Gość: telemasca
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.04, 17:17
Brumbak i misiu sie pobija.
Caprice z cala reszta pokloci sie o aborcje.
Ja nawciskam brumbakowi, brumbak mi.
Balbinia bedzie przyspiewywala nam wszystkim "Hare, hare..."
A moze nie byloby tak zle? Jak sadzicie? Moze warto kiedys sie spotkac,
zakopac topor wojenny i nie robic sobie na tym forum balaganu?