Gość: opty-are
IP: 192.168.* / 216.72.233.*
07.10.04, 16:29
Nie na stale i nie na dlugo, chociaz kto wie, ale chce sprobowac przez
miesiac jak sie bede czul po tych optymalnych przysmakach. W glebi duszy
jestem nadal wegetarianinem i tu sie nic nie zmienia ale przez 30 dni bede
zyl wg kanonow bractwa optymalnego. Prosze o wskazowki i oczywiscie bede sie
dzielil moimi uwagami.
Sniadanie: dwa jajka na miekko, mala kromka (no normalna kromka czarnego
bardzo chleba) z maslem i potem banan a dwie godziny pozniej 5 gigantycznych
sliwek bo sie juz lekko nadpsuwaly i nie mogly juz dluzej czekac. W koncu mam
byc optymalny. Mam upieczone pol piersi kurczaka czy mam zjesc te pol piersi
z groszkiem czy bez? Czy te pol piersi (jedna strona) ma byc zjedzone w
calosci czy podzielone na dzis i na jutro? Dziekuje.
Brumbak, zachecam ciebie do udzialu w tym eksperymencie bo bedzie nam razniej
we dwoch.