Dodaj do ulubionych

Nie jem niczego co ma imię!!!!!!!!

28.11.04, 22:48
Trzymamy w domu psy, koty i inne zwierzątka, nadajemy im imiona i zwracamy
się do nich pieszczotliwie. Przytulamy i traktujemy jak członka rodziny. Tym
czasem Nasze psy i koty niczym nie różnią się od świnek. Są zwierzętami, mają
swoich rodziców i rodzeństwo, a równie dobrze można im nadać imię. Hipokryzją
jest odwracanie głowy od tych faktów i udawanie, że zwierzęta rzeźne nie
cierpią. Powierzanie roli zabijania rzeźnikowi i umywaniu od tego rąk.
Krótkowzroczne patrzenie na szynkę jako na pożywienie, bez zastanawiania się
skąd ono pochodzi!!!!! Biorąc mięso do ręki przez sekundę pomyślcie, że wasz
kotlet to bezbronne małe zwierzątko, które mogłoby cieszyć się życiem jak
twój pies i kot - napewno stanie Wam wtedy w gardle.
Obserwuj wątek
    • brumbak Nie jem niczego co ma twarz!! 28.11.04, 23:01
    • Gość: Rycho Re: Nie jem niczego co ma imię!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.04, 23:12
      >Hipokryzją
      > jest odwracanie głowy od tych faktów i udawanie, że zwierzęta rzeźne nie
      > cierpią.<
      A kto twierdzi,że nie cierpią?
      Hipokryzją jest pisanie twierdzeń wymyślonych a następnie rozprawianie się z
      nimi.
      >Tym
      > czasem Nasze psy i koty niczym nie różnią się od świnek. Są zwierzętami, mają
      > swoich rodziców i rodzeństwo, a równie dobrze można im nadać imię.<
      Imię można nadać wszystkiemu komu się żywnie podoba i popaść w przesadę do tego
      stopnia,że powinniśmy poumierać śmiercią głodową.
      >Krótkowzroczne patrzenie na szynkę jako na pożywienie, bez zastanawiania się
      > skąd ono pochodzi!!!!! <
      Dla mnie to pożywienie i tak to postrzegam.Jak jest blisko to
      krótkowzrocznie,jak daleko to dalekowzrocznie.
      >Biorąc mięso do ręki przez sekundę pomyślcie, że wasz
      > kotlet to bezbronne małe zwierzątko, które mogłoby cieszyć się życiem jak
      > twój pies i kot - napewno stanie Wam wtedy w gardle.<
      W ramach wzajemnego pouczania napisz co jesz a ja ci napiszę o czym wcześniej
      powinnaś pomyśleć zanim to zjesz,dobrze?
    • Gość: misiu Re: Nie jem niczego co ma imię!!!!!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.11.04, 23:29
      zoffu napisał:

      > Trzymamy w domu psy, koty i inne zwierzątka, nadajemy im imiona i zwracamy
      > się do nich pieszczotliwie. Przytulamy i traktujemy jak członka rodziny.

      I karmimy je kawałkami innych, bezimiennych zwierząt. Sami jadamy też
      bezimienne.
      Wymyślanie sobie haseł "nie jem niczego, co ma imię" albo "nie jem niczego, co
      miało oczy" jest i śmieszne, i niepotrzebne. Nie chcesz jeść mięsa, to mów, że
      nie chcesz jeść mięsa. W przeciwnym przypadku będziesz musiał kombinować jak
      koń pod górę, kiedy ktoś podsunie Ci mięso ze świni, która nigdy nie miała
      imienia lub cielęcia, które urodziło się bez oczu.
    • Gość: ksiądz a kiedy będą chrzciny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 10:33
    • Gość: iusteena Re: Nie jem niczego co ma imię!!!!!!!! IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 29.11.04, 10:46
      Takim argumentem nikogo nie przekonasz, to tylko twoje odczucie. nawet nie
      warto marnować tylu wykrzykników.
    • motylanoga2 Re: Nie jem niczego co ma imię!!!!!!!! 29.11.04, 11:14
      > Trzymamy w domu psy, koty i inne zwierzątka, nadajemy im imiona i zwracamy
      > się do nich pieszczotliwie. Przytulamy i traktujemy jak członka rodziny. Tym
      > czasem Nasze psy i koty niczym nie różnią się od świnek.

      roznia sie. nie widzialem nigdy swini z dlugim, futrzanym ogonem, do tego rudo-
      bialej, jak moj kot...

      > Są zwierzętami, mają
      > swoich rodziców i rodzeństwo, a równie dobrze można im nadać imię.

      rownie dobrze mozesz nadac imie salacie. jesli nadam imie rzodkiewce na twojej
      kanapce, to ja wyrzucisz do kosza?

      > Hipokryzją
      > jest odwracanie głowy od tych faktów i udawanie, że zwierzęta rzeźne nie
      > cierpią.

      a kto tak twierdzi? Czy sam fakt jedzenia miesa to wystarczajacy dowod na to,
      ze ktos odwraca glowe od przypadkow meczenia zwierzat? ja jem mieso, ale jestem
      przeciwnikiem bestialskiego traktowania zwierzat. jedno drugiemu jakos przeczy?

      > Powierzanie roli zabijania rzeźnikowi i umywaniu od tego rąk.

      oz co za bzdety... ja np. jem sporo ryb. Jestem tez wedkarzem. ryby, ktore
      zlowie, ale nie chce ich zjesc, wypuszczam do wody, staram sie to zrobic tak,
      aby jej nawet z tej wody nie wyciagac (dotykanie ryby moze spowodowac starcie
      sluzu i taka ryba moze zachorowac na grzybice, ktora moze zarazac inne ryby!).
      Rybe, ktora bede chcial zjesc, zabijam od razu, nie trzymam jej w wiadrze czy
      sadzaku, albo nie klade zywej na ziemi w reklamowce. z takimi zachowaniami
      niektorych wedkarzy staram sie walczyc i na rybach czesto tlumacze innym
      kolegom, (a czasami opierdzielam!) zeby ryby do zabrania zabijali od razu.

      > Krótkowzroczne patrzenie na szynkę jako na pożywienie, bez zastanawiania się
      > skąd ono pochodzi!!!!!

      Tylko niedorozwoj lub trzylatek nie wie, skad sie bierze mieso. ale wybacz, w
      trakcie obiadu nie bede dumal o procesie wzrostu bulwy ziemniaka, czy tez o
      technologi produkcji szynki... wiem, skad sie ja bierze, wiem, ze aby ja
      uzyskac, trzeba zabic zwierze.

      > Biorąc mięso do ręki przez sekundę pomyślcie, że wasz
      > kotlet to bezbronne małe zwierzątko,

      krowa jest taka mala... a i bodnac potrafi!

      > które mogłoby cieszyć się życiem jak
      > twój pies i kot - napewno stanie Wam wtedy w gardle.

      w trakcie jedzenia przetworow z maki pomysl o tym, ile nornic zginelo w trakcie
      opryskow pol, ile zajecy zostalo rozszarpanych przez kombajny, ile pisklat
      skowronkow zostalo rozjechanych przez kola maszyn rolniczych. wtedy tez ci ten
      chlebek stanie w gardle...

    • brumbak to nie jest post do cyników i ludzi bezdusznych 29.11.04, 11:24
      > więc nawet nie odpowiadajcie
      > kogos kto potrafi poderżnąc gardło zającowi czy świni - NIC nie ruszy
      to wiadomo
      > całe szczecscie ze ludzi cynicznych , w ogóle nie wrazliwych na cierpienie
      zwierząt jest tak mało
      >
      > ci ludzie bez zerca co tak przygaduja, cierpia tez na megalomanię i
      wypowiadaja się w imieniu milionów- gdy tak naprawde reprezetuja tylko siebie
      > wiekszośc ludzi jedzacych mieso nie potrafi zabic tego co je
      .................
      propagowanie wegetarianizmu nie jest oskarżaniem tych ludzi co jedzą mieso
      -dlatego bo wyniesli to z domu
      > dlatego bo tak ich nauczono,ze mieso jeśc trzeba a nie mają ani czasu ani może
      i chęci
      szukania wiedzy informacji
      > propagowanie wegetarianizmu jest połaczone z krytyka SYSTEMU narzuconego
      ludziom od dzieciństwa w którym ludzie
      oraz propozycja lpeszego rozwiązania
      • Gość: misiu Słusznie piszesz - to nie do ciebie był ten post IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.11.04, 12:27
        ...tylko do jedzących mięso.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka