jak to jest z nabialem?

19.11.05, 17:39
czy nabial jest zdrowy?ktos mi mowil,ze ma cukier laktaze i ten cukier nie
jest najlepszy dla watroby. Ja-co przyznaje-kompletnie sie na tymnie znam.
gdy jem ser zolty, ser plesniowy, czy camembert-jest Ok, ale gdy zjadam serek
wiejski lub pije kefir lub jogurt naturalny, lub nawet mleko, to boli mnie
zoladek.slyszalam o nietolerancji laktozy, ale ja nie mam po nabiale
biegunek, tylko po niektorych serach-takim zwyklym twarogu i kefirku i jog.
nat, boli mnie brzuch=zoladek...co to jest?
    • misiu-1 Re: jak to jest z nabialem? 19.11.05, 18:11
      ola787 napisała:

      > czy nabial jest zdrowy?ktos mi mowil,ze ma cukier laktaze i ten cukier nie
      > jest najlepszy dla watroby.

      W mleku jest dwucukier zwany laktozą. Laktaza to enzym rozbijajacy laktozę na
      cukry proste. Brak wytwarzania tego enzymu, spotykany u niektórych ludzi,
      powoduje nietolerancję mleka. Nie dotyczy to jednak przetworów fermentowanych -
      kefirów, jogurtów czy twarogów. Stąd wniosek, że w Twoim przypadku chodzi
      zapewne o co innego.
      • marti-78 Re: jak to jest z nabialem? 23.11.05, 14:24
        www.milksucks.com

        uczylas sie angielskiego w szkole?
        • misiu-1 Re: jak to jest z nabialem? 23.11.05, 15:40
          Wiarygodność informacji pochodzących z tego rodzaju, zaangażowanych
          ideologicznie stron, jest zerowa. Tak jak w każdym przypadku, kiedy priorytetem
          jest ideologia, a nie prawda obiektywna.
          Nie uzyska się na przykład rzetelnych i wiarygodnych informacji o hormonalnych
          środkach antykoncepcyjnych ze źródeł katolickich organizacji "pro-life",
          doktrynalnie przeciwnych każdej antykoncepcji. Wszystko, czego można się tam
          spodziewać, to staranna selekcja i naciąganie faktów, zmyślenia i bałamutna
          argumentacja, a to w a priori postawionym celu wykazania wybitnej szkodliwości
          (nowotwory, bezpłodność etc. etc.) w/w środków.
          • brumbak Re: jak to jest z nabialem? 23.11.05, 16:11
            misiu-1 napisał:

            > Wiarygodność informacji pochodzących z tego rodzaju, zaangażowanych
            > ideologicznie stron, jest zerowa. Tak jak w każdym przypadku, kiedy
            priorytetemjest ideologia, a nie prawda obiektywna.
            >etc.bleble ble

            Sensowność opinii wygłaszanych na forum vege przez tak zdeklarowanego
            przeciwnika vege jak m**opty, którego priorytetem jest nagłasnianie jego
            ideologicznych preferencji a nie prezentowania weidzy obiektywnej
            - jest poniżej zera.
            Szczegolnie bieladna jest metoda demagogiczna uzasadniania jego manipulacji
            przez jakiś zupełnie nie związany z tematem przyklad.
            Jest to metoda doslownie: anty-koncepcji.
            • misiu-1 Re: jak to jest z nabialem? 23.11.05, 16:29
              Ja, w odróżnieniu od ciebie, podaję wiarygodne źródła i podejmuję rzeczową
              polemikę. Jeżeli ty nie dostrzegasz analogii w podanym przykładzie, to jeszcze
              nie znaczy, że takiej analogii nie ma. Rzeczy sprzeczne z wyznawaną ideologią
              bywają wypierane ze świadomości.
    • ola787 Re: jak to jest z nabialem? 23.11.05, 19:20
      fajnie, moj watek i taka ostra "akcja":>dzieki za odzew, moja kolezanka
      odchudzala sie na diecie nabialowej i ktos jej powiedzial,ze od nadmiaru
      nabialu sie tyje. ona rzeczywiscie jadla chudy twarog-gdyz jak mowila,
      zapychalo ja to...rzeczywiscie, wrecz utyla, choc naprawde -bo pracujemy razem-
      jadla chyba z miesiac sam nabial...jak to jest??wiem, ze to niezbyt na
      temat,ale ciekawi mnie to
      • asiabed Re: jak to jest z nabialem? 24.11.05, 10:41
        Wiesz, mysle, ze jadanie tylko albo glownie jednego rodzaju produktu bedzie
        zawsze bledem - i nie wazne czy to bedzie nabial, marchewka czy kalafior lub
        watroba kurza np...Kluczem jest roznorodnosc w diecie oraz odpowiednia ilosc
        skladnikow (jak i rodzaj).

        Uwazam, ze ludzie ktorzy nie maja nietolerancji laktozy, albo uczulenia na
        bialko krowie - powinni jesc nabial - przy czym glownie fermentowane produkty
        nabialowe (kefir, jogurt) a takze ser bialy. Co do sera zoltego - to ze wzgledu
        na zawartosc plesni - mam mieszane odczucia (ale to tylko moja sprawa...).
        Warto czytac etykiety jogurtow, kefirow - i wybierac te produkty, ktore
        zawieraja jak najmniej chemii, cukru - sacharozy, barwnikow, te z aspartamem -
        to najlepiej w ogole sobie podarowac... No a najlepiej to chyba pic mleko od
        zdrowej wiejskiej krowy (a nie jakies homegenizowane albo pasteryzowane) i robic
        na bazie takiego mleka kefiry czy jogurty i spozywac je ze smakiem - choc
        rowniez w rozsadnych ilosciach.

Pełna wersja