Dodaj do ulubionych

Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy

04.04.06, 10:13
lub inne zwierzęta.
Czy ten temat był poruszany na forum ?
Obserwuj wątek
    • grabin1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 04.04.06, 10:39
      Ja bardzo Was przepraszam ale to znowu bełkot.
      A ja tak chcę być w zgodzie z naturą.
      No bo nie rozumiem tej dwoistości to coś tak jak schiza.
      Tak jak wegetarianie dali odpowiedż w sprawie żółtych serów - ...jedzą ale
      tylko Ci którym sery smakują ...blee.
      Ja naprawdę chcę zostać prawdziwym wegetarianinem a nie malowanym.
      Proszę o poważne traktowanie takich pytań, bo Ostrzegam przestanę z Wami
      korespondować.
      • cyberski Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 04.04.06, 10:48
        grabin1 napisał:

        [...]
        > Ja naprawdę chcę zostać prawdziwym wegetarianinem a nie malowanym.
        > Proszę o poważne traktowanie takich pytań, bo Ostrzegam przestanę z Wami
        > korespondować.

        A nie wystarczy Ci bycie wegetarianinem?
        Dlaczego tak bardzo chcesz być "prawdziwym wegetarianinem"?
        Stanowczo z byt wielu w Polsce (a może i na świecie) chce być "prawdziwymi" zamiast po prostu być kimś (w tym wypadku wegetarianinem) lub nie...
        W historii (nieodległej) jeden Pan zaczął głosić tezę o "prawdziwych) w tamtym przypadku Niemcach i niezbyt miło się to skończyło dla samych Niemców (zarówno "prawdziwych" jak i tych po prostu Niemców) o wielu innych nacjach nie wspominając...
        "Prawdziwy wegetarianin" w porównaniu z wegetarianinem to jak "prawdziwy Polak" w porównaniu z Polakiem...
        "I smieszno, i straszno" zarazem...

        A ostrzegać to sobie możesz...
        Mi tam bimba czy będziesz korespondował, czy nie...


        --
        Mądry Polityk w przeciwieństwie do Białego Kruka, nigdy w Polsce się nie pojawił.
    • grabin1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 04.04.06, 11:50
      Jest mi starasznie przykro, ale cóż chyba jednak nie otrzymam sensownej
      odpowiedzi.
      Myślałem że Wegetarianie to taki naród po części "rasta" a tu co obelgi i
      straszenie.
      Czy sugerujesz że mnie z powodu niechęci do karmienia psów mięsem spotka taki
      sam los jak złych czy dobrych niemców.
      Ale tak naprawdę to jaki ich los spotkał?

      • cyberski Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 04.04.06, 12:06
        Panie kolego...
        To Pan żeś straszył, że się wycofasz z dyskusji...

        "Prawdziwi Niemcy" odkryli wyższość moralną i fizyczną Niemców nad innymi nacjami... Efekty znamy

        "Prawdziwi komuniści" też tępili wszelkie "odchylenia nacjonalno-prawicowe", bo wiedzieli co jest dla ludzi lepsze...

        "Prawdziwi Polacy" na razie (poza incydentalnymi przypadkami) nikogo masowo nie tępią, ale pewnien "prawdziwy Polak" zaproponował już "golenie głów" tym którzy mieli inne poglądy od niego...

        O "wyczynach prawdziwych wegetarian" nie słyszałem, ale jeśli kiedyś byłoby tak, że odkryliby oni w sobie "powołanie" to możnaby się obawiac co wymyślą (choć oczywiście nie ma pewności, ze cokolwiek "ciekawego" by wymyślili)...
        Wolę dmuchać na zimne...

        Wegetarianin to z całą pewnością osoba która nie robi jednej konkretnej rzeczy:
        Nie je mięsa...
        Cała reszta to już niekoniecznie, acz czasami mile widziane, dodatki

        Karmienie psa mięsem to nie kwestia natury "technicznej" a problem filozoficzny - musisz to ocenić tylko we własnym sumieniu i zgodnie z nim postępować.

        Podobnie jedzenie żelatyny lub podpuszczki to nie kwestia techniczna (żelatyna lub podpuszczka to z całą pewnością nie jest mięso) tylko problem filozoficzny...

    • grabin1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 04.04.06, 12:52
      Otóż to.
      Jest to problem natury filozoficznej, a na czym innym opiera się wegetarianizm.
      Przecież nie na kwestiach technicznych.
      Nie można zjeść ciastka i je mieć albo albo.
      Oczywiście można być trochę żywym a trochę zmarłym lecz to już wyższa szkołą
      jazdy.
      Moim zdaniem albo się szanuje bez reszty głoszone wartości albo te wartości to
      bzdety.
      Co do pewnych moim zdaniem potknięć należy je po porostu zidentyfikować i
      zwyczajnie eliminować a nie dorabiać ideologię ( żelatyna ,naturalna podpuszka,
      udział tkanki zwierzęcej w komponentach kosmetyków).
      A tak przy okazji czy mój Szanowny Rozmówca zna np. skład polepszaczy do
      pieczywa które ze smakiem konsumujemy .
      O tym nie napiszę gdyż jest zbyt obrzydliwy( ten skład).
      Jeżeli Szanowny Kolega nie zrozumiał prześmiewczo ,prowokacyjnego fragmentu
      mojego postu to przepraszam uniżenie.
      Na koniec, dla mnie prawdziwy to taki który nie opowiada innym bajek tylko
      zwyczajnie i naprawdę realizuje to co głosi- jak można karmić swoje zwierzęta
      tym czego samemu się nie jada.
      Pozdrawiam i smacznego.
    • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 15:07
      Jeżeli na jakiejś karmie wegetariańskiej pełnowartościowej przeżyłyby w
      zdrowiu, do sędziwego wieku co najmniej 2 pokolenia psów to można zacząć ją
      podawać ukochanemu zwierzakowi. Wegetarianin ideologiczny nie je mięsa, gdyż
      wierzy, że człowiek nie jest gatunkiem mięsożernym (patrz najbliższy krewny -
      roślinożerny goryl) natomiast kocha swoje domowe zwierzęta i chce się nimi jak
      najlepiej opiekować i dbać o ich zdrowie ( żywienie w zgodzie z ich
      potrzebami). Psy to zwierzęta mięsożerne (patrz wilk) i wegetarianin kochający
      zwierzęta nie będzie szkodził i skracał życie zwierzęciu, za które czuje się
      odpowiedzialny. Niestety, taka jest natura choć chcielibyśmy by wszystkie
      stworzenia tego świata były naturalnie wege, ale tak niestety nie jest.
      Oglądałam kiedyś program o pandach - otóż te zwierzęta kiedyś mięsożerne
      przeszły na wegetarianizm, ale stało się to na przestrzeni wieków i nie bez
      szkody dla ogniw. Myślę, że każdy ideologiczny wegetarianin pierwszy rwałby się
      do podanwania karmy wegetariańskiej swojemu pupilowi, gdyby miał 100 % pewność,
      że nie odbije się to ze szkodą na jego zdrowiu.
      • cyberski Uściślając 05.04.06, 15:28

        1. Najblizsze genetycznie człowiekowi zwierze to szympans, a ten gatunek jest wszystkożerny
        2. Budowa organizmu człowieka wskazuje, że jest stworzeniem wszystkożernym (zęby umozliwiające przerabianie każdego pokarmu, enzymy trawienne tez umożliwiające przerabianie każdego pokarmu, długośc jelit jest "pośrednia" pomiędzy długością jelit roślinożerców, a mięsożerców, jako jedyne zwierze posiada umiejętność długotrwałego biegu co pierwotnie pozwalało w czasie polowań "zabiegac zwierzynę na śmierć")

        --
        Mądry Polityk w przeciwieństwie do Białego Kruka, nigdy w Polsce się nie pojawił.
        • bisbal Re: Uściślając 05.04.06, 15:35
          DNA goryla w stosunku do DNA człowieka różni się w ok.1 %. Goryl ma taką samą
          wg Ciebie pośrednią długość jelit i jest roślinożerny i taki sposób odżywiania
          zapewnia mu zdrowie. Tu nie chodzi o to, co może jeść człowiek żeby być
          zdrowym, tylko czego nie musi jeść żeby nie być chorym.
          • misiu-1 Re: Uściślając 05.04.06, 15:47
            bisbal napisała:

            > DNA goryla w stosunku do DNA człowieka różni się w ok.1 %.

            1% roztwór cyjanku potasu w wodzie różni się od wody tylko w 1%. Napiłabyś się
            go?

            > Goryl ma taką samą wg Ciebie pośrednią długość jelit i jest roślinożerny i
            > taki sposób odżywiania zapewnia mu zdrowie. Tu nie chodzi o to, co może jeść
            > człowiek żeby być zdrowym, tylko czego nie musi jeść żeby nie być chorym.

            To ja wytworzę syntetyczne żarcie, bez smaku (bo z powodu braku smaku nie
            zachorujesz), ale zawierające wszystkie niezbędne składniki odżywcze, a potem
            powiem, że dla dobra żywej przyrody powinnaś jeść tylko to. Będziesz jadła?

            --
            "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
            wyzwolenia."
            (Vivien Smith, rzecznik ALF)
          • cyberski Re: Uściślając 05.04.06, 15:47
            A DNA szympansa różni się o ok. 0,2%...
            Swoją drogą można jeść mięso i być zdrowym...
            Człowiekowi nie szkodzi jedzenie mięsa...
            Szkodzi nadmiar w jedzeniu mięsa...
            No ale jak zjesz 2kg kapusty dziennie przez 5 lat to też zachorujesz na przerost tarczycy :)))
            A po nadmiarze surowej cebuli możesz się załapać na problemy z wątrobą (podobnie skutkuje nadmiar surowej marchwi)...
            Po dużej ilości bananów będziesz mieć gazy :)))
            --
            Raz: dla forsy... Dwa: dla zabawy... trzy... bo trzy jest przed cztery...
        • luty10 Re: Uściślając 05.04.06, 16:00
          cyberski napisał:
          jako jedyne zwierze posiada umiejętność
          > długotrwałego biegu co pierwotnie pozwalało w czasie polowań "zabiegac
          zwierzyn
          > ę na śmierć")

          ciekawe jakie to zwierze czlowiek zdolny byl 'zabiegac na smierc'?
          ciekawe tez, jak juz to zwierze bieganiem usmiercil, czym rozszarpal futro
          i jak pozarl te surowizne...
          • cyberski Re: Uściślając 05.04.06, 16:50
            A antylopy chociazby...
            Niektóre pelmiona muzyńskie do dzisiaj tak polują...
            A jak już zwierzyna padła to używał kamienia do rozprucia...
            MAłpy też używają kamieni...
            --
            Mądry Polityk w przeciwieństwie do Białego Kruka, nigdy w Polsce się nie pojawił.
        • luty10 Re: Uściślając 05.04.06, 16:09
          cyberski napisał:

          >
          > 1. Najblizsze genetycznie człowiekowi zwierze to szympans, a ten gatunek jest
          w
          > szystkożerny

          to prawda...szympans poluje na atylopy, zabija slonie, pozera nosorozce...
          no nie wiem, moze tez potrafi hodowac kurczaki...:)
          • emka_waw Re: Uściślając 05.04.06, 16:21

            > > 1. Najblizsze genetycznie człowiekowi zwierze to szympans, a ten gatunek
            > jest
            > w
            > > szystkożerny
            >
            > to prawda...szympans poluje na atylopy, zabija slonie, pozera nosorozce...
            > no nie wiem, moze tez potrafi hodowac kurczaki...:)

            Sądząc po tej wypowiedzi, o pokarmach odzwierzęcych i sposobach ich zdobywania
            wiesz mniej niż zero...

            Szympans nie musi polować na antylopy. Może np. wybierać młode ptaki z gniazd,
            jaja zresztą też, mrówki patykiem z termitier...

            Jeśli jeszcze czegoś nie wiesz, pytaj śmiało. Unikniesz takich kompromitacji.
            • luty10 Re: Uściślając 05.04.06, 16:51
              szympansy nie jedza ptakow...jedza czasem mrowki i termity...
              za 6-tomowa encyklopedia PWN...

              szympansy wydlubuja mrowki i termity, ale nie poluja na mieso...
              nie sa drapieznikami...czlowiek stal sie drapieznikiem, i chociaz zadnego
              powodu do tego nie ma, podtrzymuje drapieznictwo...
              • misiu-1 Re: Uściślając 05.04.06, 17:01
                Owszem, szympansy bywają drapieżnikami. Poluja grupowo, nawet na inne małpy.

                --
                "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                wyzwolenia."
                (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                • bisbal Re: Uściślając 05.04.06, 23:17
                  misiu-1 napisał:

                  > Owszem, szympansy bywają drapieżnikami. Poluja grupowo, nawet na inne małpy.
                  >

                  O to zupełnie tak jak ludzie... Mordowanie ludzi przez innych ludzi też
                  popierasz?
                  • misiu-1 Re: Uściślając 05.04.06, 23:55
                    bisbal napisała:

                    > O to zupełnie tak jak ludzie... Mordowanie ludzi przez innych ludzi też
                    > popierasz?

                    Postawiłaś bezpośrednio kwestię drapieżnictwa małp, czy nie postawiłaś?
                    Dostałaś dotyczącą swojej kwestii odpowiedź? To wyobraź sobie teraz, że ktoś
                    mało zorientowany wyrazi wątpliwość, czy krowy aby na pewno jedzą trawę. Ty to
                    przeczytasz i odpowiesz, że krowy jedzą trawę i że wiesz to z całą pewnością.
                    On na to wyrazi przypuszczenie, że popierasz jedzenie trawy przez ludzi. Czy
                    będzie to uzasadniony wniosek?

                    --
                    "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                    wyzwolenia."
                    (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                    • bisbal Re: Uściślając 06.04.06, 00:07
                      misiu-1 napisał:

                      > bisbal napisała:
                      >
                      > > O to zupełnie tak jak ludzie... Mordowanie ludzi przez innych ludzi też
                      > > popierasz?
                      >
                      > Postawiłaś bezpośrednio kwestię drapieżnictwa małp, czy nie postawiłaś?
                      Nie. Postawiłam kwestię goryli roślinożerców.

                      > Dostałaś dotyczącą swojej kwestii odpowiedź?
                      O nic Cię nie pytałam.

                      To wyobraź sobie teraz, że ktoś
                      > mało zorientowany wyrazi wątpliwość, czy krowy aby na pewno jedzą trawę. Ty
                      to
                      > przeczytasz i odpowiesz, że krowy jedzą trawę i że wiesz to z całą pewnością.
                      > On na to wyrazi przypuszczenie, że popierasz jedzenie trawy przez ludzi. Czy
                      > będzie to uzasadniony wniosek?
                      >
                      Co za bzdury, gdybyś się cofnął do moich wcześniejszych wypowiedzi, to
                      zobaczyłbyś, że użyłam przykładu goryli jako dalekich krewnych homo sapiens
                      przy temacie bycia wege przez ludzi. Więc to nie była Twoja analogia tylko
                      moja.
                      Ty natomiast prowadziłeś dialog z "lutym" o możliwościach polowania szympansów.
                      Wcześniej pojawiła się teza, że człowiek zabiegł zwierzynę i zabił ją kamieniem
                      i to miał być dowód na uwarunkowanie naturalne i fizyczne predyspozycje do
                      bycia urodzonym myśliwym.
                      • misiu-1 Re: Uściślając 06.04.06, 00:18
                        bisbal napisała:

                        > > Postawiłaś bezpośrednio kwestię drapieżnictwa małp, czy nie postawiłaś?
                        > Nie. Postawiłam kwestię goryli roślinożerców.

                        Przepraszam, wydawało mi się, że to było Twoje pytanie. W każdym razie takowe
                        padło, a ja odpowiedziałem. Masz coś przeciwko temu?

                        > Co za bzdury, gdybyś się cofnął do moich wcześniejszych wypowiedzi, to
                        > zobaczyłbyś, że użyłam przykładu goryli jako dalekich krewnych homo sapiens
                        > przy temacie bycia wege przez ludzi. Więc to nie była Twoja analogia tylko
                        > moja.

                        Chyba nie zrozumiałaś. Ja nie odnoszę się do analogii, tylko do wyciągania
                        bezpodstawnych wniosków z podawanych informacji. Jeżeli piszę, że szympansy
                        polują na inne małpy, to nie oznacza to, że popieram polowanie człowieka na
                        człowieka. Oznacza to tylko tyle, że szympansy polują na małpy.

                        --
                        "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                        wyzwolenia."
                        (Vivien Smith, rzecznik ALF)
              • cyberski Re: Uściślając 05.04.06, 17:02
                luty10 napisał:

                [...]
                > czlowiek stal sie drapieznikiem, i chociaz zadnego
                > powodu do tego nie ma, podtrzymuje drapieznictwo...

                Ma powód... (nazwij to kaprysem jeśli wolisz)
                Powodem ludzkiego, jak to ująłeś, "drapieżnictwa" w stosunku do zwierząt jest chęć jedzenia mięsa...
                Oczywiście, jedzenie mięsa nie jest najczęściej konieczne by przetrwać, ale jeśłi jedzenie mięsa przetrwania nie utrudnia to dlaczego tego nie robić?


                --
                Pieniądze szczęścia nie dają, ale zdają się mieć wpływ na wszystko, co owe szczęście daje.
              • emka_waw Re: Uściślając 05.04.06, 17:07
                luty10 napisał:

                > szympansy nie jedza ptakow...jedza czasem mrowki i termity...
                > za 6-tomowa encyklopedia PWN...
                >
                > szympansy wydlubuja mrowki i termity, ale nie poluja na mieso...
                > nie sa drapieznikami...czlowiek stal sie drapieznikiem, i chociaz zadnego
                > powodu do tego nie ma, podtrzymuje drapieznictwo...

                Znajdź cytat, gdzie ja twierdzę, że szympans jest drapieżnikiem. Mięsożerność
                czy wszystkożerność nie oznacza zawsze drapieżnictwa. Poza tym Misiu ci już
                odpowiedział - czasami jednak polują, zapomniałam właśnie wspomnieć, że polują
                na młode małpy, głównie innych gatunków.

                I radzę ci przeczytać sobie jakąś naukową definicję drapieżnictwa, bo chyba
                znowu czegoś nie rozumiesz...
          • misiu-1 Re: Uściślając 05.04.06, 17:04
            luty10 napisał:

            > to prawda...szympans poluje na atylopy, zabija slonie, pozera nosorozce...
            > no nie wiem, moze tez potrafi hodowac kurczaki...:)

            Widzisz, to właśnie ten ułamek procenta DNA sprawia, że szympans nie potrafi
            poradzić sobie z upolowaniem slonia albo nosorożca. I tylko dlatego ich nie
            jada. A człowiek potrafi. Nawet niekoniecznie Polak.

            --
            "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
            wyzwolenia."
            (Vivien Smith, rzecznik ALF)
              • misiu-1 Re: Uściślając 06.04.06, 00:11
                luty10 napisał:

                > szkoda, ze tego ulamka nie wykorzystamy by zaprzestac zabijania...

                I bardzo dobrze. Rozum jest od tego, żeby go używać dla własnego dobra, a nie
                przeciwko sobie. Choć nie brak takich, którzy używają go w ten drugi sposób.
                Jedni robią bomby, a drudzy wymyślają i propagują różne szkodliwe idee. A to
                komunizm, a to wegetarianizm. :-)

                --
                "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                wyzwolenia."
                (Vivien Smith, rzecznik ALF)
      • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 15:31
        człowiek nie jest gatunkiem mięsożernym (patrz najbliższy krewny -
        > roślinożerny goryl)

        Chyba raczej wszystkożerny szympans jest bliższy człowiekowi. Ponadto w
        encyklopedii o gorlylach piszą "Pożywienie stanowi głównie pokarm roślinny"
        (onet), co raczej nie sugeruje, że są w pełni roślinożerne. Generalnie o żadnym
        z naczelnych (szympans, goryl, orangutan) nie znalazłam tam potwierdzenia, że
        są roślinożerne. Jedzą np. owady, jaja, małe zwierzęta.
        • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 15:40
          Mylisz się, goryle są wegatarianami.
          www.encyclopedia.com/html/g/gorilla.asp
          "GORILLA [gorilla] an ape , Gorilla gorilla, native to the lowland and mountain
          forests of western and central equatorial Africa.(...) They are VEGETARIANS,
          living on a variety of vines, leaves, fruit, roots, and bark. Mountain gorillas
          eat wild celery, bamboo shoots, nettles, thistles, and sometimes certain soils
          or a rare form of fungus."
          • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 15:49
            A onet twierdzi co innego :) I co tym fantem zrobimy?

            Poza tym, zwierzę nie może być wegetarianinem, tylko co najwyżej roślinożerne.
            Wegetarianizm, z tego, co tu wyczytałam na forum to ŚWIADOMY wybór.
            Roślinożerność goryla nie wynika chyba ze świadomego jego wyboru, prawda? Co od
            razu stawia jakość i rzetelność takiej encyklopedii pod dużym znakiem zapytania.
              • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 16:26
                bisbal napisała:

                > Dieta wegetariańska to dieta roślinna.
                > "<niem. Vegetarianer, z ang. vegetarian (1847 r.), co (z -rian zam. -lian)
                > od
                > ang. vegetal, z fr. végétal roślinny>"

                Oczywiście, tyle że e(ncyklopedia WP):

                wegetarianizm - [niem. < łac.] (jarstwo), system żywienia ludzi pokarmami
                wyłącznie roślinnymi (w. absolutny) lub roślinno-nabiałowymi (w. względny);
                popularny w Europie w 1. poł. XIX w., ponownie od lat 80. XX w.

                Podkreślam: system żywienia LUDZI. Nie zwierząt.
                • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 17:17
                  O co Ci chodzi? System systemem, ale przydawka wegetariański odnosi się do
                  składającego się z roślin lub roślin i nabiału. Człowiek wegetarianin, ale
                  wegetariański posiłek (posiłek nie człowiek wegetariański), dieta goryli jest
                  wegetariańska, więc goryle są "vegetarians". Nie podoba Ci się
                  określenie "gorillas are vegetarians" to powiedz sobie są roślinożerne czyli
                  jedzą rośliny, a nie przeważnie rośliny. A to, że niektóre dzieci w przedszkolu
                  wydłubują sobie kozy z nosa i jedzą sprawia, że homo sapiens jest kozożerny? To
                  a propos źródeł wg których niektóre goryle jedzą mrówki. (A propos proszę o
                  źródła.)
                  • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 17:25
                    > O co Ci chodzi? System systemem, ale przydawka wegetariański odnosi się do
                    > składającego się z roślin lub roślin i nabiału.

                    W odniesieniu do człowieka.

                    Człowiek wegetarianin, ale
                    > wegetariański posiłek (posiłek nie człowiek wegetariański), dieta goryli jest
                    > wegetariańska, więc goryle są "vegetarians".

                    Ptaki są wegetariańskie? Super...

                    Nie podoba Ci się
                    > określenie "gorillas are vegetarians"

                    To tak jakbyś powiedziała, że skoro goryl to małpa, i goryl to wegetarianin, to
                    ja jako wegetarianka jestem małpą. Naciąganie definicji tworzy takie właśnie
                    bezdenne głupoty.

                    No, chyba że się za małpę uważasz... ;)

                    to powiedz sobie są roślinożerne czyli
                    > jedzą rośliny, a nie przeważnie rośliny.

                    Ale one jedzą również mrówki i ptaki. Są według ciebie roślinożerne w takim
                    razie czy nie?

                    A to, że niektóre dzieci w przedszkolu
                    >
                    > wydłubują sobie kozy z nosa i jedzą sprawia, że homo sapiens jest kozożerny?

                    Nie, wszystkożerny. Jak wszystkie naczelne. Tak samo jak fakt, że jesz z
                    grubsza to samo co goryl nie sprawia, że jesteś automatycznie małpą.

                    To
                    >
                    > a propos źródeł wg których niektóre goryle jedzą mrówki. (A propos proszę o
                    > źródła.)

                    Włącz sobie Discovery, tam co i raz leci taki programik o gorylach. I parę
                    innych kanałów tematycznych też pewnie by się znalazło.
                    • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 23:43
                      emka_waw napisała:

                      > > O co Ci chodzi? System systemem, ale przydawka wegetariański odnosi się d
                      > o
                      > > składającego się z roślin lub roślin i nabiału.
                      >
                      > W odniesieniu do człowieka.

                      Wg Ciebie.

                      > Ptaki są wegetariańskie? Super...

                      A niby dlaczego miałyby nimi być? Ptaki jedzą insekty.
                      >
                      > Nie podoba Ci się
                      > > określenie "gorillas are vegetarians"
                      >
                      > To tak jakbyś powiedziała, że skoro goryl to małpa, i goryl to wegetarianin,
                      to
                      >
                      > ja jako wegetarianka jestem małpą. Naciąganie definicji tworzy takie właśnie
                      > bezdenne głupoty.

                      To Ty opowiadasz bezdenne głupoty, bo nic podobnego nie powiedziałam.
                      Powiedziałam, że ktoś kto jest na diecie składu wegetariańskiego jest
                      wegetarianinem. A te Twoje wywody nie wiem na czym bazujesz, na pewno na niczym
                      co napisałam.
                      >
                      > No, chyba że się za małpę uważasz... ;)
                      Ach to projektowanie...
                      >
                      > to powiedz sobie są roślinożerne czyli
                      > > jedzą rośliny, a nie przeważnie rośliny.
                      >
                      > Ale one jedzą również mrówki i ptaki.
                      Nie jedzą ptakó, a nie wszystkie gatunki jedzą insekty. A argument był do tego,
                      że wg wcześniekszych definicji pisałaś, że mogą być roślinożerne ale nie
                      wegetarianami.


                      > A to, że niektóre dzieci w przedszkolu
                      > >
                      > > wydłubują sobie kozy z nosa i jedzą sprawia, że homo sapiens jest kozożer
                      > ny?
                      >
                      > Nie, wszystkożerny.
                      Aha to Ty jesteś wszystkożerna? Czyli już wszystko w życiu zeżarłaś co
                      spotkałaś na swojej drodze... Gratuluje.

                      >Jak wszystkie naczelne.
                      Ach tak bo, w przypadku omawianych goryli, rośliny i ewentualnie insekty to
                      WSZYSTKO.

                      Tak samo jak fakt, że jesz z
                      > grubsza to samo co goryl nie sprawia, że jesteś automatycznie małpą.

                      A kto i gdzie tak powiedział?
                      >




                      • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 10:40
                        > > > O co Ci chodzi? System systemem, ale przydawka wegetariański odnosi
                        > się d
                        > > o
                        > > > składającego się z roślin lub roślin i nabiału.
                        > >
                        > > W odniesieniu do człowieka.
                        >
                        > Wg Ciebie.

                        Według pewnej encyklopedii, określającej wegetarianizm jako system żywienia
                        CZŁOWIEKA. Jeśli tworzysz nowomowę, to uprzedzaj, bo wtedy to będzie inna
                        rozmowa.
                        >
                        > > Ptaki są wegetariańskie? Super...
                        >
                        > A niby dlaczego miałyby nimi być? Ptaki jedzą insekty.

                        Zwłaszcza sępy... Kotku, ja się pytałam, czy ptaki jako posiłek są
                        wegetariańskie. Bo skoro się upierasz, że goryl jest wegetarianiniem, to jako
                        że jada również ptaki, to wyraźnie mi sugerujesz, że ptaki są pożywieniem
                        wegetariańskim.

                        > >
                        > > Nie podoba Ci się
                        > > > określenie "gorillas are vegetarians"
                        > >
                        > > To tak jakbyś powiedziała, że skoro goryl to małpa, i goryl to wegetarian
                        > in,
                        > to
                        > >
                        > > ja jako wegetarianka jestem małpą. Naciąganie definicji tworzy takie właś
                        > nie
                        > > bezdenne głupoty.
                        >
                        > To Ty opowiadasz bezdenne głupoty, bo nic podobnego nie powiedziałam.

                        A czy ja gdziekolwiek tak twierdzę. Przeczytaj uważnie, bo "to tak jakbyś
                        powiedziała" nie znaczy "powiedziałaś".

                        No, chyba, że to znowu jakaś nowomowa. Dwaplusbezdobrze.

                        > Powiedziałam, że ktoś kto jest na diecie składu wegetariańskiego jest
                        > wegetarianinem.

                        CZY_PTAKI_SĄ_POŻYWIENIEM_WEGETARIAŃSKIM?
                        CZY_GORYL_JEST_CZŁOWIEKIEM?

                        Tylko w wypadku dwóch pozytywnych odpowiedzi można uznać goryla za
                        wegetarianina.

                        A te Twoje wywody nie wiem na czym bazujesz, na pewno na niczym
                        >
                        > co napisałam.

                        Dokładnie to na wszystkich twoich przeoczeniach logicznych.

                        > >
                        > > No, chyba że się za małpę uważasz... ;)
                        > Ach to projektowanie...

                        Niby czego, żartu nie poznajesz?

                        > >
                        > > to powiedz sobie są roślinożerne czyli
                        > > > jedzą rośliny, a nie przeważnie rośliny.
                        > >
                        > > Ale one jedzą również mrówki i ptaki.
                        > Nie jedzą ptakó,

                        Jedzą. I żadne tupanie nóżkami tego nie zmieni.

                        a nie wszystkie gatunki jedzą insekty.

                        Wszystkie naczelne jedzą insekty.

                        A argument był do tego,
                        >
                        > że wg wcześniekszych definicji pisałaś, że mogą być roślinożerne ale nie
                        > wegetarianami.

                        DOKŁADNIE. I jako roślinożercy sporadycznie (ale jednak) zjadają insekty i
                        pisklęta.

                        >
                        >
                        > > A to, że niektóre dzieci w przedszkolu
                        > > >
                        > > > wydłubują sobie kozy z nosa i jedzą sprawia, że homo sapiens jest k
                        > ozożer
                        > > ny?
                        > >
                        > > Nie, wszystkożerny.
                        > Aha to Ty jesteś wszystkożerna? Czyli już wszystko w życiu zeżarłaś co
                        > spotkałaś na swojej drodze... Gratuluje.

                        To termin naukowy, złotko, chcesz kolejną definicję? To żaden wstyd przyznać
                        się do niewiedzy.
                        >
                        > >Jak wszystkie naczelne.
                        > Ach tak bo, w przypadku omawianych goryli, rośliny i ewentualnie insekty to
                        > WSZYSTKO.

                        I ptaki. "wszystkożerny" oznacza dietę mieszaną, roślinną i mięsną.

                        >
                        > Tak samo jak fakt, że jesz z
                        > > grubsza to samo co goryl nie sprawia, że jesteś automatycznie małpą.
                        >
                        > A kto i gdzie tak powiedział?

                        No właśnie nikt... :) Rozumiesz?
                        • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 15:11
                          emka_waw napisała:

                          > > > > O co Ci chodzi? System systemem, ale przydawka wegetariański
                          > odnosi
                          > > się d
                          > > > o
                          > > > > składającego się z roślin lub roślin i nabiału.
                          > > >
                          > > > W odniesieniu do człowieka.
                          > >
                          > > Wg Ciebie.
                          >
                          > Według pewnej encyklopedii, określającej wegetarianizm jako system żywienia
                          > CZŁOWIEKA. Jeśli tworzysz nowomowę, to uprzedzaj, bo wtedy to będzie inna
                          > rozmowa.

                          Dokładnie wg PEWNEJ.

                          > > > Nie, wszystkożerny.
                          > > Aha to Ty jesteś wszystkożerna? Czyli już wszystko w życiu zeżarłaś co
                          > > spotkałaś na swojej drodze... Gratuluje.
                          >
                          > To termin naukowy, złotko, chcesz kolejną definicję? To żaden wstyd przyznać
                          > się do niewiedzy.

                          Ach złotko złoteńko to taki żarciczek był, wiesz jaśniutkie złoteńko?
                          • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 15:16
                            > O co Ci chodzi? System systemem, ale przydawka wegetariański odnosi się do
                            składającego się z roślin lub roślin i nabiału.

                            W odniesieniu do człowieka.
                            >
                            > Wg Ciebie.
                            > >
                            > > Według pewnej encyklopedii, określającej wegetarianizm jako system żywien
                            > ia
                            > > CZŁOWIEKA. Jeśli tworzysz nowomowę, to uprzedzaj, bo wtedy to będzie inna
                            >
                            > > rozmowa.
                            >
                            > Dokładnie wg PEWNEJ.

                            Nie spotkałam żadnej, w której byłoby literalnie napisane, że wegetarianizm to
                            system żywienia zwierząt. Jeśli znasz taką, to przytocz.
                            >
                            > > > > Nie, wszystkożerny.
                            > > > Aha to Ty jesteś wszystkożerna? Czyli już wszystko w życiu zeżarłaś
                            > co
                            > > > spotkałaś na swojej drodze... Gratuluje.
                            > >
                            > > To termin naukowy, złotko, chcesz kolejną definicję? To żaden wstyd przyz
                            > nać
                            > > się do niewiedzy.
                            >
                            > Ach złotko złoteńko to taki żarciczek był, wiesz jaśniutkie złoteńko?

                            Żart subtelny jak ruska armia pod Berlinem w 1945. Wybacz, są poziomy "humoru"
                            do których ciężko mi zejść.
                              • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 15:39
                                > > > Dokładnie wg PEWNEJ.
                                > >
                                > > Nie spotkałam żadnej, w której byłoby literalnie napisane, że wegetariani
                                > zm
                                > to
                                > > system żywienia zwierząt.
                                >
                                > Ale nie spotkałaś też takiej , w której byłoby wyraźnie napisane, że nie jest.

                                Nie spotkałam również takiej, w której byłoby wyraźnie napisane, że ty nie
                                jesteś gorylem. Sorry za tę wycieczkę osobistą, ale skoro wyciągamy dość luźne
                                wnioski, to ty=wegetarianka=gorylica. A co. Chrzanić logikę.

                                Znalazłam taką, w której literalnie zapisano, że to system żywienia człowieka.
                                Znajdź taką, w której napiszą, że to system żywienia zwierząt.

                                Czekam.
                  • misiu-1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 17:35
                    bisbal napisała:

                    > a propos źródeł wg których niektóre goryle jedzą mrówki. (A propos proszę o
                    > źródła.)

                    Służę uprzejmie:
                    www.buschgardens.org/animal-info/info-books/gorilla/diet.htm
                    --
                    "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                    wyzwolenia."
                    (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                    • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 23:29
                      No i Twoim źródle nie ma słowa o zjadanych ptakach, tylko o insektach i
                      ewentualnie ślimakach i to w znikomym procencie i nie w każdym podgatunku etc.
                      Dlatego powtarzam za przykładem dalekiego krewnego goryla zawężcie swoje
                      zjadanie mięsa do insektów i ślimaków.
                      • misiu-1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 00:02
                        bisbal napisała:

                        > No i Twoim źródle nie ma słowa o zjadanych ptakach, tylko o insektach i
                        > ewentualnie ślimakach i to w znikomym procencie i nie w każdym podgatunku
                        etc.
                        > Dlatego powtarzam za przykładem dalekiego krewnego goryla zawężcie swoje
                        > zjadanie mięsa do insektów i ślimaków.

                        Bój się Boga, bisbal. Mam Ci przeczytać, o co pytałaś? Zastanów się może nad
                        jakąś suplementacją, bo z twoją pamięcią nie jest najlepiej.
                        Przypominam:

                        > To a propos źródeł wg których niektóre goryle jedzą mrówki. (A propos proszę
                        > o źródła.)

                        Link, który przywołałem, mówi właśnie o spożyciu termitów (to taki rodzaj
                        mrówek) i dżdżownic. Jak się zdaje, czyni to zadość Twojemu zapytaniu. Czy się
                        mylę?

                        --
                        "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                        wyzwolenia."
                        (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                            • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 15:18
                              emka_waw napisała:

                              > > To nie było do Ciebie, tylko do emki i suszonego itd. upierających się pr
                              > zy
                              > > tezie, że goryle jedzą pisklęta. A za podanie źródła o mrówkach dziękujem
                              > y.
                              >
                              > Powtórzę... pilot - telewizor - discovery. Tak ciężko?

                              Ta dyskusja nie ma sensu - zarówno ja jak i misiu podał źródła, w których ani
                              słowa o zjadaniu piskląt, więc upierasz się przy 1 definicji, a to nie jest
                              rozstrzygające. Ale Ty sobie wybrałaś źródło, które Ci odpowiada, tak samo jak
                              i ja i sprawa jest otwarta. Nigdy nie widziałam na Discovery goryla zjadającego
                              pisklę, ale Ty nagraj koniecznie i tu umieść filmik - tylko tyle, że wg
                              niektórych źródeł to nie będzie reprezentatywne dla całego gatunku itd. Ale na
                              pewno leciał film o kanibalach i co, czego to dowodzi - na jakie statystyki
                              wskazuje? Powtarzam, tak musiałabyś samodzielnie zwiedzić środowisko goryli i
                              spisać nowe statystyki zjadania piskląt, bo same źródła naukowe jak widzisz
                              różnią się między sobą w tej kwestii i wybranie przez Ciebie 1 źródła niczego
                              nie zmienia. Dlatego pozostawmy tę kwestię otwartą, bo opierasz się tylko na
                              czyiś badaniach, tak samo jak ja na innych i tyle.
                              • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 15:34
                                > Ta dyskusja nie ma sensu - zarówno ja jak i misiu podał źródła, w których ani
                                > słowa o zjadaniu piskląt, więc upierasz się przy 1 definicji, a to nie jest
                                > rozstrzygające. Ale Ty sobie wybrałaś źródło, które Ci odpowiada, tak samo
                                jak
                                > i ja i sprawa jest otwarta. Nigdy nie widziałam na Discovery goryla
                                zjadającego
                                >
                                > pisklę, ale Ty nagraj koniecznie i tu umieść filmik - tylko tyle, że wg
                                > niektórych źródeł to nie będzie reprezentatywne dla całego gatunku itd.

                                Czyli fakt, że jakiś goryl je owoce, też nie będzie reprezentatywne dla całego
                                gatunku? Bo nie sprawdziliśmy tego u wszystkich? A może jest gdzieś takiś, co
                                np. chleje colę i żre hamburgery, bo go jakiś właściciel-idiota tak nauczył i
                                nic innego nie potrafi jeść... ;)

                                Zastanów się, co piszesz...

                                I gdyby ci się naprawdę chciało, to znalazłabyś to, o czym mówię, bo to nie ja
                                mam ci udowadniać prawdę, tylko ty mi kłamstwo, jakaś taka śmieszna zasada
                                prawa jest w tym kraju, wiesz?

                                Ale na
                                > pewno leciał film o kanibalach i co, czego to dowodzi - na jakie statystyki
                                > wskazuje?

                                Nagraj i wrzuć filmik... (taka mała złośliwość z mojej strony)

                                O niczym nie świadczy w tej dyskusji, bo to argument-zapchajdziura, ni przypiął
                                ni przyłatał do tematu rozmowy, gdyby goryle jadły inne goryle, to może byłoby
                                o czym dyskutować.

                                Powtarzam, tak musiałabyś samodzielnie zwiedzić środowisko goryli i
                                > spisać nowe statystyki zjadania piskląt, bo same źródła naukowe jak widzisz
                                > różnią się między sobą w tej kwestii i wybranie przez Ciebie 1 źródła niczego
                                > nie zmienia.

                                Chcesz, to leć - nie ja bajki opowiadam, typu goryl=wegetarianin. A tobie
                                trochę wiedzy na temat naczelnych przyda się najwidoczniej.

                                Dlatego pozostawmy tę kwestię otwartą, bo opierasz się tylko na
                                > czyiś badaniach, tak samo jak ja na innych i tyle.

                                Ale nie wmawiaj mi, że goryl jest wegetarianinem, proszę. Dla mnie to
                                określenie dotyczące wyłącznie ludzi.
                      • misiu-1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 00:05
                        Aha, zapomniałem - piszesz o "znikomym procencie". 3% udziału mięsa w diecie to
                        wcale nie jest znikomy procent. U przeciętnie jedzącego Polaka mięso stanowi
                        ok. 10% udziału w diecie. To tylko trzy razy więcej niż u goryla.

                        --
                        "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                        wyzwolenia."
                        (Vivien Smith, rzecznik ALF)
            • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 16:25
              Tu masz potwierdzenie z innego źródła:

              "GORYL, Gorilla gorilla, gat. z rodziny małp człekokształtnych; wys. samca do 2
              m, masa samców 135–275 kg, samic 70–140 kg; uwłosienie brunatnoczarne,
              miejscami rudawe; twarz, dłonie, podeszwy i piersi nagie; ROŚLINOŻERNY; tryb
              życia naziemny, codziennie buduje gniazda noclegowe; zręcznie wspina się po
              drzewach; w 2 podgatunkach zamieszkuje puszcze zwrotnikowej Afryki: goryl
              nizinny, Gorilla gorilla gorilla, w Gabonie, i goryl górski, Gorilla gorilla
              beringei, góry Demokr. Rep. Konga, Ruandy i Ugandy; chroniony w rezerwatach."
              encyklopedia.pwn.pl/25312_1.html
              • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 16:33
                I tu mi przypomina się stary argument jednej z moich dyskutantek (ggigus
                chyba?), która wygrzebała gdzieś definicję stwierdzającą, że roślinożerny
                znaczy "jedzący przeważnie rośliny" i na jej podstawie zaliczyła wszyskie
                naczelne do roślinożernych. Jak rozumiem wegetarianizm wyklucza jakiekolwiek
                białko zwierzęce, więc roślinożerność, w świetle tej definicji nie jest
                wegetarianizmem, ani nie oznacza, że goryle jadają tylko i wyłącznie rośliny.

                Jak widać, definicja definicji nierówna...
                  • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 17:14
                    > Jeśli pisze, że goryl wg definicji PWN i innych jest roślinożerny to jest
                    > roślinożerny, a nie przeważnie roślinożerny. No chyba, że czysty tzn. w 15%
                    > zabrudzony, smaczny oznacza w 25% wymiotny, głupi oznacza w 13% genialny.

                    To w takim razie jak rozumieć wypowiedź suszone.winogrono:

                    "W wielu źródlach można wyczytać że goryle poza roślinami jedzą pędraki, mrówki
                    a nawet pisklęta ptaków"

                    Ptak i mrówka to nie zwierzę?

                    Poza tym zwróć uwagę, że to wedle przytoczonej przez pewną wegetariankę
                    definicji (nie mojej, podkreślam) roślinożerny znaczy jedzący przeważnie mięso.

                    A ponadto np. z punktu widzenia chemii, nie istnieje coś takiego jak "czysta"
                    substancja. Zawsze zakłada się pewną dopuszczalną normę zanieczyszczeń.

                    Einstein był geniuszem, bez wątpienia. I nie był w stanie przez całe życie
                    nauczyć się w stopniu komunikacyjnym żadnego języka obcego, nawet angielskiego,
                    chociaż dużą część życia spędził w USA i tam umarł.

                    A smak to tylko kwestia gustu :) Dla mnie tatar to pychota, ty byś pewnie
                    rzygała dalej niż widziała.

                    Jak więc widzisz, nie ma definicji absolutnej dla NICZEGO.

                    Jeśli goryl je ptaki i mrówki, czy jest twoim zdaniem roślinożerny?
                    • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 17:21
                      Nie ten co je mrówki nie jest. Jeśli Twój sąsiad jest kanibalem to Ty nim też
                      jesteś?
                      Trzymam się definicji wg której goryle są roślinożerne i nie uważam że gdyby
                      jadły mrówki to nadal takie byłyby. Ale lepiej żeby ludzie do tej pory jedzący
                      świnki i cielątka poszli za przykładem tych jedzących mrówki i nimi zastąpili
                      swój jadłospis.
                      • emka_waw Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 17:28
                        > Nie ten co je mrówki nie jest.

                        No to goryl nie jest roślinożerny.

                        Jeśli Twój sąsiad jest kanibalem to Ty nim też
                        > jesteś?

                        A co ma piernik do wiatraka?

                        > Trzymam się definicji wg której goryle są roślinożerne

                        Oczywiście z założeniem, że nie można nazywać tego wegetarianizmem i że zjadają
                        ptaki i mrówki... Bo inaczej byłoby to wierutne kłamstwo, prawda?

                        i nie uważam że gdyby
                        > jadły mrówki to nadal takie byłyby.

                        No to nie są.

                        Ale lepiej żeby ludzie do tej pory jedzący
                        > świnki i cielątka poszli za przykładem tych jedzących mrówki i nimi zastąpili
                        > swój jadłospis.

                        Już lecę rozwalać mrowiska. Tyle że mrówki są pod ochroną. Ale zawsze mogę
                        ptaki z gniazd powybierać!
                        • bisbal Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 23:32
                          emka_waw napisała:


                          > Jeśli Twój sąsiad jest kanibalem to Ty nim też
                          > > jesteś?
                          >
                          > A co ma piernik do wiatraka?

                          A to, że nie każdy gatunek goryla je insekty i nie masz danych o tym, że każdy
                          osobnik goryla zjadł w swoim życiu insekta lub cokolwiek spoza roślin, więc
                          rozszerzasz dane mechanicznie na cały gatunek. Więc jak homo sapiens
                          mieszkający obok Ciebie jest kanibalem to skoro jest człowiekiem i Ty nim też
                          jesteś to też jesteś kanibalem?
                      • misiu-1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 05.04.06, 17:30
                        Wolałabyś, żeby człowiek zamiast jednej krowy zabił milion mrówek? Coś Ci dam
                        do przeczytania, bo chyba tego nie wiesz:

                        Universal Declaration of Animal Rights:
                        Article 1
                        All animals have equal rights to exist within the context of biological
                        equilibrium. This equality of rights does not overshadow the diversity of
                        species and of individuals.

                        Jak widzisz, "obrońcy zwierząt" przypisują mrówce takie samo prawo do życia,
                        jak krowie.

                        --
                        "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                        wyzwolenia."
                        (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                          • misiu-1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 00:07
                            Krowy się nie dręczy. Krowę się karmi, poi i doi. Krowa nie dojona cierpi, a
                            dręczona daje mało mleka. Dręczenie krów się zatem nie opłaca.

                            --
                            "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                            wyzwolenia."
                            (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                              • misiu-1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 16:30
                                luty10 napisał:

                                > o corridzie nic nie wiesz i krowach tez...

                                Ależ nie. To Ty nic nie wiesz o corridzie, czego jaskrawym dowodem jest
                                nieumiejętność odpowiedzi na kilkakrotnie powtórzone, proste pytanie, jej
                                dotyczące.

                                > dojac nieustannie krowe po pierwszym ocieleniu, wymusza sie na niej produkcje
                                > mleka... pozniej to juz ja musisz doic, bo by padla...

                                Ty nawet nie rozumiesz tego, co czytasz. Owszem, ludzie wykorzystują dla swojej
                                korzyści tę biologiczną właściwość, że krowa wciąż dojona, wciąż daje mleko.
                                Tak samo, jak "zmusza" nasiona, aby dla niego kiełkowały.
                                Chodzi jednak o to, że utrzymanie krowy, karmienie i dojenie nie jest jej
                                dręczeniem.

                                --
                                "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                                wyzwolenia."
                                (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                                • luty10 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 17:52
                                  Owszem, ludzie wykorzystują dla swojej
                                  >
                                  > korzyści tę biologiczną właściwość, że krowa wciąż dojona, wciąż daje mleko.

                                  to nie jest biologiczna wlasciwosc krowy...kobiete jakbys doil po porodzie, to
                                  zamienila by sie po czasie w dojna kobiete...

                                  biologicznie jest tak, ze krowa wykarmia cielaka i zaprzestaje produkcji mleka,
                                  bo cielak przechodzi na trawe...

                                  dojenie krowy, zmuszenie jej do produkcji mleka jest krowy dreczeniem...
                                  DRECZENIEM...
                                  dwa razy dziennie podlaczanie krowich wymion do maszyny, naderwane krwawiace
                                  wymiona sciskane przez bezduszna maszyne...a gdy krowa zrobi sie malo wydajna,
                                  to sie ja zabija dla miesa i skor...

                                  nie ciekawi Cie, co stalo sie z watkiem korrida?
                                  • misiu-1 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 19:03
                                    luty10 napisał:

                                    > to nie jest biologiczna wlasciwosc krowy...kobiete jakbys doil po porodzie,
                                    > to zamienila by sie po czasie w dojna kobiete...

                                    Owszem, to jest biologiczna właściwość krowy. Bez względu na czas dojenia,
                                    krowa pozostaje nadal krową, a to, że ciągle ma mleko to taka już jej
                                    biologiczna natura, a nie wytwór człowieka.

                                    > biologicznie jest tak, ze krowa wykarmia cielaka i zaprzestaje produkcji
                                    > mleka

                                    ...i zaraz ma następnego cielaka. Zgodnie z naturalnym cyklem rui.

                                    > dojenie krowy, zmuszenie jej do produkcji mleka jest krowy dreczeniem...
                                    > DRECZENIEM...

                                    Nie jest dręczeniem, serdeńko. To tylko Ty, w swojej prostocie ducha tak to
                                    sobie wyimaginowałeś.

                                    > dwa razy dziennie podlaczanie krowich wymion do maszyny, naderwane krwawiace
                                    > wymiona sciskane przez bezduszna maszyne...

                                    Maszyna tak jest zrobiona, żeby nie nadrywała i nie kaleczyła wymion.
                                    Okaleczone wymiona oznaczają brak mleka, a więc przynoszą straty. Właściciel
                                    krowy nie lubi strat.

                                    > a gdy krowa zrobi sie malo wydajna, to sie ja zabija dla miesa i skor...

                                    Owszem, zabija się ją dla mięsa i skór. Ale przedtem laktowegetarianie zdążą
                                    się jeszcze napić mleka i najeść serów. I nawęszyć w tych ostatnich śladów
                                    podpuszczki.
                                    >
                                    > nie ciekawi Cie, co stalo sie z watkiem korrida?

                                    Wiem, co się stało. Miękko wylądował na ośle. To Ci powinno dać tyle do
                                    myślenia, żeby odpowiadać na pytania tam, gdzie zostały zadane, a nie otwierać
                                    dla nich, ni z gruszki, ni z pietruszki, nowe tematy.

                                    --
                                    "Byłabym uszczęśliwiona zabiciem pierwszego naukowca przez aktywistę
                                    wyzwolenia."
                                    (Vivien Smith, rzecznik ALF)
                                    • luty10 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 06.04.06, 19:37
                                      misiu-1 napisał:
                                      > Wiem, co się stało. Miękko wylądował na ośle. To Ci powinno dać tyle do
                                      > myślenia, żeby odpowiadać na pytania tam, gdzie zostały zadane, a nie
                                      otwierać
                                      > dla nich, ni z gruszki, ni z pietruszki, nowe tematy.
                                      >

                                      dziekuje za pouczenie...wydawalo mi sie, ze temat corridy nie pasuje do tematu
                                      watka...a jest dosc interesujacy..
                                      ale niech tam...
                                      pozdrowka...
                                      dla pascala tez...:)
    • dokowski Istnieją dwa różne typy wegetarian 07.04.06, 14:00
      1. Wegetarianin religijny, który wierzy w reinkarnację albo po prostu w to, że
      zwierzęta mają duszę lub coś podobnego, co by uzasadniało traktowanie jako
      podmioty prawa - "braci" jak to mówią wegetarianie. Tego rodzaju wegetarianizm
      ma kłopot z aprobatą dla istnienia drapieżników. Religia wegetariańska radzi
      sobie z tym problemem w ten spoób, że zakłada iż dusza zwierzęcia jest niższego
      rodzaju niż dusza człowieka. Dusza zwierzęcia nie ma sumienia i nie musi dbać o
      to, żeby nie czynić zła. Tylko człowiek zobowiązany jest do unikania zła,
      zwierzę może czynić zło bez przeszkód.

      Wegetarianie religijni pozwalają psom jeść mięso tak samo jak pozwalają
      nietoperzom polować na owady, a lwom na zebry. Wetarianin religijny oczywiście
      próbuje przestawić psa na wegetarianizm, ale jeśli pies nie hce, to trudno,
      niech żre mięso.

      2. Wegetarianin ekologiczny to typ, który nie ma nic przeciwko zabijaniu
      zwierząt, ale jest przeciwnikiem hodowania roślin na pasze, bo to jest
      niepotrzebne marnotrawstwo ziemi, która jest za mocno eksploatowana. Ekolog
      rozumie, że każdy zjedzony przez niego kotlet i każdy kawałek sera, to jego
      osobisty wkład w wycinanie lasów i zatruwanie środowiska. Taki wegetarianin
      jest zawsze weganinem i nigdy nie zgodzi się mieć psa, który je mięso.

      --
      nie zapominaj o złożoności swojej natury, jesteś organizmem symbiotycznym,
      nigdy nie wiesz, czy działasz w swoim interesie czy swoich bakterii
      • jarcia6 Re: Czy wegetarianie karmią mięsem swoje psy 10.04.06, 14:29
        ja karmie swego psa miesem mimo iz sama go nie jem
        ja nie jem miesa gdyz nie chce aby zwierzeta cierpialy i nie zgadzam sie na ich zabijanie szczegolnie ze człowiekowi mieso do zycia nie jest niezbedne...
        wydaje mi sie natomiast ze pies to jest zwierze ktore potrzebuje miesa
        smiesza mnie tu wypowiedzi typu ...kim jestem skoro jem to czy tamto ..a nie jem np...
        albo czy wege moga jesc XXX czy nie
        kurcze
        czy to jakas moda na bycie kims
        ...ja preferuje bycie soba i robienie tego co jest zgodne z naszyn sumieniem
        a jedzenie czy niejedzenie miesa ma wynikac z tego co jest w nas
        i rozumiem te osoby co nie jedza miesa bo np..
        nie lubia ..oki wiec po co maja sie katowac..ich wybor-dzieki temu sa szczesliwi ...
        tych ktorzy nie jedza bo niezgadzaja sie na cierpienie zwierzat...to tez ich wybor zgodny z ich przekonaniami...
        to jet oki
        ...a nie jakies byce rasta -ktore jest modne, tredy????
        nie jest tu wazna nazwa - WEGETARIANIN...
        tak samo z karmieniem psa miesem
        ja uwazam ze mieso to naturalne pozywienie psow i dla nich niezbedne(moze sie tu myle ,nie znam fachowej opinii)dlatego karmie psa miesem
        nie chce ingerowac w nature
        natomiast ...co do człowieka (wiem ze nawet wsrod fachowcow opinie sa podzielone) on nie potrzebuje miesa do przezycia
        chociaz ...np jezli by bylo to mieso mu niezbedne to czemu nie ...tak jak np indianie ktorzy niezwykla szanowali zwierzeta ... rowniez zabijali je ale nie tak jak biali dla jakis zachcianek i nie w nieludzki sposob traktujac je jak rzecz ...oni mieli dla nich wielki szaconek bo wiedzieli ze dzieki nich zyja i maja co jesc
        biali tego nie potrafili
        wiem ze chyba troche chaotycznie pisze i zeszlam troche z tematu
        ale taka juz niepoukładana jestem..
        pozdrawiam
        • dokowski Dlaczego więc hodujesz psa? 10.04.06, 16:05
          jarcia6 napisała:

          > nie jem miesa gdyz nie chce aby zwierzeta cierpialy

          ale muszą cierpieć, żeby twój pies miał co jeść

          > ale taka juz niepoukładana jestem

          To dlatego, że nie potrafisz w swoim sumieniu pogodzić tych sprzeczności. Nie
          chcesz, żeby cierpiały, ale niech cierpią.

          --
          nie zapominaj o złożoności swojej natury, jesteś organizmem symbiotycznym,
          nigdy nie wiesz, czy działasz w swoim interesie czy swoich bakterii
            • suszone.winogrono Re: Dlaczego więc hodujesz psa? 10.04.06, 18:09
              Pewnie przedmówcy chodzi o to że psy są hodowane wyłącznie dla przyjemności
              ludzkiej (nie licząc psów przewodników, ratowników itd)

              --
              “You make a mistake Brother, if you call Friday the day the Holy Child was born.
              On a day like this I want everybody to eat meat."

              St. Francis of Assisi (1182-1226)
              • jarcia6 Re: Dlaczego więc hodujesz psa? 10.04.06, 18:29
                heh rodzynku;)
                chyba nie za bardzo rozumiem ...
                hodowac...hm ja mojego psa nie hoduje ja sie nim opiekuje ,kocham go,dbam o niego ..itp
                dla przyjemnosci tez ale obustronnej
                w dzisiejszym swiecie psy to zwierzeta ktore potrzebuja człowieka..nie moga zyc na wolnosc...nie wiem zreszta czy kiedykolwiek zyly???przynajmniej nie te rasy i nie rasy(??)ktore znamy obecnie ...
                swiata juz nie zmienie wiec o wolnosc psow walczyc nie bede- wolnosc w sensie wypuszcvzenia ich spod opieki człowieka
                ...i dalej nie widze sprzecznosci w karmieniu ich miesem...mysle ze to jest w zgodzie z ich natura -natura miesorzercow...
                pozdrawiam
                • dokowski To się nazywa hodowla, a nie opiek 11.04.06, 09:42
                  jarcia6 napisała:

                  > ja mojego psa nie hoduje ja sie nim opiekuje

                  Opiekować się można np. dzikim zwierzęciem rannym, które ktoś akurat zobaczył.
                  Pies jest zwierzęciem domowym, hodowanym przez ludzi dla różnych celów. Tylko
                  od ludzi, od hodowców zależy ile psów będzie się rodzić.

                  > nie widze sprzecznosci w karmieniu ich miesem

                  Zwierzęta, które zabijamy na mięso są także hodowane, m.in. po to, żeby nasze
                  psy miały co jeść. Hodowcy psów potrzebują hodowców innego mięsa, tu nie ma
                  żadnej sprzeczności. Potrzeby naszych psów każą nam zabijać hodowane przez nas
                  zwierzęta. Równie dobrze mogłoby być odwrotnie, w niektórych krajach hoduje się
                  psy na mięso do jedzenia. Można by hodować w domu węże boa dla przyjemności i
                  karmić je psami, hodowanymi na pokarm dla boa.

                  Hodujemy, opiekujemy się, zabijamy, jemy mięso, karmimy mięsem - nie ma tu
                  żadnych sprzeczności

                  --
                  nie zapominaj o złożoności swojej natury, jesteś organizmem symbiotycznym,
                  nigdy nie wiesz, czy działasz w swoim interesie czy swoich bakterii
                  • dokowski Sprzeczność pojawia się dopiero, gdy zostajemy ... 19.04.06, 16:29
                    dokowski napisał:

                    > Hodujemy, opiekujemy się, zabijamy, jemy mięso, karmimy mięsem - nie ma tu
                    > żadnych sprzeczności

                    ... wegetarianami. Wtedy, chcąc nazwać siebie człowiekiem uczciwym, musimy
                    przestać kupować mięso zarówno dla siebie, jak i dla innych, także dla swoich
                    psów. Kto kupuje mięso dla swoich psów jest takim samym zabójcą zwierząt, jak
                    ten, kto kupuje mięso dla siebie. Tylko wegetarianin religijny tego nie
                    rozumie, bo religia zaćmiewa mu poczucie moralności

                    --
                    Nie rób swojemu dziecku, co tobie byłoby niemiłe, gdyby zrobił to tobie twój
                    silniejszy kolega lub przełożony w pracy
      • dokowski A po co? 10.04.06, 16:07
        ben-oni napisał:

        > Gdybyś miał w domu tarantulę albo pytona

        Ja bym zabił bestię, gdyby mi wlazła do domu.

        --
        nie zapominaj o złożoności swojej natury, jesteś organizmem symbiotycznym,
        nigdy nie wiesz, czy działasz w swoim interesie czy swoich bakterii
    • brumbak Wegetariańskie psy 10.04.06, 18:32

      było juz na forum
      - wystarczy zajrzec do netu by znaleźć informacje psach jedzących tylko
      wegetaraińskie pożywienie
      - jest szereg firm produkujących tylko wegetarianska karme dla psów - to dowód
      istnienia rynku- wegetariańskicvh psów

      -- pies domowy to nie dziki wilk- nie musi jesć mięsa
      -- jedzenie nie jest dla psa domowego najważniejsze - ważna jest wzajemna
      przyjaźń , przywiązanie do swego pana i poczucie bycia potrzebnym w "stadzie"

      -- jest wiele dowodów na to że akurat w przypadku psów dieta bezmiesna może
      nawet poprawiac zdrowie
      • shymoons Re: Wegetariańskie psy 18.04.06, 23:42
        witam,
        ciekawy wątek szalenie i szkoda że sie juz nie rozwija.... ale ostatnia
        wypowiedź brunbaka to juz czysta demagogia.... chciałbym zobaczyć psa " nie
        muszącego jeść mięsa" który tak sam z siebie przeszedłby obojętnie obok
        napotkanej padliny... z zastrzeżeniem oczywiście że w pobliżu nie byłoby wege-
        właściciela(karmiciela) spokojnie proszącego ZOSTAW!! .. :)))
        pzdr szymon
        • brumbak Re: Wegetariańskie psy 19.04.06, 14:34

          -- shymoons napisał:

          > witam,
          > ciekawy wątek szalenie i.... ale ostatnia
          > wypowiedź brunbaka to juz czysta demagogia.... chciałbym zobaczyć psa " nie
          > muszącego jeść mięsa" który tak sam z siebie przeszedłby obojętnie obok
          > napotkanej padliny... "
          .......
          witam wątek neciekay
          a wypowiedź sygnowana shymoons to czysta demagogia i niezrozumienie ani postu
          ani wątku
          -- faktem jest że sa psy karmione wyłacznie pozywieniem bzemięsnym
          faktem jest ze mają się dobrze
          -- faktem jest tez że wiekszośc psów jada mięso

          - faktem jest jednak że wiekszośc psów je tylko to co dają im właściciele
          ( przyjaciele jadają razem i dzielą się pożywieniem:))))

          • shymoons Re: Wegetariańskie psy 19.04.06, 15:31
            brumbak napisał:
            ....
            a wypowiedź sygnowana shymoons to czysta demagogia i niezrozumienie ani postu
            ani wątku
            -- faktem jest że sa psy karmione wyłacznie pozywieniem bzemięsnym
            faktem jest ze mają się dobrze
            -- faktem jest tez że wiekszośc psów jada mięso

            - faktem jest jednak że wiekszośc psów je tylko to co dają im właściciele
            ( przyjaciele jadają razem i dzielą się pożywieniem:))))


            witam ponownie...
            ad1. jezeli moja wypowiedż jest czystą demagogią to prosiłbym o jakiś
            przykład.
            ad2. jeżeli nie zrozumialem wątku to niestety swiadczy tylko o mojej
            ograniczoności i tym ze zmarnowalem prawie 2h na dokladne przeczytanie
            wszyskich postów.
            ad3. masz rację faktem jest ze są psy karmione (sic!) tylko pozywieniem
            bezmiesnym, co nie znaczy ze te psy nie jedzą miesa wogole... bo jak sam
            zauważyłeś są KARMIONE... a to czy jedzą napotkane przypadkowo w przyrodzie
            mięso to juz wyłącznie one same wiedzą, ewentualnie obserwujące je osoby :)))
            ad4. tak jak mowisz... faktem jest ze wiekszosc psow jada mieso :)))))) i to
            raczej zdecydowana, przynajmniej tak mi sie wydaje ale patrz ad1. jestem byc
            moze ograniczony.
            ad5. z przyjaznia i dzieleniem sie pozywieniem też sie zgodzę z zastrzezeniem
            ze wiekszosc psow posiada wielu przyjaciół i jezeli nie sa one (psy) nauczone
            (wytresowane???) to zazwyczaj korzystaja ze sposobnosci nawiazania nowych
            przyjazni.
            pzdr szymon
            • brumbak Re: Wegetariańskie psy 19.04.06, 17:59

              -brumbak napisał:
              ....
              a wypowiedź sygnowana shymoons to czysta demagogia i niezrozumienie ani postu
              ani wątku
              -- faktem jest że sa psy karmione wyłacznie pozywieniem bzemięsnym
              faktem jest ze mają się dobrze
              -- faktem jest tez że wiekszośc psów jada mięso

              - faktem jest jednak że wiekszośc psów je tylko to co dają im właściciele
              ( przyjaciele jadają razem i dzielą się pożywieniem:))))


              witam ponownie...
              ad1. jezeli moja wypowiedż jest czystą demagogią to prosiłbym o jakis przykład

              ..
              jak najbardziej ,, będzie:))
              ale najpierw ty sie wytłumacz
              - to niezbyt ładnie że akurat mi bez powodu zarzuciłes demagogię

              -- zalecam byś troche bral sobie na wstrzymanie w zamieszczaniu nieuzasadnionych
              i nieusprawiedliwionych ocen innych gości forum
              -
              • shymoons Re: Wegetariańskie psy 19.04.06, 23:04
                brumbak napisal:

                było juz na forum
                - wystarczy zajrzec do netu by znaleźć informacje psach jedzących tylko
                wegetaraińskie pożywienie

                .... argument trafny, w sieci mozna z całą pewnoscia znaleźć takie informacje,
                ale tak jak pisałem wcześniej swiadczy to tylko o tym ze te psy nie sa karmione
                pokamami miesnymi przez swoich włascicieli, a nie o tym ze nie jedza miesa..

                - jest szereg firm produkujących tylko wegetarianska karme dla psów - to dowód
                istnienia rynku- wegetariańskicvh psów

                .... to nie jest dowod istnienia rynku wegetarianskich psow tylko rynku ludzi
                karmiacych psy wegetarianskim pozywieniem...


                -- pies domowy to nie dziki wilk- nie musi jesć mięsa

                .... do tego stwierdzenia nie moge sie ustosunkowac.. bo pies to nie dziki
                wilk, ani inny dziki psowaty ale skad druga czesc tego twierdzenia... nie musi
                jesc miesa??? nie mam pojecia bo wszystkie psowate jedza w glownej mierze mieso

                -- jedzenie nie jest dla psa domowego najważniejsze - ważna jest wzajemna
                przyjaźń , przywiązanie do swego pana i poczucie bycia potrzebnym w "stadzie"

                ... ciekawe i trudno sie z tym nie zgodzic, ale musisz przyznac ze zupelnie nie
                na temat... taka sympatyczna struktura erystyczna

                -- jest wiele dowodów na to że akurat w przypadku psów dieta bezmiesna może
                nawet poprawiac zdrowie

                .... nie watpie ze sa takie dowody, tylko na teze odwrotna ze dieta bezmiesna
                moze wplywac zle na zdowie psa tez pewnikiem moznaby znalezc wiele dowodow...
                wiec??? mozemy sie licytowac..

                - to niezbyt ładnie że akurat mi bez powodu zarzuciłes demagogię

                .....sam musisz przyznac ze te tezy sa w pewnym (wg mnie duzym) stopniu
                demagogiczne, a czy to ładnie czy nie zarzucac komus demagogie.. hmmm stosujac
                takie a nie inne argumety trzeba liczyc sie z tym ze moga zostac uznane za
                demagogiczne... a ze akurat tobie to zarzuciłem.. jestes wszak autorem.


                --zalecam byś troche bral sobie na wstrzymanie w zamieszczaniu nieuzasadnionych
                i nieusprawiedliwionych ocen innych gości forum

                .... wydaje mi sie ze moja wypowiedz na forum jest jak najbardziej wywazona...
                a poza tym ocena odnosi sie do prezentowanych opinii a nie "innych gości forum"
                tak gwoli scislosci jakbys nie zauwazyl

                pozdrawiam szymon



          • sumire Re: Wegetariańskie psy 26.04.06, 12:19
            Wybacz, mam faceta weganina, którego pies jak najbardziej jada mięso i obaj są
            szczęśliwi. Kompletnie nie rozumiem i nie zgadzam się z teorią, że dla psa
            domowego jedzenie nie ma szczególnego znaczenia - moja mama hoduje psy,
            odpowiednia karma jest niebywale ważna. Opinie weterynarzy w tej sprawie też
            znam, ale może to kiepscy weterynarze?
            Jeżeli nie narzucamy (teoretycznie) swoich nawyków żywieniowych innym ludziom,
            to dlaczego naszym zwierzętom mamy? Nie rozumiem.
            • brumbak Re: Wegetariańskie psy 27.04.06, 20:47
              sumire napisała:

              > Wybacz, mam faceta weganina, którego pies jak najbardziej jada mięso i obaj są
              > szczęśliwi.
              .........
              oczywiscie , dlaczego nie ? ja pisze o czyms innym akurat i ..odwrotnym ...
              nie zgadzam się z teorią, że dla psa
              > domowego jedzenie nie ma szczególnego znaczenia - moja mama hoduje psy,
              > odpowiednia karma jest niebywale ważna.
              ...
              nie pisze o psach hodowlanych( na sprzedaż)- pisze o psach domowych o psach
              przyjacielach :)))
              Opinie weterynarzy w tej sprawie też
              > znam, ale może to kiepscy weterynarze?
              ..może nie znasz wszystkich opinii :)))
              patrz np:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=39716350&a=40504299
              > Wybacz, mam faceta weganina, którego pies jak najbardziej jada mięso i obaj są
              > szczęśliwi. Kompletnie nie rozumiem i nie zgadzam się z teorią, że dla psa
              > domowego jedzenie nie ma szczególnego znaczenia - moja mama hoduje psy,
              > odpowiednia karma jest niebywale ważna. Opinie weterynarzy w tej sprawie też
              > znam, ale może to kiepscy weterynarze?
              >

              > Jeżeli nie narzucamy (teoretycznie) swoich nawyków żywieniowych innym ludziom,
              > to dlaczego naszym zwierzętom mamy? Nie rozumiem.
              .......................
              ja też nie rozumiem o co ci chodzi
              ja tylko wskazuje na fakt że wiele , bardzo wiele psów ma sie dobrze na diecie
              wegetarianskiej , jest to fakt potwierdzony przez weterynarzy , choc nie
              wszystich i nie większośc
              jeszcze jakieś uwagi ?
              • sumire Re: Wegetariańskie psy 28.04.06, 11:16
                Hodowlany prędzej czy później staje się domowym - psów nie hoduje się po to,
                żeby orały na polach. A jeżeli mój przyjaciel akurat oblizuje się na widok
                podrobów, to mam go karmić sałatą zamiast?...
                Być może wiele psów ma się dobrze, nie jadając mięsa (podobnie jak ja), co nie
                zmienia faktu, że więcej ma się dobrze na diecie mięsnej. Możemy prowadzić taką
                dyskusję w nieskończoność i będzie ona całkowicie bez sensu. To udowadnianie
                wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.
                • brumbak Re: Wegetariańskie psy 28.04.06, 12:11
                  sumire napisała:

                  > Hodowlany prędzej czy później staje się domowym - psów nie hoduje się po to,
                  > żeby orały na polach.
                  ( ??? i po co taka sarkastyczna uwaga)w dodatku zupelnie niecelna , ponieważ to
                  dopiero własciciel psa - zakladajac że jest milośnikiem zwierząt i wybral sobie
                  peiska na domowgo przyjaciela - ustale wzajemne relacje z pieskiem - nie
                  hodowca
                  A jeżeli mój przyjaciel akurat oblizuje się na widok
                  > podrobów, to mam go karmić sałatą zamiast?...
                  ..(??? a kto tu mowi o sałacie ?...)
                  > Być może wiele psów ma się dobrze, nie jadając mięsa
                  -( nie byc może - takie sa fakty-)
                  (podobnie jak ja), co nie
                  > zmienia faktu, że więcej ma się dobrze na diecie mięsnej.

                  Możemy prowadzić taką dyskusję w nieskończoność i będzie ona całkowicie bez
                  sensu. To udowadnianie
                  > wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.
                  ..nie :" możemy ", tylko ty wypowiadasz się w sposob iejscami calkowicie bze
                  sensu
                  np. ta uwaga o "psach orających w polu"
                  w tym wątku wypowiedzialem sie rzeczowo i w oparciu o fakty, absolutnie nie
                  negując opinii innych osób co do przeważajacego menu piesków domowych;
                  dodatkowo podalem linki ktore wzbogaciły zapewne wiedzę użytkowników forum



    • brumbak : Wielu wegetarian nie karmi mięsem swych psów 19.04.06, 18:05

      -- Jak przestawić psa na dietę bezmięsną ?
      www.ehow.com/how_5339_dog-vegetarian-diet.html
      www.k9care.com/Tip-Vegetarian%20Dogs.htm
      72.14.203.104/search?q=cache:Jg1gHUUE-bkJ:www.helpinganimals.com/h-vegcat-survey.html+vegetarian+dogs&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=3
      Psy to nie miesożercy- to wszystkożercy - dlatego łatwo przestawic je na
      pozywienie bez miesa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka