Dodaj do ulubionych

Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ciąży?

14.04.06, 11:40
Wegetarianizm u kobiety musi oznaczać postawę "pro life".
Automatycznie staje się ona przeciwniczką aborcji, która jest zabijaniem
żywego stworzenia i to bardzo bliskiego genetycznie, skoro ze wzgledu na
bliskość genetyczną jest przeciwniczką zabijania zwierząt. To co dopiero
człowiek!?..
Prawdopodobnie to się odnosi też do związku pacyfizmu i wegatarianizmu.
Obserwuj wątek
      • potworny Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 27.04.06, 11:19
        kleopatryx ty jesteś wegetarianką jak z koziej d..y trąbka. Dokładnie. Jesteś
        następnym przejawem czystego liberalnego snobizmu. Wiesz tyle co zjesz. Nie
        jestem moherem ale jestem wegetarianinem. Dbam o każdy przejaw życia bo takie
        są korzenie wegetarianizmu. Twoja sprawa co zrobisz z własnym dzieckiem. G....
        mnie to obchodzi ale nie p* ,że jesteś wegetarianką. Możesz jeść złoki i dbać
        o zdrowie. To się nie wyklucza. Wegetarianizm to filozofia a nie tylko żarcie
    • khaki3 Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 17.04.06, 14:51
      Nie jem miesa, jestem przeciwniczka zabijania zwierzat na mieso, futra, skory.
      Co do aborcji to zalezy od sytuacji. Nigdy nie bylam np. w sytuacji kiedy jestem
      w ciazy z gwaltu, albo jestem w ciazy i ciaza jest zagrozona ( np. plod ma
      wrodzona wade genetyczna,ktora jest tezprzyczyna smiertelnej choroby)
      gdybymnatomiast byla w takiej sytuacji nie wiem tez co bym zrobila. Gdybac sobie
      mozna, wiec co do aborcji jestem gdzies po srodku.
                  • emka_waw Re: juz teraz wiuem emko i ciebie tez prosze o od 20.04.06, 17:16
                    > bo jestes malo precyzyjna. piszesz o aborcji, a w kwestii aborcji liczy sie
                    > czas, skarbie

                    Jeśli chodzi o uśmiercanie żywych istot, to czas nie ma żadnego znaczenia.
                    Naturalna gąbka też nie posiada kory nerwowej. Nie posiada centralnego układu
                    nerwowego! NIE MOŻE czuć bólu tak jak człowiek.

                    Ale jest żywa.

                    Dlaczego życie zarodka owcy czy gąbki w oceanie ma być ważniejsze od życia
                    przyszłego człowieka?
                      • emka_waw Re: PS wiem, ze ty ciagle o gabkach 20.04.06, 17:24
                        > ja ich nie stosuje

                        I dobrze. Bo to by była taka sama hipokryzja jak aborcja.

                        > a ludzki zarodek a)nie ma rdzenia i nie czuje bolu

                        Gąbka też!

                        > b)nie jest zdolny do zycia poza org. matki ,wiec de facto nie jest
                        samodzielnie
                        >
                        > zyjaca istota

                        Jest zdolny do życia w środowisku mu przeznaczonym - w łonie matki. Gąbka też
                        jest zdolna do życia w środowisku jej przeznaczonym - w morzu. Wyciągając ją na
                        ląd - zabijasz.
                        • ggigus emko, badzze logiczna 20.04.06, 17:27
                          gabka zyje samodzielnie w morzu, a zarodek nie przezyje samodzielnie nigdzie
                          i co, nie wiesz, ile trwa ciaza owcza? i w jakim wieku te karakuly?
                          oj, emko, emko, brak przyg. do dyskusji, zenada
                          • emka_waw Re: emko, badzze logiczna 20.04.06, 17:31
                            > gabka zyje samodzielnie w morzu, a zarodek nie przezyje samodzielnie nigdzie

                            ...w łonie matki...

                            > i co, nie wiesz, ile trwa ciaza owcza? i w jakim wieku te karakuly?

                            Czy chcesz mi powiedzieć, że (hipotetycznie) jeśli okazałoby się, że karakuły
                            robi się z zarodków nie posiadających jeszcze mózgu, to nie byłoby to naganne?
                            Bo w każdym innym przypadku to pytanie to tylko Hannibal Lecter mógłby zadać...

                            > oj, emko, emko, brak przyg. do dyskusji, zenada

                            Znowu mi swoje motywy przypisujesz? Powtarzasz się, powtarzasz...
                            • ggigus a czy zarodek da rade zyc poza lonem matki? 20.04.06, 17:36
                              nie, umrze
                              a co mnie obchodza twoja gabki, skarbie?
                              pisz o owcach
                              i nie pisalam o pos. mozgu, a rdzenia mozgowego - to spora roznica
                              podasz wiek karakulow, czy masz sie zamiar dalej certolic?
                              jak nie podasz wieku zarodkow w nast. poscie, mozesz sobie dyskt. dalej sama
                              • emka_waw Re: a czy zarodek da rade zyc poza lonem matki? 20.04.06, 17:40
                                ggigus napisała:

                                > nie, umrze

                                Czy gąbka przeżyje na lądzie?
                                Nie, umrze.

                                Czy człowiek przeżyje w wulkanie?
                                Nie, umrze.

                                > a co mnie obchodza twoja gabki, skarbie?

                                A co ciebie obchodzi życie nienarodzonych, skarbie? Zabijesz każde z uśmiechem
                                na ustach...

                                > pisz o owcach

                                Pisz o ludziach. Nienarodzonych.

                                > i nie pisalam o pos. mozgu, a rdzenia mozgowego - to spora roznica

                                A ja ci wyraźnie napisałam, że gąbka nie ma rdzenia mózgowego. Nie ma
                                centralnego układu nerwowego. Nie ma tkanki nerwowej. Nie ma NIC, co w ludzkim
                                pojmowaniu dałoby odczucie bólu. Zarodek czuje więcej bólu niż gąbka.

                                > podasz wiek karakulow, czy masz sie zamiar dalej certolic?

                                Odrób pracę domową i zgłoś się do odpowiedzi :)

                                > jak nie podasz wieku zarodkow w nast. poscie, mozesz sobie dyskt. dalej sama

                                HA, HA, HA!!!!
                                Bo uwierzę w ufoludki!!!
                                • ggigus oki, ostatni raz o gabkach 20.04.06, 17:45
                                  czy ja sie domagam usunie gabek z wody - nie, wiec daj mi spokoj
                                  co mnie obchodza gabki???
                                  zarodek nie jest czlowiekiekm, jest kandydatem
                                  czlowiek zyje samodzielnie, gabka zyje sam. w wodzie, a zarodek nie da rady
                                  • emka_waw Re: oki, ostatni raz o gabkach 21.04.06, 10:44
                                    > czy ja sie domagam usunie gabek z wody - nie, wiec daj mi spokoj
                                    > co mnie obchodza gabki???

                                    Widzę, że tyle co każde inne życie... tyle co nic.


                                    > zarodek nie jest czlowiekiekm, jest kandydatem

                                    Podaj mi definicję medyczną "kandydata na człowieka"

                                    > czlowiek zyje samodzielnie, gabka zyje sam. w wodzie, a zarodek nie da rady

                                    Więc każda ciężarna nosi martwy płód? Popraw mnie, jeśli się mylę, ale zarodek
                                    ŻYJE w ŁONIE CIĘŻARNEJ KOBIETY. W swoim naturalnym środowisku...

                                    No i w związku z tym, jeśli to to nie człowiek, to dlaczego taka awantura
                                    wybuchła, gdy zarodki ludzkie (pardon: wg ciebie "kandydaci") wożone były jak
                                    kawał mrożonego mięsa między Warszawą a Szczecinem, bo likwidowana klinika,
                                    zajmująca się leczeniem bezpłodności, sprzedała sprzęt razem z "kandydatami",
                                    nie pytając się o zdanie rodziców (no, nie rodziców, przecież "rodzice" są
                                    wtedy, gdy są "dzieci", a to nie dzieci przecież, tylko "kandydaci"), i o
                                    dziwo, klinika, która kupiła sprzęt, zamiast wyrzucić to na śmietnik (uśmiejesz
                                    się: prawo w Polsce tego nie zabrania) próbowała to odesłać, a w końcu
                                    przyjęła "kandydatów" i zajęła się nimi za friko.

                                    Przecież gdyby to byli jacyś "kandydaci" to w ogóle nikt nie powinien się nawet
                                    przejmować czymś takim, w końcu w czym taki "kandydat" jest lepszy od wyrostka
                                    robaczkowego - jak nam przeszkadza, to paszoł won... (cały ten akapit to
                                    sarkazm, to tak do twojej ograniczonej percepcji
      • hellaa Re: jestem pro life i dopuszczam aborcje 18.04.06, 22:06
        To od kiedy coś jest dla ciebie gatunkiem, którego nie zabijasz? jest taka
        granica? Zabijasz bezkręgowce np a kręgowców już nie?..
        Rozumiem, że jesteś "pro life kręgowców" czy wyższych ssaków - a za zabijaniem
        małych lub gatunków bezkręgowych?
        Czyli futerko z karakułów jak najbardziej..?
          • hellaa Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 16:25
            Młody karakuł też nie jest zdolny do życia poza organizmem matki, a więc jest w
            sytuacji identycznej jak zarodek ludzki. Karakuły zabija się na futerka,
            wyjmuje się mamie z macicy gdy są płodami. W myśl twoich zasad wolno tak robić
            zarodkom: ludzkim i karakułom też... Ciekawy jest doprawdy twój wegetarianizm!
            • khaki3 Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 17:48
              Mlody karakul jest "produkowany" do konkretnych celow.Czyli na potrzeby
              futrzane. Z kolei zarodek ludzki nie jest "produkowany" na takie potrzeby.
              Kobieta musi miec wybor,czy chce miec dziecko czy tez nie. Sa rozne sytuacje,
              jestem (chyba) za aborcja jesli chodzi o dziecko z gwaltu( to na 100% za) albo
              jesli chodzi o dziecko obciazone genetycznie smiertelna choroba. Jesli
              natomiastchodzi o to,ze kobieta zapomina o realiach natury i sie "skrobie" bo
              wpadla po raz -enty bo facet nie lubi z prezerwatywa a ona nie bedzie sie truc
              tabletkami to jestem przeciw.

              Jesli chodzi o zwierzeta to jestem przeciwka takim praktykom jak "chow" karaul
              dla futer, ogolnie jestem przeciwna krzywdzie ludzkiej i krzywdzie zwierzecej.
              Choc nie wiem czy ktos zrozumie moje stanowisko wtej sprawie, zmeczona po pracy
              pewnie niezle namieszalam w wypowiedzi i pewnie nikt nic nie zrozumie:( A jesli
              ktos cos zrozumie to gratuluje:)

              Pozdrawiam Khaki
              • hellaa Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 20:18
                No to juz totalnie pojechałaś! :)Twierdzisz, ze skoro karakuł jest celowo
                produkowany dla funkcji futrzanych - można go zabić. A zarodek zapładnia się
                niecelowo - więc.. też można go zabić! A co tam, jak zabijać, to idąc na
                całość!;)
                Nie nazwałabym produkcji karakułów potrzebą, bo nie jest konieczne do życia
                chodzenie w karakułach. Ale, twoim zdaniem, taka produkcja i zabijanie jest
                usprawiedliwioną potrzebą. Wegetarianka?.. Czy aby na pewno???
                Czyli tam, gdzie człowiek staje się "panem stworzenia" i hoduje sobie zwierzę
                na futro lub mięso - ma prawo je zabić i oskubać z futerka a mięsko zjeść! tak
                wynika z twojego postu! Że jeżeli hodowlane, to wolno zabić i użyć w dowolny
                sposób! Ale dziwnych wegetarian spotykam na tym forum!
                • khaki3 Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 20:33
                  Widocznie zapomnialas doczytac:)

                  Jesli chodzi o zwierzeta to jestem przeciwka takim praktykom jak "chow" karaul
                  dla futer, ogolnie jestem przeciwna krzywdzie ludzkiej i krzywdzie zwierzecej.
                  Choc nie wiem czy ktos zrozumie moje stanowisko wtej sprawie, zmeczona po pracy
                  pewnie niezle namieszalam w wypowiedzi i pewnie nikt nic nie zrozumie:( A jesli
                  ktos cos zrozumie to gratuluje:)


                  Jestem przeciwniczka zabijania zwierzat na potrzeby futrzane czy na miecho do
                  jedzenia. Nigdzie z kolei nie stwierdzilam,ze mozna go zabic. Stwierdzilam, do
                  jakich celow jest zapladniany i, ze wlasnie po to staje sie stworzeniem "zywym
                  nie narodzonym,aby je zabic i wykorzystac jego cialo na potrzeby ludzkie.

                  Co do aborcji jestem za jesli chodzi o obciazenia genetyczne, i o gwalty. Jesli
                  chodzi o aborcje bo kobieta sie nie potrafi zabezpieczyc jestem przeciwna.
              • m.rycho Re: odczuwanie bolu, drogi rychu, jest mozliwe, 20.04.06, 17:35
                ggigus napisała:
                >a najlepiej pogadaj sobie z jakims trzym. zarodkiem<
                pogadaj, to może coś będziemy wiedzieli.
                A tak ogólnie to zakładam,że jeżeli coś jest żywe to chce żyć,a jak odczuwa to
                tego nigdy nie możemy zrozumieć do momentu gdy sami tego nie zaznamy,czyli
                mówiąc po prostu gadamy o czymś czego nigdy nie będziemy wiedzieli i całe nasze
                sądy na ten temat są nic nie warte.
                      • emka_waw Re: ty cos tam zakladasz - oki 21.04.06, 12:01
                        > A tak w temacie owiec, to zdecydowanie odczuwają ból w momencie przerabiania
                        na
                        >
                        > futro, gdyż zabija się jagnięta 1-5 dniowe, a nie żadne płody. Proszę:
                        > encyklopedia.pwn.pl/68779_1.html

                        W tej definicji, co podałaś, karakuły to RASA owiec, nie rodzaj futra. Wpisz w
                        wyszukiwarkę "karakuły" i znajdziesz między innymi to:

                        BRAJTSZWANCE [niem.], skóry futerkowe jagniąt owiec tłustoogoniastych (gł. rasy
                        karakuł), poronionych lub wyjętych z łona nieżywej matki na 2 tygodnie przed
                        wykotem; umaszczenie czarne, rzadziej siwe lub brązowe (zależnie od odmiany
                        owiec), z silnym połyskiem i niepełnym wykształceniem loków, dających wygląd
                        mory; także nazwa cennych futer.

                        Powyższe z dedykacją dla giggusa - niech przestanie się wreszcie bać
                        wyszukiwarki :)
                          • emka_waw Re: wiek owiec wreszcie - 2 tyg. przed porodem 24.04.06, 14:20
                            > jagnieta maja rdzen kreg. i odczuwaja bol
                            > a 3mies plod nie
                            > 2 tyg przed porodem nawet plod wyzyje sam. poza org. matki

                            Owczy? Bez inkubatora?

                            Nie ma szans. Tak samo jak każdy wcześniak nie ma większych szansz bez
                            inkubatora. Jeśli mielibyśmy postępować zgodnie z naturą, to wcześniaki w
                            przeważającej większości są skazane na śmierć.

                            > szkoda ze przez twoj osli upor tak dlugo to trwalo

                            Nie odrobiłaś lekcji i pyskujesz... Do kąta, giggus ;)
                              • emka_waw Ile człowiek jest w ciąży, ile owca 24.04.06, 14:46
                                Dwa tygodnie przy 9 miesiącach a przy pięciu, to chyba taka "maleńka" różnica,
                                nie sądzisz?

                                > zapytaj lekarza

                                Bo ty tego na pewno nie zrobisz...

                                > a rdzen i czucie bolu? widzisz roznice?

                                Większość gatunków zwierząt nie posiada rdzenia kręgowego. Jedynie tkankowce
                                mają wydzieloną tkankę nerwową, a z tego część gatunków ma centralny układ
                                nerwowy. Śmiesz twierdzić, że inne bólu nie czują? To już lecę wysadzać
                                dynamitem rafę koralową...
                                • ggigus plody, owce i ludzie 24.04.06, 14:50
                                  plod ludzki w w. 8 i pol tyg. da rade wyzyc
                                  zapytaj lekarza, a tym, co ja robie, nie interesuj sie
                                  masz pyt. - na priv
                                  plody owcze w wieku karakulowym maja rdzen i czuja bol
                                  plody ludzkie 3mies. rdzenia nie maja
                                  zwerzeta i ludzie z tkanka nerw. i rdzeniem czuja bol i o tych ja pisze
                                  inne mnie nie interesuja
                                  • emka_waw Re: plody, owce i ludzie 24.04.06, 15:00
                                    > plod ludzki w w. 8 i pol tyg. da rade wyzyc

                                    Bez żadnego wspomagania, oczywiście?

                                    A owczy?

                                    > zapytaj lekarza, a tym, co ja robie, nie interesuj sie

                                    Ale mnie to w ogóle nie interesuje, kim ty jesteś i co robisz... Naprawdę
                                    sądzisz, że jesteś dla mnie aż tak ważna? :)

                                    > masz pyt. - na priv

                                    Przecież ty nie umiesz priva obsługiwać - ile razy cię proszę 'pisz na priv',
                                    tyle razy zero informacji od ciebie.

                                    > plody owcze w wieku karakulowym maja rdzen i czuja bol

                                    Przecież twierdziłaś, że kompletnie nie znasz się na karakułach? Nagłe
                                    oświecenie?

                                    > plody ludzkie 3mies. rdzenia nie maja

                                    A w którym dokładnie momencie (z dokładnością co do dnia) im rdzeń wyrasta? To
                                    tak z ciekawości.

                                    > zwerzeta i ludzie z tkanka nerw. i rdzeniem czuja bol i o tych ja pisze
                                    > inne mnie nie interesuja

                                    Czysty rasizm gatunkowy.
                                    • ggigus plody 24.04.06, 15:05
                                      plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez pomocy


                                      piszesz:
                                      Ale mnie to w ogóle nie interesuje, kim ty jesteś i co robisz... Naprawdę
                                      sądzisz, że jesteś dla mnie aż tak ważna? :)

                                      nie bede komentowala twojego chamstwa

                                      piszesz:
                                      Przecież ty nie umiesz priva obsługiwać - ile razy cię proszę 'pisz na priv',
                                      tyle razy zero informacji od ciebie.

                                      odpowiadam - nie mam do ciebie pytan na priv. chcesz, to pisz

                                      co do karakulow - twoja odp. pomogla mi zrozumiec, ze chodzi tuz o plody przed
                                      porodem a takie muszamiec rdzen


                                      tak, mnie interesuja istoty odczuwajace bol. Tylko takie
                                      • emka_waw Re: plody 24.04.06, 15:20
                                        > plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez pomocy

                                        Jeszcze nie było chyba takiego przypadku, żeby ludzki płód poroniony w trzecim
                                        miesiącu odchować aż do urodzenia... Za coś takiego to ty Nobla powinnaś dostać!


                                        > piszesz:
                                        > Ale mnie to w ogóle nie interesuje, kim ty jesteś i co robisz... Naprawdę
                                        > sądzisz, że jesteś dla mnie aż tak ważna? :)
                                        >
                                        > nie bede komentowala twojego chamstwa

                                        Hi, hi, hi, prawda w oczy kole...
                                        >
                                        > piszesz:
                                        > Przecież ty nie umiesz priva obsługiwać - ile razy cię proszę 'pisz na priv',
                                        > tyle razy zero informacji od ciebie.
                                        >
                                        > odpowiadam - nie mam do ciebie pytan na priv. chcesz, to pisz

                                        No tak, lepiej lustra pytać i tygodników popularnych... Bo branżowych z
                                        medycyny to już nie, znasz chociaż ich tytuły?

                                        >
                                        > co do karakulow - twoja odp. pomogla mi zrozumiec, ze chodzi tuz o plody
                                        przed
                                        > porodem a takie muszamiec rdzen

                                        Czyli wszystko bez rdzenia poszoł won?
                                        >
                                        >
                                        > tak, mnie interesuja istoty odczuwajace bol. Tylko takie

                                        Rasizm gatunkowy, dzięki że to powtwierdziłaś.
                                        • ggigus Re: plody 24.04.06, 15:26
                                          piszesz:
                                          Jeszcze nie było chyba takiego przypadku, żeby ludzki płód poroniony w trzecim
                                          miesiącu odchować aż do urodzenia... Za coś takiego to ty Nobla powinnaś
                                          dostać !


                                          odpowiadam:
                                          o tym nie dyskutowalam i nie bede koment. twojego chamstwa

                                          piszesz:
                                          No tak, lepiej lustra pytać i tygodników popularnych... Bo branżowych z
                                          medycyny to już nie, znasz chociaż ich tytuły?

                                          odpowiadam:
                                          nie widze sensu w twojej wyp.

                                          co rdzenia i bolu- wyrazilam moje poglady enta ilosc razy i nie bede sie
                                          powtarzac
                                          dlatego jestem za aborcja, bo plod nie czuje bolu
                                          owca na karakuly czuje bol

                                          rozumiesz roznice??
                                          • emka_waw Re: plody 24.04.06, 15:30
                                            > piszesz:
                                            > Jeszcze nie było chyba takiego przypadku, żeby ludzki płód poroniony w
                                            trzecim
                                            > miesiącu odchować aż do urodzenia... Za coś takiego to ty Nobla powinnaś
                                            > dostać !
                                            >
                                            >
                                            > odpowiadam:
                                            > o tym nie dyskutowalam i nie bede koment. twojego chamstwa

                                            Komentowanie i cytowanie twoich wypowiedzi to chamstwo? To co w takim razie
                                            można powiedzieć o autorze? I jeszcze kłamie... Cytat z giggusa: "plod 8 i pol
                                            mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez pomocy"
                                            >
                                            > piszesz:
                                            > No tak, lepiej lustra pytać i tygodników popularnych... Bo branżowych z
                                            > medycyny to już nie, znasz chociaż ich tytuły?
                                            >
                                            > odpowiadam:
                                            > nie widze sensu w twojej wyp.

                                            To mnie nie dziwi, jak za jedyny autorytet ma się Focusa i lustereczko.

                                            >
                                            > co rdzenia i bolu- wyrazilam moje poglady enta ilosc razy i nie bede sie
                                            > powtarzac
                                            > dlatego jestem za aborcja, bo plod nie czuje bolu
                                            > owca na karakuly czuje bol
                                            >
                                            > rozumiesz roznice??

                                            Tak, rozumiem, że jesteś gatunkowym rasistą, uważającym, że to co z rdzeniem
                                            jest niby święte, a to bez rdzenia można zabijać bez wyrzutów sumienia. Po co
                                            to w kółko podkreślasz?
                                            • ggigus Re: plody 24.04.06, 15:35
                                              chamstwo to przeinaczanie sensu czyichs postow

                                              o plodach ludzkich powiedzialam wsz., co mialam do pow.

                                              piszesz:
                                              To mnie nie dziwi, jak za jedyny autorytet ma się Focusa i lustereczko.

                                              odpowiadam:
                                              masz pyt. co do czytanej przeze mnie prasy, to na priv.
                                              piszesz:
                                              Tak, rozumiem, że jesteś gatunkowym rasistą, uważającym, że to co z rdzeniem
                                              jest niby święte, a to bez rdzenia można zabijać bez wyrzutów sumienia. Po co
                                              to w kółko podkreślasz?

                                              nie jestem gat. rasistka,(co to znaczy??) nie pisalam, ze co ma rdzen, jest
                                              swiete
                                              chamstwem jest przekrecanie sensu czyichs wyp.
                                              skoro wiesz, o co mi chodzi, po do dyskutujesz?
                                              • emka_waw Re: plody 24.04.06, 15:44
                                                > chamstwo to przeinaczanie sensu czyichs postow

                                                Tyle że ja cytowałam :) Zyg, zyg marcheweczka.

                                                >
                                                > o plodach ludzkich powiedzialam wsz., co mialam do pow.

                                                Pytanie dodatkowe: pisałaś, że trzymiesięczny płód może przeżyć ze
                                                wspomaganiem, rozumiem, że POZA organizmem matki, zgodnie z linią naszej
                                                dotychczasowej dyskusji. Jeśli tak, to podaj mi przykład tego, bo chyba jakąś
                                                nagrodę Nobla przespałam...

                                                > piszesz:
                                                > To mnie nie dziwi, jak za jedyny autorytet ma się Focusa i lustereczko.
                                                >
                                                > odpowiadam:
                                                > masz pyt. co do czytanej przeze mnie prasy, to na priv.

                                                Jaka prasa, takie pytania...
                                                ...nie ma pytań... :) Nie ma do czego.

                                                > piszesz:
                                                > Tak, rozumiem, że jesteś gatunkowym rasistą, uważającym, że to co z rdzeniem
                                                > jest niby święte, a to bez rdzenia można zabijać bez wyrzutów sumienia. Po co
                                                > to w kółko podkreślasz?
                                                >
                                                > nie jestem gat. rasistka,(co to znaczy??)

                                                Uważasz że jedne gatunki zwierząt (te z rdzeniem) są lepsze od innych (te bez
                                                rdzenia).

                                                nie pisalam, ze co ma rdzen, jest
                                                > swiete

                                                Pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia.

                                                > chamstwem jest przekrecanie sensu czyichs wyp.

                                                Jedynie cytuję...

                                                > skoro wiesz, o co mi chodzi, po do dyskutujesz?

                                                Bo ty nie wiesz... i to jest najfajniejsze :)
                                                • ggigus Re: plody 24.04.06, 15:51
                                                  piszesz:
                                                  Tyle że ja cytowałam :) Zyg, zyg marcheweczka.

                                                  odpowiadam:
                                                  podaj cytat

                                                  piszesz:
                                                  Pytanie dodatkowe: pisałaś, że trzymiesięczny płód może przeżyć ze
                                                  > wspomaganiem, rozumiem, że POZA organizmem matki, zgodnie z linią naszej
                                                  > dotychczasowej dyskusji. Jeśli tak, to podaj mi przykład tego, bo chyba jakąś
                                                  > nagrodę Nobla przespałam...

                                                  odpowiadam:
                                                  a)nigdy nie pisalam, ze 3mies plod moze poza org. matki przezyc
                                                  samodzielnie!!!!!
                                                  b)jesli tak pisalam, to podaj cytat
                                                  i c)jesli tak pisalam - cytat!! - pomylka styl.


                                                  piszesz:
                                                  Jaka prasa, takie pytania...
                                                  > ...nie ma pytań... :) Nie ma do czego.

                                                  odpow:
                                                  masz pytania do mnie? to na priv. prosze


                                                  piszesz:
                                                  Uważasz że jedne gatunki zwierząt (te z rdzeniem) są lepsze od innych (te bez
                                                  > rdzenia

                                                  odpow:
                                                  podaj cytat, gdzie pisalam, ze takie gat. sa lepsze

                                                  piszesz:
                                                  Pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia


                                                  odpowiadam:
                                                  nie pisalam, ze co z rdzeniem jest swiete, wiec tak nie pisz!!!!!!!!!!!!!


                                                  piszesz:
                                                  Bo ty nie wiesz... i to jest najfajniejsze :)

                                                  odpowiadam:
                                                  nie widze sensu twojej wyp.
                                                  • emka_waw Re: plody 24.04.06, 16:05
                                                    > piszesz:
                                                    > Tyle że ja cytowałam :) Zyg, zyg marcheweczka.
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > podaj cytat

                                                    Poniżej.

                                                    > piszesz:
                                                    > Pytanie dodatkowe: pisałaś, że trzymiesięczny płód może przeżyć ze
                                                    > > wspomaganiem, rozumiem, że POZA organizmem matki, zgodnie z linią naszej
                                                    > > dotychczasowej dyskusji. Jeśli tak, to podaj mi przykład tego, bo chyba j
                                                    > akąś
                                                    > > nagrodę Nobla przespałam...
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > a)nigdy nie pisalam, ze 3mies plod moze poza org. matki przezyc
                                                    > samodzielnie!!!!!
                                                    > b)jesli tak pisalam, to podaj cytat
                                                    > i c)jesli tak pisalam - cytat!! - pomylka styl.

                                                    Napisałaś: plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez
                                                    pomocy. Rozmawiałyśmy o życiu dziecka poza organizmem matki. Jeśli to błąd - to
                                                    EOT.

                                                    piszesz:
                                                    > Jaka prasa, takie pytania...
                                                    > > ...nie ma pytań... :) Nie ma do czego.
                                                    >
                                                    > odpow:
                                                    > masz pytania do mnie? to na priv. prosze

                                                    Powtarzam: jaka prasa, takie pytania... Rozumiesz, mam nadzieję?
                                                    >
                                                    >
                                                    > piszesz:
                                                    > Uważasz że jedne gatunki zwierząt (te z rdzeniem) są lepsze od innych (te bez
                                                    > > rdzenia
                                                    >
                                                    > odpow:
                                                    > podaj cytat, gdzie pisalam, ze takie gat. sa lepsze

                                                    Powtarzam: pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia.
                                                    >
                                                    > piszesz:
                                                    > Pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia
                                                    >
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > nie pisalam, ze co z rdzeniem jest swiete, wiec tak nie pisz!!!!!!!!!!!!!

                                                    Nigdzie nie piszę, że pisałaś, że to co rdzeniem jest święte :)
                                                    >
                                                    >
                                                    > piszesz:
                                                    > Bo ty nie wiesz... i to jest najfajniejsze :)
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > nie widze sensu twojej wyp.

                                                    I właśnie to jest najfajniesze :)
                                                  • ggigus Re: plody 24.04.06, 16:34
                                                    piszesz:
                                                    Napisałaś: plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez
                                                    > pomocy. Rozmawiałyśmy o życiu dziecka poza organizmem matki. Jeśli to błąd -
                                                    to EOT

                                                    piszesz:
                                                    Powtarzam: jaka prasa, takie pytania... Rozumiesz, mam nadzieję?


                                                    odpow:
                                                    chcesz wiedziec, co czytam - to zadaj mi pyt. na priv
                                                    jeszcze tego nie zrobilas, wiec nie wiem, o czym piszesz

                                                    piszesz:
                                                    I właśnie to jest najfajniesze :)

                                                    odpow:
                                                    koncze dyskusje, o nie na temat





                                                    odpow:
                                                    prosze o cytat!!!!!!
                                                  • ggigus Re: plody - errata postu 24.04.06, 16:38
                                                    piszesz emko:
                                                    piszesz:
                                                    Napisałaś: plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez
                                                    > pomocy. Rozmawiałyśmy o życiu dziecka poza organizmem matki. Jeśli to błąd -
                                                    to EOT


                                                    to podaj cytat ze mnie z danymi, jaki to post - data np.
                                                  • emka_waw Łopatologicznie 27.04.06, 09:05
                                                    > slow, a nie na rozw. o mojej osobie

                                                    Ja czekam, aż zrozumiesz, że ja mówię o twojej wypowiedzi.
                                                    >
                                                    > analfabetyzm funkc. to cos innego ,niz sadzisz.

                                                    Ooo, znowu jakaś nowomowa! Stwórz kolejną bzdurną definicyjkę, pośmiejemy się.

                                                    > I jesli nie wiesz, o co chodzi, nie pisz na taki temat.

                                                    Skoro ty nie umiesz powiedzieć o co ci chodzi, to jak mają inni?
              • kraxa czytam, czytam i oczom nie wierze 19.07.07, 14:38
                Kolezakna ggigus, ktora kojarze z forum naturalnie i uwzalam za osobe NORMALNA-
                co Ty za bzedty tu wypisujesz, w jakim tonie, w jakim stylu- matko bosko
                czestochowsko ( tutaj powinnam uzyc miliona wykrzyknikow, ale nie zrobie tego).
                Powim jedno- dziecko dorosnij
    • cyberski Wracając do meritum 24.04.06, 14:49
      Ja rozumiem temat wątku, ale...
      Czy wegetarianizm ideologiczny, głoszący wszak poszanowanie dla wszelkich form zycia (domyślnie również dla tych niezdolnych do samodzielnego funkcjonwania) nie powinien być pro-life niezależnie od płci "wyznawcy"?