Jedzenie dla synka

IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.03, 21:14
Witam wszystkich,

jestem wege od 7 lat. Moj syn ma 6 miesiecy. Na razie jada ze sloikow, ale
jedzenie wegetarianskie. Chcialabym mu zaczac gotowac, przynajmniej jeden
posilek dziennie. Kasze juz gotuje.Wszakze chodzi mi o jakies dobre jedzonko
dla maluszka. Moze macie jakies przepisy na latwe w przygotowaniu i
odpowiednie jedzenie dla mojego synka.
Karmie oczywiscie piersia, ale moj maluszek lubi jesc. Jak na swoje 6
miesiecy jest bardzo duzy.Ma 75 cm wzrostu i 10 kg. Juz ma dwa duze zabki na
dole.

Pozdrawiam
Iza
    • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 21:46
      Gość portalu: Iza napisał(a):

      > Witam wszystkich,
      >
      > jestem wege od 7 lat. Moj syn ma 6 miesiecy. Na razie jada ze sloikow, ale
      > jedzenie wegetarianskie. Chcialabym mu zaczac gotowac, przynajmniej jeden
      > posilek dziennie. Kasze juz gotuje.

      Miejmy nadzieję, że to kaszka na mleku, a nie na wodzie. Bo czasami może się to
      skończyć jak tu:

      news.bbc.co.uk/1/hi/health/1542293.stm


      > odpowiednie jedzenie dla mojego synka.

      Byle nie jakieś ortodoksyjne (wegańskie) z samych roślinek z wykluczeniem
      nabiału.

      • Gość: PAwel Re: Jedzenie dla synka IP: *.acn.pl / 10.64.2.* 08.01.03, 22:03
        No, kolego Lechu, tylko jeden link? A gdzie inne, spuszczasz z tonu, pamiętaj,
        że dzisiejszy 6cio miesięczny malec kiedyś dorośnie i bez kilku dodatkowych
        linków moze wpaść w łapy jakiejś sekty. Prosimy nie obniżaj poziomu swoich
        postów. Stanowczo powinieneś dodać co najmniej 3 linki.

        Izo, gratuluję zdrowego dziecka. Co za radość obserwować jak się rozwija,
        zwłaszcza te dwa ząbki na dole.

        • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 15:19
          Dziekuje za cieple slowa.

          Iza
    • Gość: Robert Re: Jedzenie dla synka IP: 168.143.123.* 09.01.03, 09:19
      Gość portalu: Iza napisał(a):

      > Witam wszystkich,
      >
      > jestem wege od 7 lat. Moj syn ma 6 miesiecy. Na razie
      jada ze sloikow, ale
      > jedzenie wegetarianskie. Chcialabym mu zaczac
      gotowac, przynajmniej jeden
      > posilek dziennie. Kasze juz gotuje.Wszakze chodzi mi
      o jakies dobre jedzonko
      > dla maluszka. Moze macie jakies przepisy na latwe w
      przygotowaniu i
      > odpowiednie jedzenie dla mojego synka.
      > Karmie oczywiscie piersia, ale moj maluszek lubi
      jesc. Jak na swoje 6
      > miesiecy jest bardzo duzy.Ma 75 cm wzrostu i 10 kg.
      Juz ma dwa duze zabki na
      > dole.
      >
      > Pozdrawiam
      > Iza

      Polecam Ci kilka książek:
      Sharon Yntema - "Wegetariańskie niemowlę"
      Sharon Yntema - "Wegetariańskie dzieci - poradnik dla
      rodziców"
      wysylkowa.pl/ks82803.html
      Udo Renzenbrink - "Odżywianie małego dziecka"
      www.ak-ernaehrung.de/book.html
      Co do mleka (następny post LR) to w żadnym wypadku nie
      karm mlekiem krowim - tak radzą lekarze (nie tylko
      lekarze wegetarianie). Chyba już każdy producent
      odżywek dla niemowląt zrezygnował z wykorzystywania do
      ich produkcji mleka krowiego. Mleko krowie ma taki
      skład (chodzi o proporcje), że się najlepiej nadaje do
      karmienia cielaka (dla którego szybki wzrost tkanki
      kostnej zamiast rozwoju umysłowego jest ważniejszy) a
      nie dziecka.

      Pozdrawiam
      Robert
      • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 09:48
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Gość portalu: Iza napisał(a):
        >
        > > Witam wszystkich,
        > >
        > > jestem wege od 7 lat. Moj syn ma 6 miesiecy. Na razie
        > jada ze sloikow, ale
        > > jedzenie wegetarianskie.

        > Co do mleka (następny post LR) to w żadnym wypadku nie
        > karm mlekiem krowim - tak radzą lekarze (nie tylko
        > lekarze wegetarianie).

        Napisałem, aby nie podawać kaszki na samej wodzie. Co do mleka, to pani Iza
        powinna dobrze się zastanowić zanim posłucha jakiegoś fanatycznego doradcy. Ja
        proponuję popularne odżywki, których większość jest produkowana na bazie mleka
        krowiego. Istnieją oczywiście specjalne oddżywki dla dzieci chorych czy
        uczulonych, ale dziecko pani Izy MA BYĆ ZDROWE!!! MLEKO JEST WEGETARIAŃSKIE!!!

        • Gość: hair Re: Jedzenie dla synka IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.01.03, 12:14
          Proponuje zajrzec na strone www.puszkkka.spinacz.pl tam mozna znalezc przepisy
          wegetarianskie i weganskie dla malych dzieci (sa nawet specjalnie oznaczone).
          pozdrawiam
          • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 12:31
            Dziekuje serdecznie, napewno skorzystam.

            Iza
            • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 12:46
              Gość portalu: Iza napisał(a):

              > Dziekuje serdecznie, napewno skorzystam.

              Mam nadzieję, że z wegetariańskich przepisów, a nie zaryzykujesz komplikacjami
              zdrowotnymi u swego dziecka i nie przejdziesz całkowicie na weganizm.
          • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 12:40
            Gość portalu: hair napisał(a):

            > Proponuje zajrzec na strone www.puszkkka.spinacz.pl tam mozna znalezc
            przepisy
            >
            > wegetarianskie i weganskie dla malych dzieci (sa nawet specjalnie oznaczone).
            > pozdrawiam

            Wegetarianizm ścisły czyli weganizm jest dla dzieci żywieniem błędnym i
            odradzanym przez lekarzy. Dowiodły tego liczne przypadki komplikacji zrowotnych
            wynikłych u dzieci na skutek tego sposobu odżywiania. O tym tu:

            news.bbc.co.uk/1/hi/health/1542293.stm
            British Dietetic Association:
            www.bda.uk.com/
            Z polskiej prasy:
            Zakończył się proces o złą opiekę nad dzieckiem.

            Wyroków więzienia w zawieszeniu zażądał w poniedziałek prokurator w procesie
            rodziców oskarżonych przed białostockim sądem o narażenie zdrowia, a nawet
            życia swej córeczki. Ci chcą uniewinnienia lub umorzenia ich sprawy.
            Ze względów religijnych, oskarżeni STOSOWALI NIEODPOWIEDNIĄ DLA DZIECKA DIETĘ
            WEGAŃSKĄ, unikali badań medycznych i leczenia szpitalnego. Za swe
            postępowanie zostali wykluczeni blisko rok temu z Kościoła Adwentystów Dnia
            Siódmego. Prawie półtora roku temu, 14-miesięczna wówczas Rebeka, trafiła do
            szpitala z podejrzeniem żółtaczki, potem nawet białaczki. Po badaniach
            okazało się, że dziecko ma znaczną anemię spowodowaną niedożywieniem i
            rozwija się znacznie wolniej, niż inne dzieci. W poniedziałek oboje
            oskarżeni poprosili sąd o uniewinnienie lub umorzenie ich sprawy. Robert W.
            próbował całą winę wziąć na siebie. "Chciałbym przyznać się do tego, że
            wykorzystując miłość żony wywierałem na nią presję, próbując zmusić ją do
            moich przekonań religijnych" - mówił Robert W. Prokurator zażądał dla niego
            dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Dla Alicji W. - roku
            więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

            • Gość: Robert Re: Jedzenie dla synka IP: 209.234.157.* 09.01.03, 15:15

              > Z polskiej prasy:
              > Zakończył się proces o złą opiekę nad dzieckiem.
              >
              > Wyroków więzienia w zawieszeniu zażądał w
              poniedziałek prokurator w procesie
              > rodziców oskarżonych przed białostockim sądem o
              narażenie zdrowia, a nawet
              > życia swej córeczki. Ci chcą uniewinnienia lub
              umorzenia ich sprawy.
              > Ze względów religijnych, oskarżeni STOSOWALI
              NIEODPOWIEDNIĄ DLA DZIECKA DIETĘ
              > WEGAŃSKĄ,

              Dzieci na diecie wegańskiej są najzdrowszymi dziećmi
              pod słońcem i najszczęśliwszymi chodźby dlatego, że nie
              wiedzą co to jest próchnica zębów. Tu mamy przypadek
              kiedy rodzice zaniedbali dziecko a niektórzy
              wykorzystali ten fakt by zrobić nagonkę na zdrową dietę
              wegańską. Jeżeli dziecko nie je mięsa, mleka, jajek,
              WIĘKSZOŚCI OWOCÓW I WARZYW, STRĄCZKOWYCH itd. to nie
              możemy mówić o diecie wegańskiej. Dieta wegańska
              wyklucza tylko produkty odzwierzęce!!! U mnie w bloku
              była kobieta (alkoholiczka) zaniedbująca swoją
              córeczkę. Dziecko to jadło prawie same herbatniki. Dla
              mnie to nie była dieta wegańska ale dla przeciwników
              weganizmu to by była wegańska.

              > unikali badań medycznych i leczenia szpitalnego. Za
              swe
              > postępowanie zostali wykluczeni blisko rok temu z
              Kościoła Adwentystów Dnia
              > Siódmego. Prawie półtora roku temu, 14-miesięczna
              wówczas Rebeka, trafiła do
              > szpitala z podejrzeniem żółtaczki, potem nawet
              białaczki. Po badaniach
              > okazało się, że dziecko ma znaczną anemię spowodowaną
              niedożywieniem i

              NIEDOŻYWIENIEM a nie brakiem produktów odzwierzęcych.
              Można dziecko zaniedbać i niedożywić na KAŻDEJ diecie.

              > rozwija się znacznie wolniej, niż inne dzieci. W
              poniedziałek oboje
              > oskarżeni poprosili sąd o uniewinnienie lub umorzenie
              ich sprawy. Robert W.
              > próbował całą winę wziąć na siebie. "Chciałbym
              przyznać się do tego, że
              > wykorzystując miłość żony wywierałem na nią presję,
              próbując zmusić ją do
              > moich przekonań religijnych" - mówił Robert W.
              Prokurator zażądał dla niego
              > dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Dla
              Alicji W. - roku
              > więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
              >

              Dodam, że Rebeka miała również owsiki co niektórzy też
              próbowali zwalić na brak pożywienia odzwierzęcego. Mamy
              tu przykład zaniedbania dziecka jakie zdarza się też
              bardzo często wśród wszystkożernych. Tylko w tym drugim
              przypadku nie ma nagłośnienia sprawy chociaż nawet i
              dziecko nieraz umiera.
              Pamiętam przypadek pewnego chłopca. Chłopiec ten był
              umierający (dokładnie teraz nie wiem na co chorował,
              musiałbym porozmawiać z Dr Dąbrowską), Dr Dąbrowska,
              która leczy ludzi za pomocą diety owocowo-warzywnej
              zaproponowała mu taką kurację. Chłopiec się zgodził
              (był umierający więc wyboru nie miał) i dziś żyje, jest
              zdrowy. Ale nie o to mi chodzi. Dr Dąbrowska mówi, że
              bardzo się tym wszystkim przejęła, nie tylko pacjentem
              ale i całą tą sytuacją, gdyż GDYBY TEN CHŁOPIEC UMARŁ
              (A JUŻ UMIERAŁ) NA "NORMALNEJ DIECIE" TO "WSZYSTKO W
              PORZĄDKU", UMARŁ, "NIC SIĘ NIE STAŁO" ALE JAKBY UMARŁ
              NA JEJ DIECIE TO BY BYŁO, ŻE UMARŁ Z POWODU TEJ DIETY
              ITD.
              • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 16:08
                Gość portalu: Robert napisał(a):


                > > Ze względów religijnych, oskarżeni STOSOWALI
                > > NIEODPOWIEDNIĄ DLA DZIECKA DIETĘ
                > > WEGAŃSKĄ,
                >
                > Dzieci na diecie wegańskiej są najzdrowszymi dziećmi
                > pod słońcem i najszczęśliwszymi

                MITY!!! MITY!!! GOŚCIU!

                >
                > NIEDOŻYWIENIEM a nie brakiem produktów odzwierzęcych.

                NIEDOŻYWIENIE MOŻE BYĆ SPOWODOWANE WŁAŚNIE BŁĘDNĄ DIETĄ NIE DOSTARCZAJĄCĄ
                WSZYSTKICH NIEZBĘDNYCH DO PRAWIDŁOWEGO ROZWOJU DZIECKA SKŁADNIKÓW. ZA TAKĄ
                NIEKOMPLETYNĄ DIETĘ LEKARZE UWAŻAJĄ WEGANIZM.

                > Można dziecko zaniedbać i niedożywić na KAŻDEJ diecie.

                ALE NA DIECIE WEGAŃSKIEJ NIEDOŻYWIENIE NASTĘPUJĘ WSKUTEK TEGO, ŻE RODZICOM
                TYLKO WYDAJE SIĘ, ŻE ŻYWIĄ SWOJE DZIECKO PRAWIDŁOWO. TAK BYŁO TAKŻE W OPISANYM
                PRZYPADKU, GDZIE DZIECKO ZMARŁO. OTO LINK:
                news.bbc.co.uk/1/hi/health/1542293.stm

                > > Prokurator zażądał dla niego
                > > dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Dla
                > > Alicji W. - roku
                > > więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
                > >
                >
                > niektórzy też
                > próbowali zwalić na brak pożywienia odzwierzęcego. Mamy
                > tu przykład
                PRÓBY PARANOICZNEGO ODWÓCENIA KOTA OGONEM PRZEZ FANATYKA WIERZĄCEGO W BZDETY,
                ŻE DIETA ŚCIŚLE WEGAŃSKA JEST ZDROWA DLA DZIECKA.
                O ZAGROŻENIACH BŁEDNYM ŻYWIENIEM JEST TU:
                British Dietetic Association:
                www.bda.uk.com/
                • Gość: Robert Re: Jedzenie dla synka IP: 130.94.107.* 09.01.03, 17:32
                  Gość portalu: LR napisał(a):

                  > Gość portalu: Robert napisał(a):
                  >
                  >
                  > > > Ze względów religijnych, oskarżeni STOSOWALI
                  > > > NIEODPOWIEDNIĄ DLA DZIECKA DIETĘ
                  > > > WEGAŃSKĄ,
                  > >
                  > > Dzieci na diecie wegańskiej są najzdrowszymi
                  dziećmi
                  > > pod słońcem i najszczęśliwszymi
                  >
                  > MITY!!! MITY!!! GOŚCIU!
                  >

                  Mity to hasła ostrzegające przed weganizmem. "Ludzie
                  zachodu" jedzą wszystko, mięso, mleko, jajka, cukier,
                  chorują na wiele chorób, które nie spotykają ludzi
                  żywiących się "skromnie", zgodnie z naturą, bez mięsa,
                  mleka, jajek itd. mimo to ciągle się bronią przed
                  uznaniem za błąd, że tak dalece odeszli od naturalnego
                  jedzenia. Ciągle trzymają się mitu zapotrzebowania na
                  mięso, mleko itp. Mało tego, zalecają pić mleko na
                  osteoporozę chociaż ta choroba dotyka najbardziej
                  populacje o dużym spożyciu mleka a nie jest spotykana u
                  tych co mleka nie spożywają. Ale mit musi
                  trwać, "pijcie mleko na zdrowe zęby", "jedzcie mięso bo
                  tylko ono da wam siłę" itd.

                  > >
                  > > NIEDOŻYWIENIEM a nie brakiem produktów
                  odzwierzęcych.
                  >
                  > NIEDOŻYWIENIE MOŻE BYĆ SPOWODOWANE WŁAŚNIE BŁĘDNĄ
                  DIETĄ NIE DOSTARCZAJĄCĄ
                  > WSZYSTKICH NIEZBĘDNYCH DO PRAWIDŁOWEGO ROZWOJU
                  DZIECKA SKŁADNIKÓW. ZA TAKĄ
                  > NIEKOMPLETYNĄ DIETĘ LEKARZE UWAŻAJĄ WEGANIZM.

                  Na szczęście są i lekarze którzy przełamują ten mit i
                  zyskują na tym pacjenci. Dopóki będzie silny związek:
                  Akademia Medyczna, Lekarz, wielkie koncerny
                  farmaceutyczne to nie powrócimy do zdrowego stylu
                  odżywiania (komu wtedy sprzeda się leki na choroby
                  wywołane złą dietą, rak, choroby serca, cukrzyca itp?)

                  >
                  > > Można dziecko zaniedbać i niedożywić na KAŻDEJ
                  diecie.
                  >
                  > ALE NA DIECIE WEGAŃSKIEJ NIEDOŻYWIENIE NASTĘPUJĘ
                  WSKUTEK TEGO, ŻE RODZICOM
                  > TYLKO WYDAJE SIĘ, ŻE ŻYWIĄ SWOJE DZIECKO PRAWIDŁOWO.
                  TAK BYŁO TAKŻE W OPISANYM
                  > PRZYPADKU, GDZIE DZIECKO ZMARŁO. OTO LINK:

                  Jest kilka przypadków na świecie gdzie rodzice
                  zaniedbali dzieci po przez niby dietę wegańską ( tak
                  jak już pisałem odrzucanie innych produktów niż
                  odzwierzęce nie jest dietą wegańską) i jest reszta,
                  gdzie dzieci z powodu złego karmienia przez rodziców
                  chorują ale wszystko jest "ok" bo dzieci jedzą mięso.


                  >
                  > > > Prokurator zażądał dla niego
                  > > > dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat.
                  Dla
                  > > > Alicji W. - roku
                  > > > więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
                  > > >
                  > >
                  > > niektórzy też
                  > > próbowali zwalić na brak pożywienia odzwierzęcego.
                  Mamy
                  > > tu przykład
                  > PRÓBY PARANOICZNEGO ODWÓCENIA KOTA OGONEM PRZEZ
                  FANATYKA WIERZĄCEGO W BZDETY,
                  > ŻE DIETA ŚCIŚLE WEGAŃSKA JEST ZDROWA DLA DZIECKA.

                  Zrozum jeżeli dziecko będzie jeść mięso, pić mleko a
                  rodzice go zaniedbają np. nie dając warzyw i owoców i
                  dziecko będzie miało niedobory to nawet jak umrze to
                  żadne gazety o tym nie napiszą. Ale jeżeli dziecko tak
                  jak w przykładzie pacjenta Dr Dąbrowskiej by umarło
                  przy próbie ratowania go dietą warzywno-owocową to
                  wszystkie gazety, TV, radio by trąbiły na około, że to
                  przez tą dietę a Dr Dąbrowska by została oskarżona. Na
                  szczęście dzięki odrzuceniu wszelkich produktów
                  odzwierzęcych ten chłopiec został uratowany.
                  Większość ludzi na świecie nie pije mleka i 1/5
                  wszystkich ludzi nie je mięsa i są zdrowi mając zdrowe
                  dzieci - wegańskie dzieci. To wśród dzieci
                  wszystkożernych spotyka się najwięcej chorób, tak dużo,
                  że to już rutyna i ludzie na to nie zwracają uwagi.
                  Codziennie umierają dzieci wszystkożerne i to często w
                  związku z dietą ale już do tego przywykliśmy. Sensacja
                  światowa to jak jedno dziecko zachoruje na "diecie
                  pseudo wegańskiej".
                  • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 18:33
                    Gość portalu: Robert napisał(a):

                    > Gość portalu: LR napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Robert napisał(a):
                    > >
                    > >
                    > > > > Ze względów religijnych, oskarżeni STOSOWALI
                    > > > > NIEODPOWIEDNIĄ DLA DZIECKA DIETĘ
                    > > > > WEGAŃSKĄ,
                    > > >
                    > > > Dzieci na diecie wegańskiej są najzdrowszymi
                    > dziećmi
                    > > > pod słońcem i najszczęśliwszymi
                    > >
                    > > MITY!!! MITY!!! GOŚCIU!
                    > >
                    >
                    > Mity to hasła ostrzegające przed weganizmem. "Ludzie
                    > zachodu" jedzą wszystko, mięso, mleko, jajka, cukier,
                    > chorują na wiele chorób, które nie spotykają ludzi
                    > żywiących się "skromnie", zgodnie z naturą, bez mięsa,
                    > mleka, jajek itd.

                    DLATEGO CI LUDZIE, ŻYWIĄCY SIĘ "ZGODNIE Z NATURĄ" NIE CHORUJĄ NA ŻADNE CHOROBY.
                    A PONIEWAŻ NIE CHORUJĄ SĄ OCZYWIŚCIE NIEŚMIERTELNI...
                    OCZYWIŚCIE TYLKO W TWORZONYCH NA WŁASNY UŻYTEK BAJDACH I MITACH CZY CHORYCH I
                    PARANOICZNYCH UROJENIACH...
                    CZYLI MITY, MITY I JESZCZE RAZ MITY, BZDETY i KOMPLETNE NONSENSY...

                    • Gość: Robert Re: Jedzenie dla synka IP: 130.94.107.* 09.01.03, 20:37
                      Gość portalu: LR napisał(a):

                      > Gość portalu: Robert napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: LR napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Robert napisał(a):
                      > > >
                      > > >
                      > > > > > Ze względów religijnych, oskarżeni STOSOWALI
                      > > > > > NIEODPOWIEDNIĄ DLA DZIECKA DIETĘ
                      > > > > > WEGAŃSKĄ,
                      > > > >
                      > > > > Dzieci na diecie wegańskiej są najzdrowszymi
                      > > dziećmi
                      > > > > pod słońcem i najszczęśliwszymi
                      > > >
                      > > > MITY!!! MITY!!! GOŚCIU!
                      > > >
                      > >
                      > > Mity to hasła ostrzegające przed
                      weganizmem. "Ludzie
                      > > zachodu" jedzą wszystko, mięso, mleko, jajka,
                      cukier,
                      > > chorują na wiele chorób, które nie spotykają ludzi
                      > > żywiących się "skromnie", zgodnie z naturą, bez
                      mięsa,
                      > > mleka, jajek itd.
                      >
                      > DLATEGO CI LUDZIE, ŻYWIĄCY SIĘ "ZGODNIE Z NATURĄ" NIE
                      CHORUJĄ NA ŻADNE CHOROBY.
                      >
                      > A PONIEWAŻ NIE CHORUJĄ SĄ OCZYWIŚCIE NIEŚMIERTELNI...

                      Tak, bo człowiek umiera tylko z tego powodu, że
                      zachoruje ;)

                      > OCZYWIŚCIE TYLKO W TWORZONYCH NA WŁASNY UŻYTEK
                      BAJDACH I MITACH CZY CHORYCH I
                      > PARANOICZNYCH UROJENIACH...

                      Te zdrowe nacje się same nie "reklamują", ludzie
                      schorowanego zachodu o nich piszą , robią statystyki
                      itp.

                      > CZYLI MITY, MITY I JESZCZE RAZ MITY, BZDETY i
                      KOMPLETNE NONSENSY...
                      >
                      .... głosi większość lekarzy. Przykłady:"trzeba jeść
                      mięso", "pić mleko" ...ludzie się słuchają,
                      zachorowalnosć wzrasta, umieralnosć zniża pułap wieku
                      itp. Na szczęście są ludzie tu u nas w "mięsożernych"
                      krajach (wegetarianie i weganie)którzy myślą: "czy
                      jeżeli wszyscy płyną ze ściekami do śmieci to ja też
                      mam płynąć?" i powracają do zdrowego, naturalnego
                      żywienia. Myślą też: "skoro kraje mniej "mięsożerne"
                      mają zdrowych obywateli to nasze zalecenia dietetyczne
                      są do bani".

                      • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 21:59
                        Gość portalu: Robert napisał(a):

                        > Gość portalu: LR napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Robert napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: LR napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Gość portalu: Robert napisał(a):
                        > > > >
                        > > > >
                        > > > > > > Ze względów religijnych, oskarżeni STOSOWALI
                        > > > > > > NIEODPOWIEDNIĄ DLA DZIECKA DIETĘ
                        > > > > > > WEGAŃSKĄ,
                        > > > > >
                        > > > > > Dzieci na diecie wegańskiej są najzdrowszymi
                        > > > > > dziećmi
                        > > > > > pod słońcem i najszczęśliwszymi
                        > > > >
                        > > > > MITY!!! MITY!!! GOŚCIU!
                        > > > >
                        > > >
                        > > > Mity to hasła ostrzegające przed
                        > > > weganizmem. "Ludzie
                        > > > zachodu" jedzą wszystko, mięso, mleko, jajka,
                        > > > cukier,
                        > > > chorują na wiele chorób, które nie spotykają ludzi
                        > > > żywiących się "skromnie", zgodnie z naturą, bez
                        > > > mięsa, mleka, jajek itd.
                        > >
                        > > DLATEGO CI LUDZIE, ŻYWIĄCY SIĘ "ZGODNIE Z NATURĄ" NIE
                        > > CHORUJĄ NA ŻADNE CHOROBY.
                        > >
                        > > A PONIEWAŻ NIE CHORUJĄ SĄ OCZYWIŚCIE NIEŚMIERTELNI...
                        >
                        > Tak, bo człowiek umiera tylko z tego powodu, że
                        > zachoruje ;)

                        ACHA!! CZYLI MAM Z TEGO ROZUMIEĆ, ŻE WEGANIE NIGDY NIE UMIERAJĄ NA SKUTEK
                        CHOROBY, A WYŁĄCZNIE PO NIESZCZĘŚLIWYM WYPADKU LUB UDANYM SAMOBÓJSTWIE....
                        BUAHAHAHAHA!!!!

                        KOŃCZĄC SZCZERZE RADZĘ ZACZĄĆ SIĘ LECZYĆ Z PARANOI. SKUTKI NIEBEZPIECZNEGO
                        ODERWANIA OD RZECZYWISTOŚCI, JAKIE U CIEBIE SIĘ UJAWNIAJĄ, MOGĄ BYĆ PRZYCZYNĄ
                        POWAŻNEJ TRAGEDII...
        • Gość: Robert Re: Jedzenie dla synka IP: 130.94.107.* 09.01.03, 14:44
          Gość portalu: LR napisał(a):

          > Gość portalu: Robert napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Iza napisał(a):
          > >
          > > > Witam wszystkich,
          > > >
          > > > jestem wege od 7 lat. Moj syn ma 6 miesiecy. Na
          razie
          > > jada ze sloikow, ale
          > > > jedzenie wegetarianskie.
          >
          > > Co do mleka (następny post LR) to w żadnym wypadku
          nie
          > > karm mlekiem krowim - tak radzą lekarze (nie tylko
          > > lekarze wegetarianie).
          >
          > Napisałem, aby nie podawać kaszki na samej wodzie. Co
          do mleka, to pani Iza
          > powinna dobrze się zastanowić zanim posłucha jakiegoś
          fanatycznego doradcy. Ja
          > proponuję popularne odżywki, których większość jest
          produkowana na bazie mleka
          > krowiego.
          Istnieją oczywiście specjalne oddżywki dla dzieci
          chorych czy
          > uczulonych, ale dziecko pani Izy MA BYĆ ZDROWE!!!
          MLEKO JEST WEGETARIAŃSKIE!!!
          >

          To, że jest wegetariańskie nie znaczy, że jest dobre
          dla człowieka a w szczególności dla małego dziecka.
          Powtarzam MLEKO KROWIE JEST DOBRE DLA CIELAKA ! Mleko
          krowie ma trzy razy więcej białka niż mleko ludzkie,
          jest w nim też siedem razy więcej soli mineralnych.
          Mleko krowie zawiera też za dużo sodu, za dużo
          tłuszczu, za mało witaminy C, żelaza, cynku,
          nienasyconych kwasów tłuszczowych.
          MLEKO INNYCH GATUNKÓW SSAKÓW, NIE ZOSTAŁO STWORZONE DLA
          CZŁOWIEKA, JEST ZAPROGRAMOWANE DLA DANEGO ZWIERZĘCIA.
          Specyfiką rozwijającego się ludzkiego organizmu jest
          rozwinięcie zaawansowanego układu nerwowego. Noworodek
          człowieka potrzebuje głównie materiałów do budowy
          mózgu, rdzenia kręgowego i nerwów. Są to nienasycone
          kwasy tłuszczowe (kwas linolowy i linolenowy), które są
          niezbędne przy kształtowaniu się tych organów. Mleko
          ludzkie zawiera dziesięć razy więcej tych niezbędnych
          substancji, w porównaniu z mlekiem krowim. Wiele
          hormonów w mleku matki odznacza się SPECYFICZNOŚCIĄ
          GATUNKOWĄ , oznacza to, że noworodki karmione mlekiem
          innego gatunku nie otrzymują tych bardzo ważnych
          substancji, z kolei, bombardowane są substancjami
          pobudzającymi inne specyficzne dla innego gatunku
          właściwości. W przypadku karmienia piersią otrzymują te
          substancje ale jak dodamy do diety jeszcze mleko innego
          gatunku (krowiego) to "dowalamy" dziecku substancje
          przeznaczone dla cielaka.
          Spośród ssaków, jedynie ludzie i tylko mniejsza ich
          część, głównie rasy białej, kontynuuje picie mleka po
          okresie karmienia piersią. Wszystkie składniki odżywcze
          zawarte w mleku, można uzyskać ze zdrowszych źródeł,
          takich jak warzywa, owoce, produkty zbożowe oraz
          produkty strączkowe.
          • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 15:22
            CO do mleka krowiego rowniez mam takie same zdanie.
            Jakie mleko radzisz dawac w przyszlosci dziecku?

            Iza
            • Gość: Robert Re: Jedzenie dla synka IP: 130.94.123.* 09.01.03, 17:01
              Gość portalu: Iza napisał(a):

              > CO do mleka krowiego rowniez mam takie same zdanie.
              > Jakie mleko radzisz dawac w przyszlosci dziecku?
              >
              > Iza

              Wiekszość ludzi na świecie nie spożywa mleka po tym jak
              kończy spożywać mleko matki wiec nie ma takiej potrzeby
              by w przyszłości dziecko spożywało mleko. Jeżeli ma
              spożywać mleko od czasu do czasu (dla smaku) to nic aż
              się takiego nie stanie jak spożyje krowie czy kozie ale
              jest też dużo produktów w zamian, np. mleko z ryżu,
              mleko sojowe itp.
          • Gość: PAwel Re: Jedzenie dla synka IP: *.acn.pl / 10.64.2.* 09.01.03, 22:10
            Robert, myślę, że się zagalopowałeś. Cenię wegetarian, ale twóje zdanie:

            "MLEKO INNYCH GATUNKÓW SSAKÓW, NIE ZOSTAŁO STWORZONE DLA CZŁOWIEKA, JEST
            ZAPROGRAMOWANE DLA DANEGO ZWIERZĘCIA"

            jest oczywiście prawdziwe, lecz nie jako argument aby tego mleka unikać.
            Zauważ, że poza mlekiem matki, żaden naturalny pokarm nie jest "stworzony" dla
            człowieka. Czy sądzisz, że liscie służą sałacie do bycia pokarmem człowieka?
            Oczywiście, że nie, tak samo jak krowie mleko, o którym piszesz. Jeśli już w
            ogóle, to pisz raczej o szkodliwości mleka (alergie), a nie o jego
            przeznaczeniu.
            • Gość: Robert Re: Jedzenie dla synka IP: 130.94.106.* 10.01.03, 09:03
              Gość portalu: PAwel napisał(a):

              > Robert, myślę, że się zagalopowałeś. Cenię
              wegetarian, ale twóje zdanie:
              >
              > "MLEKO INNYCH GATUNKÓW SSAKÓW, NIE ZOSTAŁO STWORZONE
              DLA CZŁOWIEKA, JEST
              > ZAPROGRAMOWANE DLA DANEGO ZWIERZĘCIA"
              >
              > jest oczywiście prawdziwe, lecz nie jako argument aby
              tego mleka unikać.
              > Zauważ, że poza mlekiem matki, żaden naturalny pokarm
              nie jest "stworzony" dla
              > człowieka.


              Mleko matki też nie jest stworzone np. dla dorosłego
              człowieka. Mleko każdej matki (czy człowieka czy
              zwierzęcia) jest stworzone tylko jako pokarm dla
              nowonarodzonych a nie dorosłych. Dlatego bardzo
              nienaturalne jest to , że część ludzi kontynuuje picie
              mleka po okresie karmienia piersią.

              Czy sądzisz, że liscie służą sałacie do bycia pokarmem
              człowieka?

              Twoim zdaniem co jest stworzone jako pokarm dla
              człowieka?
              Tak przy okazji tego pytania "czy liście służą sałacie
              do bycia pokarmem człowieka", napiszę (zacytuję)nie o
              sałacie ale o owocach, (to ciekawy temat z
              tym "służeniem" rozpocząłeś). Gdzieś na jakimś forum
              było o tym takie zdanie:"(...)Kiedyś, za czasów
              naszego roślinożerstwa i zanim
              wyspecjalizowaliśmy się w owocach (swoją drogą,
              jakie to ciekawe, że te z pozoru "bezrozumne"
              rośliny owocowe zaangażowały jak najbardziej
              rozumne zwierzęta naczelne do swojego celu,
              poniekąd powierzając nam ich proces rozmnażania,
              co można by nawet traktować jak oświadczyny
              albo już nawet więcej, jako miłość
              symbiotyczną)"

              > Oczywiście, że nie, tak samo jak krowie mleko, o
              którym piszesz. Jeśli już w
              > ogóle, to pisz raczej o szkodliwości mleka (alergie),
              a nie o jego
              > przeznaczeniu.
              >
        • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 15:19
          Witam Pana,
          oczywiscie moje dziecko nie dostaje mleka krowiego, gdyz sama nie lubie i nie
          pije mleka. Pije tylko i wylacznie moje mleko.Co do kaszek, gotuje
          rzeczywiscie na wodzie. I dobrze mu smakuje. Jada tylko i wylacznie obiady
          wegetarianskie gotowe juz w sloikach. Mieszkam w Niemczech i tu tego jest
          bardzo duzo. Nawet takie jedzonko dla maluchow ma nazwe obiady wegetarianskie.
          Otoz dla miesozernych maluszkow sa od 4 miesiaca juz obiady z dodatkiem miesa.
          MOj Robert je same warzywa i owoce. I jest wiekszy i zdrowy od rowiesnikow,
          ktorych tak sie zlozylko mam mnostwo w okolicy. O zebach oni nie marza. Moj
          mial juz 2 i to w 5 miesiecy.
          NIech Pana nie narzuca swoje poglady innym. I jesli moj Robert wybierze
          buddyzm czy wspolnote Krysznowcow kiedys tam spokojnie to przyjme, choc jestem
          katoliczka.

          Iza
          • Gość: gitman Re: Jedzenie dla synka IP: bierki:* / 192.168.9.* 09.01.03, 17:04
            Gość portalu: Iza napisał(a):

            > Witam Pana,
            > oczywiscie moje dziecko nie dostaje mleka krowiego, gdyz sama nie lubie i
            nie
            > pije mleka. Pije tylko i wylacznie moje mleko.Co do kaszek, gotuje
            > rzeczywiscie na wodzie. I dobrze mu smakuje. Jada tylko i wylacznie obiady
            > wegetarianskie gotowe juz w sloikach. Mieszkam w Niemczech i tu tego jest
            > bardzo duzo. Nawet takie jedzonko dla maluchow ma nazwe obiady
            wegetarianskie.
            > Otoz dla miesozernych maluszkow sa od 4 miesiaca juz obiady z dodatkiem
            miesa.
            > MOj Robert je same warzywa i owoce. I jest wiekszy i zdrowy od rowiesnikow,
            > ktorych tak sie zlozylko mam mnostwo w okolicy. O zebach oni nie marza. Moj
            > mial juz 2 i to w 5 miesiecy.
            > NIech Pana nie narzuca swoje poglady innym. I jesli moj Robert wybierze
            > buddyzm czy wspolnote Krysznowcow kiedys tam spokojnie to przyjme, choc
            jestem
            > katoliczka.
            >
            > Iza

            Mysle ze to skandal jak matki z powodow ideologicznych czy religijych glodza
            swoje dzieci, albo pozbawiaja je niezbednych skladnikow odzywczych. Dopiero
            jak dziecko zachoruje, albo nie daj Boze umrze, to sie pani zastanowi nad
            skutkami swego postepowania. Dobrze, ze biedaczkowi nie odmawia pani
            przynajmniej swojego mleka, bo slyszalem o kobiecie ktora swoje mleko uwazala
            takze za pokarm nieodpowiedni dla swego dziecka i je zaglodzila podajac mu
            weganskie specjaly.
            A poza tym jaka z pani katoliczka jesli chce pani wychowac syna na krysznowca
            czy innego sekciarza?
            • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 17:19
              Witam,

              nie napisalam, ze wychowuje go na sekciarza, lecz zaakceptuje jego wybor.Co do
              zywienia, napewno nie glodze moje dziecko. Dawanie dziecku miesa w wieku 6
              miesiecy i 12 dni jest chore i nieodpowiedzialne.
              Dzieki Bogu moj maz nie przeszkadza mi zywic dziecka w sposob weget.

              Iza
              • Gość: PAwel Re: Jedzenie dla synka IP: *.acn.pl / 10.64.2.* 09.01.03, 22:01
                Aż miło jest poczytać wiadomość tak dobrej matki jak Iza, która bardzo dba o
                swojego maluszka. Tak trzymać.

                • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 22:29
                  Dziekuje, wszakze nie wszyscy tak mysla.
                  Cieszy mnie to, ze sa tacy ludzie jak Ty.

                  Iza
        • Gość: to Re: Jedzenie dla synka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 13:31
          Sztuczne odżywki są REWELACYJNE!!!!!. Dzięki nim mamy tyle alergii wsród dzieci.
          Mleko krowie ewentualnie może być ale zdecydowanie lepsze jest KOZIE (można już
          kupić w wielu sklepach).
    • Gość: Robert wegetariańskie dziecko IP: 168.143.113.* 11.01.03, 19:02
      test.pozcom.pl/aga/priv/dziecko4.htm
      • Gość: Iza Re: wegetariańskie dziecko IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 20:24
        Dziekuje, wszystko przeczytalam.

        Iza
    • Gość: Normalny Wegemorderczyni IP: 200.184.30.* 11.01.03, 23:03
      Mordujesz fanatyczko swoje dziecko. Skoro chcesz to dobrze, życzę ci żeby twój
      malec ZDECHŁ i to szybko!
      • Gość: Robert Re: Wegemorderczyni IP: 209.234.157.* 12.01.03, 10:41
        Gość portalu: Normalny napisał(a):

        > Mordujesz fanatyczko swoje dziecko. Skoro chcesz to
        dobrze, życzę ci żeby twój
        > malec ZDECHŁ i to szybko!

        Po przeczytaniu tego tekstu najbardziej rozbawił mnie
        twój nick: "normalny", :))))))))))))))))))))
      • Gość: Iza Re: Wegemorderczyni IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.03, 15:23
        Pojdz do psychiatry... albo do ksiedza.

        Iza

        wspolczuje Ci...
      • Gość: Jolanta Re: Wegemorderczyni IP: 217.153.5.* 12.01.03, 16:08
        Jestes SMIECIEM !!!! Nie znam czlowieka, ktory odwazylby sie wypowiedziec tak
        potworne slowa!!!

        Gość portalu: Normalny napisał(a):

        > Mordujesz fanatyczko swoje dziecko. Skoro chcesz to dobrze, życzę ci żeby
        twój
        > malec ZDECHŁ i to szybko!
        • Gość: gitman jolu nie nerwuj sie tak IP: bierki:* / 192.168.9.* 12.01.03, 16:17
          wszak mowia starzy, mowia mlodzi, iz zlosc pieknosci szkodzi
          ;)))

          Gość portalu: Jolanta napisał(a):

          > Jestes SMIECIEM !!!! Nie znam czlowieka, ktory odwazylby sie wypowiedziec
          tak
          > potworne slowa!!!
          >
          > Gość portalu: Normalny napisał(a):
          >
          > > Mordujesz fanatyczko swoje dziecko. Skoro chcesz to dobrze, życzę ci żeby
          > twój
          > > malec ZDECHŁ i to szybko!
      • Gość: her Re: Wegemorderczyni IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 13:35
        Jeśli ty jesteś normalny to Hitler był siostrą miłosierdzia.
        Weź leki i odpocznij sobie.
    • Gość: Jola Re: Jedzenie dla synka IP: 217.153.5.* 12.01.03, 16:04
      Iza, nie przejmuj sie i zdecydowanie nie odpowiadaj na wulgarne i chore teksty,
      ktore sie tu pojawiaja, tych ludzi naprawde nalezy leczyc, bo zadne tlumaczenie
      na nic sie nie przyda, ale poki co powinno im sie chyba stworzyc oderebne forum
      np " sprawni umyslowo inaczej". To jest chyba jedyne forum, gdzie w jednym
      miejscu mozna spotkac tylu wulgarnych ludzi!
      Mam dwie nastoletnie corki, ktore od urodzenia sa na diecie lakto-
      wegetarianskiej i zdecydowanie polecam Ci te diete dla Twojego dziecka.
      Napisalas, ze nie mieszkasz w Polsce, wiec z pewnoscia masz wiekszy dostep do
      produktow przeznaczonych dla wegetarian. Zycze powodzenia
      • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.03, 21:59
        Dziekuje za dobre slowa. Ciesze sie, ze nie jestem odosobniona.
        Mieszkam w Niemczech i tu wszyscy akceptuja wegetarianizm. Lekarz prowadzacy
        ciaze oraz lekarze ze szpitala w ktorym rodzilam nawet nie zwrocili uwage, ze
        jestem wege. Wpisali poprostu te informacje do mojej karty. W szpitalu dostaje
        sie menu jak w restauracji i zamawia sie jedzenie na caly dzien. I wiesz jaki
        byl dla mnie wybor....To bylo zdumiewajace.Nawet bylo jedzenie dla diety wege
        owoce.

        Iza
        • Gość: LR Re: Jedzenie dla synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.03, 22:44
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > Dziekuje za dobre slowa. Ciesze sie, ze nie jestem odosobniona.
          > Mieszkam w Niemczech i tu wszyscy akceptuja wegetarianizm. Lekarz prowadzacy
          > ciaze oraz lekarze ze szpitala w ktorym rodzilam nawet nie zwrocili uwage, ze
          > jestem wege. Wpisali poprostu te informacje do mojej karty. W szpitalu
          dostaje
          > sie menu jak w restauracji i zamawia sie jedzenie na caly dzien. I wiesz jaki
          > byl dla mnie wybor....To bylo zdumiewajace.Nawet bylo jedzenie dla diety wege
          > owoce.

          Nie zawsze szpitalna dieta wege jest przyjmowana przez pacjentów. Kiedy do
          szpitala trafi np. członek sekty Hare Kryszna, odmawia nawet wegetariańskiego
          jedzenia szpitalnego przyrządzonego przez "niewielbicieli Kryszny" (ludzi spoza
          sekty) bo może się nim "duchowo zanieczyścić". Znam to z autopsji. O tym można
          poczytać tu:
          www.friko.pnet.pl/~rugala/farma.htm
          i co wyczynia sekta z innymi ludźmi tu:
          www.friko.pnet.pl/~rugala/relacje.htm
          • marchewkowa Re: Jedzenie dla synka 30.01.03, 06:28
            Chcialam ostrzec wszystkich przed panem Rugala i jego
            dramatycznymi historiami. Bylo to juz wczesniej
            wyjasniane, ze SA ONE WYMYSLONE I NIEPRAWDZIWE. Istnieja
            natomiast podejrzenia, ze pan Rugala pracuje w jednej z
            agencji public relations obslugujacej koncern Danone i na
            jego zlecenie aktywnie propaguje na roznych grupach
            dyskusyjnych jedzenie nabialu. Polecam wszystkim te
            informacje do przemyslenia.
            • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.03, 11:18
              Dziekuje za wiadomosc. Mysle, ze Pan Rugala przesadza.

              Iza
              • Gość: dd Re: Jedzenie dla synka IP: *.inetia.pl 30.01.03, 11:53
                Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i szczerze sie uśmiałam z wypowiedzi co
                poniektórych "obrońców" diety mięsnej ale i przeraził mnie stopień fanatyzmu
                ideowego na który (moim zdaniem) cierpią i niechęci do innych rodzajów diet,nie
                wnosząc przy tym nic sensownego do tematu oprócz bełkotu (dotyczy szczególnie
                LR). Dorabianie ideologii do sposobu życia jakim jest wegetarianizm czy
                weganizm to nieporozumienie.
                Poza tym prymitywnie prowokują innych do rozmowy, więc po prostu ich ignorujcie.
                • Gość: Iza Re: Jedzenie dla synka IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.03, 20:04
                  Tak tez bede robila na przyszlosc, gdyz o jakiejkolwiek dyskusji z nimi nie
                  moze byc mowy.
                  Moj weganizm nie jest uzalezniony od ideologii. Poprostu nie jem miesa od
                  wielu lat. Nie chce tez, aby moje dziecko jadlo mieso.

                  Pozdrawiam
                  Iza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja