Gość: Lech
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.05.03, 11:25
Często jest mowa o związkach wegetarianizmu z filozofią Wschodu, a więc m.in.
z hinduizmem i buddyzmem i różnymi sektami orientalnymi czyli popularnie New
Age.
wiem.onet.pl/wiem/003bd2.html
podaje m.in.:
"Wegetarianizm jest podstawą większości szkół rozwoju duchowego, a skrajną
jego postać reprezentują tzw. weganie rezygnujący również z jajek i nabiału.
W New Age wegetarianizm przybiera postać szeroko zakrojonych akcji
międzynarodowych (lokalne i światowe kongresy wegetarian, działalność
popularyzatorska i wydawnicza)."
Odnośnie hinduizmu to warto wiedzieć, że w swych założeniach hinduizm nie
jest misyjny. Hindusem (wyznawcą hinduizmu) jest się z urodzenia w określonej
kaście.
Stąd Hare Kryszna, znane z propagowania "wegetariańskiej religii" (sami
siebie czasem określają jako "misja wegetarianizmu") jest oszukaństwem z
założenia, o czym powie chyba każdy uczciwy Hindus.
Co nie znaczy, że "nieoszukańczy" hinduiści nie są nieszkodliwi. Zwłaszcza,
gdy propagują "filozofię", "jogę", "wegetarianizm" rzekomo (ale tylko tak
mówią na początku) nie pociągający za sobą angażowania się w praktyki
religijne. Warto o tym wiedzieć, bo nie każdy to wie.