A jednak mam niedobory na diecie wegańskiej !!!!!!

22.05.03, 18:44
Pojechałem ostatnio siostry samochodem na myjkę. Siedzę sobie w samochodzie
i widzę na tylnym siedzeniu magazyn o zdrowiu "Vita" nr 5 (56) maj 2003.
Zacząłem czytać. Na stronie 96-97 przeczytałem artykuł o niemiłym zapachu z
ust. Dr Marek Domański radzi w tym artykule by ludzie mający przykry zapach
z ust ograniczyli spożywanie białka zwierzęcego gdyż podczas trawienia
białka zwierzęcego powstają związki azotowe o przykrej woni.
Cholera, pasuje jak ulał. Nie tylko, że nie mam przykrego zapachu z ust to
jeszcze mam bezzapachowy kał. Wychodzi na to, że mam niedobory śmierdzących
związków azotowych. Co prawda przykrego zapachu z ust to nigdy nie miałem ,
ale bezzapachowy kał to dopiero mi się pojawił jak odrzuciłem wszelkie
produkty zwierzęce (mięso, jaja, nabiał).
Dla mnie to nawet fajnie mieć bezzapachowy kał, ale ja wiem czy tak przystoi
człowiekowi? Może będzie się uważanym za odmieńca albo sekciarza jakiegoś.
    • Gość: Lech A jednak mam niedobory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 19:20
      wojbus napisał:

      Jak widać po tych przejawach idee fiks na punksie żarcia, srania i smrodu,
      największe niedobory masz w mózgu.
      Tacy ludzie jak wojbus to masa kałowa społeczeństwa zaspokajająca swoje
      egoistyczne ideały kulinarne kosztem innych..
      • wojbus Re: A jednak mam niedobory 23.05.03, 07:59
        Gość portalu: Lech napisał(a):

        > wojbus napisał:

        Powinno być Lech napisał:
        >
        > Jak widać po tych przejawach idee fiks na punksie żarcia, srania i smrodu,
        > największe niedobory masz w mózgu.
        > Tacy ludzie jak wojbus to masa kałowa społeczeństwa zaspokajająca swoje
        > egoistyczne ideały kulinarne kosztem innych..
        Może Twoim kosztem?
        Ty jesteś za to zakutym łebem, który nie może pojąć, że tysiące jak nie
        miliony ludzi na świecie żyją w zdrowiu bez jedzenia produktów zwierzęcych i
        ciągle powtarzasz te swoje brednie. W Szwajcarii jest klinika w której leczą
        ludzi z poważnych chorób za pomocą diety wegańskiej, która jest dobroczynna
        dla ludzkiego organizmu. Oczywiście nie znaczy to, że po odrzuceniu produktów
        zwierzęcych ktoś już się dobrze odżywia. Można odrzucić pokarm zwierzęcy i nie
        jeść np. owoców, za to jeść dużo słodyczy, żywności wysoko rafinowanej itp. -
        wtedy na pewno się nie będzie zdrowym, ale nie przez dietę wegańską tylko z
        własnej głupoty. Już tu pisała (chyba Viki) mądre zdanie, że ktoś kto będzie
        jadł chude mięso w małych ilościach z dużą ilością warzyw to będzie zdrowiej
        się odżywiał, niż ten kto tego mięsa nie będzie jadł ale będzie jadł inne
        niezdrowe rzeczy. Ale co Ci będę tłumaczył po raz setny, dalej żyj sobie w
        swoim świecie walcząc z weganami i z pseudosektami. Mam gdzieś czy Ty jesz
        jajka, mleko czy nawet mięso , ale Ty nie możesz tego przeżyć jak ktoś nie je
        tego co Ty uważasz za najlepsze.
    • avokat Re: A jednak mam niedobory na diecie wegańskiej ! 23.05.03, 10:26
      Czesc! Jezeli chodzi o kal bezzapachowy. Otoz moje dziecko, ktore ma 11
      miesiecy jest wege, jak ja zreszta. Wszakze smiejemy sie z mezem, ze trzeba
      chyba go karmic platkami roz, zeby jego kal nie mial tak przykrego zapachu.
      O co chodzi... dlaczego tak s....i???

      Pozdrawiam
      Izabela
      • wojbus Re: A jednak mam niedobory na diecie wegańskiej ! 23.05.03, 10:33
        avokat napisała:

        > Czesc! Jezeli chodzi o kal bezzapachowy. Otoz moje dziecko, ktore ma 11
        > miesiecy jest wege, jak ja zreszta. Wszakze smiejemy sie z mezem, ze trzeba
        > chyba go karmic platkami roz, zeby jego kal nie mial tak przykrego zapachu.
        > O co chodzi... dlaczego tak s....i???
        >
        > Pozdrawiam
        > Izabela

        Witam
        Nie wiem . Ja pisałem tylko o swoim przypadku - u mnie po odrzuceniu mleka i
        jajek kał nie śmierdzi. Wcześniej jak odrzuciłem tylko mięso to kał nadal
        śmierdział.
        • Gość: avokat Re: A jednak mam niedobory na diecie wegańskiej ! IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.03, 21:36
          Moje dziecko karmie piersia i dodatkowo podaje mleko sojowe. Jajek nie je,
          miesa tym bardziej...ale kal ma przykry zapach :)

          Izabela
          • Gość: LR Re: A jednak mam niedobory na diecie wegańskiej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 09:06
            Gość portalu: avokat napisał(a):

            > Moje dziecko karmie piersia i dodatkowo podaje mleko sojowe. Jajek nie je,
            > miesa tym bardziej...ale kal ma przykry zapach :)

            Może od soi? Medycyna ostatnio przestrzega przed spożywaniem większych ilości
            soi

        • Gość: krystynaopty Re: A jednak mam niedobory na diecie wegańskiej ! IP: *.biaman.pl 24.05.03, 20:13
          wojbus napisał:

          > avokat napisała:
          >
          > > Czesc! Jezeli chodzi o kal bezzapachowy. Otoz moje dziecko, ktore ma 11
          > > miesiecy jest wege, jak ja zreszta. Wszakze smiejemy sie z mezem, ze trzeb
          > a
          > > chyba go karmic platkami roz, zeby jego kal nie mial tak przykrego zapachu
          > .
          > > O co chodzi... dlaczego tak s....i???

          > Nie wiem . Ja pisałem tylko o swoim przypadku - u mnie po odrzuceniu mleka i
          > jajek kał nie śmierdzi. Wcześniej jak odrzuciłem tylko mięso to kał nadal
          > śmierdział.

          Nie wziąłeś pod uwagę innego faktu: na poprzedniej lepszej diecie miałeś
          wrażliwszy węch.
          A dlaczego tak się domyślam? Gdybys miał rcję - to odchody krowie też powinny
          byc bezzapachowe.
          Jedno widać z Twoich postów - dieta sprawia, że jesteś bardzo nerwowy. No i
          masz zdaje sie problem z węchem.

          Krystyna
Pełna wersja