zgaga

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 22:09
Błagam ratujcie męczy mnie od wczoraj. Wprawdzie jakaś wersja łagodna bo
dopiero dziś wieczorem doszłam do tego co to jest, pieczenie w gardle.
Znacie jakieś sposoby? Nie mam mleka w domu:( ani żadnych środków
farmakologicznych bo o ile sobie przypominam to jest moja druga zgaga w
życiu:)
    • brumbak Re: zgaga 22.10.03, 22:28
      może przejdź na dietę wegetariańska
      polecam buraki
      wyrzuć ten smalec
      może to on powoduje
      u ciebie tyle agresji
      az dziwne że
      z dziewczyny
      może kipiec tyle
      agresjii
      • Gość: Agaska Re: zgaga IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 08:16
        Czy Ty masz problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem???
        Człowieku wegetarianką jestem już od 7 lat a smalcu nie jadłam nigdy w życiu.
        Ty lepiej wróć do podstawówki na zajęcia z czytania bo widzę, że bardzo
        wybiórczo docierają do Ciebie informacje. A może to właśnie u Ciebie objawia
        się niedobór tłuszczów i szare komórki padają?
        • apolka Re: zgaga 23.10.03, 09:04
          Odradzam farmaceutyki na zgagę, gdzieś czytałam, że produkują je te same
          koncerny, które sprzedają różna dodatki do żywności: konserwanty, polepszacze
          smaku itp czyli to, co do tej zgagi znacznie się przyczynia. Oczywiście nie
          zawsze zgaga jest następstwem "najedzenia" się takim świństwem (chociaż
          najczęściej), warto poszukać przyczyny, dlaczego się pojawiła. Ja do niedawna
          nie miałam pojęcia, jak to jest, mieć zgagę, ale ... i mnie teraz czasem
          dopada - jestem w ciąży i to chyba dość fizjologiczne :o). Staraj się nie pić w
          trakcie oraz ok 1/2 godz. przed i po posiłku. Poza tym, mnie pomaga mleko albo
          łyżka miodu (na surowo), nie wiem, jednak, czy dla Ciebie to tez się sprawdzi.
          • Gość: Alispo Re: zgaga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.03, 13:05
            Agaska-czyzbys byla z Walbrzycha?i ja Cie nie znam;)?a moze znam?:)o zgadze
            pojecia nie mam,ale wydaje mi sie,ze mleko to w niczym pomoc nie moze..
            • Gość: Agaska Re: zgaga IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 15:07
              Nie jestem z Wałbrzycha, ale z byłego wałbrzyskiego, a dokładniej z Dusznik
              Zdr.
              A na zgadze to ja też się nie znam, bo podejrzewałam, że coś się dzieje z moim
              gardłem i przez cały dzień wlewałam w siebie herbatę z cytryną i sok
              pomarańczowy co tylko nasilało to dziwne pieczenie:)
              A o mleku to wyczytałam w necie, że podobno pomaga parę łyków. Na szczęście
              dziś rano zgaga zniknęła i mam nadzieję, że pojawi się za następne 10 lat.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja