Dodaj do ulubionych

białko roslinne a zwierzęce- FAKTY

IP: *.crowley.pl 07.12.03, 22:39
- na forum zdrowie odezwała się Anna które katogorycznie stwierdziła ,że
białko roslinne jest gorsze bo nie może dostarczyc wszystkich aminokwasów
egzogennych (rozwija sie tam drętwo dyskusja ale ludzie niewiele wiedza)
- lekcje tę przerabialismy już na tym forum, ale warto do tego wracać bo
Ciemnogród po prostu nie chce się uczyc a PRAWDA działa na niego jak płachta
na byka
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: białko roslinne a zwierzęce- PYTANIE IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 09.12.03, 09:18
      Wymieniasz takie zrodla:

      [1] The LANCET London, 2(1959)
      [2] Hardings,M "Nutritional Studies of Vegetarians: Part V, Proteins..."
      JOURNAL OF THE AMERICAN DIETETIC ASSOCIATION, Vol.48, Jan. 1966, pg 27
      [3] prof.dr ha. Ś.Ziemlański (zamieszczone w: Wegetarianizm w świetle nauki
      ożywności i żywieniu" 1997
      [4] www.nutritiondata.com/facts-001-02s0039.html

      Nie wiem jak bardzo one licza sie posrod publikacji medycznych, ale dlaczego
      dietetykow i lekarzy ucze sie _caly czas_, ze niektore aminokwasy egzogenne sa
      _tylko_ w pokarmie miesnym?
    • Gość: Krzys Re: białko roslinne a zwierzęce- FAKTY IP: *.icpnet.pl 10.12.03, 23:10
      Mam małe pytania formalne. Dlaczego zawartości w roślinach są w takich
      szerokich przedziałach? Dlaczego zawartości w mięsie są sztywne? Czy w każdej
      roślinie strączkowej i każdym rodzaju mięsa są te same zawartości? Jakiej
      zmianie ulegają one pod wpływem obróbki termicznej?
      Za odpowiedzi z góry dziekuje Ciemnogrodzianin Krzyś
    • ali55 Re: białko roslinne a zwierzęce- FAKTY 16.12.03, 23:44
      Ok brumbak tylko ja nie mówiłem o jajach tylko czy masz coś lepszego od ŻÓŁTKA
      jaj i wątróbki???????? porównaj te wszystkie "makro i mikro" wagowo i
      objętościowo do soi, aha dolicz nakłady na obrókę i produkcję, transport itp
      ibędziemy mieli dopiero pełną odpowiedz
      powodzenia
    • ali55 Re: białko roslinne a zwierzęce- FAKTY 17.12.03, 21:42
      Poleganie na różnorodnych produktach sojowych w celu zaspokajania potrzeb
      z zakresu protein jest typowe dla za­chodnich wegetarian i wegan. Obecnie
      nie ma już prawie wątpliwości, że mający wielomiliardowe obroty przemysł
      sojo­wy osiąga swoje zyski dzięki szeroko rozpowszechnionej antymięsnej
      i antycholesterolowej ewangelii żywieniowców. Podczas gdy jeszcze całkiem
      niedawno soja była azjatycką potrawą stosowaną głównie jako przyprawa,
      obecnie rynek spożywczy zarzucany jest całym wachlarzem przetworzonych
      produktów pochodzenia sojowego.
      Chociaż tradycyjne potrawy wytwarzane ze sfermentowa­nej soi, takie jak
      miso, tamari, tampeh i natto, są rzeczywiście zdrowe, jeśli spożywa się
      je w umiarkowanych ilościach, hiperprzetworzone "potrawy" sojowe, które
      spożywa więk­szość wegetarian, nie są zdrowe.
      Nie sfermentowana soja i produkowane na jej bazie potrawy zawierają dość
      dużo kwasu fitynowego, [117] który jest antypokarmowym składnikiem wiążącym
      znajdujące się w przewodzie pokarmowym sole mineralne i usuwającym je z
      organizmu. Wegetarianie znani są z tendencji do niedoboru soli mineralnych,
      zwłaszcza cynku, [118] za co winić należy wysoką zawartość fityny w opartej
      na ziarnie i strączkowych diecie. [119] Chociaż szereg tradycyjnych sposobów
      przygotowywania potraw, takich jak moczenie, kiełkowanie i fermen­towanie,
      powoduje znaczne obniżenie zawartości fityny w zia­rnach i strączkowych
      [120], metody te nie są powszechnie znane ani też stosowane przez
      współczesnych nam ludzi, w tym przez wegetarian. Dlatego znajdują się oni
      (i inni spożywający duże ilości potraw opartych na ziarnach) w grupie
      podwyż­szonego ryzyka zapadania na niedomogi wynikające z niedo­boru soli
      mineralnych.
      Wytworzone na bazie soi potrawy są również bogate w inhibitory trypsyny,
      co uwstecznia trawienie protein. Upo­staciowane białko roślinne (Textured
      Vegetable Protein; w skrócie TVP), mleczko sojowe, proszki sojowych protein
      oraz popularne wegetariańskie substytuty mięsa i mleka to pożywienie
      fragmentaryczne, uzyskane poprzez poddanie soi działaniu wysokiej
      temperatury i różnych alkalicznych płukanek w celu usunięcia z niej
      tłuszczów lub neutralizacji zawar­tych w niej silnych inhibitorów
      enzymów. [121] Praktyki te kompletnie denaturują proteiny zawarte
      w strączkowych, powodując, że są one bardzo ciężkostrawne. Do protein
      roślinnych rutynowo dodaje się neurotoksynę MSG [122], aby nadać im smak
      podobny do potraw, które naśladują. [123]

      Już na czysto odżywczym poziomie soja wykazuje podob­nie jak inne strączkowe
      brak cysteiny i metioniny, witalnych aminokwasów zawierających siarkę, jak
      również tryptofanu, kolejnego zasadniczego aminokwasu. Co więcej, soja nie
      zawiera witamin A i D koniecznych organizmowi do przyswajania protein
      strączkowych. [124]
      Prawdopodobnie właśnie dlatego spożywające soję kultury azjatyckie łączą
      ją zwykle z rybą lub rosołem z ryby, które są bogate w rozpusz­czalne
      w tłuszczu witaminy, lub z in­nymi tłustymi potrawami.
      Rodzice, którzy podają swoim dzieciom mieszankę sojową, powinni pamiętać
      o szczególnie wysokiej za­wartości w niej fitoestrogenu. Są nau­kowcy,
      którzy oszacowali, że dziecko odżywiane mieszanką sojową przyjmuje dziennie
      hormonalny równoważnik pięciu pastylek zapobiegających ciąży. [125]
      Tak wysoka dawka może dać katastrofalny rezultat. Mieszanka sojowa dla
      dzieci nie zawiera również cholesterolu, który odgrywa zasadniczą rolę
      w rozwoju mózgu i układu nerwowego. Chociaż badania wciąż trwają, te, które
      już ukończono, wskazują, że fitoestrogeny soi mogą być przyczyną pewnych
      form raka piersi [126], wad wrodzonych prącia [127] i dziecięcej białaczki
      [128]. Wykazano, że sojowe fitoestrogeny lub izoflawony z całą pewnością
      źle wpływają na działanie tarczycy [129] i powodują bezpłodność u wszystkich
      gatunków zwierząt, które dotąd badano. [130]
      Jest oczywiste, że współczesne produkty spożywcze wy­tworzone na bazie soi
      oraz wyizolowane izoflawonowe doda­tki nie są zdrowe dla wegetarian, wegan
      ani kogokolwiek, a mimo to są pokarmem, którego spożywa się najwięcej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka