sagan2
08.12.03, 13:39
czytalam (na zyczenie moge podac autora, tytul i cytat, ale musialabym
przyniesc z domu ksiazke), ze malpy czlekoksztaltne na poczatku byly
wszystkozercami z przewaga pokarmu roslinnego, a nastepnie zaczely odzywiac
sie padlina (wysokoenergetycznym pozywieniem zwierzecym) i ich uklad trawienny
sie do tego przystosowal (ponoc sa dowody kopalne). okazalo sie, ze potrzeba
duzo mniej czasu na zdobycie pozywienia zwierzecego, ktore dostarczy tyle
samo, lub wiecej, energii, co pozywienie roslinne. ten czas, "zyskany" na
odzywianiu sie bardziej "miesnym" (oczywiscie nie tylko), mogl zostac
przeznaczony na inne czynnosci, miedzy innymi takie, jak rozwijanie
"intelektu". inaczej - jedzenie wysokoenergetycznego miesa dalo pierwotnym
ludziom czas na stanie sie ludzmi myslacymi.
zgadzacie sie z taka teoria (a moze raczej faktem naukowym)?
jesli nie - dlaczego? czy macie jakies kontrargumenty?
jesli przyjmujecie sciezke ewolucyjna do wiadomosci, to czy uwazacie, ze
teraz, gdy zdobywanie pokarmu nie jest juz naistotniejsza fukncja czlowieka,
powinnismy uruchomic nasze sumienia i zwrocic sie ku diecie mniej "okrutnej"
dla innych wspolmieszkancow ziemi (co zreszta uwazam za podejscie godne
szacunku)?
a moze macie jeszcze inne zdanie?