Prośba-groźba

17.11.09, 15:03
Uprzejmie proszę o nie parkowanie na miejscach oznaczonych słupkiem
z numerem. To że jest puste o godzinie 21 to nie znaczy że już tam
właściciel nie zaparkuje tego dnia. Już dwa razy wracając po
godzinie 21 moje miejsce było zajęte więc musiałem szukać sobie
miejscówki na chodniku. ochrona nic nie może pomóc bo to nie gość
osiedla i nie wypisywała mu przepustki. Jedynym rozwiązaniem jest
chyba podniesienie słupka gdy stoi tam samochód i niech właściciel
auta szuka właściciela słupka.Pozdrawiam myślących inaczej.
    • koszteli2 Re: Prośba-groźba 17.11.09, 16:09
      A może właściciel tego miejsca parkingowego powinien wcześniej
      pomyśleć i wyjeżdżając postawić słupek? I po 21-szej nie miałby
      problemu z zaparkowaniem na swoim miejscu...
      • bewup33 Re: Prośba-groźba 17.11.09, 16:35
        A może i powinien, gdyby tylko słupek nie był złamany przez innego
        super kierowcę naszego osiedla który nie używa lusterek. Jak by nie
        próbować to nie da się go podnieść bo jest wygięty pręt w środku.
        • zoot Re: Prośba-groźba 17.11.09, 16:51
          nie trzeba stawiać słupka bo obowiązku nie ma no ale chyba że do
          takiego debila nie dociera że jak nie wykupił miejsca to nie może na
          nim parkować. Najlepiej poprzebijać opony (najlepiej 2 szt.)to
          zawsze działa
      • katechana1 Re: Prośba-groźba 17.11.09, 16:50
        Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Skoro miejsce jest oznaczone
        słupkiem, oznacza to, że do kogoś to miejsce należy i nikt poza
        właścielem nie ma prawa tam stanąć - chyba że właściciel wyrazi na
        to zgodę.
        Idąc Pani/Pana tokiem myślenia, jeśli ktoś ma otwarte drzwi do
        domu/ogrodu/posesji, również mogę tam bezkarnie wejść, mimo że to
        czyjaś własność?
        • koszteli2 Re: Prośba-groźba 17.11.09, 16:58
          To po co są te słupki?? Tak dla ozdoby?
          • big_potejtos Re: Prośba-groźba 17.11.09, 17:13
            słupki są po to by zademonstrować na zewnatrz, że właścicielowi
            miejsca postojowego służy skuteczne wobec wszytkich prawo do
            korzystania z miejsca. To taki rzymski wynalazek - ochrona erga
            omnes prawa własności. Jesli ktoś nie jest świadom tej subtelności
            to przed takim delikwentem lepiej zaciagnąć słupek do pionu. I po to
            właśnie jest słupek...by własności nie naruszał głupek.
          • kursk8 Re: Prośba-groźba 18.11.09, 07:39
            koszteli2 napisała:

            > To po co są te słupki?? Tak dla ozdoby?

            Nawet i nie do ozdoby. Na RIV zepsuly sie po 3 miesiacach. Teraz stoja oparte o
            ogrodzenie. Nie podlegaja reklamacji, bo z momentem zakupu gruntu stalismy sie
            wlascicielami BUBLA ktoremu nie wiem kto dal atest. Mennicy spodobala sie
            zapewne ich rewelacyjna cena.
    • rrybick Re: Prośba-groźba 17.11.09, 17:21
      Według mnie sprawa jest prosta, o ile dobrze pamiętam to miejsce parkingowe jest
      prywatną własnością na co każdy właściciel posiada odpowiednie papiery (patrz
      księgi wieczyste) - tak więc:
      Przepisy nie budzą żadnych wątpliwości. Art. 49 „Prawa o ruchu drogowym” stanowi
      w pkt 2., że: „Zabrania się postoju w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w
      szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej”.
      Warto zauważyć, że ustawodawca nie użył określenia „uniemożliwiającym” – samo
      utrudnienie wjazdu jest wystarczającą przesłanką do ukarania kierowcy, który
      nieprawidłowo zaparkował. Obecność auta stojącego na wjeździe do posesji
      upoważnia więc do wezwania patrolu policji, który powinien ukarać parkującego
      bezmyślnie kierowcę, a gdyby to było konieczne, także przywołać pomoc drogową,
      by odblokowała wjazd. Inne rozwiązanie to wezwanie patrolu straży miejskiej,
      która również ma prawo do karania kierowców łamiących przepisy o postoju
      pojazdów – w tym przypadku można zwykle liczyć na nieco krótszy czas oczekiwania.

      Zabezpiecz dowody wykroczenia
      Jeżeli nie chcemy czekać na przyjazd patrolu policji lub straży miejskiej,
      samodzielnie możemy udokumentować niezgodny z przepisami postój pojazdu, np.
      zdjęciem wykonanym aparatem zapisującym datę i godzinę (potrafi to większość
      telefonów komórkowych), a następnie zgłosić policji fakt popełnienia wykroczenia
      w ruchu drogowym i złożyć wniosek o ukaranie sprawcy. Policja nie ma w takiej
      sytuacji prawa odmówić – musi wezwać i ukarać delikwenta. Kara – 100-złotowy
      mandat – może nie będzie szczególnie dotkliwa, ale powinna zniechęcić sprawcę do
      parkowania w tym miejscu w przyszłości.

      • joanna7_dwa Re: Prośba-groźba 17.11.09, 17:40
        Niestety policja nie przyjeżdża na zamknięte osiedla. sama byłam w takiej
        sytuacji i policjant podpowiedział, że jedyne co mogę zrobić to zdjęcie i złożyć
        pozew do sądu grodzkiego.

        spuszczenie powietrza z opon to chyba nie naruszenie mienia...
        można zastawić też ten samochód lub przykleić na szybę prośbę o nieparkowanie na
        czyjejś własności. taka naklejka ciężko schodzi z szyby i jest skuteczna.

        przy okazji chciałabym prosić o przeparkowanie samochodu, który stoi co prawda
        za terenem osiedla od strony boiska, ale zajmuje 2 miejsca postojowe. panie/pani
        z WPN... bo naklejka też może niebawem zaskoczyć kierowcę smile
    • robb80 Re: Prośba-groźba 17.11.09, 19:20
      a ja proponuję zgłośić się do biura sprzedaży mieszkań z prośbą o numer tego
      naszego konserwatora. jakiś czas temu miałem przypadek że także miałem problem z
      korzystania takiego słupka i bez żadnego gadania wymienił na nowy.
      • martines_black Re: Prośba-groźba 28.11.09, 07:11
        a po co kartki, naklejki i nerwy.
        drogie Panie... w torebce zawsze macie jakąś fajną szminke - najlepiej mocno
        czerwoną... napiszcie tylko na przedniej szybie delikwentowi "list miłosny"z
        prośba o nienaruszanie waszej własności....
        nie każdy wie jak się taka szminka miło z szyby usuwa... a jak usunie więcej na
        waszym miejscu nie stanie... Panowie... macie dziewczyny, żony i kochanki....
        szminki w dłoń....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja