Dodaj do ulubionych

Dresiarze na osiedlu.Będą włamania?

06.12.09, 19:33
Dziś w nocy na naszym osiedlu grupa dresiarzy zabawiała się w
najlepsze.Pili alkohol,hałasowali i urządzali sobie wyścigi.Po czym
przeszkoczyli ogrodzenie od strony ul.modlińskiej i po prostu
wybiegli sobie.Zastanawiam się nad tym po co mamy na osiedlu ochronę
a właściwie po co za nią płacimy skoro oni się do niczego nie
nadają.Niestety jak znam życie pojawi się tu pani żmijkowata i
będzie wypisywała swoje banialuki jak to jest wspaniale a wszelkie
uwagi należy kierować do administracji.A ja się pytam kto to będzie
czytał?Czy jest tam ktoś,kto cokolwiek rozumie na czym polega
działanie ludzi wybranych do zarządu osiedla.Czy tak trudno jest
pomyśleć i np.tak jak jest nieraz na innych osiedlach i stworzyć
własną ochronę?Lwią część która teraz pobieram właściciel tej pseudo
ochrony można by przeznaczyć na poprawę bezpieczeństwa na
osiedlu.Nareperować wreszcie furtki znajdujące się po bokach osiedla
(obwodnica i modlińska)lub je wymienić po prostu.A zamiast fundować
pracownikom ochrony ciepłe pierdzenie w stołek na szlabanie można by
wypuśćić pracowników w teren.Tylko do tego trzeba mieć troche w
głowie i mieć jako taką wiedzę na ten temat.A nie pchać się do
zarządu "z gębą na pączki".Niestety nie bardzo wierze w zmiany na
osiedlu gdy się dowiaduję,że przyjacielem jednej z pań w zarządzie
jest pracownik firmy ochraniającej(hehe)nasze osiedle.Jak wiadomo
ryba psuje się od głowy.Więc życze wszystkim Państwu spokoju i
bezpieczeństwa bo zdaje mi się,że powinniśmy zacząć się poważnie
obawiać.Takie incydenty jak ostatniej nocy mogą znamionować fakt,że
przed świetami i podczas nich na naszym osiedlu może dojść do
licznych włamań do mieszkań i piwnic.Tak złodzieje sprawdzają
właśnie czujność mieszkańców i ochrony.Ochrona oczywiście spała,więc
już wiedzą,że mogą czuć się bezkarni.Nie będę już wspominała,że
ostatnimi czasy ochroną zachowuję się delikatnie mówiąc jak
ogłupiała i otwiera furtkę wszystkim którzy podejdą do niej.Na
osiedlu coraz więcej meneli popijających co nieco.Wracając kiedyś do
domu widziałam gościa oddającego mocz na wysokości straży pożarnej
po czy wyszedł z osiedla.No,nic życzę wszystkim spokoju.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • spomet Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 06.12.09, 20:04
      Ja od dawna mówię, że ochrona nam nie jest potrzebna, szkoda na nich
      pieniędzy. W obecnej chwili kazdy może sobie wejśc na osiedle
      (domofony nie działają), a "ochrona" śpi sobie w kiosku. Wysłałem
      chyba z dziesięc maili do Pana administratora, odpowiedź jest
      jedna , "ochrona musi być", tylko pytam sie po co, chyba po to, zeby
      jej dzień dobry mówić, no i pochwalić sie w towarzystwie, ze się
      mieszka na "strzeżonym " osiedlu.
      • babkajaga Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 06.12.09, 22:54
        To ja się w takim razie pytam do czego służy opłacana przez Nas wszystkich
        ochrona, która nie patroluje osiedla i nie wyłapuje takich przypadków? Może
        zrezygnujmy z tego i powiadamiajmy policję o każdym takim incydencie. Albo może
        niech sobie siedzą w budkach i śpią, a mieszkańcy niech patrolują? Miało być
        lepiej, a jest jak zwykle.
      • marey1 Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 06.12.09, 23:15
        Dlaczego nikt nie zadzwonił na policje lub do koordynatora ochrony albo do mnie (do administratora) wszystkie telefony sa na tablicach korkowych na klatkach schodowych??
        Szanowni Państwo narzekacie na otwarte furtki i na prace ochrony.
        A kto tych furtek nie zamyka?? wsadza kamienie żeby się nie domykały?
        Ochrona? Założyliśmy na furtkach samozamykacze i po co? osobiście widziałem jak jeden z mieszkańców zdejmował przegub żeby furtka się nie zatrzasnęła.
        A poza tym kto ma tych furtek doglądać skoro Państwo nie zgodziliście się w uchwałach na 3 ochroniarzy (jeden jest przy wjeździe od Kauflandu, drugi przy wjeździe od szkoły i boiska). To właśnie trzeci agent miał chodzić po osiedlu i doglądać co się dzieje na terenie. I tak jak podejrzane typki sobie weszły na osiedle np niedomknięta furtką lub przez płot tak tez sobie uciekli.
        Na osiedlu mieszka ponad 2 tysiące ludzi, osiedle to organizm żywy i każdy powinien się angażować w bezpieczeństwo osiedla. Jeśli chcemy czuć się bezpieczni to sami musimy dopilnować tego co się wokół nas dzieje np zamykanie furtek, klatek schodowych, wejść do piwnic, zwracanie uwagi na podejrzane zachowania jak przykład z tego postu...
        Oczywiście są rozwiązania by polepszyć bezpieczeństwo na osiedlu ale są one kosztowne i wątpię by ktoś sie zgodził na takie wydatki.
        Najprostszym i najtańszym sposobem jest nasza własna prewencja która opisałem powyżej...

        Administrator RJ (M.Kowalski)
        • zoot Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 06:00
          rozumiem że dodatkowo jeden "ochroniarz" dopilnuje cłego osiedla
          robiąc obchód co godzinę? śmieszne tłumaczenie skoro "ochrona" i tak
          nie ponosi za nic odpowiedzialności a jak zobaczy coś złego to
          odwracają głowę w drugą strone i "palą głupa", że nic nie widzą.
        • komentator_osiedlowy Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 08:00
          Szanowny Panie Administratorze,

          Z jednym się zgodzę. Jak sami będziemy takie sytuacji ignorować to na pewno nie
          będzie lepiej.
          Co do trzeciego ochroniarza ( vel ciecia). Jak dla mnie to szkoda wydawać
          pieniądze na tych dwóch co są obecnie. Trzeci to by już była lekka przesada.
          To już lepiej zamontować jakiś system monitoringu. Trochę to kosztować pewnie i
          potrwa ale przecież nie pali się i nie trzeba tego robić od razu.
        • nowa_rajska Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 10:07
          marey1 napisał:

          > Dlaczego nikt nie zadzwonił na policje lub do koordynatora ochrony
          albo do mnie
          > (do administratora) wszystkie telefony sa na tablicach korkowych
          na klatkach s
          > chodowych??
          > Szanowni Państwo narzekacie na otwarte furtki i na prace ochrony.
          > A kto tych furtek nie zamyka?? wsadza kamienie żeby się nie
          domykały?
          > Ochrona? Założyliśmy na furtkach samozamykacze i po co? osobiście
          widziałem jak
          > jeden z mieszkańców zdejmował przegub żeby furtka się nie
          zatrzasnęła.
          > A poza tym kto ma tych furtek doglądać skoro Państwo nie
          zgodziliście się w uch
          > wałach na 3 ochroniarzy (jeden jest przy wjeździe od Kauflandu,
          drugi przy wjeź
          > dzie od szkoły i boiska). To właśnie trzeci agent miał chodzić po
          osiedlu i dog
          > lądać co się dzieje na terenie. I tak jak podejrzane typki sobie
          weszły na osie
          > dle np niedomknięta furtką lub przez płot tak tez sobie uciekli.
          > Na osiedlu mieszka ponad 2 tysiące ludzi, osiedle to organizm żywy
          i każdy powi
          > nien się angażować w bezpieczeństwo osiedla. Jeśli chcemy czuć się
          bezpieczni t
          > o sami musimy dopilnować tego co się wokół nas dzieje np zamykanie
          furtek, klat
          > ek schodowych, wejść do piwnic, zwracanie uwagi na podejrzane
          zachowania jak pr
          > zykład z tego postu...
          > Oczywiście są rozwiązania by polepszyć bezpieczeństwo na osiedlu
          ale są one kos
          > ztowne i wątpię by ktoś sie zgodził na takie wydatki.
          > Najprostszym i najtańszym sposobem jest nasza własna prewencja
          która opisałem p
          > owyżej...
          >
          > Administrator RJ (M.Kowalski)

          Drogi Panie.

          Po pierwsze zgłaszałam wiele razy problem furtki od strony obwodnicy
          kóra nie ma samozatrzaskowego zamka.Więc furtka jest przeważnie
          otwarta.I teraz Pan mi wytłumaczy jaki sens ma ochrona na
          wjazdach,jak można wejść sobie od tamtej strony?Po drugie,nie
          oszukujmy się to żadna ochrona jest.Panowie i panie w wieku
          emerytalnym po prostu sobie dorabiają do emerytury i napewno nie
          bedą się narażać bo mają wnuki,dzieci...i małe emerytury.Nie wiem
          jak było,że sie nie zgodzono na trzeciego "ochroniarza" ale
          podejrzewam,że nikt nie chciał płacić za trzeciego emeryta snującego
          się po osiedlu.Czy tak naprawdę trudno jest się zebrać wam i
          stworzyć tak jak na wielu osiedlach jest własną ochronę?W tej chwili
          firma "ochroniarska" pobiera około 35 tyś zł(może więcej) za swoje
          wątpliwej jakości usługi.Przyjmując,że dobrym rozwiązaniem byłoby,że
          na zmianie 12 godzinnej byłyby 4 osoby czyli 8 osób na 24 godziny.To
          płacąc im godziwe pieniądze około 3 tysięcy na rękę.Zostałoby
          jeszcze coś na poprawę zabezpieczeń.Tylko niestety z tego co
          wiem,firma która jest na naszym osiedlu,nie jest na nim ze względu
          swoją profesjonalność.I od tego się zaczyna cały ten problem.

          Pozdrawiam.
          • marey1 Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 11:54
            Szanowny Panie/Pani Nowa Rajska:
            skąd takie informacje? ze ochrona dostaje 35 tys zł??
            za takie pieniądze każda firma ochrony podpisała by odpowiedzialność materialna za swoje usługi na naszym osiedlu
            koszt ochrony się nie zmienił i niezmiennie płacimy tyle samo czyli polowe tej kwoty tj. 17 tys zł.

            Administrator RJ (M.Kowalski)
      • nowa_rajska Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 09:57
        mablo36 napisał:

        > Dlaczego nie powiadomiła pani policji o zaistniałej sytuacji?Dla
        > przypomnienia:tel.997,lub z telefonu komórkowego 112.

        Droga Pani.Ja nie jestem od tego,od tego jest ochrona by nie
        dopuszczała do tego.Zresztą to nie był incydent kryminalny tylko
        raczej porządkowy.Zresztą co ja bym im powiedziała?Panowie
        policjanci na naszym osiedlu panoszą się dresiarze a nasza ochrona
        śpi lub boi się wyjść?Przepraszam,ale nie będę się narażać na
        śmieszność.Zresztą napisałam to tylko dlatego by zwrócić uwagę,że
        taki rodzaj ochrony do niczego się nam nie przyda.W sytucji
        gdy "boki" osiedla są dziurawe nawet kamery na wjazdach nic nie
        dadzą.

        Pozdrawiam.
    • donpedr Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 07:53
      nowa_rajska napisała:
      > Dziś w nocy na naszym osiedlu grupa dresiarzy zabawiała się w
      > najlepsze.Pili alkohol,hałasowali i urządzali sobie wyścigi.Po czym
      > przeszkoczyli ogrodzenie od strony ul.modlińskiej i po prostu

      Tak z ciekawości - czym ścigali się owi dresiarze, że po wszystkim przeskoczyli
      płot?

      Pozdrawiam,
      Krzysztof
        • nowa_rajska Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 10:24
          water_bong napisał:

          > A mi sie marzy, żeby Ci dresiarze zdemolowali auta blokujące
          przejazd drogą
          > pożarową przy Grabsztyny i dopoki tego nie zrobią, bede
          kosekwentnie zostawiał
          > uchyloną furtkę wink
          >

          Gdyby w dokumencie zdania mieszkania był zapis o usuwaniu aut gdy
          stawiane są w niedozwolonym miejscu problem by nie
          istniał.Niestety...zaczęto o tym myśleć już po fakcie.I teraz durnie
          stawiają auta na chodniku prawie pod schodami.A na dodatek jeden
          dureń z drugim mając dwa samochody i garaż jest na tyle oszczędny,ze
          stawia auto przed garażem a drugie zaraz za nim.W ten sposób chodzić
          trzeba po ulicy.

          Pozdrawiam.
      • yossarianek Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 18.12.09, 17:17
        donpedr napisał:

        > nowa_rajska napisała:
        > Dziś w nocy na naszym osiedlu grupa dresiarzy zabawiała się w
        > najlepsze. Pili alkohol,hałasowali i urządzali sobie wyścigi. Po
        > czym przeszkoczyli ogrodzenie od strony ul.modlińskiej i po prostu
        >
        > Tak z ciekawości - czym ścigali się owi dresiarze, że po wszystkim
        > przeskoczyli
        > płot?
        >
        > Pozdrawiam,
        > Krzysztof

        Założę się, że testowali skutery śnieżne. Wiedzieli dranie, że
        kiedyś śnieg wreszcie spadnie. Koleżanka nowa_rajska powinna dziś w
        nocy wystawić wartę, pewnie wrócą.
    • redorange Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 17:44
      Ręce opadają jak czytam takie głupoty jak to Pani ma w zwyczaju pisać.
      Że nie jest w Pani interesie powiadomić stosownych służb że grupka wyrostków
      pije i zakłóca spokój??!! Z takim prospołecznym podejście to ja życzę powodzenia
      w życiu.
      Jak ktoś będzie się dławił na Pani oczach to też Pani to oleje bo od tego są
      stosowne służby ratownicze??!!
      Skąd Panie wie że "ochrona" spała??!! Skoro widziała Pani taki fakt to dlaczego
      nie powiadomiła Pani odpowiednich osób, w końcu to Pani pieniądze są. Nie dba
      Pani o nie?

      Co do zarządu to skoro uważa Pani że się nie nadają, to dlaczego sama Pani nie
      zgłosi swojej kandydatury i nie za kasa rękawów i zrobi z naszego osiedla oazę
      spokoju? Ja nawet zagłosuje na Panią, tylko od razu uzurpuje sobie prawo do
      pisania na forum w takim stylu jak to ma Pani w zwyczaju.

      Jeśli chodzi o meneli pijących na osiedlu to ja chyba mieszkam na innym niż
      Pani. A przyznam szczerze że na osiedlu poruszam się w naprawdę różnych
      godzinach, czasami jest to pierwsza w nocy, czasami 13 a czasami 20. Przyznam że
      nigdy nie widziałem obszczymurków,dresiarzy czy pijaków na ławkach. O
      przepraszam raz widziałem nurka śmietnikowego ale jakiś mieszkaniec "delikatnie"
      mu zasugerował co by wypier.... z osiedla, co tamten uczynnie zrobił.


      Przypominam również tym wszystkim że ani administrator ani zarząd nie maja
      obowiązku czytać tego forum, gdyż jest to forum publiczne a nie zamknięte. Jest
      to tylko i wyłącznie ich dobra wola że tu zaglądają. Ja osobiście na ich
      miejscu, już dawno olał bym te forum. Tyle jobów i jadu co tutaj dostają czasami
      woła o pomstę do nieba.
      Zresztą jak sobie prześledziłem Pani działalność na tym forum to mam wrażenie że
      za punkt honoru wzięła sobie Pani siedzenie przed komputerem i krytykowanie
      wszystkiego i wszystkich co jest związany z naszym osiedlem. Trochę optymizmu i
      realizmu życzę.

      Niemniej jednak gratuluję Pani. Wywołała Pani dyskusję prowadzącą do niczego a
      to już jest duży sukces zrobić z igły widły.

              • wcislog Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 23:00
                A ja powiem tak: za 20 PLNów miesięcznie mamy co mamy - dwóch "agentów". Nikt
                nie chce dać więcej, więc więcej ich nie będzie. Więc o co mamy pretensje do
                ochrony? Mi oni osobiście nie przeszkadzają - wyobraźcie sobie, że zamiast nich
                mamy na wjeździe automatyczne bramy / szlabany, które mają w zwyczaju się psuć -
                i co? Wszyscy parkują pod Kauflandem?
                Jeśli chcielibyśmy mieć "super ochronę", która przegoniła by owych
                "młodzieńców", kosztowało by nas to znacznie więcej.
                Wracając do sedna. Nie wiem czy Państwo zauważyli, ale wieczorami widuję tu
                partol interwencyjny z Omegi, więc pracownicy na bramie nie są zdani sami na
                siebie. Tak więc według mnie, widząc opisany tu incydent należało wykonać prosty
                telefon do koordynatora ochrony i zgłosić fakt - gdyby on to "olał", wówczas
                można wylewać żale na forum.
                • rrybick Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 08.12.09, 08:54
                  Tak wcislog zgadzam się z tobą incydent należało zgłosić dyżurnemu ochrony, czy
                  też policji. Zauważ jedno łatwiej wylewać żale na forum gdzie jest się
                  anonimowym niż zadzwonić na policję czy do ochrony. Widocznie inicjator/ka wątku
                  ma coś do ukrycia skoro boi się zawiadomić odpowiednie służby.
                  • nowa_rajska Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 08.12.09, 12:14
                    rrybick napisał:

                    > Tak wcislog zgadzam się z tobą incydent należało zgłosić dyżurnemu ochrony, czy
                    > też policji. Zauważ jedno łatwiej wylewać żale na forum gdzie jest się
                    > anonimowym niż zadzwonić na policję czy do ochrony. Widocznie inicjator/ka wątk
                    > u
                    > ma coś do ukrycia skoro boi się zawiadomić odpowiednie służby.

                    Ależ oczywiście,że mam w tym czasie uprawiałam sex w samochodzie.
                    A koledze radzę czytać do końca i nauczyć się rozumieć to co się czyta.

                    Pozdrawiam.
            • piran1 Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 22:42
              Trudno zrezygnować z tego, czego nie ma. Poprostu co miesiąc 17 tys.
              wyrzucane jest w błoto,myśle iż każdy jest na tyle inteligentny aby
              ogarnąć pilota i samemu podnieść sobie szlaban. Jedynym rozwiązaniem
              jest monitoring. Piszecie że to bardzo drogie rozwiązanie, ja patrzę
              na to z perspektywy mojego trzy letniego mieszkania na tym osiedlu
              i wydanych przez ten czas naszych pieniędzy,za które mielibyśmy już
              super monitring obsługiwany przez jednego człowieka. W razie
              zamieszek wzywany jest patrol interwencyjny.
              Skończmy wreszcie rozdawać nasze pieniądze.
              • wcislog Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 07.12.09, 23:07
                Przez jednego człowieka? 24/h? Raczej należało by zatrudnić 3-4 osoby, aby
                zapewnić ciągłość nadzoru.
                Koszty według mnie porównywalne po uwzględnieniu kosztów instalacji i
                konserwacji monitoringu.
                Można podejść inaczej - założyć monitoring (już widzę jak się większość zgadza
                na koszty smile), a monitory wstawić do obecnych budek strażników - przyjemne z
                pożytecznym - szlaban otworzony, monitory pod obserwacją.
            • polpatrol Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 23.12.09, 16:30
              robb80 napisał:

              > a co wy na to by zrobić ankietę by całkowicie zrezygnować z ochrony,a szlabany
              > by były na pilota?

              Proponuje wam żądać wymiany pracowników dozoru nie koniecznie całej agencji
              ochrony jak się nie przyłożą to agencja traci kontrakt wybieracie sobie nową
              agencję i tak jak jest u nas współpracujecie z inspektorem , który niweluje
              słabe ogniwa czyli pracowników dozoru w razie potrzeby.
              Dalej ważna jest cena bo jak tanio zapłacicie to i takie są efekty ,że śpią.

              Drugi sposób postawić na minimum obsady i założyć porządny monitoring i
              skończyć z tak zwaną ,, ochroną ,, , a pozostać na monitorowaniu kamerami
              osiedla z jedną osobą na stanowisku , która sobie w razie potrzeby wzywa PATROL
              do pomocy.Jak tego mało tworzymy LSMA lokalny system monitorowania alarmów w
              razie włamania do mieszkania pracownik wzywa PATROL , a sam może w skrajnych
              sytuacjach zareagować.Ważne nie płacicie za tą usługę tak jak się płaci extra za
              monitoring mieszkania, domu, firmy bo jest to wasz wewnętrzny ,a jak go
              podłączymy dodatkowo do stacji monitorowania w agencji to abonament miesięczny
              macie za 280 /m-c to tak dla bezpieczeństwa jak by zaniemógł pan z monitoringu
              czyli pełne zabezpieczenie tylko tu jest następny problem nie macie okablowania
              strukturalnego połączonego ze stróżówką tak jak nowe osiedla gdzie na jeden
              lokal alarm wyszedł ok 800,00 netto no cóż wszystko da się zrobić tylko trzeba
              zacząć myśleć o bezpieczeństwie nad którym czuwa elektronika , a nie śpiący miś
              ale myślę ,że warto o takiej inwestycji pomyśleć bo przykładowo 8344 brutto za
              jednego pracownika da wam oszczędności roczne w skali 100,000 nie licząc razy
              xxx lat ,a bezpieczeństwo nie porównywalne plus mniej złości na panów którzy
              pilnują i upilnować nie mogą .pozdrawiam DK. polpatrol.pl
      • nowa_rajska Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 08.12.09, 12:09
        redorange napisała:

        > Ręce opadają jak czytam takie głupoty jak to Pani ma w zwyczaju pisać.
        > Że nie jest w Pani interesie powiadomić stosownych służb że grupka wyrostków
        > pije i zakłóca spokój??!! Z takim prospołecznym podejście to ja życzę powodzeni
        > a
        > w życiu.
        > Jak ktoś będzie się dławił na Pani oczach to też Pani to oleje bo od tego są
        > stosowne służby ratownicze??!!
        > Skąd Panie wie że "ochrona" spała??!! Skoro widziała Pani taki fakt to dlaczego
        > nie powiadomiła Pani odpowiednich osób, w końcu to Pani pieniądze są.

        Ręce opadają gdy się czyta kogoś kto próbuje być mądrzejszy niż jest a mu nie
        wychodzi.
        Więc jeszcze raz specjalnie dla ciebie...
        Oni nie dewastowali osiedla,nie wybijali szyb w samochodach i nikogo nie
        napadli.Więc nie było podstaw do zawiadamiania jakichkolwiek organów.Zwróciłam
        tylko uwagę na problem naszej "ochrony" i tyle.Dalsza część dyskusji z panem
        jest bezsensowna bo co można wymagać od kogoś kto nie potrafi przeczytać tekstu
        ze zrozumieniem?

        Pozdrawiam.
        • redorange Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 09.12.09, 19:00
          No rzeczywiście po co prowadzić dyskusję z kimś kto nie dość że nie potrafi
          czytać z sensem, pisać z sensem to jeszcze nie potrafi prowadzić dyskusji z sensem.
          Pozdrawiam "zakompleksioną" mieszkankę naszego osiedla i życzę udanego
          zaśmiecania forum. Żyj w swoim świecie czterech ścian i szklaną taflą monitora.
          Ja idę na spacer poszukać "dresiarzy" i inwigilować naszą ochronę może i mi uda
          się coś ciekawego podpatrzeć.
          • nowa_rajska Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 10.12.09, 22:44
            redorange napisała:

            > No rzeczywiście po co prowadzić dyskusję z kimś kto nie dość że
            nie potrafi
            > czytać z sensem, pisać z sensem to jeszcze nie potrafi prowadzić
            dyskusji z sen
            > sem.
            > Pozdrawiam "zakompleksioną" mieszkankę naszego osiedla i życzę
            udanego
            > zaśmiecania forum. Żyj w swoim świecie czterech ścian i szklaną
            taflą monitora.
            > Ja idę na spacer poszukać "dresiarzy" i inwigilować naszą ochronę
            może i mi uda
            > się coś ciekawego podpatrzeć.
            >

            Bądźmy wdzięczni idiotom. Gdyby nie oni, reszta nigdy nie
            osiągnęłaby sukcesu.

            Pozdrawiam.
            • redorange Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 11.12.09, 18:33
              nowa_rajska napisała:
              > Bądźmy wdzięczni idiotom. Gdyby nie oni, reszta nigdy nie
              > osiągnęłaby sukcesu.
              >
              > Pozdrawiam.

              I dlatego Ci dziękuje i cieszę się że nareszcie przyznałaś się do swojej
              ułomności umysłowej. Wolałem sam tego nie pisać, co by nie być posądzonym o
              jakieś pochopne wyciąganie wniosków.

              P.S. Jak zwykle napisałaś post bez jakichkolwiek rzeczowych argumentów. Czyli
              nic się nie zmienia.

              Pozdrawiam i jak zawszę życzę Ci co byś ruszyła się zza monitora i wyszła
              czasami do ludzi w realu.
    • polpatrol Re: Dresiarze na osiedlu.Będą włamania? 23.12.09, 16:35
      Proponuje wam żądać wymiany pracowników dozoru nie koniecznie całej agencji
      ochrony jak się nie przyłożą to agencja traci kontrakt wybieracie sobie nową
      agencję i tak jak jest u nas współpracujecie z inspektorem , który niweluje
      słabe ogniwa czyli pracowników dozoru w razie potrzeby.
      Dalej ważna jest cena bo jak tanio zapłacicie to i takie są efekty ,że śpią.

      Drugi sposób postawić na minimum obsady i założyć porządny monitoring i
      skończyć z tak zwaną ,, ochroną ,, , a pozostać na monitorowaniu kamerami
      osiedla z jedną osobą na stanowisku , która sobie w razie potrzeby wzywa PATROL
      do pomocy.Jak tego mało tworzymy LSMA lokalny system monitorowania alarmów w
      razie włamania do mieszkania pracownik wzywa PATROL , a sam może w skrajnych
      sytuacjach zareagować.Ważne nie płacicie za tą usługę tak jak się płaci extra za
      monitoring mieszkania, domu, firmy bo jest to wasz wewnętrzny ,a jak go
      podłączymy dodatkowo do stacji monitorowania w agencji to abonament miesięczny
      macie za 280 /m-c to tak dla bezpieczeństwa jak by zaniemógł pan z monitoringu
      czyli pełne zabezpieczenie tylko tu jest następny problem nie macie okablowania
      strukturalnego połączonego ze stróżówką tak jak nowe osiedla gdzie na jeden
      lokal alarm wyszedł ok 800,00 netto no cóż wszystko da się zrobić tylko trzeba
      zacząć myśleć o bezpieczeństwie nad którym czuwa elektronika , a nie śpiący miś
      ale myślę ,że warto o takiej inwestycji pomyśleć bo przykładowo 8344 brutto za
      jednego pracownika da wam oszczędności roczne w skali 100,000 nie licząc razy
      xxx lat ,a bezpieczeństwo nie porównywalne plus mniej złości na panów którzy
      pilnują i upilnować nie mogą .pozdrawiam DK. info@polpatrol.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka