Dodaj do ulubionych

tak parkują nasi sąsiedzi

20.02.10, 17:21
Taki oto widok można obserwować codziennie na rogu renety i koszteli
img517.imageshack.us/img517/4562/20022010001f.jpg
Obserwuj wątek
      • maksik-80 Re: tak parkują nasi sąsiedzi 23.02.10, 22:25
        Jeśli jest Pan właścicielem tej skody to ta wyjątkowa sytuacja zdarzyła się trzy dni z rzędu, bo tyle razy mąż nie mógł wyjechać z naszego miejsca parkingowego.

        Tak się zastanawiam, czy ta wyjątkowa sytuacja przypadkiem nie przestała się powtarzać bo przez te trzy dni z rzędu była wzywana policja...

        Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najmniej "wyjątkowych sytuacji".
    • karlap82 Re: tak parkują nasi sąsiedzi 21.02.10, 20:42
      Parkujemy tam gdzie jest miejsce nikt nie robi tego złośliwie. Zamiast pisać takie głupoty idźcie odśnieżyć osiedle będzie więcej miejsca do parkowania. Łatwo jest się mądrzyć jak się ma garaż lub wykupione miejsce.
      • a_i_m.p Re: tak parkują nasi sąsiedzi 21.02.10, 20:55
        to może też trzeba było sobie wykupić? albo sobie odśnieżyć?
        brak garażu lub miejsca postojowego nie upoważnia do stawania gdzie popadnie,
        tarasowania środka ulicy, albo wejścia do śmietnika czy blokowania innych
        samochodów. Dobrze, że do klatek schodowych są schodki bo inaczej na wycieraczce
        tez by się znalazł chętny do parkowania.
        "parkujemy gdzie jest miejsce" - na środku ulicy, lub blokując wywiezienie
        śmieci? gratuluję

        ps. uderz w stół a nożyce się odezwą, tylko ci którzy parkują nieprawidłowo
        widzą problem i się awanturują.
          • iwus-1982 Re: tak parkują nasi sąsiedzi 21.02.10, 23:36
            Jesli ktoś parkuje gdzie popadnie, bo nie chciało Mu sie odsniezyc
            swojego miejsca (w zasadzie nie trzeba było tego robic, wystarczyło
            codziennie je użytkować i snieg sie ubijał jako tako) to oczywiście
            świadczy o Nim nie najlepiej.
            Ale wg mnie przyczyna nie leży w tym, ze nie parkuja na swoich
            miejscach bo snieg, tylko dlatego, ze nigdy nie parkuja na swoich
            miejscach bo są za daleko od domu.
            I nadal będą tak robić, jak problem śniegu zginie.

            Co do właściecieli dwóch samochodów. Są miejsca gościnne od tego.

            Powiem szczerze, ja nie majac gdzie zaparkować, napewno bym nie
            zastawiła kogos, nie stanęła bym na środku ulicy, itd.
            Moze poszukalabym na drugim koncu osiedla...a jesli i tu by nie
            było, może odsniezyłabym takie nieuzywane czyjes miejsce parkingowe
            zostawiajac kartke z kontaktem do mnie, na wypadek jakby nagle
            właściciel się znalazł.
            Choc nie mówie, ze chciałoby mi sie odsniezac, ale zastawic kogos
            czy stanąć na środku to lekka przeginka.

            Pozdrawiam
        • kursk8 Re: tak parkują nasi sąsiedzi 22.02.10, 11:28
          a_i_m.p napisała:

          > to może też trzeba było sobie wykupić? albo sobie odśnieżyć?
          > brak garażu lub miejsca postojowego nie upoważnia do stawania
          gdzie popadnie,
          > tarasowania środka ulicy, albo wejścia do śmietnika czy blokowania
          innych
          > samochodów. Dobrze, że do klatek schodowych są schodki bo inaczej
          na wycieraczc
          > e
          > tez by się znalazł chętny do parkowania.
          > "parkujemy gdzie jest miejsce" - na środku ulicy, lub blokując
          wywiezienie
          > śmieci? gratuluję
          >
          > ps. uderz w stół a nożyce się odezwą, tylko ci którzy parkują
          nieprawidłowo
          > widzą problem i się awanturują.

          wiem, 7200 za kawalek azurowej kostki to nie jest malo... ale wielu
          z nas kupilo, stad irytuje mnie np. widok latarni (S 14-16)z
          zaparkowanym pod nia caly czas tym samym samochodem z nota bene
          cieknacym olejem.

      • robb80 Re: tak parkują nasi sąsiedzi 22.02.10, 00:46
        karlap82 napisała:

        > Parkujemy tam gdzie jest miejsce nikt nie robi tego złośliwie. Zamiast pisać ta
        > kie głupoty idźcie odśnieżyć osiedle będzie więcej miejsca do parkowania. Łatwo
        > jest się mądrzyć jak się ma garaż lub wykupione miejsce.
        Nikt nie robi tego złośliwie??????? czyli jak karetka nie dojedzie do twojego
        dziecka lub męża bo ktoś żle auto postawił to będziesz zadowolona. zgadza się?
      • rajski.pl Re: tak parkują nasi sąsiedzi 22.02.10, 08:58
        karlap82 napisała:

        > Parkujemy tam gdzie jest miejsce nikt nie robi tego złośliwie.
        Zamiast pisać ta
        > kie głupoty idźcie odśnieżyć osiedle będzie więcej miejsca do
        parkowania. Łatwo
        > jest się mądrzyć jak się ma garaż lub wykupione miejsce.

        Mądralo. A jaki był problem z wykupem miejsc postojowych lub
        garażu. Dziwne, że ja po zakupie mieszkania miałem możliwość wykupu
        grażu w ostatnim etapie i parudziesieciu miejsc postojowych. Ba
        nawet w tym roku były wolne miejsca.

        Ale niestety trzeba zapłacić i nie można już później mówić, że się
        nie ma i co ma się zrobić.

        Trzeba się trochę ogarnąć.



            • rajski_sadownik Re: tak parkują nasi sąsiedzi 23.02.10, 08:24
              Niestety wydaje sie za Zarządy nie zamierzają z tym problemem nic
              zrobić podejrzewam że sami tak robią i to właśnie w ich interesie
              jest żeby tego nigdy nie uregulować. Jak się wydarzy tragedia to
              ciekawe co będzie. Ja tam myśle że pozostaje tylko złośliwe
              naklejanie ciężko odchodzących kartek i ew. gorsze rzeczy.
              • mysiaj5j Re: tak parkują nasi sąsiedzi 28.02.10, 13:38
                Właśnie, dlaczego wspólnota nie raczy rozwiązać tego problemu???!!!. Ja na
                osiedlu mam swoje wykupione miejsce, parkuje tam oczywiście zawsze, ale jak mi
                bałwan postawi swój czterokołowy dobytek na ulicy, na przeciwko mojego miejsca
                to niestety nie wyjadę mimo szczerych chęci. Mam "długie" auto i wszelkie
                manewry są naprawdę nie lada wyzwaniem. Właściciele aut są zadowoleni z jego
                posiadania, bo wożą du.... wszędzie, ale żeby zadbać o jego postój to już nie
                ich sprawa. Co mnie obchodzi, że koszta wykupu miejsca są za wysokie?? a na
                zakup auta było stać i nie myślało się wcześniej gdzie się będzie go trzymać i
                teraz najlepiej jest zastawiać innych.
    • kraselki2 Re: tak parkują nasi sąsiedzi 25.02.10, 09:55
      wczoraj wrocilam pozno i znowu wjazd do garazu zastawiony i zero
      mozliwosci wjechania. ochrona oczywiscie nie wiedzila do kogo
      przyjechal dany samochod, wkurzona zasoatwilam samochod dalej, ale
      obiecalam sobie ze nastepnym razem to postawie samochod byle gdzie
      bo zaczyna mnie to juz wkurzac ze mam garaz a czasem nie moge do
      niego wjechac
      pozdrawiam i uczulam zeby sasiedzi zwracalki uwage swoim gosciom
      gdzie parkuja auto
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka