Dodaj do ulubionych

Niszczenie zieleni

13.06.15, 22:40
Witam Państwa!
Na mojej wspólnocie ułamano stożek wzrostu tujki, kilka gałezi dolnych od drzewka jarzębiny.
Nie zrobili tego dorośli , ale dzieci, z głupoty pewnie. Nie usprawiedliwa to jednak rodziców. Ja w swojej rodzinie mam ustalone standardy: nie urywaj, nie łam drzew, nie niszcz innych roslin!
To takie trudne do zrozumienia!
Niestety nie było mnie przy tym. Jeśli jednak będę, to zadzwonię po policję i zatrzymam danego dzieciaka do czasu jej przyjazdu.
To naprawdę jest chore , by niszczyć naszą zieleń. Moze trzeba przykładać większą uwagę do nadzoru naszych dzieci.
Obserwuj wątek
    • rekiin Re: Niszczenie zieleni 14.06.15, 01:27
      Człowieku Ty się martwisz o stożek tujki a mi brakuje 50 gr do browaru. Gościu masz takie problemy jak mrówka okres.Wyluzuj troszeczkę , myślisz, że jak masz darmowe minuty na komendę to z każdym gównem będziesz dzwonił?SORRY MIESZKAŃCY ŚWIAT OSZALAŁ JA WYSIAADAM.ps Adamie nie idź ta droga prawdopodobnie dziecko które zniszczyło Nasza tujke jest poszukiwane listem gonczymsmilepowiedzcie i jak tu mieć dziecismile

        • ifkam Re: Niszczenie zieleni 19.06.15, 17:43
          adam.adam masz 100 % racji i jak najbardziej popieram Twój pomysł. Dzieci, które nie są nauczone przez rodziców dbałości o swoje otoczenie, a w konsekwencji siebie i innych, trzeba jednak jakoś uczyć zasad współżycia. Inaczej, wyrośnie duży wandal i na zniszczeniu drzewka lub spaleniu krzaczka (jak to się ostatnio na tym osiedlu zdarzyło) nie poprzestanie. Mieszkamy w ładnym, zadbanym otoczeniu, ale sadząc po wpisach liberalnych tatusiów (jak wyżej) długo już tak nie będzie. Zostanie tylko krew i kapsle od piwa. Pozdrawiam, mimo wszystko
          • assessander Re: Niszczenie zieleni 20.06.15, 18:19
            Oj dzisiaj gonilem domoroslego ogrodnika, poprosiłem by nie łamał krzaków i posprzatal gałęzie, Nie studiowałem jiujitsu nie wolałem zomo.
            Problemem nie jest wątek Adama ale pomysł na szykany
            • franiaj Re: Niszczenie zieleni 21.06.15, 21:56
              Na szczęście nie mieszkacie przy podwórku Grabsztyny -Koszteli tu większość dzieci jest "chowana" cieszymy się z sąsiadami gdy pada deszcz a zieleń to tu dla nich nie potrzebny dodatek.
              • rookie35 Re: Niszczenie zieleni 24.06.15, 09:53
                Dzieci niszczą zieleń??? Zwrócić może trzeba uwagę na samochody księciuniów parkujące na trawnikach, np zielony passat, chyba gdzieś między Sadową 4 a 6, ale to nie jedyny. Ale pewnie, łatwiej op....ć gówniarza niż zwrócić uwagę księciuniowi/księżniczce, którym nie chce się przejść parę metrów dalej..
            • adam.adam27 Re: Niszczenie zieleni 27.06.15, 01:30
              A jakie szykany proponujesz? Zwrócenie uwagi, pokrzyczenie, może delikatne pouczenie/? Przecież sobie doskonale zdajesz sprawę z nieskuteczności takiego działania, a rodzice "olewają" sprawę. A może dalej niechaj tak będzie /let it be.../ ?
                • adam.adam27 Re: Niszczenie zieleni 01.07.15, 00:53
                  Chyba Assender przesadziłeś. Z taka pompą , wsadziłeś nas wszystkich szanujących zieleń do jednego worka. Nie trzeba żadnych strażników. Wystarczy , jak rodzice przekażą swoim pociechom , że nie wolno łamać drzew, że nie wolno kopać piłką tam gdzie zdrowy rozsądek nie nakazuje. I tyle. To takie trudne?
      • dropster159 Re: Niszczenie zieleni 26.07.15, 12:16
        Rzygać mi się chce, jak czytam posty takich forumowych napinaczy. Co byś zrobił? Dzieciaki trzeba wychowywać, a wcześniej dojrzeć do ich posiadania, podpobnie jak do odpowiedzialności za wypisywanie bredni...
    • masterkys Re: Niszczenie zieleni 29.06.15, 15:47
      Z ostatniego weekendu. Mieszkam na parterze, na balkonie mam zwisające kwiatki, oczko w głowie mojej żony. W sobotę wieczór słyszę, jak jakichś dwóch gówniarzy atakuje moje kwiatki kijami, wyskoczyłem z balkonu i złapałem gnojków za ręce, żona telefon w rękę i zaczęła to nagrywać, bo w moim kierunku zaczęło biec dwóch panów z nadwagą. Zaatakowali mnie beszczele, ale z pierwszej łapanki to ja nie jestem, więc się panom oberwało. Z płaczem w oczach zadzwonili po policję, policja przyjechała i ........... po obejrzeniu filmu mojej żony o mało panowie nie trafili na dołek za niszczenie cudzego mienia i usiłowanie pobicia. Szanujmy roślinki, bo ktoś się przy nich namęczył i wychowujmy dobrze swoje pociechy.
      • rajska_mama Re: Niszczenie zieleni 29.06.15, 16:01
        Gdzie ja mieszkam??? Gorzej niż w państwie milicyjnym.
        Nie popieram tego, co zrobiły te dzieci, ale chyba można było całą sprawę inaczej załatwić, a nie do nich od razu z łapami startować? i to o jakieś głupie kwiatki?

        PS
        Tatusiów podziwiam za opanowanie smile


        masterkys napisał(a):

        > Z ostatniego weekendu. Mieszkam na parterze, na balkonie mam zwisające kwiatki,
        > oczko w głowie mojej żony. W sobotę wieczór słyszę, jak jakichś dwóch gówniarz
        > y atakuje moje kwiatki kijami, wyskoczyłem z balkonu i złapałem gnojków za ręce
        > , żona telefon w rękę i zaczęła to nagrywać, bo w moim kierunku zaczęło biec dw
        > óch panów z nadwagą. Zaatakowali mnie beszczele, ale z pierwszej łapanki to ja
        > nie jestem, więc się panom oberwało. Z płaczem w oczach zadzwonili po policję,
        > policja przyjechała i ........... po obejrzeniu filmu mojej żony o mało panowie
        > nie trafili na dołek za niszczenie cudzego mienia i usiłowanie pobicia. Szanuj
        > my roślinki, bo ktoś się przy nich namęczył i wychowujmy dobrze swoje pociechy.
        • masterkys Re: Niszczenie zieleni 29.06.15, 18:51
          Pani mama mnie nie zrozumiała, tatusiowie nie byli opanowani, próbowali mi spuścić łomot, jeden z nich nawet wziął do ręki kij, którym dzieciaki zabawiali się z kwiatami mojej żony. Gnojków też nie zamierzałem bić, tylko ochrzanić. Tu nie chodzi o same kwiatki, one odrosną, tu chodzi o zasady i szanowanie cudzej własności. Tak jak ktoś wcześniej napisał, dziś roślinki, jutro, zwierzątka, a za kilka lat Pani od nich oberwie, gdy nie będzie się Pani chciała dorzucić do wina. Trzeba dzieciaki uczyć kultury, a nie je niańczyć i pieścić.
              • assessander Re: Niszczenie zieleni 01.07.15, 12:53
                Adaś szeroki cytat z pierwszego Postu, zalecam analizę akapitu zaczynającego się od "niestety".
                Może i z czytaniem ze zrozumieniem u mnie kiepsko , ale ty Adam jak już nie pamiętasz co napisałeś masz chłopie problem..... wink

                Witam Państwa!
                Na mojej wspólnocie ułamano stożek wzrostu tujki, kilka gałezi dolnych od drzewka jarzębiny.
                Nie zrobili tego dorośli , ale dzieci, z głupoty pewnie. Nie usprawiedliwa to jednak rodziców. Ja w swojej rodzinie mam ustalone standardy: nie urywaj, nie łam drzew, nie niszcz innych roslin! To takie trudne do zrozumienia!

                Niestety nie było mnie przy tym. Jeśli jednak będę, to zadzwonię po policję i zatrzymam danego dzieciaka do czasu jej przyjazdu.

                To naprawdę jest chore , by niszczyć naszą zieleń. Moze trzeba przykładać większą uwagę do nadzoru naszych dzieci.
                • adam.adam27 Re: Niszczenie zieleni 03.07.15, 01:48
                  To zatem powiedz, co w takiej sytuacji zrobić?????????????????
                  Moj poprzrednik wpisał, ze zatrzymał dzieciaki/i dobrze zrobił, by uniknąć nieszczęśnai/ . Czy to jest złe? Jeśli rodzice się nie interesują?
                  A już sam widziałem, jak dzieciaki obrzucają się kamieniami, tych z placów zabaw. I mamy to tolerować??????
        • adam.adam27 Re: Niszczenie zieleni 01.07.15, 01:02
          Chyba żartujesz rajska mamo!!! Interesuje Ciebie , że ktoś wyrzuci śmieci pod śmietnikiem /a gdzie ma , jak pojemniki zajęte, i te w srodku też!!!/ , a nie interesuje Ciebie nieszczenie zieleni, naszej, własnej. Mam nadzieję, że tylko zapomniałaś sie w tymt temacie, Wszak jesteś b. inteligentną osobą i dla mnie jednym z "drogowskazów" dalszego pisania.
          smile
          • rajska_mama Re: Niszczenie zieleni 02.07.15, 11:34
            Panie Adamie,
            po pierwsze - proszę używać opcji "odpisz cytując", bo nie bardzo wiadomo komu Pan odpisuje...
            po drugie - błagam, niech Pan kupi sobie słownik poprawnej polszczyzny i słownik ortograficzny (szustkę)
            po trzecie - w którym miejscu napisałam, że nie interesuje mnie niszczenie zieleni? Nie toleruję jedynie łapania dzieciaków z tak durnego powodu. Podejrzewam, że biedaki nieźle się wystraszyły widząc całą tę awanturę, a wystarczyło im normalnie zwrócić uwagę. Gdyby to nie poskutkowało, można porozmawiać z ich rodzicami.

            pozdrawiam,
            RM


            adam.adam27 napisał(a):

            > Chyba żartujesz rajska mamo!!! Interesuje Ciebie , że ktoś wyrzuci śmieci pod
            > śmietnikiem /a gdzie ma , jak pojemniki zajęte, i te w srodku też!!!/ , a nie i
            > nteresuje Ciebie nieszczenie zieleni, naszej, własnej. Mam nadzieję, że tylko
            > zapomniałaś sie w tymt temacie, Wszak jesteś b. inteligentną osobą i dla mnie j
            > ednym z "drogowskazów" dalszego pisania.
            > smile
            • adam.adam27 Re: Niszczenie zieleni 03.07.15, 00:49
              Do rajska mama.
              Słownik ortograficzny warto mieć . Ale pewnie Pani nie ma, bo szóstka a nie szustka, tak gwoli ścisłości.
              I tak ... na koniec. Nie jest to błaha sprawa, niszczenie drzewostanu!
              Moze warto przemysleć zdanie " z tak błachego powodu" ?
      • adam.adam27 Re: Niszczenie zieleni 01.07.15, 00:48
        Bardzo mądry i na czsie wpis. Tak trzeba postępować. Mąż na 6 szustkę!!!!.
        Ja też uwazam , że naszą roślinnośc treba chronić. A dzieciaków trzeba uczyć. Rodzice najlepszym są nauczycielem. Pozdrawiam
        • rajska_mama Re: Niszczenie zieleni 03.07.15, 11:40
          Panie Adamie

          Wielokrotnie pisał Pan, aby czytać ze zrozumieniem. Ta moja ironicznie cytowana "szustka" i podana aluzja do słownika dotyczy Pana poniższego wpisu smile
          A zatem - komu potrzebny słownik ortograficzny? Mnie czy Panu?


          adam.adam27 napisał(a):

          > Bardzo mądry i na czsie wpis. Tak trzeba postępować. Mąż na 6 szustkę!!!!.
          > Ja też uwazam , że naszą roślinnośc treba chronić. A dzieciaków trzeba uczyć. R
          > odzice najlepszym są nauczycielem. Pozdrawiam
    • rekiin Re: Niszczenie zieleni 03.07.15, 00:05
      Ludzie litosci!Nie znizajcie sie do zwierzat i nie szkalujcie dzieci.Zachowujecie sie jak malpy w klatce nic wam nie pasuje.To sa tylko dzieci a krzaczek i tak odrosnie i bez waszych uwag nie robcie tragedii, ile tych krzaczkow nalamali 100 -200-1000jak sie nie ma o co przyczepic to lepiej nic nie pisac, a pozniej ludzie czytaja takie farmazony.Adamie po co ochrona po co kamery zatrudnimy cie na etat!!!
      • adam.adam27 Re: Niszczenie zieleni 03.07.15, 01:07
        rekiin
        To nie tak , że krzaczek odrośnie, drzewko, kwiaty et.c. To jest problem bardziej złozony. Dzieci , i ja pewnie tez budowałem sobie szałas i niszczyłem zieleń. Ojciec jednak zareagował i nauczył mnie wspózycia z otoczeniem, przyrodą. Przyrodę nalezy chronić! Ja nie mówię, że po trawniku nie można chodzić. Tyle , że nie łamły gałęzi drzew, nie niszczmy kwiatów. Można z przyrodą wspózyć, a nie ją niszczyć.
        I na koniec....
        Ja się nie zatrudnię na ochroniarza, bo zarabiam tyle ile mi potrzeba, a pracodawca mnie docenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka