Dodaj do ulubionych

Krąselki 2 -> niszczenie zieleni

14.03.17, 15:44
Szanowni Państwo,

zwracam się głównie do osób mieszkających w bloku Krąselki 2. Czy Państwo mają podobny problem do mojego a mianowicie zmiana przeznaczenia miejsca z tyłu bloku. Ci co mieszkają tam od początku mają pojęcie jak to wyglądało w momencie gdy się tam wprowadzaliśmy. Wspólnota za nasze pieniądz wszystkich bloków RJIV postanowiła upiększyć ten teren. Wyglądał całkiem ładnie. Od ponad roku miejsce staje się placem zabaw, boiskiem, itd. Hałas jest od godziny 13 bo jest to blok w L i się niesie. Rodzicom tych dzieci jest oczywiście wygodnie i dla nich problemu nie ma. Problem jest dla tych którzy dzieci wyprowadzają na plac zabaw mówiąc że nie wolno niszczyć zieleni, oraz dla tych którzy dzieci nie posiadają. Kupując mieszkanie w tym bloku dokładnie sprawdzałem jaki jest układ. Nie godziłem się i nie godzę na zmianę przeznaczenia tego miejsca. Jeśli ma zostać zmienione proszę o zwrot wszystkich środków jakie zostały przeznaczone na roślinność, utrzymanie itd. Nie godzę się na marnotrawienie w tak idiotyczny sposób moich pieniędzy. Czy ktoś ma podobne przemyślenia. Jeśli tak proszę o kontakt bo zamierzam w najbliższym czasie udać się do wspólnoty z tym tematem. Jeśli to nie poskutkuje mam parę pomysłów jak odwdzięczyć się rodzicom którzy przykładają rękę do tego aby z miejsca spokojnego robić plac zabaw dla wygodnictwa...
Obserwuj wątek
        • mrdamianek Re: Krąselki 2 -> niszczenie zieleni 18.03.17, 22:42
          Szanowny Człowieku, nie ma najmniejszego znaczenia kto gdzie się wychował tylko co mu zostało wpojone. Inną sprawą jest parkowanie i niszczenie przez to trawników a inną wrzeszczące od południa dzieciaki pod Twoim balkonem rzucające czym się da, grające w piłkę, niszczące wszystko co tam przez kilka lat starano się zrobić bo kilka osób postanowiło zrobić sobie z tego własny ogródek. Ja nie mam ochoty wysłuchiwać tego wszystkiego bo nie takie jest przeznaczenie tego terenu. Nie mam przyjemności jak ktoś marnuje moje pieniądze, nie mam przyjemności jak niszczy coś na co patrzę codziennie. Zgody mojej nie ma na żadną formę niszczenia zieleni oraz wszystkiego co idzie z mojej kasy między innymi. Także nie będę się tu teraz wdawał w ważenie co jest bardziej idiotycznym niszczeniem. Chcesz poruszyć temat zniszczonych miejsc to go porusz w osobnym wątku...
    • sieczka2 Re: Krąselki 2 -> niszczenie zieleni 15.03.17, 22:22
      pęknę zaraz ze śmiechu z tym upiększeniem terenu,dzieci były i będa na osiedlu ,jak sam ich nie masz to nie wiesz czego sie czepić , a psy srające Ci nie przeszkadzają , większą szkodę robią te samochody co parkuja na trawie niż te dzieci, chcesz ciszy to proponuję domek w środku lasu
      • mrdamianek Re: Krąselki 2 -> niszczenie zieleni 16.03.17, 23:50
        dzieci były i będą na osiedlu i niech ich będzie jak najwięcej tylko czemu niszcząc, wrzeszcząc mi nad oknem ? Czy ja kupowałem taki luksus? Leniwym rodzicom proponuję ruszyć 4 litery i pokazać gdzie jest boisko, plac zabaw i od małego uczyć pewnych zachowań. Akurat mam dzieci i muszę tłumaczyć dlaczego inni biegają tam a moje nie. I ok ja to zniosę bo uważam że większy pożytek przyniesie nauka mojego dziecka niż pokazywanie że mam go w d.... i niech sobie lata, kopie piłką po samochodzie, rzuca w psy na balkonie... super wychowanie... patologia rośnie... Wrzuciłem ten temat bo widzę jak wygląda opieka nad tymi dziećmi... szkoda mi ich najnormalniej bo rodziców mają tak leniwych że nawet na balkon nie wychodzą tylko drą również koparę z kanapy... Psy srające nie porównuję do człowieka z mózgiem... kupy nie są winą psów tylko ich właścicieli bo po nich nie sprzątają... Wychowanie to jest coś czego na tym osiedlu nie uświadczysz... każdy karwa Panicz żenada, nie szanuje nic bo mi ma być wygodnie... wprowadził się na zamknięte osiedle i myśli że trawniki roślinność to jego prywatny ogródek... ja jeśli tak ma to wyglądać to odpalał będę każdego dnia ognisko... niech sobie wszyscy wąchają skoro ja muszę prać po kilka razy bo kochaniutkie pociechy rzucają się czym popadnie...
    • 19jablek Re: Krąselki 2 -> niszczenie zieleni 15.03.17, 23:20
      Kolejny rok z rzędu dzieci szarpią drzewa, rzucają żwirem - czasem spadnie coś na samochód, kopią piłką, gdzie popadnie i wrzeszczą ile sił - a orlik tuż za rogiem. Pozwólmy trawie wyrosnąć na wiosnę - nigdzie nie ma takiego zaniedbanego trawnika, jak przed naszym blokiem.
      • mrdamianek Re: Krąselki 2 -> niszczenie zieleni 16.03.17, 23:56
        Jak widzisz nie ma to znaczenia bo szlachta ma w d... trawniki na które kładziemy siano, ma w d.... czy te dzieciaki w ogóle się tam nie zabiją, ma w d.... bo po pracy może odpalić browar i oglądać tv... dramat... TZN ja plan na wygonienie tego tematu mam ale to jest ostateczność... jeśli mnie do tego zmuszą Ci pseudorodzice to zobaczą jak szybko znajdą drogę z tymi dziećmi na plac zabaw, boisko... gwarantuję ale póki co grzecznie proszę
    • test12321 Re: Krąselki 2 -> niszczenie zieleni 18.03.17, 13:15
      Witam

      Mieszkam w tym bloku i przyłączam się do Pana protestu. Również nie podobają mi się krzyki biegających dzieci, które urządzają sobie "plac zabaw" na trawniku, na którym jest widoczna tabliczka z napisem "Szanuj zieleń". Bardzo często z tymi dziećmi bawią się rodzice - dorośli ludzie, którzy nie respektują społecznych norm i zasad. Do grania w piłkę jest boisko a do zabawy są przeznaczone place zabaw - a nie trawniki. TRAWNIK NIE JEST DO DEPTANIA I NISZCZENIA .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka