a.hryniewicz
14.12.08, 12:27
Dzisiaj około godziny 11:30, będąc z psem na spacerze, widziałam zrozpaczonego
młodego psa (chyba suczka) rasy Amstaff, który rozpaczliwie poszukiwał swoich
właścicieli. Był w kagańcu, miał na sobie albo grubą obrożę albo szelki, chyba
z jakimś napisem. Widziałam go przy Sadowej 8, wcześniej był za ogrodzeniem.
Piesek jest napewno z naszego osiedla, bo wcześniej go widywałam. Mam
nadzieję, że odnajdzie właścicieli. Do mnie niestety nie chciał się zbliżyć,
zapewne dlatego, że byłam z psem.
Anetta Hryniewicz