Saneczki niszczą roślinność

18.02.09, 19:16
A winne są babcie czy też opiekunki naszych dzieciątek. Mieszkam przy
Koszteli. Niestety pracuję i nie mogłam zareagować z roślinek pozostało trochę
połamanych gałązek Ale denerwuje mnie,brak odpowiedzialności dorosłych. Świeżo
nasadzone roślinki notabene za nasze pieniądze nie zakwitną nam wiosną . Bo
panie nie raczą ruszyć się poza teren osiedla a już np przy pałacu mamy piękne
górki do zjazdów.Zauważyłam że nasz placyk jest na drodze wędrówek z dziećmi
na spacery i ciągle jest niszczony bo przecież dlaczego uważać na nasze
pociechy skoro to nie "nasze" taka typowa polska postawa.Ps. Też mam dzieci
żeby nie było że się czepiam maluszków. To jak zachowują się nasze dzieci
zależy od dorosłych a wygląda to tak że "paniusie" siadają na ławeczce
dzieciaki harcują i nikt ich nie upomina bo przecież no właśnie...............
    • iwus-1982 Re: Saneczki niszczą roślinność 19.02.09, 19:40
      Paniusie???
      Chciałabym tu takie zobaczyć...
      A po 2.
      Chciałabym zobaczyc te siedzące paniusie w zimie na ławce ...
      Nie pracuje, wiec sporo czasu spedzam w domu ... i nie widziałam ani
      razu takich hard_ eskimosów.
      • ochzorro Re: Saneczki niszczą roślinność 20.02.09, 20:30
        Twój post jest nie na temat. "Nie pracuje, wiec sporo czasu spedzam w domu ..."
        to może jakaś dodatkowa edukacja wierzę, że dzięki niej nauczysz się czytać
        tekst ze zrozumieniem.
Pełna wersja