Parkowanie na uliczkach dojazdowych...

01.03.09, 16:11
Szanowni państwo, nie dalej jak wczoraj, karetka pogotowia na sygnale z
niemałym problemem musiała przeciskać się między zaparkowanymi na drodze
dojazdowej samochodami... Nie trzeba chyba wspominać, że np. straż pożarna to
na pewno by tam nie przejechała, skoro karetka miała problemy. Pomyślmy chwilę
nim zaparkujemy samochód...
    • rrybick Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 01.03.09, 17:36
      Kolego nie wymagajmy rzeczy niemożliwych. Osoba która parkuje na skrzyżowaniu
      skutecznie ograniczając widoczność, czy po dwóch stronach drogi dojazdowej patrz
      sytuacja przy grabsztyny 1, czy też naprzeciwko miejsc parkingowych (utrudniając
      oczywiście korzystanie z nich) - nie może myśleć! Dlaczego, bo gdyby to robiła
      to nie zaparkowałaby w tak idiotyczny sposób.
      Tym osobnikom najzwyczajniej w świecie myślenie sprawia ból. smile
      • nic-ky Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 01.03.09, 18:14
        No w sumie racja.
        Ale jak widziałem wczoraj tą karetkę, która nie mogła wjechać.. A potem wynosili
        dziewczynę, która się dusiła. Ludzie, pomyślcie, że każdy może być w takie
        sytuacji. A jak kiedyś karetka nie zdąży na czas, to co?
        • robb80 Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 01.03.09, 20:12
          ciekawy jestem jaki możebyć sposób walczenie z osobnikami którzy
          blokują drogi dojazdowe?
          • kudlaty007_rj Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 02.03.09, 09:15
            Jeszcze są mrozy więc chyba najskuteczniejsze jest zostawienie na przedniej
            szybie wieczorem mokrej karteczki.
            • babkajaga Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 02.03.09, 09:46
              Myślę, że trzeba postawić w takich miejscach odpowiednie znaki zakazu oraz
              informację o sankcji w postaci odholowania samochodu na koszt jego właściciela.
              Skoro nie można pobudzić wyobraźni takich imbecyli normalnie, może perspektywa
              zapłacenia za swoje nieodpowiedzialne czyny skłoni ich do minimalnej refleksji.
              Zdaje się, że sprawa miała zostać rozwiązana po zamknięciu całej inwestycji, ale
              jakoś w tym temacie cicho. Pozdrawiam.
              • rajski.pl Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 02.03.09, 13:58
                Witam,

                Zauważyłem, że większość osób parkuje na chodnikach. Jestem jedną z
                takich osób - nie będe tego ukrywał. Nie usprawiedliwia mnie to w
                żaden spoób ale prakuje tak żeby osoby parkujace obok prostopadle
                mogły wyjechać i żeby zmieścił się wózek na chodniku.

                A może jak by tak zainwestować w takie metalowe pachołki lub
                postawić wąskie donice z kwiatami. Napewno by mnie to powstrzymało
                przed parkowaniem na chodniku.

                Przyznaję się do tego ponieważ sam nie czuję się komfortowo
                parkujac na chodniku, ale mam dwa samochody a miejsce mogłem
                wykupić tylko jedno.

                Nie zostawiam samochodu na łukach czy komuś pod garażem. Zawsze
                szukam miejsca w którym zostawie samochód aby najmniej komus
                przeszkadzał.

                P.S Proponuje nalepki na szybę, osobiście może z dwie - trzy bym
                zdarł poźniej szkoda by mi było mojego czasu i parkował bym pionowa
                dwoma samochodami na jednym miejscu. smile

                Pozdrawiam
                • lokatorrr Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 02.03.09, 22:49
                  Jak Pana słucham Panie Rajski to mi się robi niedobrze. Nie wiem dlaczego.
                  • rajski.pl Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 03.03.09, 00:23
                    Witam,

                    A czy ja coś mówiłem?

                    Może mała niestrawność smile

                    Pozdrawiam
              • marcenek Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 09.03.09, 02:36
                Właśnie... zamknięcie inwestycji. Na zebraniu będzie o to draka, bo za długo się
                ciągnie ogrodzenie osiedla na tip top. Z innej strony zastanówmy się ile osób
                zdąrzyło tylko zamknąć pachołek, z myślą żeby nikt nie postawił na jego
                opłaconym miejscu samochodu, i go już nie otworzyło. Ja mam taki problem i jak
                byłem z tym u administratora to poinformował, że pachołek mam sobie otworzyć na
                własny koszt, dodał także że lokatorzy ze wcześniejszych etapów musieli siłą
                wyrywać te pachołki albo ciąć. Wtedy jedno pytanie przyszło mi na myśl, na
                cholerę one są, a jeżeli już mają być, to czemu nikt nie powiedział że to
                wielkie buble. Moim zdaniem sprawa parkowania samochodów może się jeszcze długo
                nie wyjaśnić. Wszyscy mamy rację, myślmy jak parkujemy samochody przy budynkach,
                bo niektórym trawnik pomylił się z miejscem parkingowym.
        • lokator2912 Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 05.03.09, 15:53
          Może kiedyś karetka nie dojedzie na czas do dziecka jednego z tych genialnych
          kierowców, którzy parkują na drogach przeciwpożarowych, a wtedy może się
          zastanowią nad tym co robią.
      • grabsztyn Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 04.03.09, 00:16
        Cześć! Pod moim blokiem rzeczywiście jest sporo aut, mnie śmieszyy,
        że z balkonu widzę las słópków i 0 aut, pytanie czemu właściciele
        aut tam nie parkują? Odp. : Niechce im się łazić... co do przejazdu -
        trzeba stawiać tak by i straż przejechała, aut na osiedlu jest za
        dużo ale jak handlarz autami trzyma ich z 8 to pech..
        • gizmo_jablonna Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 08.03.09, 18:19
          do Grabsztyn, chętnie odpowiem Ci czemu nie parkują bo sam jestem właścicielem
          takiego miejsca za które zapłaciłem kupę kasy. Otóż nie parkują bo czemu maja
          dmuchać do klatki nierzadko kawał drogi jeśli Ci co ich nie kupili parkują sobie
          na żwirze, chodnikach, drogach dojazdowych. Jakby mogli niektórzy zapewne
          wjechali by do samej klatki jednak podjazd jakby nie przygotowany ... Nie dość
          ze wydałem kasę na miejsce to teraz mam być gorzej traktowany niż ten co miał to
          w d... Dopóki nie zaczną wpuszczać na osiedle tylko tych co maja miejsca to
          będzie taki bałagan. A te miejsca które są nieprzypisane proponuje sprzedać tym
          co ich nie maja, forma i zasady do ustalenia ( może jakaś aukcja ). Za zdobyte
          pieniądze można kupić teren kolo ekranów i z dopłatami unijno-gminnymi zrobić
          boiska dla dzieciaków. Pomyślcie ze za kilka lat cala rzesza dzieciaków zrobi
          sobie prawo jazdy, kupi samochody i tez wjedzie na osiedle. Tylko ze wtedy to
          nie będzie Rajska Jabłoń a Rajski parking ... Co będzie jak kiedyś karetka czy
          straż nie zdąży na czas ... ?
    • sith_666 Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 07.03.09, 20:15
      Witam
      Od czasu do czasu należy powalczyć z kierowcami bezmyślnie parkującymi w stary
      sprawdzony sposób-rysując im ich cackasmile)
      • rrybick Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 07.03.09, 21:54
        sith_666 napisał:

        > Witam
        > Od czasu do czasu należy powalczyć z kierowcami bezmyślnie parkującymi w stary
        > sprawdzony sposób-rysując im ich cackasmile)


        Buraku to jest wandalizm który jest karalny.
        • sith_666 Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 08.03.09, 14:02
          Kolega "Burak" to niech się najpierw zastanowi co pisze i słomę z butów wyjmie,
          bo na kilometr czuć od niegosmile)
        • yossarianek Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 08.03.09, 20:49
          > Od czasu do czasu należy powalczyć z kierowcami bezmyślnie
          parkującymi w stary sprawdzony sposób-rysując im ich cackasmile)

          > Buraku to jest wandalizm który jest karalny.

          Ooo, już wiemy, kto nieprawidłowo parkuje smile Uderz w stół...
          • rrybick Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 08.03.09, 20:59
            yossarianek napisał:

            > > Od czasu do czasu należy powalczyć z kierowcami bezmyślnie
            > parkującymi w stary sprawdzony sposób-rysując im ich cackasmile)
            >
            > > Buraku to jest wandalizm który jest karalny.
            >
            > Ooo, już wiemy, kto nieprawidłowo parkuje smile Uderz w stół...

            UUU widzę że zabolało! Cóż muszę was zmartwić parkuję na miejscu za które
            zapłaciłem i gdybyście trochę poczytali to forum to wiedzielibyście, że też mnie
            denerwuje zastawianie dróg oraz parkowanie na skrzyżowaniach.

            Cóż ktoś tu do mnie napisał że słoma z butów mi wystaje... przemilczę to bo nie
            zniżę się do pewnego poziomu jak co poniektórzy.

            Jednak nigdy nie poprę aktów wandalizmu bowiem nie zniżę się do poziomu tego
            którego słoma w butach uwiera

            Cóż jak widać na forum pojawili się prostacy preferujący rozwiązania mało
            kulturalne z czegoś to wynika.

            Jak ktoś nie szanuje cudzej własności nie będzie też szanować naszej wspólnej
            czyli osiedla
            • yossarianek Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 09.03.09, 21:39
              Jeśli parkujesz prawidłowo - przepraszam, widocznie nie przeczytałem
              dokładnie wcześniejszych postów.

              Mimo to, jeśli zaczynamy mówić o kulturze, nie używajmy proszę
              sformułowań typu "słoma z butów" i "prostak" - są one zaprzeczeniem
              przywoływanej kultury.

              Osobiście nie popieram pomysłów związanych z uszkodzeniem
              komukolwiek auta w imię prawidłowego parkowania.

              Dziękuję.
              • grabsztyn Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 15.03.09, 22:50
                Heh, to znowu ja, a propos rysowania aut, myślę że kiedyś takiego
                przyłapie b. bym chciał, bez gadki połamałbym łapki w łokciu smile od
                zawsze mnie irytowało niszczenie cudzego mienia, a co jak ktoś
                biegnie do np. rodzącej i zostawi swoje audi na trawie? też mu
                porysujecie zawistne skunksy jeżdzące goffnami. Jak ktoś Wam
                przeszkadza to mu to powiedzcie, w najgorszym wypadku dostaniecie z
                bani.
                • tanie_wino Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 16.03.09, 16:06
                  Ale pan silny
                  • kudlaty007_rj Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 16.03.09, 16:15
                    Ten Pan to silny jest ale chyba tylko jeśli siedzi przed komputerem?
                    • grabsztyn Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 17.03.09, 12:54
                      no raczej smile
    • kraselki2 Re: Parkowanie na uliczkach dojazdowych... 22.03.09, 16:07
      kultura kierowcow jest cudowna.ostatnio ktos zastawil mi wjazd do
      garazu, akiedy widzilem jak odjezdzaja zwrocilem grfzecznie uwage.a
      mlody pan kierowca byl strasznie zbulwersowany i jeszcze stwierdzil
      ze to ja jestem beznadziejnym kiertowca bo on by sobie poradzil. ale
      kiedy zobaczyl ze moj samochod to kombi to stwierdzil ze jednak mam
      racje. dlatego kiertopwcy myslenie to nic trudnego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja