Dodaj do ulubionych

Czego brakuje w Pruszczu?

21.06.06, 23:57
Kina, teatru, centrum handlowego?
Obserwuj wątek
    • henryk_o Re: brakuje w Pruszczu.... 11.08.06, 12:33
      Teraz jeszcze Rybiarni. Nie ma skąd zjeść rybkę. Kiedys była taka przy
      Grunwaldzkiej mała budka, ale ją sprzedali. Jest jeszcze rybiarnia na rynku
      niedaleko centrum, ale zamknięta. Może jest jeszcze jakieś miejsce ?
          • dankazaba Re: brakuje w Pruszczu.... 11.08.06, 13:35
            jest rybny i garmaż przy klubie M6 /ul.tysiąclecia/ ale czy dobre tam są rzeczy
            to nie wiem bo nie kupowałam. czasami przechodzę tamtędy. rybki zazwyczaj
            kupuję w dużych marketach bo jest wybór i taniej. a z biedronki godne polecenia
            są paluszki rybne ale tylko te 100% filet, rewelka. mniam,mniam, aż
            zgłodniałam.
              • dankazaba Re: brakuje w Pruszczu.... 11.08.06, 13:41
                przypomniało mi się że na rynku przy gdańskij też jest rybny. i tam są świetne
                sałatki rybne. spróbowałam chyba wszystkim. i surowe rybki też tam znajdziesz
                tylko że w tygodniu czynne jakoś krócej czyba do 16-tej. dlatego zazwyczaj jak
                tam kupuję to w sobotę.
                • henryk_o Re: brakuje w Pruszczu.... 11.08.06, 14:10
                  To chyba własnie tam odbiłem się od drzwi.
                  Ciekaw jestem jaki sens ma sklep otwarty do 16, kiedy ludzie najwiecej zakupów
                  robia właśnie wracając z pracy po godz 16:00. Czasem mam wrażenie że w Pruszczu
                  jeszcze cały czas w niektórych miejscach "klienci są dla sklepów", a nie
                  odwrotnie. Przykładem mogą być tu sklepy ogólnospożywcze w mojej okolicy gdzie
                  np: owoce potrafią być wystawione na ostre słońce, wysuszone są warzywa i jak
                  tu cos kupować. Trzeba iśc na rynek albo zasuwać do najbliższego warzywniaka.
                  A i inne towary potrafią być nie pierwszej świeżości (przeterminowane produkty,
                  krótkie terminy wazności, zgniłe truskawki w kobiałkach (własciciel wywalił
                  sobie sporą cenę, nie sprzedał ich, a potem resztę musiał wystawić przy
                  śmietniku - przypadek ABC, stare wędliny, rozmrożone lody - Sieć 34, dziwnie
                  pachnący kurczak - Sokołów, śmierdzące pomieszczenia sklepów - Sikora. No i
                  jeszcze parę przypadków mógłbym tu przedstawić. Na szczęście to my decydujemy
                  co i gdzie kupujemy, szkoda tylko że czasem jest to dalej od domu.

    • henryk_o Re: Brak alternatywnego widuktu 13.09.06, 08:47
      Muszę tu dodać, że coraz bardziej brakuje alternatywnego wiaduktu i tej
      wspomnianej południowej obwodnicy. Mamy koniec wakacji, rozpoczęła sie szkoła a
      co za tym idzie dało się zauważyć potrojony ruch na drogach [tylu mamy
      zmotoryzowanych nauczycieli i uczniów, oczywiście nie wszyscy z tych drugich są
      kierowcami wink]. Oprócz tego coraz częściej słyszę narzekania tych co kupili
      bilety miesięczne na linię 207 - bardzo często autobusy sie spóźniają, rzadko
      jeżdżą.
    • harriet24 Re: Czego brakuje w Pruszczu? 25.11.06, 09:22
      W centrum miasta zdecydowanie brakuje dużego supermarketu, są tylko mniejsze, w
      większości SPOŁEM, a wiadomo, że w Społem najdrożej. Zastanowiłabym się też nad
      otworzeniem Rossmann'a gdzieś w centrum. Drogeria Natura zdecydowanie jest za
      droga.
      • dankazaba Re: Czego brakuje w Pruszczu? 25.11.06, 22:11
        rzeczywiście rossman bardzo byłby przydatny. też o tym myślałam. na szczęście w
        centrum ARBAT jest sklep z niedrogimi kosmetykami i chemią gospodarczą. na
        niektórych produktach ceny są niższe nawet o 2zł
    • kazamuko parku dla psów i choćby kawałka lasu 13.03.07, 10:07
      jest coraz mniej terenów zielonych, dla ludzi którzy lubią sobie pospacerować,
      a jak mają w dodatku psa, robi się coraz gorzej. Stowarzyszenie "Nasz
      Przyjaciel Pies" www.kynos1.ovh.org działa na rzecz ich powstania, zebrało
      ponad 500 podpisów, ale miasto nie jest zbyt przychylne, trudno się porozumieć,
      mi już ręce opadają...Podoba mi się Pruszcz i nie chce mi się z niego
      wyjeżdżać, ale rzeczywiście brak mi takiego miejsca z drzewami, naturą, w
      którym móżna by się zrelaksować, odpocząć.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka