Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany

04.05.06, 23:11
rok czasu cierpie na chroniczne zmeczenie i nikt nie wie co mi jest..do
jakiego lekarza mam sie udac..jestem wyczerpany....

przeczytalem ze to moze byc spowodowane wirusem Epsteina-Bar,robilem badanie
na monokluoze czy to wystarczy? czy mozna nie miec w badaniu monokluozy a
miec wirus Epsteina-Barra?

dziekuje za pomoc
Obserwuj wątek
        • magnumator Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 17.11.06, 17:19
          No właśnie. Na to forum prawie nikt nie zagląda. Znacznie lepiej jest na forum
          Borelioza. Ale oba te fora zdominowane są przez "przewodników duchowych" (o
          wykształceniu medycznym), którzy atakują wszelkie sugestie alternatywnych metod
          leczenia, bo przecież na studiach co innego się dowiedzieli. Brak otwartości
          umysłu niektórych osób (rzekomo jeżdżących po konferencjach medycznych)
          prowadzi do zachamowania wymiany informacji o metodach być może skutecznych.
          Zupełnie inaczej jest na forum Candida, gdzie panuje pełna demokracja, nikt
          nikogo nie ośmiesza...
          Ale wracając do tematu. Wirus chronicznego zmęczenia EBV nie jest omawiany na
          tym forum, a to jakiś absurd. Wg dr H. Clark nie jest do wykrycia tradycyjnymi
          metodami, chyba że przy sekcji zwłok... Aby się go pozbyć trzeba zrozumieć
          istotę działania metod opracowanych przez Clark (opisane w książce "Kuracja
          życia"). Koniecznie trzeba przeczytać całą książkę, aby zrozumieć poniższe rady
          usuwania EBV:
          - wirus zniknie, gdy pozbędziemy się większych pasożytów (też trudnych do
          wykrycia testami medycznymi), a przede wszystkim przywr. Do tego służy kuracja
          ziołowa oczyszczania jelit i kuracja banalnym aparatem zapper (do kupienia na
          allegro). Kolejny etap to usunięcie wszelkich metali z jamy ustnej, plomb
          amalgamatowych, złotych elementów. No i na końcu kilkukrotne oczyszczanie
          wątroby, wszystko jest opisane w książce (str. 166-171).
          • mildford Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 18.11.06, 09:12
            > Wirus chronicznego zmęczenia EBV nie jest omawiany na
            > tym forum, a to jakiś absurd.
            A moze po prostu nikt z tad nie czytal o tym wirusie. Tu na forum sa glownie
            ludzie, ktorzy staraja sie siebie wspierac a nie naukowcy medycyny. Nie
            naskakuj wiec na forum, tylko podziel sie swoja wiedza.
            Ja bardzo chetnie dowiem sie czegos wiecej na wspomniany przez Ciebie temat.
            Poza tym przerabialem Hulde Clark i niestety te zabiegi nic mi nie pomogly.
            Zapper nie dziala na wszstkich. Naprawde. Czyszczenie watroby i jelit. Kuracje
            oczyszczajace z pasozytow, grzybow. Wszystko przerebione bez rezultatu.
            Gdybys w przyszlosci chcial wspomniec o MP - takze przerabiany.
            W kazdym razie milo, ze zwrociles uwage na ten wirus. Jak wroce do jako takiej
            formy to poczytam. Jesli mozesz to napisz cokolwiek wiecej.
            Pozdrawiam
          • marta.gora Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 22.11.06, 08:54
            magnumator napisał:

            > No właśnie. Na to forum prawie nikt nie zagląda. Znacznie lepiej jest na
            forum
            > Borelioza.

            Może pokusiłbyś się o analizę przyczyn? Choćby "stan osobowy" ? Główny problem,
            tj. ZMĘCZENIE?
            Uważasz nas za idiotów?Nie masz zielonego pojęcia o tym, jak każdy z nas zyje.
            Gdybyś poczytał forum dokładniej, a nie "po łebkach", to dowiedziałbyś się np.
            o tym, że mamy rodziny, pracujemy, studiujemy- juz to oznacza dla nas spory
            wysiłek, a Ty chcesz, aby tu systematycznie zaglądac i pisać. Tzn, o czym???
            Ciągle o tym samym? odpowiadać na durne posty osób, które uważają nas za bandę
            idiotów, zupełnie niewiedząca o tak istotnych sprawach jak przyczyny zmeczenia,
            znaczenie diety, leczenia innych chorób? My, którzy borykamy się z tym prblemem
            od lat dawno to przerobiliśmy i dlatego idiotami nie jesteśmy. Mamy odpowuadac
            na posty szukam vel mskaiqu, który przeszedł wszelkie możliwe choroby
            psychiczne (wyleczył się nawet ze schizofrenii!)i w związku z tym czuje
            misje "pomagania" poprzez powtarzanie tej swojej bezwartościowej dla nas mantry?
            Ppiszemy wtedy, gdy cos się dzieje, zapytac, jak kuracja u innych, czy napisac
            posta z nowymi doniesieniami na temat CFS. To są chyba normalne sprawy na takim
            forum. Gdyby było towarzyskie czy dla osób bez zmeczenia, w dodatku z zapasem
            wolnego czasu, to pewnie byłoby tu gwarno i tloczno.

            Ale oba te fora zdominowane są przez "przewodników duchowych" (o
            > wykształceniu medycznym), którzy atakują wszelkie sugestie alternatywnych
            metod
            >
            > leczenia, bo przecież na studiach co innego się dowiedzieli. Brak otwartości
            > umysłu niektórych osób (rzekomo jeżdżących po konferencjach medycznych)
            > prowadzi do zachamowania wymiany informacji o metodach być może skutecznych.
            Mam taka sugestię- załóż sobie swoje własne forum i tam się produkuj. Sam
            będziesz duchowym przywódca i będziesz decydowac o tym, kogo dopuścić do głosu,
            a kogo wywalić.
            Poza tym- jak już się wypowiadasz o czymś, co rzekomo jest na forum, to zamiast
            rzekomego czytania, to poczytaj dokładnie.


            > Zupełnie inaczej jest na forum Candida, gdzie panuje pełna demokracja, nikt
            > nikogo nie ośmiesza...

            Więc czego TU szukasz? Chyba nie ma obowiązku pisania tutaj, czy nawet czytania?

            > Ale wracając do tematu. Wirus chronicznego zmęczenia EBV nie jest omawiany na
            > tym forum, a to jakiś absurd.
            Absurdem akurat jest to, że TO piszesz. Poczytaj forum, to się dowiesz, jakim
            wirusem jest spowodowana mononukleoza i czy jej nie bierzemy pod uwagę.

            Wg dr H. Clark nie jest do wykrycia tradycyjnymi
            > metodami, chyba że przy sekcji zwłok...

            No zobacz- u mnie go wykryto. A wydawało mi się, że jeszcze zyję.

            Aby się go pozbyć trzeba zrozumieć
            > istotę działania metod opracowanych przez Clark (opisane w książce "Kuracja
            > życia"). Koniecznie trzeba przeczytać całą książkę, aby zrozumieć poniższe
            rady
            >
            > usuwania EBV:
            > - wirus zniknie, gdy pozbędziemy się większych pasożytów (też trudnych do
            > wykrycia testami medycznymi), a przede wszystkim przywr. Do tego służy
            kuracja
            > ziołowa oczyszczania jelit i kuracja banalnym aparatem zapper (do kupienia na
            > allegro). Kolejny etap to usunięcie wszelkich metali z jamy ustnej, plomb
            > amalgamatowych, złotych elementów. No i na końcu kilkukrotne oczyszczanie
            > wątroby, wszystko jest opisane w książce (str. 166-171).

            A tego, to nawet komentowac nie bede, bo zrobił to np. Mildford.

          • mildford Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 18.11.06, 09:16
            mirekczar napisał:

            > A Mildford jak już coś pisze to niech nie narzeka tylko się pochwali czy nowe
            > zioła pomogły i czy abstynencja to jest to :)))
            > Respect...
            Mirekczar ten powyzszy moj post jest z maja. Wtedy na forum dzialo sie nieco
            mniej, mowiac delikatnie ;]
            Ziola niestety nie pomogly. Jako, ze wczesniej bylem na szczycie to teraz
            spadlem bardzo gleboko. Totalna porazka.
            Na razie nic nie pije i nie mam zamiaru, ale chyba jednak to nie ma az tak
            ogromnego wplywu na dzialanie organizmu.
            Pozdr.
    • mirekczar Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 17.11.06, 20:41
      Witaj,
      Sam możesz ocenić czy tu ktos jest ośmieszany czy nie...
      Na pewno nie jest prawdą, że wszyscy z CFS skupiają się na boreliozie i
      candidii. Własnie dlatego jest to odrębne forum. Wobec Mildforda trzeba być
      wyrozumiałym... przeżywa trudne chwile... wszyscy je mamy kiedy po okresie
      lepszego samopoczucia przychodzi dołek...
      Ale do rzeczy - zebralismy tu niezły kawałek doświadczeń w identyfikowaniu
      przyczyn, przy czym każdy z nas został przy innym profilu.
      Zatem mamy źróda naturalne, psychiczno-emocjonalne, hormonalne i inne
      chronicznego zmęczenia. Naturalne to te związane z trybem życia - jesli jesteś
      człowikiem żyjącym w szalonym tepie albo w ciągłym stresie to moze być efekt...
      Psychiczno-emocjonalne to depresja albo choroba afektywna albo inne zaburzenia
      nastroju w wyniku których tracisz werwę i czujesz się wypluty.
      Hormonalne przyczyny są dosyć złozone bo mogą się wiązac z dysfunkcją tarczycy,
      nadnerczy i innych gruczołów i nieraz ciężko je zdiagnozować ale na początek
      zwykła morfologia i poziom hormonów we krwi wystarcza.
      Inne to szerokie pojęcie - alergie, zaburzenia trawienia, zatrucia, posupłane
      zespoły przyczyn a przez to częściej pole do działania dla tybetanek i medycyny
      chińskiej albo homeopatów i akupunktury...
      Nie wiem czy Ci pomogłem tym ekstraktem z naszego forum ale proponuję żebyś
      przeszukał wątki dotyczące objawów i diagnostyki. opisaliśmy tam drogę którą
      każde z nas przeszło. może znajdziesz coś dla siebie albo przynajmniej od razu
      odrzucisz ślepe w Twoim przypadku ściezki.
      Nie daj się. Powodzenia. Napisz coś więcej.
    • mskaiq Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 19.11.06, 07:39
      Mysle ze jedynym sposobem pokonania chronicznego zmeczenia to nauczenie sie zyc
      z tym problemem. Nie moze zatrzymywac zadnej aktywnosci, trzeba szukac sposobow
      aby radzic sobie z nim.
      Mi sie udalo, obecnie to ja decyduje o moim zyciu, zmeczenie nawet jesli sie
      pojawia to odchodzi, nie jest w stanie niczego zmienic.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mildford Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 19.11.06, 10:55
        jak wiadomo CFS jest zespolem objawow, wiec moze byc powodowany roznymi
        schorzeniami. mozliwe, ze niektore z nich sa nieuleczalne. mysle jednak, ze
        wiekszosc da sie pokonac o ile je wykryjemy.
        ja optuje za walka a nie przyzwyczajeniem sie do zaistnialej sytuacji. po tym
        jak poczulem co znaczy zdrowie nie mam zamiaru poddawac sie bez walki. jesli
        przestane sie czuc dobrze to bede szukal innych drog prowadzacych do
        wyzdrowienia. komfort zycia czlowieka zdrowego jest nieporownywalny z CFS'owca.
        jesli sie poddam to zgodze sie na wegetacje a nie mam zamiaru tego czynic!!!
        pozdrawiam.
        • mskaiq Re: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany 20.11.06, 01:09
          Kiedy pojawilo sie CFS a takze pare innych problemow szukalem sposobu pozbycia
          sie tego. Spedzilem ponad dwa lata szukajac sposobu, nie znalazlem.
          Przeszedlem przez medycyne wschodnia, energoterapie i wiele innych i nic. Pomoc
          przyszla nieoczekiwanie. Pojawil sie ktos kto powiedzial mi ze to wszystko
          mozna pokonac. Warunek jest zyc z tym aby przestalo przeszkadzac.
          Obecnie nie mam CFS, powoli z niego wychodzilem. Najpierw nauczylem sie z tym
          zyc tak aby mi w niczym nie przeszkadzalo. Pozniej objawy slably, coraz
          czesciej nie bylo zmeczenia. W koncu zniklo calkowicie.
          Dla mnie to dziala na bardzo podobnej zasadzie jak nerwice. Pojawiaja sie
          objawy somatyczne. Trwaja tak dlugo jak dlugo wywoluja strach. Kiedy
          przestajesz sie bac wtedy znikaja.
          Serdeczne pozdrowienia.
          Serdeczne pozdrowienia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka