Dodaj do ulubionych

Doradźcie, pomóżcie!!!

20.09.06, 18:12
W szkole usypiam na ławce, nie mam nawet siły usiedzieć. Najgorzej jest w
południe... Po obiedzie, nie mogę ustać na nogach. Przesypiam 2-3 godziny.
Pozycja leżąca jest jedyną do zniesienia. Do tego dochodzą silne dolegliwości
żołądkowe... Im silniejsze tym bardziej jestem senny. Dochodzę do siebie
dopiero wieczorem. Podejrzewano, że ma to podłoże psychiczne, ale brałem już
masę leków (antydepresantów i wyciszajacych)- bez rezultatów. chodziłem do
psychologa. lekarze kompletnie bagatelizują mnie i mój problem.
2 razy leżałem z powodu brzucha w Prokocimiu. stwierdzono nietolerancję
laktozy. leczę ją już prawie pół roku (objawy wciąż nie znikają). w przyszłym
roku matura, a ja nie mam siły się uczyć. to potworne uczucie w żołądku:
jakby podrażnienie, czasami kłucie. po obiedzie rozpieranie od środka jakby
miało mi brzuch rozerwać. miałem wykrytego polipa i nadżerki (przeleczone).
nie wiem co mi jest... czy to potworne zmęczenie może mieć coś wspólnego z
żołądkiem? powiedzcie co myślicie... wiem, że nie jesteście lekarzami. chodzi
o jakiś trop, cokolwiek... ja po prostu nie mam siły żyć. najchętniej
przesypiałbym cały dzień.
Obserwuj wątek
    • mildford Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 20.09.06, 21:11
      czesc. rozumiem, ze miales robiona gastroskopie i kolonoskopie po raz drugi,
      skoro wiesz, ze nadzerki sa przeleczone. ja mam wrazenie, ze Twoje zmeczenie
      moze miec cos wspolnego z niedoskonala praca ukladu trawiennego.
      mam nadzieje, ze nasi fachowcy po medycynie cos podpowiedza. jak wiesz wszyscy
      szukamy. ja mam nadzieje, ze znalazlem juz odpowiedniego lekarza. u mnie jednak
      nie bylo prawie zadnych somatycznych obajwow, wiec to troszke inna sprawa. jak
      wszystko zawiedzie to sprobuj medycyne aleternatywna. ja chodzilem kiedys do
      bioenergoterapeutow, ale to zawracanie du(sz)y ;) i duza kasa wyrzucona w
      bloto. teraz - jak napisalem w innym watku - lecza mnie ziolami i pierwszy raz
      od dwudziestukilku lat czuje sie prawie doskonale.
      tak naprawde odpisalem, zeby zachecic innych bardziej kompetentnych do pomocy
      Tobie i podniesc Cie na duchu.
      pozdrawiam :)
      • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 21.09.06, 07:22
        gastroskopię miałem robioną, ale kolonoskopię niestety nie. prosiłem o to
        lekarzy, ale oni się zawzięli. a ja myślę, że te bóle to bardziej pochodzą od
        jelit niż od żołądka. trudno to konkretnie umiejscowić, bo to taki rozlany ból.
        poza tym o fachowości naszych lekarzy świadczy fakt, że gdy wykryto u mnie po
        gastroskopii nadżerki i polipa i po zakończeniu leczenia nie powtórzono u mnie
        gastroskopii, mimo że objawy nie zniknęły.
        dzięki, że odpowiedziałeś... to daje nadzieję, że może jeszcze ktoś się
        odezwie. naprawdę o cokolwiek bym nie zapytał lekarzy to dostaję taką
        odpowiedź, że się wszystkiego odechciewa.
    • mskaiq Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 24.09.06, 05:48
      Zrob pelne badania zoladka, jelit jesli nie niczego nie wykarza to te odczucia
      moga byc nerwicowe.
      Nerwice przynosza wiele strachu, czesto panike. Kiedy jest wiele strachu wtedy
      zmeczenie staje sie o wiele silniejsze, wszystkie negatywne odczucia wzmacniaja
      zmeczenie. Musisz nauczyc sie ignorowac ten bol zoladka bez tego bedzie ciagle
      pojawial sie strach.
      Sprobuj byc pozytywny, nie krytykuj to tworzy bardzo wiele zlych energi i
      wzmacnia zmeczenie.
      Probuj sie uczyc, ale przed rozpoczeciem nauki zrob Sobie spacer, nawet
      jeslibys czul ze nie masz na to sily. To Cie rozluzni a takze wzmocni. Po paru
      tygodniach powinienes jako tako radzic Sobie ze zmeczeniem.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • bono20 Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 25.09.06, 13:42
      Chciałbym udzielić ci dobrej rady –nie lekceważ choroby. Zanim mnie
      zdiagnozowano spotkałem się z ogromnym ostracyzmem ze strony lekarzy i to
      różnego szczebla .Może poinformuj wychowawcę o swoim problemie belfer czasami
      też bywa człowiekiem.
      • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 25.09.06, 16:58
        hmmm... wiecie dlaczego nie mam zaufania do lekarzy? miałem kiedyś robioną
        gastroskopię w szpitalu (Olkusz)... lekarz powiedział, że żołądek jest czysty
        (ku mojemu wielkiemu zdziwieniu). tydzień później miałem powtórzoną
        gastroskopię, ale już w szpitalu w Krakowie (po przyjęciu na oddział). i w tej
        oto gastroskopii wyszedł wspomniany już przeze mnie polip i nadżerki. zdaje
        sobie sprawę, że tą drugą gastroskiopię miałem robioną na sto razy lepszym
        sprzęcie, ale lekarz z Olkusza raczyłby chociaż napomknąć, by poszukać gdzie
        indziej lepszego gastroskopu, a nie wprowadzać pacjenta w maliny...
        we wtorek chcę iść prywatnie do lekarza, który też ją wykonuje. trochę się boję
        ceny i tego, że sprzęt też będzie kiepski. To jedyny chyba taki lekarz w moim
        mieście poza tym szpitalnym.
        najgorsze jednak przede mną, bo słyszałem, że kolonoskopia, którą też chce
        zrobić, to cholernie bolesny zabieg. mam nadzieję,że w tych prywatnych
        przychodniach (czy jak to sie tam zwie) dają znieczulenie ogólne (bo jeśli
        tylko miejscowe to nawet wole nie myśleć co tam będe wyprawiał...). kurcze,
        boje się, ale do matury muszę dojść do siebie, bo niestety od niej zależy w
        bardzo dużym stopniu moje przyszłe życie.
        dziekuję wszystkim za zainteresowanie.
        • mildford Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 25.09.06, 18:57
          stary to normalka, ze jak czlowiek zyczylby sobie czuc sie dobrze to na zlosc
          bedzie mial zjazd. ja wlasnie wznowilem studia i mam zaliczyc do konca tygodnia
          2 egzaminy. akurat zbieglo sie to z okresem kiedy przestalem brac
          antydepresanty. zawsze po zakonczeniu brania tego typu lekow, mam okropne
          zawroty glowy i mdlosci. z tym, ze teraz stopniowo zmniejszalem dawke i mialem
          nadzieje, ze ominie mnie "przyjemnosc" przechodzenia gwaltownego odtrowania
          organizmu. od piatku powinienem zakuwac, a chodze z "kacem gigantem". nie wiem
          jak to pozaliczam jesli nie zmieni sie moje samopoczucie ;/
          trzymajcie kciuki.
          pozdrawiam
      • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 06.10.06, 22:34
        mnie bardziej niż te bule żołądka, przeszkadza zmęczenie.. po prostu senność
        nie do opanowania. w najbliższym czasie będę miał robioną gastroskopię i
        kolonoskopię. mam nadzieję, że coś wyjdzie... przynajmniej będę wiedział co mi
        jest.
        • mildford Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 06.10.06, 23:20
          wiesz co stary. patrzac przez pryzmat mojego doswiadczenia ja na Twoim miejcu
          chyba wsiadlbym w pociag relacji krakow-warszawa i przyjechal do tybetanek na
          wizyte. jak sobie pomysle ile czasu szukalem rozwiazania a tu trach i po
          zmeczeniu prawie nie ma sladu. moze sie oczywiscie zdarzyc, ze Ci nie pomoga,
          ale ja w nie wierze. masz idealnie takie dolegliwosci, z ktorymi one sobie
          naprawde niezle radza. z SM raczej bym do nich nie poszedl, chociaz kto wie,
          ale z ukladem trawiennym i zmeczeniem bez wahania.
          koszt wyprawy + wizyta z ziolem ;] = ok. 250pln
          • didi_max Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 07.10.06, 12:31
            mildford napisał:
            patrzac przez pryzmat mojego doswiadczenia ja na Twoim miejcu
            > chyba wsiadlbym w pociag relacji krakow-warszawa i przyjechal do tybetanek na
            > wizyte.

            W Galicji też raczej są specjaliści tej maści.

            >moze sie oczywiscie zdarzyc, ze Ci nie pomoga,

            100pacjentow z CFS poddanych tybetańskim praktykom;
            63 wyleczonych,28 zanotowało poprawę,9 wyraznej poprawy brak.

            >z SM raczej bym do nich nie poszedl, chociaz kto wie

            Niewątpliwie znaleziona zostałaby nierownowaga w org i raczej podjęta terapia,
            przynajmniej majaca na celu zatrzymać chorobę.

            > ale z ukladem trawiennym i zmeczeniem bez wahania

            Wymienione czynniki leżą u podloża pewnie gdzieś 90% chorób.To klasyk medycyny
            wschodniej.W zach niestety raczej bagatelizowany.




          • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 07.10.06, 13:20
            mildford, czy mógłbyś mi podać adres tych tybetanek?
            jeśli badania nic nie wykażą nie będę miał innego wyjścia, jak spróbować.
            już wcześniej próbowałem się leczyć u pewnego kolesia, zielarza- no nie wiem
            jak to nazwać. przypisał mi masę ziołowych leków, które kosztowały mnie 250 zł
            (na pierwszej wizycie). za tydzień kazał przyjechać znowu i sytuacja się
            powtórzyła. nie stać mnie na takie leczenie, więc zrezygnowałem...
            • mildford Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 07.10.06, 19:38
              adres internetowy to www.narantem.com, tam masz adres i mapke. tel. 022 654 21
              54 - podaje, bo na witrynie nie wiedziec czemu nie umiescili.
              skoro didi twierdzi, ze w krakowie takowi specjalisci rowniez istnieja to na
              pewno taniej bedzie sprobowac u nich.
              poszperaj w interku. zabacz na forum didego - Medycyna Orientalna. cos sie
              pewnie znajdzie.
              pozdrawiam
      • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 09.10.06, 21:48
        próbowałem zauważyć jakieś prawidłowości jeśli chodzi o jedzenie i to jak się
        po nim czuję, ale nie zauważyłem nic niezwykłego. raz po zjedzeniu czegoś czuje
        się dobrze, innym razem gorzej. nie będę wyrokował, może jeszcze w tym tygodniu
        będę miał zrobione badania, więc będę już coś więcej wiedział.
        ale dziękuję wszystkim za porady. swoją drogą to gdybym oprócz laktozy był
        uczulony na coś jeszcze to ja wole nie myśleć co by mi zostało do jedzenia.
        • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 13.10.06, 12:45
          już po gastroskopii. to była po prostu masakra... wykryto mi 2 polipy i full
          nadżerek. ciekawe tylko czy to ma coś wspólnego z tym moim ciągłym zmęczeniem.
          dostałem lek, więc się okaże czy poczuję się choć trochę lepiej.
          nie miałem jeszcze robionej kolonoskopi a boje się, że z moimi jelitami to jest
          jeszcze gorzej jak z żołądkiem... no nic ważne, że coś wreszcie ruszyło... a
          tych baranów z prokocimia to bym zarąbał siekierą. nie no, żart oczywiście...
    • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 14.10.06, 14:40
      lekarz na razie przepisał mi lek o nazwie Controloc. jak kupowałem go w aptece
      to farmaceutka nie mogła uwierzyć, że ten lek to dla mnie. mówiła, że nie
      spotkała się jeszcze z tym, żeby ktoś w moim wieku musiał to brać (mam 18 lat).
      wszystko prawdopodobnie przez stresy. tylko jak ja mam się pozbyć stresów skoro
      się już taki urodziłem, zdeczka przewrażliwiony. zalecze te nadżerki a później
      to i tak wróci. wole nie myśleć co się będzie działo przed maturą.
      • iwotlen Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 14.10.06, 15:40
        Mam syna w Twoim wieku tez przed matura. Podobnie jak Ty "nadwrazliwy". Czesto
        zmeczony z bolami nog, rak itp. Szukam rozwiazania tego zagadkowego samopoczucia.
        Powinienes zrobic morfologie i przyjamniej zelazo bo to moze byc przyczyna
        Twojego oslabienia - te krwawienia. Ale zeby zaleczyc nadzerki, trzeba przede
        wszystkim wprowadzic odpowiednia diete - male porcje, swieze chude jedzenie
        najlepiej gotowane.
        • nickyfour Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 14.10.06, 20:12
          z tą dietą to jest właśnie najtrudniej. moja mama nie ma czasu, żeby gotować
          osobne posiłki specjalnie dla mnie. jeśli chodzi o śniadania i kolacje to
          myślę, że odżywiam się nienajgorzej. nie jem specjalnie ciężkostrawnych
          rzeczy...
          • eva452 Re: Doradźcie, pomóżcie!!! 30.01.07, 14:37
            Witam! Przeczytałam uwaznie wszystkie wypowiedzi na temat Twojej przypadłości.
            Miałam dość podobne problemy. Dominujące ponad wszystkim zmęczenie, a oprócz
            tego rozmaite dodatkowe dolegliwości. Co jakiś czas odwiedzałam lekarzy
            określonych specjalności, w zależności od pojawiających się u mnie objawów.
            Były przede wszystkim dolegliwości gastryczne, ale nie tylko. Także inne bóle,
            sugerujące konkretne choroby.Niestety wizyty u lekarzy nie pomogły, a tylko
            skutecznie mnie do nich zniechęciły. Nie mówiąc o lekach,które nie likwidowały
            dolegliwości, a wręcz przeciwnie powodowały pojawienie się nowych. Postanowiłam
            zadziałać sama. Kupiłam książkę ks. Kneippa "Moje leczenie wodą" i tak krok po
            kroku zaczęłam stosować zabiegi wodolecznicze. Zimna woda jest na prawdę
            zbawienna. Dzisiaj nie pamiętam o dolegliwościach, ale pamiętam o zimnej
            wodzie. Wciąż jej używam. Może już rozwiązałeś swój problem w inny sposób,bo
            ostatnie posty są z października, ale jeśli nie, wypróbuj ten sposób. Na prawdę
            polecam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka