Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63

IP: *.aster.pl 18.09.09, 20:26
Witam
Zastanawia mnie czy kiedykolwiek był w tym lasku patrol Straży Miejskiej i się interesował młodzieżą szkolną wieczorami co oni tam przypalają i inne rzeczy wyprawiają bo o rodzicach nie ma co mówić bo to teraz kryzys i trzeba dłużej pracować. Dzisiaj dzieci z podstawówki sprzątały w tym lesie współczuje im.
    • Gość: renata Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 16:51
      tak, Sąsiad masz rację, okna mojego mieszkania wychodzą na ten
      lasek, jeszcze nie tak dawno szumiały drzewka, ptaszki ćwierkały itp
      itd. Ale teraz od ok. godz. 20 najczęściej w weekendy rozpoczynają
      się rajdy quadów i motocros, no i oczywiście rózne inne odgłosy
      naszej młodzieży. A nasza władza podjeżdża samochodami do drobnych
      pijaczków czy bezdomnych siedzących spokojnie na ławeczce o godz.
      13.00 gdzieś przy głównej ulicy. ;-))
      • Gość: mary Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: *.aster.pl 19.09.09, 20:39
        To jest problem 'naszej władzy' nie tylko w tym rejonie osiedla.
        Młodzież tak zachowująca się jest WSZĘDZIE, nawet na placach zabaw.
        Pijana, opalona różnym świństwem, agresywna, hałaśliwa, żądna ekstremalnych przygód.

        Rodzicom to na rękę, bo chcą wreszcie odpocząć po pracy i wolą, jak im się
        dzieciak po domu nie szwęda i nie zadaje trudnych pytań.
        Zero rozmów, zero wychowania!

        Rodzice, gdzie jesteście?
        Może karanie rodziców za niepilnowanie dzieci by coś dało?
        Przecież dziecko niepełnoletnie, bez opieki rodziców, w środku nocy - jest chyba
        na to jakiś paragraf?
    • maklik Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 22.09.09, 07:29
      Straż Miejska ? A cóż to takiego ?
      • Gość: Sąsiad Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: *.aster.pl 22.09.09, 14:41
        Straż miejska (wł. straż gminna) – umundurowana formacja tworzona przez radę miasta (gminy) mająca na celu ochronę porządku publicznego na terenie miasta (gminy). Straże miejskie działają w Polsce na podstawie ustawy o strażach gminnych (Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 z późn. zm.)

        Numer alarmowy – 986 (bezpłatny).

        Współczesna Straż Miejska powstała w Polsce na początku lat 90. XX wieku. Początkowo nosiła różne nazwy, np. Policja Municypalna. Po zmianie przepisów w roku 1997, zakazane zostało używanie tej nazwy. Ustawowo ujednolicone zostało ponadto umundurowanie funkcjonariuszy miejskich, aby obywatele nie mieli problemu z odnalezieniem patroli Straży Miejskiej niezależnie od miasta, w którym się znajdują. Każdy strażnik posiada czapkę z charakterystyczną żółto-czarną szachownicą. Ustawa nie określa jednak wyglądu oraz malowania pojazdów, w praktyce w każdym z polskich miast radiowozy wyglądają inaczej.


        Straż miejska ma na celu przede wszystkim ochronę spokoju i porządku w miejscach publicznych, a także ochronę obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej. Ma też czuwać nad porządkiem i kontrolować ruch drogowy (w zakresie określonym w przepisach o ruchu drogowym, o wiele mniejszym niż policja). Współdziała z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia obywateli, pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk żywiołowych oraz innych miejscowych zagrożeń. Do momentu przybycia właściwych służb, zabezpiecza miejsca przestępstwa, katastrofy lub innego podobnego zdarzenia - albo miejsc zagrożonych takim zdarzeniem - przed dostępem osób postronnych lub zniszczeniem śladów i dowodów, a także ustala wstępnie świadków zdarzenia. Często współdziała z organizatorami i innymi służbami w ochronie porządku podczas zgromadzeń i imprez publicznych. Doprowadza osoby nietrzeźwe do izby wytrzeźwień lub miejsca ich zamieszkania, jeżeli osoby te zachowaniem swoim dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym, znajdują się w okolicznościach zagrażających zdrowiu albo życiu ich lub innych osób.

        Straż miejska (gminna) informuje społeczność lokalną o stanie i rodzajach zagrożeń, a także inicjuje i uczestniczy w działaniach mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziała w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi.

        Poza tym konwojuje dokumenty, przedmioty wartościowe lub wartości pieniężne dla potrzeb gminy.

        Uprawnienia strażników miejskich

        * udzielanie pouczeń,
        * legitymowanie osób w uzasadnionych przypadkach w celu ustalenia ich tożsamości,
        * ujęcie osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia i niezwłocznego doprowadzenia do najbliższej jednostki Policji,
        * nakładanie grzywien w postępowaniu mandatowym za wykroczenia określone w trybie przewidzianym przepisami o postępowaniu w sprawach o wykroczenia,
        * dokonywanie czynności wyjaśniających, kierowanie wniosków o ukaranie do sądu, oskarżanie przed sądem i wnoszenie środków odwoławczych - w trybie i zakresie określonymi w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia,
        * usuwanie pojazdów i ich unieruchamianie przez blokowanie kół w przypadkach, zakresie i trybie określonymi w przepisach o ruchu drogowym,
        * wydawanie poleceń,
        * żądanie niezbędnej pomocy od instytucji państwowych i samorządowych,
        * zwracanie się, w nagłych przypadkach, o pomoc do jednostek gospodarczych, prowadzących działalność w zakresie użyteczności publicznej oraz organizacji społecznych jak również do każdej osoby o udzielenie doraźnej pomocy na zasadach określonych w ustawie o Policji,
        * obserwowanie i rejestrowanie przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych.
        • Gość: obcy Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: *.aster.pl 24.09.09, 02:21
          Nie pamiętam kiedy widziałem w Tarchominie Straż Gminną wykonującą jakąś
          pożyteczną ze społecznego punktu widzenia czynność, bo wlepianie mandatu babci,
          która sprzedaje kwiaty czy natkę pietruszki dla mnie taką nie jest.
        • maklik Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 24.09.09, 08:15
          Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Pytanie miało jednak inny
          podtekst :))
    • sibeliuss Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 24.09.09, 10:33
      Gość portalu: Sąsiad napisał(a):

      > o rodzicach nie ma co mówić bo to teraz kryzys i trzeba dłużej prac
      > ować.

      Może trzeba było w odpowiednim czasie założyć gumę na instrument, bo
      spłodzenie dziecka to niesienie odpowiedzialności za jego zachowanie
      do okresu pełnoletności bez względu na warunki bytowe i gospodarcze.
      Dla mnie nie jest normalne, że wchodzi taki gnój do domu, zioło czuć
      od niego na kilometr i rodzice nie reagują. To, ze nastolatek jest
      czysty i cichy to trochę za mało.
      Gdyby wyłączyć w połowie domów telewizory i internet to relacje
      rodzinne same uległyby poprawie.
    • mila5 Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 05.01.10, 20:39
      Witam. A czy do tej szkoły na Leśnej Polanki to wobec tego nie
      strach posłać 6 letnie dziecko? Czy ona jest bezpieczna? Proszę o
      komentarze. Z góry dziekuję.
      • Gość: Sąsiad Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: *.aster.pl 06.01.10, 16:37
        6-cio letnie dziecko to chyba mimo wszystko trzeba osobiście doprowadzać do
        szkoły niezależnie od miejsca szkoły.
        • Gość: mila5 Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: *.spray.net.pl 07.01.10, 17:25
          Dziękuję bardzo za inteligentne i na temat odpowiedzi. Pytałam o
          szkołę, a nie o lasek. W szkole chyba nie ma jednak dzików?? nie
          wiem jak można sobie pomyśleć, że ktoś może puszczać 6 letnie
          dziecko samo do szkoły?? załamka...jak dorośli tak odpowiadają na
          poważne pytania to czego można się spodziewać od dzieci???
          • Gość: B9_0 Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: 199.67.203.* 28.10.10, 13:18
            Na pytanie jak jest na Leśnej Polanki - doradzałabym rozważyć inne szkoły w okolicy, a przed podjęciem decyzji co do Leśnej Polanki : dobrze sprawdzic, nie tylko pytając szkołę, ale również uczniów i rodziców jak tam jest. Co do bezpieczeństwa - my mieliśmy bardzo duże wątpliwości, mimo że zapewniano mnie przed posłaniem dziecka że szkoła jest bezpieczna - może ma jakieś założenia, ale nie sa one realizowane. Moze ma monitoring, ale nikt nie sprawdza co tak na prawdę dzieje się w szatni i na korytarzach, a rodzice do szatni nie mają wstępu. Sprawdziłabym jak wyglądają zajęcia na świetlicy - bo ja wiem że nie wyglądają. Zresztą trudno by wyglądały skoro w świetlicy przebywa przytłaczajaca ilość dzieci.... Zajęcia dla pierwszaków na dywanie to ułuda, dywan ma szerokość 1 metra i przynajmniej ten nauczyciel, z którym my mielismy do czynienia nie uwazał za celowe prowadzic tam zajęć z dziecmi. Wedlug niego dzieci w pierwszej klasie powinny umieć wytrzymac 45 min w ławce... Podejście do dzieci też jest istotne , a raczej jego brak i to w każdym miejscu gdzie dziecko styka się z dorosłym w tej szkole (szatnia, jadalnia, klasy, korytarze). Sprawdziłabym też jakim programem szkoła zamierza iść, bo w tym roku używa książek "razem w szkole" - absolutnie pozbawionych pomysłu i nie wymuszających myślenia kolorowanek dla dzieci. Zdolniejsze dzieci po prostu się nudzą. Jezeli do tego dołożycie nauczyciela ktory jest przerażony iloscią blisko 30 dzieci w klasie i nie zamierza pracować z uczniami zdolnymi i różnicować zadań - juz po 2 tygodniach dowiecie się że macie leniwe dziecko z deficytem koncnetracji .... Sprawdzcie też jaki albo czy w ogóle jest realizowany program z religii i jak te lekcje wyglądają... Upewnijcie się też jaką rolę przypisuje ta szkoła pedagogowi szkolnemu i jak bedzie się rozmawiało z Waszymi dziećmi. Trzeba też wziąć na prawdę do serca to co mówi Pan dyrektor na spotkaniach, ze kolejki do obiadu są bardzo dlugie i nie zawsze Waszemuu dziecku uda się uzyskać zarówno zupę jak i drugie danie - nawet jak za to zapłacicie... Minusów w tej szkole zneźliśmy wiele. Tak wiele że przenieśliśmy dziecko w trakcie roku szkolnego. Jest to ocena subiektywna. Pisze, bo gdyby mnie ktoś napisał to czego się niestety dowiedziałam w trakcie roku szkolnego to na pewno nie naraziłabym swojego dziecka na te doświadczenia. Ach, i koniecznie upewnijcie się jakie metody pedagogiczne szkoła stosuje wobec dzieci, np żeby dzieci chciały słuchac i były skupione na lekcji. Czy sa to metody motywacyjne czy raczej gwizdek i wielki wskaźnik (kij). Brzmi jak bajka o żelaznym wilku. Może. Życzę powodzenia w wyborze szkoły dla Waszych dzieci.
      • Gość: MiA Re: Lasek przy szkole na Leśnej Polanki 63 IP: *.159.36.146.static.crowley.pl 07.01.10, 10:31
        Z uwagi na grasujące tam dziki bałabym się puszczać dziecko przez
        las.
        • Gość: agata bałagan w lesie IP: 178.73.49.* 23.04.11, 10:16
          A ja mam pytanie na zupełnie inny temat - czy w tym lasku mogłoby być czyściej? Czy my mieszkańcy chcemy i możemy coś zrobić z tą stertą śmieci?

          Ja i mąż na spacerach z psem staramy się zbierać te śmieci - tak - nie są nasze, tak - zostawiła je pewnie młodzież, ale traktujemy ten lasek jak skarb, którego w wielu częściach Warszawy nie ma, a który dla nas mieszkańców powinien być cenny.

          Moje pytanie brzmi (może p. Tumasz mógłby się ustosunkować):
          - dlaczego na tak duży las są 3 śmietniki?
          - czy jest możliwość, aby gdzieś w okolicy stanął kontener?
          - czy my mieszkańcy możemy się zebrać (raz na jakiś czas) i posprzątać ten las - czy ktoś byłby chętny?

          Korzysta z niego wiele rodzin z dziećmi, wielu "psiarzy", wielu "biegaczy". Jak tak dalej pójdzie utoniemy w tych śmieciach, a "wysypisko" chętnie przejmie jakiś developer.

          Co Wy o tym myślicie?
          • Gość: jaho Re: bałagan w lesie IP: *.jmdi.pl 26.04.11, 21:22
            lasek można wyciąć, za parę lat i tak się stąd wyprowadzam
            tylko zbiorę szmal na działĸę pod Warszawą 25 km od centrum
            samochodem 15 minut

          • tarantula01 Re: bałagan w lesie 26.04.11, 23:49
            Gość portalu: agata napisał(a):

            > Moje pytanie brzmi (może p. Tumasz mógłby się ustosunkować):
            > - dlaczego na tak duży las są 3 śmietniki?

            To jest teren Lasów Miejskich (nie podlega pod dzielnicę) i dotychczas ta instytucja argumentowała małą ilość koszy, mizerią finansów.

            > - czy jest możliwość, aby gdzieś w okolicy stanął kontener?

            Ale jaki kontener (na śmieci wielkogabarytowe, czy o pojemności np. 1 m3) i gdzie, aby do tego kontenera nie trafiały śmieci domowe ludzi?

            > - czy my mieszkańcy możemy się zebrać (raz na jakiś czas) i posprzątać ten las

            Inicjatywa godna pochwały.

            > - czy ktoś byłby chętny?

            W sumie ja mogę.

            > Korzysta z niego wiele rodzin z dziećmi, wielu "psiarzy", wielu "biegaczy". Jak
            > tak dalej pójdzie utoniemy w tych śmieciach, a "wysypisko" chętnie przejmie ja
            > kiś developer.
            >
            > Co Wy o tym myślicie?

            Deweloper tego nie przejmie (w mpzp to jest las: kuty na 4 nogi).
            • tarantula01 Re: bałagan w lesie 26.04.11, 23:49
              O kosze napiszę.
              • Gość: agata Re: bałagan w lesie IP: 178.73.49.* 27.04.11, 10:12
                Bardzo dziękuję za odpowiedź reakcję :)

                Chodzi o jakieś kosze gdzie będzie można wyrzucać te śmieci -my ciągle je zbieramy, ale po 1 spacerze oba kosze są pełne i robi się błędne koło, bo nawet jakby ktoś chciał wyrzucać te śmieci, to nie ma gdzie.

                Myślałam o jakiejś większej akcji mieszkańców, tylko poza Panem nie ma chętnych, a moje pomysły na jej promowanie to co najwyżej utworzenie wydarzenia na facebooku.

                p.s.Informacja o nietykalności lasu jest pocieszająca.
            • Gość: NN Re: bałagan w lesie IP: 178.73.49.* 04.05.11, 13:58
              Wydma z lasem jest pod ochroną, niestety nie przed ludźmi.... Śmieci należy zabierać ze sobą, to proste, niestety także nie dla urzędników. Rozstawiają z jakiegoś rozdzielnika kosze, których potem nie opróżniają (warto zbadać umowy, czy zawierają punkt dot. odbierania śmieci i z jaką częstotliwością).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja