Dodaj do ulubionych

Metro, czemu nie?

05.01.10, 12:44
"Jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby przedłużenie linii metra do Piaseczna
(od Kabat dwa przystanki Józefosław i Piaseczno oraz ewentualnie odbicie do
Konstancina).

Takie plany przedstawiali nam radni Piaseczna, którzy to chwalili się owymi
planami przed wyborami. Teraz już o tym zapomnieli. My mieszkańcy NIE!"

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7420057,Buspas_na_Pulawskiej__Wolimy_metro.html
A my mieszkańcy Białołęki? W sumie od Młocin to już tylko przez Wisłę! Z
Bródna też blisko. Czy ktoś ma wiarygodne informacje na temat planów budowy
metra na Białołęką?
Obserwuj wątek
    • Gość: Prahnitz To już jest nudne... IP: 212.244.73.* 05.01.10, 16:19
      > Jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby przedłużenie linii metra do
      > Piaseczna

      ROTFL.... Już widzę jak Piaseczno finansuje budowę metra.

      > A my mieszkańcy Białołęki? W sumie od Młocin to już tylko przez
      > Wisłę! Z Bródna też blisko.

      Ile razy mam pisać, że nie ma opcji przedłużenia I linii metra na Tarchomin??
      Będzie II linia przedłużona z Bródna (jak będzie). Tramwaj spokojnie starczy -
      na Tarchomin przez Most Północny, a na Zieloną Białołękę Trasa Olszynki
      Grochowskiej.
      • piotrekeke Re: To już jest nudne... 05.01.10, 16:47
        Hej, ma być więcej.
        Np. Studium Kierunków Zagospodarowania W-wy prewiduje lini
        tramwajowe wzdłuć TMOP aż do Marek i wzdłuż TOG...

        Ale: czy aby tramwaj z Tarchomina do metra (linia 1) to na pewno
        dobry pomysł?
        Juz widze protesty i antagonizmy mieszkańców Żoliborza przeciwko
        tłumowi w metrze pochodzenia tarchomińskiego.
        • roma-roma Re: To już jest nudne... 05.01.10, 18:15
          A mnie jakoś ten temat nie nudzi. Tramwaj jest potrzebny, ale metro to zupełnie
          inna jakoś. Bielany miały połączenie tramwajowe, Bródno też ma, więc nie
          rozumiem, czemu tramwaj na Białołęce ma wykluczać metro?
        • Gość: Tomo Re: To już jest nudne... IP: *.merinet.pl 05.01.10, 21:22
          piotrekeke napisał:
          ...Juz widze protesty i antagonizmy mieszkańców Żoliborza przeciwko
          tłumowi w metrze pochodzenia tarchomińskiego.


          To nie jest kwestia protestów przeciwko mieszkańcom Tarchomina jako
          takim. Problem polega na tym, że metro już teraz jest w zasadzie
          niewydolne. 1-2 minutowe postoje na stacjach nie są rzadkością (ze
          względu na nadmierną ilość pasażerów próbujących wsiąść do wagonów).
          Jeżeli przy Hucie do metra "dowali" jeszcze Tarchomin to dojdzie tam
          do dantejskich scen, a od Wolumenu do metra nie da się już wsiąść.
          A alternatywnej komunikacji na Bielanach już prawie nie ma, bo
          kretyn Ruta stwierdził, że metro wystarczy...
            • Gość: Tomo Re: To już jest nudne... IP: *.merinet.pl 05.01.10, 23:16
              A ty sugerujesz, że dziś hobbystycznie dojeżdżają autobusami do Hali
              Marymonckiej, po czym przesiadają się w protezę komunikacji na
              Bielanach i jadą do Huty, bu jechać z powrotem metrem do Centrum?
              W chwili obecnej sytuacja wygląda tak, że wysiadający z autobusów
              wsiadają przy Hali do metra, tramwajów i innych autobusów. Czyli
              potok ludzi "rozkłada" się na trzy różne środki komunikacji. W
              chwili gdy tramwaj z Tarchomina dojedzie do Huty WSZYSCY wsiądą do
              metra. Bo alternatywy raczej nie będą mieli. Nawet gdy tramwaje
              wrócą na Marymoncką nielogicznym byłoby korzystanie z nich jeżeli
              będzie się jechało dalej niż do AWF, ewentualnie do Podleśnej.
              Szybciej przemieszczą się z Huty do Hali Marymonckiej lub Pl.
              Wilsona metrem. Co oznacza, że osoby dziś korzystające z autobusów i
              tramwajów (czyli np. ci którzy jadą od Hali Stołeczną i potem JP II)
              będą zmuszone do korzystania z kolejki podziemnej. Która zatka się
              zupełnie, przynajmniej na bielańskim odcinku.
              Zbyt trudne do ogarnięcia? Pracujesz w ZTM? Bo z logiką u ciebie
              kiepściutko...
          • Gość: Prahnitz Re: To już jest nudne... IP: 212.244.73.* 06.01.10, 11:37
            > 1-2 minutowe postoje na stacjach nie są rzadkością

            I czas z tym skończyć. Max postój 30 sekund i brutalne zamkniecie drzwi - kto
            się nie dostał jedzie kolejnym pociągiem. Wtedy w cudowny sposób metro okaże się
            bardzo wydolne.

            > A alternatywnej komunikacji na Bielanach już prawie nie ma, bo
            > kretyn Ruta stwierdził, że metro wystarczy...

            Autobusy już w ogóle po Bielanach nie jeżdżą, nie?
            • Gość: Tomo Re: To już jest nudne... IP: *.merinet.pl 06.01.10, 22:39
              Gość portalu: Prahnitz napisał(a):
              I czas z tym skończyć. Max postój 30 sekund i brutalne zamkniecie
              drzwi - kto się nie dostał jedzie kolejnym pociągiem. Wtedy w
              cudowny sposób metro okaże się bardzo wydolne.


              Genialne. Nadawałbyś się na SS-mana w Auschwitz. A jak dziecko
              wsadzi nogę i mu je drzwi przytną to powinien stać "porządkowy" z
              siekierą i odrąbywać. Typowe przemyślenia bezmógiego idioty z ZTM-u.
              Jeżeli ludzie nie mieszczą się do metra to jest wina ludzi, a nie
              niewydolnej komunikacji...

              Gość portalu: Prahnitz napisał(a):
              Autobusy już w ogóle po Bielanach nie jeżdżą, nie?


              Po działaniach twoich kolegów - debili z ZTM już niewiele tych
              autobusów na Bielanach zostało. A te które jeszcze zostawiliście
              jedyne dowożą ludzi do przeładowanego metra.
              • Gość: Prahnitz Re: To już jest nudne... IP: 212.244.73.* 07.01.10, 10:07
                > Genialne. Nadawałbyś się na SS-mana w Auschwitz. A jak dziecko
                > wsadzi nogę i mu je drzwi przytną to powinien stać "porządkowy" z
                > siekierą i odrąbywać. Typowe przemyślenia bezmógiego idioty z ZTM-u.
                > Jeżeli ludzie nie mieszczą się do metra to jest wina ludzi, a nie
                > niewydolnej komunikacji...

                Naprawdę jesteś głupi czy tylko udajesz?

                > Po działaniach twoich kolegów - debili z ZTM już niewiele tych
                > autobusów na Bielanach zostało. A te które jeszcze zostawiliście
                > jedyne dowożą ludzi do przeładowanego metra.

                Zostało tyle ile potrzeba. Są jeszcze tramwaje.
                • Gość: Tomo Re: To już jest nudne... IP: *.merinet.pl 07.01.10, 18:34
                  Gość portalu: Prahnitz napisał(a):
                  Naprawdę jesteś głupi czy tylko udajesz?


                  Oto merytoryczna odpowiedź w stylu ZTM. Oczywiście o metrze
                  pękającym w szwach ani słowa...

                  Gość portalu: Prahnitz napisał(a):
                  Zostało tyle ile potrzeba. Są jeszcze tramwaje.


                  Według kogo? Bo ja jako mieszkaniec mam inne zdanie.
                  A komunikacja ma służyć mieszkańcom, a nie ZTM.
                  • Gość: Rychu Re: To już jest nudne... IP: *.spray.net.pl 07.01.10, 23:53
                    > Oto merytoryczna odpowiedź w stylu ZTM.

                    Kto nie z nami, ten przeciw nam. Najlepiej napisać każdemu, co ma inne zdanie,
                    że jest z ZTM.

                    > Oczywiście o metrze pękającym w szwach ani słowa...

                    A gdzie to metro pęka w tych szwach na Bielanach? Bo ja jak wsiadam na
                    Marymoncie w porannych godzinach szczytu to mam zawsze miejsce siedzące...

                    > Według kogo? Bo ja jako mieszkaniec mam inne zdanie.
                    > A komunikacja ma służyć mieszkańcom, a nie ZTM.

                    Normalna rzeczą jest, że jak się doprowadza komunikację szynową typu metro, to
                    wszystkie linie autobusowe mają albo do niego dowieźć, albo jeśli jeździły po
                    trasie metra zniknąć. Błędem ZTM było niewyciachanie dubli natychmiast po
                    otwarciu metra, tylko czekanie ze zmianami ponad miesiąc.
                    • Gość: Tomo Re: To już jest nudne... IP: *.merinet.pl 08.01.10, 00:39
                      Gość portalu: Rychu napisał(a):
                      Kto nie z nami, ten przeciw nam. Najlepiej napisać każdemu, co ma
                      inne zdanie, że jest z ZTM.


                      Merytoryczna odpowiedź. Najlepiej napisać każdemu kto ma inne zdanie
                      niż tuby ZTM, że jest głupi.

                      Gość portalu: Rychu napisał(a):
                      A gdzie to metro pęka w tych szwach na Bielanach? Bo ja jak wsiadam
                      na Marymoncie w porannych godzinach szczytu to mam zawsze miejsce
                      siedzące...


                      To najwyraźniej o innych godzinach szczytu mówimy, bo ja mam inne
                      obserwacje.

                      Normalna rzeczą jest, że jak się doprowadza komunikację szynową
                      typu metro, to wszystkie linie autobusowe mają albo do niego
                      dowieźć, albo jeśli jeździły po trasie metra zniknąć. Błędem ZTM
                      było niewyciachanie dubli natychmiast po otwarciu metra, tylko
                      czekanie ze zmianami ponad miesiąc.


                      To powiedz mi jak to jest, że w takich miastach jak Nowy Jork czy
                      Paryż autobusy jeżdżą dokładnie nad liniami metra, oraz równoległymi
                      ulicami? Sprawdzone organoleptycznie. Oni jacyś głupi chyba są?
                      Metro mają już dziesiątki lat, a nie wpadli na tak genialne pomysły
                      jak Ruta?
                      • Gość: Prahnitz Re: To już jest nudne... IP: 212.244.73.* 08.01.10, 11:36
                        > To powiedz mi jak to jest, że w takich miastach jak Nowy Jork czy
                        > Paryż autobusy jeżdżą dokładnie nad liniami metra, oraz równoległymi
                        > ulicami?

                        Tyle, że wtedy bilet na ten autobus kosztuje 2x więcej. Myślę że taki
                        rozwiązanie u nas też można wprowadzić - dla metrofobów.
                        • Gość: Tomo Re: To już jest nudne... IP: *.merinet.pl 08.01.10, 19:59
                          Gość portalu: Prahnitz napisał(a):
                          Tyle, że wtedy bilet na ten autobus kosztuje 2x więcej. Myślę że taki
                          rozwiązanie u nas też można wprowadzić - dla metrofobów.


                          Przejazd autobusem w NYC kosztuje dokładnie tyle samo ile przejazd
                          metrem. Czyli 2,25US$ za przejazd.
                          Metro Card uprawniająca do przejazdu WSZYSTKIMI środkami komunikacji
                          miejskiej (czyli metrem, autobusami, a nawet kolejką linową na
                          Roosevelt Island) koszuje natomiast 27US$ za tydzień lub 89US$ za
                          miesiąc. Ulgowe kosztują połowę w/w cen. Uprzedzając twoje wypociny -
                          przyjmując proporcje cen do zarobków jest to mniej niż w Warszawie.
                          A komunikacja miejska jest tam perfekcyjna.
                          Co więcej karty są na okaziciela i darmowe. Nikomu nie przychodzi do
                          głowy żądać od podróżnego numeru Social Security, czy adresu
                          zamieszkania. I możesz przy każdym ładowaniu brać nową kartę.
                          Tak więc zanim się odezwiesz zwiedź kawałek świata i zobacz jak
                          robią to ludzie, którzy się znają na swojej robocie.
                          I na koniec - nie jestem metrofobem. Przeciwnie, uważam, że jest to
                          najlepszy sposób komunikacji w mieście. Ale opieranie niemal całej
                          komunikacji w lewobrzeżnej Warszawie na jednej linii metra to
                          debilizm.
    • Gość: Jacek Re: Metro, czemu nie? IP: 77.254.255.* 06.01.10, 11:49
      Jedyną sensowną alternatywą dla metra jest dla Białołęki wybudowanie linii
      tramwajowej wzdłuż Modlińskiej. No i jeszcze zrobienie SKM na trasie kolejowej z
      często kursującymi pociągami do Dw. Gdańskiego, a może i dalej.
      Liczenie na to, że wsiądziesz do metra na Nowodworach i dojedziesz ekspresowo do
      centrum jest ułudą. Tak jak już napisali to poprzednicy ta jedna jedyna linia
      metra w Warszawie już jest niewydolna, a będzie niewydolna jeszcze bardziej.
      • roma-roma Re: Metro, czemu nie? 06.01.10, 14:45
        Teraz rozumiem, skoro sami mieszkańcy nie chcą metra, bo wolą SKM lub tramwaj,
        to tym bardziej decydenci nie będą chcieli dla nas wywalać pieniędzy. Metro jest
        drogie, ale to jedyna droga do prawidłowego rozwoju miasta.
        • Gość: Jacek Re: Metro, czemu nie? IP: 77.254.255.* 06.01.10, 15:42
          Może metro jest i dobre, ale gdyby była to całkiem nowa linia zaczynająca się
          powiedzmy na Nowodworach, dalej prowadzącą przez Bródno, Targówek, Pragę Północ
          do Centrum to ok.
          Przedłużenie jedynej linii w Warszawie niczego nie zmieni. W pewnym momencie
          zapcha się totalnie i tyle.
      • lkan Re: Metro, czemu nie? 06.01.10, 18:18
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Jedyną sensowną alternatywą dla metra jest dla Białołęki
        wybudowanie linii tramwajowej wzdłuż Modlińskiej. No i jeszcze
        zrobienie SKM... Liczenie na to, że wsiądziesz do metra na
        Nowodworach i dojedziesz ekspresowo do centrum jest ułudą.<
        Ułudą zasadniczą jest myślenie, że wsiądziesz na Nowodworach w SKM
        lub do tramwaju wzdłuż Modlińskiej. Przecież Nowodwory zaczynają się
        za Tarchominem, tj. za ul. Mefoffera.
          • tarantula01 Re: Metro, czemu nie? 11.01.10, 12:22
            Gość portalu: ./. napisał(a):

            > Tarchomin z Nowodworami to już jedna z największych dzielnic
            > Warszawy a za kilka lat będzie największa i gdyby ktoś tu
            > myślał to już by się projektowało nitkę metra do tej dzielnicy.
            > Metro na Nowodwory i tak bedzie bo 200-250 tys. ludzi nie da się
            > tramwajami wozić.

            Osiedli, a nie dzielnic. Poza tym do 2006 r. planowano metro do Nowodworów, ale
            w uchwalonym wtedy Studium miasta zastąpiono je 2 liniami tramwajowymi. Potem do
            realizacji z dwóch linii tramwajowych została jedna linia, przy czym pół jest
            teoretycznie w budowie (wzdłuż mostu), a drugie pół jest w trakcie uzyskiwania
            decyzji administracyjnych:
            forum.gazeta.pl/forum/w,356,105415655,105415655,Tramwaj_do_Winnicy_14_I_konsultacje_.html
            Druga nitka tramwaju (wzdłuż Modlińskiej) napotyka problemy (a to brak jej w
            węźle Modlińska, a to trzeba czekać na przebudowę ul. Modlińskiej, itd.). Mam
            nadzieję, że uda mi się tak monitorować sprawę, aby 1 nitka tramwaju nie była
            ogryzkiem, a 2-ga nitka miała szanse na zbudowanie po przez jej uwzględnienie w
            węźle Modlińska.
    • piotrekeke Re: Metro, czemu nie? 13.01.10, 10:31
      Piaseczno chce lepszej komunikacji?
      Phi, jakiś czas temu po Puławskiej do Piaseczna jeździły jedyne w
      Warszawie trolejbusy, tylko że je razem z siecią trakcyjną
      zezłomowano i teraz jest lament że jest za słaba komunikacja...
      • Gość: Prahnitz Re: Metro, czemu nie? IP: 212.244.73.* 13.01.10, 12:41
        > Phi, jakiś czas temu po Puławskiej do Piaseczna jeździły jedyne w
        > Warszawie trolejbusy, tylko że je razem z siecią trakcyjną
        > zezłomowano i teraz jest lament że jest za słaba komunikacja...

        Zezłomowała je Warszawa łamiąc uzgodnienia jakie miała z Piasecznem w sprawie
        trolejbusów.
                • roma-roma Re: Metro, czemu nie? 21.01.10, 18:28
                  Nowodwory i Tarchomin to najdynamiczniej rozwijające się osiedla w Warszawie. W
                  reklamówce Białołęki chwalą się wieloma rzeczami, a nam potrzebne są żłobki,
                  przedszkola, szkoły... I potrzebne jest cywilizowane połączenie z resztą miasta.
                  Czyli metro. Most Północny-super, tramwaje-super, ale to już powinno być dawno.
                  Teraz czekamy na metro.
                    • lkan Re: Metro, czemu nie? 21.01.10, 22:19
                      Najlepiej ilustruje tempo przyrostu mieszkańców
                      Nowodworów/Tarchomina ujęcie wody oligoceńskiej przy ul. Mehoffera,
                      gdzie tworzą się kolejki, których nie było jeszcze 2 lata wcześniej.
                      A obok mają być oddane do użytku nowe bloki mieszkalne (Strumykowa,
                      Talarowa).
                    • Gość: Tomo Re: Metro, czemu nie? IP: *.merinet.pl 22.01.10, 19:48
                      Gość portalu: jagna napisał(a):
                      Pełna zgoda, że "Nowodwory i Tarchomin to najdynamiczniej
                      rozwijające się osiedla w Warszawie" a za chwilę absolutnie
                      największe więc braku metra nijak nie można wytłumaczyć gdyż właśnie
                      tam jest ono najpotrzebniejsze.


                      Szkoda jedynie, że w ślad za tym przyrostem liczby mieszkańców nie
                      idzie wzrost kwot podatków płaconych przez nich do kasy miasta.
                      Skoro mieszkańcy nade wszystko przedkładają płacenie tańszego OC w
                      swoich rodzinnych wioskach i nie raczą się przemeldować, to niech
                      nie oczekują nadmiaru inwestycji.
                      • roma-roma Re: Metro, czemu nie? 23.01.10, 20:57
                        Nie przesadzałabym z tym zameldowaniem. U mnie w garażu podziemnym same
                        warszawskie numery, na parkingu też. Ci, którzy wynajmują tu mieszkania, nawet
                        jakby chcieli, nie mogą bez zgody właściciela się zameldować. Mogą natomiast
                        płacić podatki, ale komu się tym chce zajmować, jak np. dwa razy do roku się
                        przeprowadza? Także zameldowanych, czy nie, mieszkańców Tarchomina i Nowodworów
                        przybywa i metro być musi. I linia, II czy III? To pewnie pytanie do specjalistów.
                        • lkan Re: Metro, czemu nie? 23.01.10, 22:35
                          Tak do końca to nie jest jasne, dlaczego zrezygnowano z prowadzenia
                          metra na Tarchomin, a w zasadzie na Nowodwory, bo tam, chociażby
                          przy ul. Światowida, za ul. Stefanika , istniała rezerwa terenu
                          pod stację metra. Jeżeli powodem był brak środków finansowych,
                          przeznaczonych na ten cel, to można to jakoś zrozumieć i mieć
                          nadzieję na bliżej nieokreśloną przyszłość, a jeśli inne względy,
                          to jakie? Technicznie zadanie to jest z pewnością wykonalne,
                          konieczność transportu olbrzymiej już dziś, a stale rosnącej liczby
                          mieszkańców, też chyba oczywista, więc o co chodzi? Prawdopodobnie
                          jednak o pieniądze, których nie ma obecnie i których – jak się
                          zakłada – nie będzie nigdy, choćby i za 50 lat. Taki wniosek można
                          wyciągnąć z podejmowanych decyzji bądź zamierzeń likwidacji
                          kolejnych rezerw terenu pod lokalizację metra. Na wspomnianej
                          działce u zbiegu ulic Światowida i Stefanika parę miesięcy temu
                          pojawiła się tablica informująca, że jest ona na sprzedaż.
                          • lkan Re: Metro, czemu nie? 26.01.10, 10:32
                            Z wypowiedzi zawartych w wątku "Tramwaj do Winnicy" (Prahnitz, Rychu
                            i Tarantula) wynika, że sprzedaż gruntu zarezerwowanego na cele
                            komunikacyjne jest możliwa bez zmiany jego przeznaczenia, o ile
                            dobrze zrozumiałem. Z tego wynikać może, że dopóki teren nie został
                            w sposób trwały zagospodarowany na inne cele, może on zostać w
                            przyszłości wykorzystany na stację metra, przynajmniej teoretycznie.
                            To wygląda trochę lepiej niż poprzednio; najgorsza jest bowiem
                            świadomość, że nawet przy sprzyjających okolicznościach, kiedy metro
                            dojdzie do np. Jabłonny albo i Legionowa, nasza dzielnica będzie
                            out, ponieważ każdy wolny, większy skrawek ziemi będzie zabudowany.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka