Obsr.ny Park Strumykowa

IP: *.acn.waw.pl 28.02.10, 22:14
Drodzy Sąsiedzi,

Co prawda piszę z punktu widzenia rodzica małego dziecka ale w
zasadzie dotyczy to prawie wszystkich. Czy sprawia Wam przyjemność
spacerowanie po parku Strumykowa, po ktorym beztrosko ganiają bez
smyczy i kagańca, zostawiając produkty przemiany materii (wiecie co
mam na myśli) na każdej ścieżce i trawniku? Czy uważacie, że wdepnąć
w "to" to wielkie szczęście? A im więcej "tego" tam leży tym większa
szansa na to szczęście? Czy uważacie, że już niedługo jak się
ociepli powinny się "tym" bawić Wasze dzieci - poznając tym samym
biologię czworonogów na tym świetnym przykładzie?
Ja tak nie uważam. Ale jak mam powiedzieć każdemu, kto pojawi się w
tym parku z psem w celu zdeponowania kupy na ścieżce, po której za
chwile przejdzie moje (ciekawe wszystkiego) dziecko, że jest to nie
do końca w porządku (nawet z regulaminem parku). Rozumiem, że można
z pieskiem na smyczy przejść przez park do najbliższego wejścia do
lasu/zagajnika. Ale takie przykłady jak gburowaty pan z bloku
Pasłęcka 14E spacerujący sobie zawzięcie z biegającym bez smyczy i
kagańca duzym czarnym psem, który radośnie posr.wa sobie po
ścieżkach to już dla mnie przesada. Jest mi wstyd, ze jestem
warszawiakiem i nie wiem jak w takich warunkach mam uczyć swoje
dzieci porządku i kultury...
    • Gość: zosia Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.spray.net.pl 01.03.10, 10:35
      Ktore miejsce to park Strumykowa?

      co do psow i produktow przemiany materii-sama mam 2 psy i laze z woreczkami. W
      lasku nie sprzatam, wszedzie indziej tak. Tym, co nie sprzataja podchodze i owe
      woreczki daje, mina czlowieka bezcenna.
      • Gość: MiA Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.159.36.146.static.crowley.pl 01.03.10, 11:03
        I to się chwali. Woreczki można kupić jakiekolwiek, a w Ikeii i
        w "zwierzątkowych sklepach" są specjalnie do tego celu przeznaczone.
        Problem jedynie z pozbyciem się woreczka z zawartością.
        Nie ma odpowiednich pojemników. Mojego psa wyprowadzam w pobliskim
        lesie przy Leśnej Polanki, tam są raptem 3 kosze na śmieci.
        Rozmawialiśmy już sprawie zaopatrzenia miejsc publicznych w
        odpowiednie pojemniki, ale... Las przy ul. Leśnej Polanki to las,
        nie park, MPO nie ma nic do tego, a Lasy Państwowe nie mają
        odpowiednich służb do tego rodzaju usuwania "odpadów", krótko mówiąc
        kupa.
        • roma-roma Re: Obsr.ny Park Strumykowa 01.03.10, 17:40
          Poszukiwanie kosza to moja częsta misja. Natomiast stan chodników i trawników
          nie pozostawia wątpliwości - mało kto sprząta. Nie jestem w stanie tego
          zrozumieć, bo naprawdę nie jest to czynność przekraczająca możliwości
          przeciętnego posiadacza psa.
    • Gość: Bialy78 Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.aster.pl 01.03.10, 19:25
      Ten temat jest wałkowany od kilku lat o tej samej porze ja bym się schylił po te
      g.... ale gdzie mam go wyrzucić w kieszeń sobie wsadzić bo śmietników w parku
      jest kilka ale nie na psie odchody a te usytuowane przy ławkach to myślę że nie
      są dobrym pomysłem żeby tam wyrzucać odchody psie bo nikt już chyba z ławki nie
      skorzysta bo do atrakcji nie będzie to należeć przesiadywanie tam na ławeczce
      przy śmierdzącym śmietniku. Za to po części jest odpowiedzialna gmina moim
      zdaniem kilka odpowiednich śmietników i przez kilka dni pościć straż miejską
      żeby egzekwowała od właścicieli sprzątanie a jak nie mandaty wystawiać i by
      ludzie przywykli.
    • Gość: magdalena Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.146.207.173.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.03.10, 21:01
      Jestem posiadaczką psa DUŻEGO psa:) i jest kilka prawd jeśli chodzi o sprzątnie
      po swoim psie. Pierwsza z nich to brak koszy na śmieci nie wspominając o takich
      specjalnych na odchody. Staram się sprzątać po swoim psie, nie trzeba
      specjalnych Torebek, wystarczą zwykłe reklamówki ze sklepu, czasami zapominam
      Torebki wtedy za uszy prowadzę kundla w chaszcze, lepsze to niż kupa na
      trawniku. Ostatnio jak wyszłam z psem i przeszłam chodnikiem, myślałam, że
      dostanę K...wicy. Cały obsrany, ludzie jak tak można, ja rozumiem był śnieg w
      śniegu k..pa szybko znikała, myśleliście, że na zawsze? Do tej pory
      solidaryzowałam z psiarzami, ale teraz mam ochotę udusi każdego, kto nie
      sprzątnie po psie, wyjątki zastosuję, dla starszych ludzi, niereformowalni i nie
      ma co ukrywać ciężko im się schylić:) Trzecia sprawa, to parki tak jest park na
      Strumykowej tuż przed laskiem, a po osiedlu na pasłęckiej. Tam jest zakaz
      wprowadzania psów, zakaz który staram się respektować, nie wyobrażam sobie, aby
      mój pies latał tam bez smyczy, brak wyobraźni nie wspominając o tym, że miałby
      się tam załatwi. czwarta sprawa, jako właścicielka psa wolałabym płaci jakiś
      roczny podatek, za sprzątanie po mojej bubu. pozdrawiam
      • Gość: poa Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.aster.pl 04.03.10, 19:48
        wlasnie. tez bym sprzatala, ale kolo mnie w ogole nie ma zwyklych koszy na smieci, o tych "psich" nie wspominajac..
        • Gość: magdalena Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.146.81.229.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.03.10, 19:53
          Poa, na pewno nie ma ani jednego kosza? jeśli nie ma (ale proszę sprawdź
          dokładnie) daj mi znać, bo chcę przeprowadzi pewną akcję, ale muszę wiedzieć, na
          pewno, że w pewnym rejonie nie ma koszy. Pozdrawiam
    • Gość: alaklk Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.aster.pl 07.04.10, 02:17
      Sprzątam po swoim psie. Zbieram gówienka i wyrzucam je do pierwszego napotkanego kosza. Nie interesuje mnie jaki to ma być kosz i nie zamierzam jechać na koniec dzielnicy, albo na koniec miasta, aby wyrzucić kupsko do odpowiedniego pojemnika.

      Tym bardziej, szanowni państwo, że zgodnie z prawem można kupska wrzucać do każdego kosza na śmieci ustawionego w miejscu publicznym.

      Wypracowaliśmy porozumienie. Sprzątam po psie. Czy teraz po raz kolejny muszę się kajać przed sfrustrowanymi posiadaczami innych ssaków (np. dzieci, szczury, koty)?! Twój dzieciak, szczur i kot nie wlezie w kupsko mojego psa, ale czy musi grzebać w każdym śmietniku?

      Zaczęło się od sprzątania kup. Zatem sprzątam. Teraz powstaje problem "kosza"?! To zapewne już niebawem będę biegać z basenem na siki. Później zakażą mi posiadania czworonoga... Wasze niedoczekanie, cholerni totaliści!

      Z wesołym pozdrowieniem,
      Psiarz
      • Gość: kaligula77 Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: *.ip.netia.com.pl 07.04.10, 23:35
        A może byśmy się zastanowili nad tzw:"miejscem wyprowadzania psów "
        Kraków wprowadził program mający na celu zorganizowanie psich toalet
        może u nas coś takiego zapropopnować dzielnicy?
        • Gość: haker_ze_strumykow Re: Obsr.ny Park Strumykowa IP: 94.75.80.* 07.04.10, 23:51
          dobry melanz w parku jest
Pełna wersja