korki na modlińskiej

IP: *.chello.pl 17.03.10, 13:39
Mieszkam na Tarchominie od momentu jego powstanie. Nigdy nie było
takich korków na Modlińskiej do czasu aż zaczeli budować nowe bloki.
Przyszli ludzie z całej Polski nie płacą podatków W Warszawie i
myślą, że im sie wszytko należy. Należy zarejestrować samochody w
Warszawie a nie w pćim dole, zacząć płacić podatki to i drogi będą
lepsze i nie bydzie korków. Przepraszam, że tak piszę ale już dłużej
nie mogę patrzeć na ludzką głupotę. Przyszedłe do Warszawy to cierp
ciało co się chciało.
Pozdrawiam Warszawik.
    • Gość: Rysiek Re: meldunki warszawskie IP: *.aster.pl 17.03.10, 22:03
      To prawda.
      Podatki płacimy tam gdzie składamy Pity.
      Od czasu kiedy nie ma obowiązku meldunkowego w Warszawie miasto jest rozjeżdzane przez tych, którzy podatki m.inn. na drogi płaca gdzie indziej. Wystarczy popatrzeć na wyludnione parkingi na Tarchominie w czasie weekendów.
      • bigot8 Re: meldunki warszawskie 28.03.10, 21:33
        To prawda.
        Podatki płacimy tam gdzie składamy Pity.
        Od czasu kiedy nie ma obowiązku meldunkowego w Warszawie miasto jest rozjeżdzane
        przez tych, którzy podatki m.inn. na drogi płaca gdzie indziej. Wystarczy
        popatrzeć na wyludnione parkingi na Tarchominie w czasie weekendów.

        Mylisz się Ryśku. Obowiązek meldunkowy nadal istnieje tylko jak wiele przepisów
        jest przepisem martwym.
    • Gość: Agent MPWiK Re: korki na modlińskiej IP: *.acn.waw.pl 19.03.10, 18:48
      > Pozdrawiam Warszawik.

      A ja uważam, że jeśli ktoś chce mieszkać w stolicy Polski i zabierać w jej
      sprawie głos, to taki ktoś powinien najpierw nauczyć się pisać poprawnie po
      polsku. Tak, tak - do ciebie mówię Warszawiku.
      • Gość: ufo Re: korki na modlińskiej IP: 195.94.193.* 23.03.10, 10:12
        O rany, Warszawik z ciebie z dzida pradzida:-))))))
        "Tarchomin – osiedle (tzw. "mała dzielnica") w pn.-wsch. Warszawie, na
        Białołęce, o największej w tej dzielnicy liczbie mieszkańców. Osiedle zaczęto
        budować w roku 1979 według projektu arch. Jerzego Androsiuka.Tarchomin powstał z
        trzech oddzielnych podwarszawskich wsi, włączonych do Warszawy w 1951 r. Wieś
        Tarchomin znana jest od średniowiecza"-cyt.Wikipedia.
        Coś mi się zdaje, że niektórzy z tego średniowiecza to jeszcze nie wyszli....A
        ileż to autostrad z twoich podatków zbudowano, hoho...wiesz co, płacę podatki
        tu, w stolicy, jestem WARSZAWIAKIEM, ale niedobrze mi się robi jak słyszę takie
        brednie. Chcą przyjeżdżać- niech przyjeżdżają, tu zarabiają, tu wydają swoje
        pensje (dużo większe niż twoje podatki które rozchodzą się miedzy palcami
        urzędasów), na prywatne przedszkola, żarcie, mechaników, fryzjerów itpitd. Nikt
        z moich znajomych- spoza W-wy, mieszkających na Tarchominie, nie uważa że
        wszystko mu się należy, zastanów się co i po co piszesz. Gdyby nie oni dalej na
        swoim Tarchominie pasałbyś/pasłabyś krowy.
        A jak korki na Tarchominie ci nie pasują (faktycznie ewenement w W-wie), to sam
        się do Pćimia Dołu przenieść- tam korków nie ma. A jak sporo podatków tam
        napłacisz, to ci może osobistą dwupasmówkę na Tarchomin pociągną.
        Mam nadzieję, że z tego swojego własnego osobistego Tarchomina to nigdzie nie
        wyjeżdżasz, co by innym ulic nie rozjeżdżać.....
        Wiesz, jedno mamy wspólnego- ja tez nie mogę patrzeć na ludzką głupotę... Życzę
        poszerzenia perspektyw, mniej gnuśności, zadufania w sobie i ...będzie dobrze.
        Pozdrawiam
        warszawiaków, warszawików i obcych :-))))





        Mieszkam na Tarchominie od momentu jego powstanie. Nigdy nie było
        takich korków na Modlińskiej do czasu aż zaczeli budować nowe bloki.
        Przyszli ludzie z całej Polski nie płacą podatków W Warszawie i
        myślą, że im sie wszytko należy. Należy zarejestrować samochody w
        Warszawie a nie w pćim dole, zacząć płacić podatki to i drogi będą
        lepsze i nie bydzie korków. Przepraszam, że tak piszę ale już dłużej
        nie mogę patrzeć na ludzką głupotę. Przyszedłe do Warszawy to cierp
        ciało co się chciało.
        Pozdrawiam Warszawik.
    • Gość: arek Re: korki na modlińskiej IP: 94.75.81.* 23.03.10, 20:42
      Zwłaszcza, że podatek "drogowy" dla osobówek zamieniono kilka lat
      temu na akcyzę w paliwie. A tego raczej nikt z prowincji nie wozi.
    • Gość: matador Re: korki na modlińskiej IP: 193.201.167.* 24.03.10, 10:07
      warszawa dla warszawiaków ...

      zeby sie wypowiadac trzeba cos miec w głowie a nie powielac schema
      powtarzany przez dresika albo lumpa. To czy ktos jest zameldowany tu
      czy tam albo kto gdzie ma zerejestrowany samochów NIE MA ZADNEGO
      znaczenia gdzie mozna płacic podatki. Z punktu widzeenia prawa
      podatkowego istotnym jest miejsce zamieszkiwania a nie zameldowania.
      A co to jest miejsce zamieszkania to sobie inteligencie zobacz w
      k.c.
      ALE Z JEDNYM SIE ZGADZAM. Ja nie pochodze z Warszawy ale odkąd tu
      mieszkam to zawsze płace podatki w Warszwie bo tu zyje i tu wymagam
      by był chodnik, droga posprzatana, by były mijsca w przedszkolu. To
      sie zgadzam. Wymagam od miasta wiec sam musze oddac cześc swojego
      podatku dla miasta.

      to tyle . pozdrawiam wszytkich .
      • piotrekeke część podatku do miejsca zamieszkania 24.03.10, 10:53
        Nic tylko rozdawać ludziom naklejkę na samochód i breloczki do
        plecaków "płacę podatki tam gdzie mieszkam"?
Pełna wersja