axc75
20.01.11, 21:06
Dotąd miałem wysokie mniemanie o tym miejscu, mimo że dość rzadko robiłem tam zakupy.
Od dziś omijam szerokim łukiem!
Robię zakupy używając toreb wielokrotnego użytku, m.in. na mrożonki.
Tak też dzisiaj; pani kasjerka jednak podejrzliwa bardzo indagowała czy to na pewno moja torba. Tak też oświadczyłem jednak nadal szukała jakiejś naklejki ochrony (na foliowej torbie, opakowaniu na towary, które się w tym sklepie kupuje!) - sklep rzekomo miał takie torby w ofercie. Pragnąć oczyścić się z zarzutu poprosiłem o przeskanowanie kodu kreskowego, chcąc sprawdzić czy kasjerka mówi prawdę. Pani odmówiła mi (w nie bardzo uprzejmy zresztą sposób) zatem wezwałem kierownika, przy którym okazało się, że kasa sklepu nie zna kodu kreskowego mojej torby.
Wyszedłem ze sklepu z niesmakiem, nie usłyszałem przeprosin ani od kasjerki, ani od kierownika. No cóż, skoro ten sklep ma taki business case, że ważniejszy ślad podejrzeń w sprawie torby za dwa złote niż okazjonalny nawet klient z robiący zakupy za ~80 zł (który udowodnił, że ma rację w sprawie torby) to nie mam więcej pytań...