Remonty drogowe z prac na 3 zmiany a krótsze korki

IP: 212.180.163.* 10.02.11, 12:34
Tak się każdego dnia zastanawiam widząc "ogrom" robotników na budowie mostu Połnocnego przy Modlińskiej oraz przy wiaduktach na Żeraniu czy nie można by pracować tam na 2-3 zmiany.

Skoro utrudnienia w ruchu i termin realizacji jest priorytetem to chyba wymagania przetargowe powinny w pierwszej kolejności zawierać takie zapisy jak prowadzenie prac całą dobę żeby remontu/budowy kończyły sie jak najszybciej.

W wielu krajach widziałem jak tego typu prace prowadzono calą dobę aby zkaończyły się jak najszybciej.

Widok kilku-kilkunastu ludzi na budowie podpór/filarów pod wiadukt na Modlińskiej rozkłada mnie na łopatki.

Może się ludzie skrzykniemy i cos z tym zrobimy.
    • Gość: Polanka Re: Remonty drogowe z prac na 3 zmiany a krótsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 12:56
      Kiedyś ten temat już wałkowaliśmy na forum. O ile pamiętam wykonawca miał takie zapisy w umowie (praca na 1 czy 2 zmiany). Co uznaliśmy za bezsens, bo przecież akurat 3 zmiany nad kanałkiem nikomu by nie przeszkadzały, maszyny byłyby wykorzystywane przez całą dobę itd.
    • Gość: gosc Re: Remonty drogowe z prac na 3 zmiany a krótsze IP: *.devs.futuro.pl 10.02.11, 15:30
      > Może się ludzie skrzykniemy i cos z tym zrobimy.

      Ja mogę od kuzyna betoniarkę pożyczyć i do północy mogę pokręcić. W technikum uczyłem się kiedyś spawać więc mogę też coś popróbować wieczorami.
    • Gość: Rurecki Re: Remonty drogowe z prac na 3 zmiany a krótsze IP: *.Router.Korbank.pl 10.02.11, 15:40
      Wykonawca ma określone warunki pracy i termin. Jak to obsłuży - jego problem.
      • upi złe umowy 10.02.11, 20:02
        No właśnie coś tu nie gra ze strony inwestora tj. instytucji podległych ratuszowi.
        Te umowy są źle konstruowane.
        Bo jak np. wytłumaczyć fakt, że wykonawcy kolektora ściekowego bardziej opłaciło się zapłacić karę wynikajacą z umowy za niewykonanie w terminie wszystkich prac i zabrać sprzęt na inną inwestycję, którą "złapali" w jakimś innym przetargu, niż dokońzyć w terminie ( do 30 września 2010) np. skrzyżowanie Światowida/Myśliborska.

        A nad kanałem żerańskim po co się śpieszyć skoro do końca upływu terminu wykonania inwestycji jeszcze duuuużo czasu
        • Gość: Michal2109 Re: złe umowy IP: 212.180.163.* 10.02.11, 21:10
          No właśnie główny mój zarzut do ratusza jak można ogłaszać przetargi na utrudniające życie prace w których nie premiuje się czasu realizacji i nie myśli o wielozmianowym trybie pracy.

          Jak widzę co na tych inwestycjach codziennie i nie tylko rano ale przez cały dzień się dzieje to aż mnie czerwona zalewa....
        • Gość: Rychu Re: złe umowy IP: *.spray.net.pl 10.02.11, 23:31
          Można podpisywać umowy na prace 24h. Tyle, że wtedy kosztuje to 2x więcej. Wolę mieć 2x dłuższą ulicę i 1/3 czasu dłużej czekać niż błyskawiczne pół.
          • upi Re: złe umowy 11.02.11, 08:26
            Ok, 24 godziny to rzeczywiście wychodzi drożej, ale 2 zmianmy są jak najbardziej uzasadnione.
            • Gość: Polanka Re: złe umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 10:03
              Wychodzi drożej, ale w krótszym czasie, co w ostateczności kosztuje pewnie tyle samo. Maszyny nie mają przestoju i szybciej można brać się za kolejną inwestycję.
              • Gość: Rurecki Re: złe umowy IP: *.Router.Korbank.pl 11.02.11, 15:32
                > kosztuje pewnie tyle samo.

                Drożej. Wykonawca musi ludziom płacić 200% stawki za pracę w godzinach nocnych i przekłada ten koszt na inwestora.
Pełna wersja