Gość: gość
IP: *.dynamic.chello.pl
08.03.11, 19:11
W sobotę byłem z rodziną na zakupach, zaszliśmy do pizerni Pai, zamówiłem pizzę, musiałem ją niestety reklamować bo otrzymałem spaloną. Pani zwróciła mi pieniążki i winę zrzuciła na piec,który przypala z zewnątrz a w środku surowe ciasto. Zamówiłem więc zapiekanki, które okazały się twarde jak kamień nie reklamowałem bo powiedziałaby że jakiś obłąkany jestem czy co. Nie polecam tej pizerni zresztą sami zobaczycie jak zajrzycie ehh