Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy

IP: *.aster.pl 07.05.11, 23:41
Szanowny Łysy Kretynie, który swoim terenowym autem z drabiną na dachu zatarasowałeś ścieżkę rowerowa i pół chodnika przy Rondzie Ligi Morskiej i Rzecznej w sobotę ok 16. Rozumiem, że musiałeś nagle nabyć pietruszkę oraz rzeżuchę dla świń i stąd ten pośpiech. Informuję, że zdjęcie twojego szrotu parkującego na chodniku wyszło całkiem nieźle, niestety całą kompozycję psuje twoja nieskalana intelektem facjata. Następnym razem - zamiast robić z siebie idiotę - po prostu zatrzymaj się na parkingu, który jest 10 metrów dalej. Chyba, że masz problemy z prostatą i nie możesz tak daleko chodzić.
    • Gość: Baśka Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 23:45
      od kiedy zrobili te warzywno-owocowe stoiska ludzie parkuja gdzie popadnie - szczególnie na przystanku autobusowym. tak było w zeszłym roku i chyba tak będzie teraz.
      • Gość: Max Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.etop.pl 08.05.11, 00:34
        Tez kiedyś robiłem fotkę kierowcy, który zaparkował na przystanku - był bardzo zdziwiony i w ogóle nei wiedzial o co ten caly szum. zastanawiam się czasami czy nie powinno byc dodatkowych testow na prawo jazdy?
      • Gość: m. Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.jmdi.pl 08.05.11, 02:35
        Podobnie jest pod Biedronką.
        Parkowanie na pasie "ziemi niczyjej" oddzielającej drogę do Piaskarza (płyty betonowe) od podjazdu do sklepu (nie parking, bo ten jest kilkanaście metrów dalej) jest już normą.
        Normą staje się też przejeżdżanie przez ten ugór, na skróty, zamiast kulturalnie pojechać do wyjazdu z parkingu.
        Oczywiście jeśli jest miejsce wśród parkujących ;-)
    • Gość: B27 Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.home.aster.pl 08.05.11, 01:18
      Niestety tu mieszka w wieszosci lud wiejski - parkuja gdziue popadnie, spacery sobie urzadzaja po sciezkach rowerowych, od takich ludzi nie ma co wymagac. To sa proste istoty.
    • Gość: Br Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.home.aster.pl 08.05.11, 01:45
      Wieśniak jakiś pewnie, tacy tu bnon stop wjezdzaja na rondo.
      • Gość: Xx Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.opera-mini.net 08.05.11, 09:07
        Jakie to ma znaczenie czy ze wsi czy przyslowiowy Warszawiak, znam wielu ludzi ze wsi ktorym "Warszawskie Mieszczuchy" z inteligencja nawet do piet nie dorastaja.

        Patrzac na ton wypowiedzi domyslam sie ze mamy wlasnie przyklad.
    • wadera3 Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy 08.05.11, 21:01
      Mam nadzieje Gościu, że zapisałeś numery Pana Łysego Kretyna, który to
      (jak dało się zauważyć) wygrażał Ci z samochodu, i zgłosiłeś sprawę gróźb na Policję.
      • piotrekeke Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy 10.05.11, 19:01
        Jest wiele stron dot. karygodnych zachowań kierowców, np. policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,7602200,Uprzejmie_donosze__Szczegoly_konkursu.html

        można tam wrzucic fotkę z komentarzem, byleby tylko właścicel wehikułu nie maił potem zastrzezeń prawnych odnośnie opublikowania w Internecie samochodu z konkretną tablicą rejestracyjną.
    • Gość: mip Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.spray.net.pl 08.05.11, 22:11
      Pełno tu takich, niedługo zaczną parkować sobie na dachach, bo już żadnej świętości dla nich nie ma. Można zaparkować na zakręcie, na zakazie, na chodniku, który jest tylko dla pieszych, na przejściu dla pieszych, a i można kogoś zastawić i pójść załatwiać sobie sprawę do banku mając głęboko w ciemnym miejscu między pośladkami wszystkich zastawionych. Traktor pod chałupą tak można było zostawiać to i swoje furmanki z silnikami też tak zostawiają. Niestety teren trzeba grodzić (np słupkami, płotami itp), bo inaczej bydła się trzymać w ryzach nie da.
      • Gość: E-4 Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: 81.15.148.* 09.05.11, 08:49
        Zgadzam się zfragmentem ostatniej wypowedzi - tylko słupki są w stanie powstrzymać parkowanie. I choćby nie wiem jak mało były estetyczne, to i tak wolę oglądać je, niż przeciskać się pomiędzy samochodami.

        Gdzie potrzebne w pierwszej kolejności? Strumykowa róg Ordonówny (okolice ronda po obu stronach), Nowodworska, Ordonówny pomiędzy Światowida a Odkrytą.
      • emdikej Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy 09.05.11, 10:45
        A może Straż Miejska w końcu się zainteresuje problemmem?
        • Gość: mieszkanka Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.jmdi.pl 09.05.11, 17:26
          tak zadzwoń i poproś o interwencję
          potem wyspowiadaj się z imienia nazwiska adresu to Panowie przyjadą i Cie spiszą a potem zastanowią się, czy ewentualnie zgłaszana przez Ciebie sprawa właśnie się nie zdezaktualizowała:)
          • Gość: Czesław z Tarcho Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: 212.160.172.* 10.05.11, 10:51
            glupoty opowiadasz
            nikt cie nie spisuje
            jak zglaszasz sprawe typu: jakis debil zle zaparkowal to potem nikt juz cie nie niepokoi.
            inna kwestia jest to ze SM wbrew pozorom ma w d... takie zgloszenia
            kolega z biura zglaszal kilka razy codziennie
            przyjechali raz, podrapali sie w glowe (w na trawniku pelen komis) i pojechali. w dniach nastepnych nawet sie nie pojawiali
        • maklik Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy 17.05.11, 22:37
          Na pewno ;) Mają ważniejsze sprawy na głowie.
    • Gość: elektryk Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.centertel.pl 09.05.11, 11:13
      a może by tak zakazać poruszania się pojazdami z silnikami spalinowymi na terenie Warszawy bo trują? zasłupkować wszystkie wlotówki do Warszawy, niech przyjezdni i tubylcy wskoczą w tramwaje i trolejbusy (kiedyś).
      • Gość: mip Re: Pozdrowienia dla sympatycznego kierowcy IP: *.spray.net.pl 09.05.11, 22:38
        Nie mówimy o zakazach poruszania się, tylko o zakazach dzikiego rozpasania właścicieli samochodów. Skoro go kupują to ich problem, gdzie go trzymać. Na pewno nie na trawnikach, chodnikach tylko dla pieszych, zakrętach i przejściach. Parkingów jest sporo, zabiera się nawet pod nie kawałki trawników, ale okazuje się, że i tak za mało dla tłumu żądnego posiadania samochodu. Słupki sobie stoją, ale i tak wjeżdżanie na chodniki odbywa się po pasach dla pieszych. Wiocha, wiocha i jeszcze raz wiocha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja