Gość: skarbka_z_gor
IP: *.ia.pw.edu.pl
10.03.08, 17:07
Polecam ul. Skarbka z Gór. Mieszkam tam od dwóch lat, i o niczym innym nie
myślę tylko o zmianie miejsca. Już przeglądam oferty, i czym prędzej się
stamtąd wyprowadzam. Dwa lata temu: oaza spokoju, zieleń, przestrzeń. Teraz:
korek już przy wyjeździe z osiedla, smród i hałas samochodów pędzących na
oślep wariatów wąską uliczną z kostki - jedyną ulicą łączącą osiedla dla
dziesiątków tysięcy mieszkańców ze światem. Jak wprowadzą się pozostali
klienci DD i Orco Group po prostu nie będzie już czym oddychać, o wyjeździe
rano do pracy nie mówiąc (szczerze współczuję tym co się dopiero wprowadzą -
jeszcze nie zdają sobie sprawy co ich czeka). Dobrze że osiedla są grodzone,
bo wszechobecne samochody parkowałyby chyba nawet na klatkach schodowych (Dom
Development "zapomniał" o parkingach, tzn. większy zysk jest z dostawienia 4
bloków niż zorganizowania niezbędnej do życia przestrzeni dla mieszkańców,
klienci DD kupują garaże np. od Magnusa drepcząc kilkaset metrów po swój
samochód każdego ranka). Kiedy to się skończy? Czy rynek znormalnieje, i tego
typu miejsca będą się sprzedawały za 1000 zł/metr a nie 7000 czy w końcu
doczekamy się państwa prawa?