sibeliuss
23.06.08, 21:08
Wstyd i żenada.
Ludzie wychodząc ze stacji metra dostają owczego pędu.
Na widok autobusów stojących na pętli zachowują się tak jakby to odjeżdżało
ostatnie E-4 tego dnia. Biegną na łeb i szyję po świeżo zasianych trawnikach,
tratują młodą trawę, olewają sygnalizację świetlną. Dziś omal, a 511
rozjechałoby dwie takie kretynki. Czy musi dojść do tragedii, a pętlę ma
otaczać klepisko, bo ludzie zachowują się za przeproszeniem jak ostatnie bydło?