Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Białołęce

27.07.08, 02:04
Stare, ale jare:
dom.gratka.pl/tresc/26-26797951-mazowieckie-warszawa-bialoleka-ceramiczna.html?w=16f137e322220946&s=14
dom.gratka.pl/tresc/26-26491429-mazowieckie-warszawa-bialolekatarchomin-ceramiczna.html?w=16f137e322220946&s=14
dom.gratka.pl/tresc/26-26859377-mazowieckie-warszawa-bialoleka-odkryta.html?w=4fbb1dcd40c04c44&s=1
    • lizavieta1 Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 27.07.08, 02:10
      Co prawda nieźle wykończone, ale w ostatnich 2 latach takie wykończenie to standard.
      dom.gratka.pl/tresc/26-26833650-mazowieckie-warszawa-bialolekanowodwory-paslecka.html?w=4fbb1dcd40c04c44&s=2

      • Gość: androm1 Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.spray.pl 27.07.08, 07:13
        to tylko ceny wywolawcze. transakcyjne sa w okolicach 8,5
        Przy cenie 10-11 zaden bank w tym momencie nie da kredytu na 100%
        rzekomej wartosci
        • Gość: Fidel Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: 85.222.86.* 27.07.08, 08:28
          Trudno mówić o "absurdalności cen". Towar jest wart tyle, ile ktoś
          jest skłonny za niego zapłacić. Jak nie będzie chętnych to cena może
          spaść.
          • Gość: haha Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 10:53
            U dewelopera kupisz nowe w tej samej cenie...standard gołe ściany,
            taniej tylko na parterze albo przy powierzchni powyżej 80m,
            generelnie im mniejsze tym lepiej trzyma się w cenie, lepiej dla
            sprzedającego. Jak zawsze decyduje lokalizacja i atrakcyjność
            okolicy, rozwinięta infrastruktura itp. itd. przy nowych urządzonym
            stargujesz góra kilka stów na metrze, weź pod uwagę, że materiały
            wykończeniowe i robocizna też kosztowały
            • lizavieta1 Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 27.07.08, 12:45
              Z całym szacunkiem jak ktoś jest naiwny, to zapłaci.
              Developer oferuje za 5 900 i nie ma chętnych. Robiłam rekonensans i 4
              developerów ma takie oferty w tej okolicy. U 2 developerów ta cena jest jeszcze
              przed negocjacją-jest to oficjalna cena ofertowa.
              Urządzałam rok temu mieszkanie, w dość wysokim stndardzie-deska barlinecka,
              biały montaż roca, baterie hansgrohe, gres-100 zł m2 produkcji włoskiej, 2 szafy
              wnękowe, drzwi w okleinie drewianej DRE i wszystko nie kosztowało nawet ok. 800
              zł w przeliczeniu na metr2. Obecnie szukam innego mieszkania tzw. przejściowego
              na kilka lat, nieco bliżej do czasu aż zakończę budowę domu - i tu znowu nie
              przesadzałabym z tymi cenami. Orientuję, bo praktycznie codziennie przez kilka
              miesięcy spędzałam popołudnie na Bartyckiej.
              A co do cen transakcyjnych - porozmawiajcie z kilkoma notariuszami, akurat z
              racji zawodu mam na codzień z nimi do czynienia. Cena więcej niż 8 000 zł za m2
              w naszej okolicy jest rzadkością już przy ok. 50 m2. Na ogół jest to nieznacznie
              powyżej 7 000 zł za dobrze wykończone mieszkania. Pamiętajmy, że Białołęka to
              nie Kabaty, Mokotów czy Saska Kępa. Z całym szacunkiem dla miejsca, w którym od
              ok. 1840 r. mieszkają moi bliscy, ale to nie jest dzielnica będąca szczytem
              aspiracji "młodych gniewnych".
              • ginorossa Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 27.07.08, 15:30
                lizavieta, masz racje, te ceny ktore przekleilas na poczatku sa wziete z kosmosu
                i na pewno nikt nie sprzeda mieszkania za taka cene. Ale 8tys za metr jest jak
                najbardziej realne, nawet przy mieszkaniu ok. 80m2, bo sama sprzedalam 2
                miesiace temu mieszanie 73m2 w wyzszym standardzie na 7/7 pietrze za 590tys w
                budynku z 2005 roku. Sama bylam zdziwiona, byli to pierwsi klienci, ktorzy
                ogladali mieszkanie, weszli i stwierdzili, ze bardzo podoba sie im styl i
                wykonczenie mieszkania. Juz po podpisaniu umowy koncowej wypytywalam czemu nie
                kupili od developera, przeciez ceny sa nizsze, mozna urzadzic po swojemu, a oni
                stwierdzili, ze nie maja nerwow i czasu na to, zeby po decyzji o zakupie
                mieszkania czekac 2-3 lata na jego wybudowanie i wprowadzenie, poza tym
                przerasta ich wykonczenie i rozplanowanie mieszkania - zwlaszcza wybor podlog,
                kuchnia, szafy, lazienka etc. W sumie rozumiem ich. To co przezylam przez 3 lata
                od momentu wkopania pierwsze lopaty pod budowe osiedla mozna okreslic jako
                "bezcenne wrazenia". Nerwow bylo przy tym mnostwo, akt notarialny podpisalismy
                dopiero w listopadzie zeszlego roku ... Teraz sama nie wiem, czy nie zrobilabym
                podobnie. Ludzie, ktorzy od nas kupili mieszkanie juz po miesiacu byli w nowym
                mieszkanku i jak to okreslili "rozkoszuja sie przyjemnoscia urzadzania sypialni
                i salonu, kupowania wypoczynku, telewizora LCD, naglosnienia etc." Reszte maja
                gotowa.
                • lizavieta1 Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 27.07.08, 20:28
                  Ginorossa, wiem, że zdarzają się takie transakcje, ale są one bardzo
                  sporadyczne. Przeglądałam niedawno ok. 30 aktów notarialnych u kolegi
                  notariusza, który wspólpracuje z 3 agencjami obsługującymi Białołękę i naprawdę
                  wynika z nich coś innego.
                  A co do perspektyw - Most Północny nie rozwiąże dotychczasowych problemów
                  komunikacyjnych. Pozostają jeszcze względy ekologiczne - Polfa, Vatenfall,
                  Cementownia, Czajka. Na metro przez najbliższych 15 lat, a może dłużej nie mamy
                  szans. Poza tym kwestie demograficzne i tzw. renoma, powiedzmy prestiżowość
                  dzielnicy. Białołęka nie jest w takim stopniu jak np. Kabaty zamieszkana przez
                  najwyższego szczebla menadżerów korporacji, członków zarządu banków itp
                  Mieszkanie na Tarchominie nie jest szczytem aspiracji ludzi dobrze sytuowanych
                  wręcz powiedziałabym ich chęci nie uwzględniają tej okolicy.
                  Nie piszę tego, dlatego, że jestem snobką, bo uwielbiam Białołękę. Niestety
                  kryteria, które wymieniłam decydują o wysokiej cenie, żadnego z tych kryteriów
                  nasza kochana Białołęka nie spełnia i nie ma póki co szans aby je spełnić. Nie
                  zamieszkałabym nigdzie indziej mimo, że miałabym dogodniejszy dojazd do
                  centrum-do pracy, sklepów i klubów, restauracji. Uwielbiam przyrodę, która tu
                  jest (może z wyjątkiem dzików). Na naszej posesji są wiewiórki, bażanty i
                  króliki. Powietrze, mimo Czajki i Polfy jest, nieporównywalnie świeższe niż
                  gdziekolwiek indziej.
                  • Gość: Gość Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.jmdi.pl 27.07.08, 22:46
                    "Przeglądałam niedawno ok. 30 aktów notarialnych u kolegi
                    notariusza"

                    Chcesz powiedzieć, że kolega notariusz popełnił przestępstwo?
                    • lizavieta1 Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 27.07.08, 23:04
                      Ceny z aktów notarialnych są dostępne np. dla rzeczoznawców.
                      • lizavieta1 Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 27.07.08, 23:05
                        Na pewno coś kupię, najwyżej u developera. Dziwi mnie jednak, że niektórzy
                        wyceniają w taki sposób swoje nieruchomości.
                      • Gość: Gość Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.jmdi.pl 28.07.08, 07:01
                        Ale dane osobowe kupujących/sprzedających już nie.
                    • Gość: haha Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 10:12
                      ale tam są dane osobowe... czy notariusz może je udostępniać osobom
                      trzecim ???
                  • Gość: Mangier nizszy Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.jmdi.pl 27.07.08, 23:09
                    lizavietko1: Ubawiłas mnie z tymi "...najwyższego szczebla menadżerów korporacji, członków zarządu banków itp...", Hahahaha, to może Wilanów ciotko bedzie dobry, i mam nadzieje, że ci wszyscy "...najwyższego szczebla menadżerów korporacji, członków zarządu banków itp..." wyprowadzą się z tąd do bardziej prestiżowych dzielnic i wróci tu normalność.
              • piotrekeke Dowolność cen ofertowych mieszkań... 27.07.08, 15:53
                Dzielnica ma przed sobą ciekawe perspektywy wzrostu cen dla tych
                którzy kupią mieszkanie teraz: przetarg na budowę Most Połnocnego w
                toku i dobrze przygotowany, powstanie linia tramwajowa do metra.
                Jest sporo miejsc gdzie duże odległości między blokami pozwalają na
                spacer przez zieleń a nie tylko przemykanie między zaparkowanymi na
                betonie samochodami.
                • lizavieta1 Re: Dowolność cen ofertowych mieszkań... 27.07.08, 20:14
                  Ubawiłeś mnie tymi dużymi odległościami. Chyba byłeś w tej okolicy 10 lat temu.
                  Dla kontrargumentowania tych dużych odległości - zparaszam na Nowodowory,
                  zwłaszcza tam gdzie Dom Development wciska swój koszmarek między szeregowce a
                  pętlę autobusową - apartamenty z widokiem na toy toy :) Nie jest to jedyny
                  przykład.
                  Te duże odległości między budynkami pozwalają mojej rodzinie słyszeć kłótnie
                  małżeńskie, jak również odgłosy rozkosznego godzenia się mieszkańców bloków JWC
                  i płacz ich dzieci. I nie mówię o przypadkach ekstremalnych awantur, ale
                  mówieniu nieco podniesionym głosem.
                  • programistajava Re: Dowolność cen ofertowych mieszkań... 27.07.08, 20:36
                    Mieszkam na Odkrytej, mój blok zbudowano w 2003 bodajże roku. Rok wcześniej już
                    było postawione 5 innych. Mamy dość duże przestrzenie pomiędzy blokami i trochę
                    zieleni jest OK. Powód pewnie prozaiczny moje osiedle powstało przed boomem
                    popytowym na mieszkania z ostatnich lat. Wtedy Dom Dev. sie starał (ale tez
                    spi...ł parę spraw). Kiedy nadeszly czasy ze ludzie kupwali wszystko za kazda
                    cene n aetapie dziur w ziemi to powstaly osiedla z blokami oddalonymi od siebei
                    kilka metrów. Kto jest winien? Promo deweloper, secondo nadzór budowlany, po
                    trzecie ludzie którzy w owczym pędzie kupili wszystko na wymarzony kredyt na 30
                    lat :P
                  • maklik Re: Dowolność cen ofertowych mieszkań... 27.07.08, 22:33
                    W takim razie polecam Ursynów z przyległościami... tam zobaczysz
                    czym są małe odległości. A tak w ogóle, to nie widzę w czy problem ?
                    Nie odpowiadają Ci ceny to nie kupuj... zainteresowani z pewnością
                    dojda do porozumienia.
                    • Gość: haha Re: Dowolność cen ofertowych mieszkań... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 10:18
                      lizavieta nie przeglądaj z łaski swojej u znajomego notariusza
                      cudzych aktów notarialnych, a jeśli jesteś agentką nieruchomości to
                      zmień forum i nie rób ludzi w...
    • Gość: kiki Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.senat.gov.pl 28.07.08, 11:44
      Niestety, od początku roku ceny mieszkań na Białołęce stanęły na
      głowie. Obserwuję rynek od listopada 2007 i jest coraz drożej. Wiem,
      że przełom roku jest najtańszy, ale przeraża mnie to, co dzieje się
      teraz. Średnia cena mieszkania na rynku wtórnym na Tarchominie lub
      Nowodworach o powierzchni 40-55 m2 to 8-8,5 tys/m2. To bardzo dużo.
      Na rynku pierwotnym (np. inwestycja Świderskiej)to ok. 7000 za m2 w
      stanie deweloperskim.

      Na przełomie roku 2007 i roku 2008 stać mnie było na mieszkanie ok.
      50 m2. Teraz już tylko na 40 m2 :-(
      • Gość: alikot Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: 217.153.88.* 06.08.08, 16:31
        Ja chciałem kupić większe mieszkanie (teraz 45m), takie 4pokojowe, z
        90m, ale żadano za takie ok, 700tys, więc kupiłem surowy segment za
        650!
        • kasia_de Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 10.08.08, 19:54
          czy ktoś naprawdę ma rozeznanie w aktualnych cenach na Tarchominie?
          mam kawalerkę (33m2), 1 piętro w 3-piętrowym bloku, słoneczne,
          średni standard.
          W ogłoszeniach widzę, że za tego typu mieszkanie chcą 7500-8500 PLN
          za m2. Czy to realne ceny, czy pobożne życzenie sprzedających?

          A jak z cenami wynajmu?

          kurczę, miotam sie i nie wiem czy sprzedawać czy wynająć...
          • Gość: hektor Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:50
            RACZEJ POBOZNE ZYCZENIA SPRZEDAJACYCH.JA za 5tys m2 nie moge
            sprzedac - blok 3 lata, wysoki standard
            • Gość: kiki Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: *.chello.pl 23.08.08, 18:40
              Może i pobożne życzenia, ale niestety ludzie sa bardzo niechętni
              negocjacjom. Ostatnio oglądałam mieszkanie w okolicy kościoła na
              Myśliborskiej. Metraż ok. 47 m2, mieszkanie ewidentnie do remontu
              (podłogi, ściany, kuchnia). Pan zażyczył sobie 370 tysięcy. I
              oczywiście przekonywał, że mieszkanie jest do wprowadzenia się, bez
              żadnych nakładów.
              Te ceny sa abdurdalne, co widać po tym, jak długo "wiszą"
              ogłoszenia. Ludzie nie mogą sprzedać mieszkania, a upierają sie przy
              cenie 8-8,5 tysiąca za metr. A bank potem robi ekspertyzę i mówi"
              niestety, to mieszkanie nie jest tyle warte.
              • kasia_de Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało 24.08.08, 23:34
                no dobra, czy cena 250 000 pln za kawalerkę (33m2) to zatem cena
                realna? mieszkanie z 2002 roku, wykończone w średnim standardzie
                • Gość: A Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: 78.32.65.* 25.08.08, 12:24
                  Realna, wystaw to sie przekonasz. Przeciez zawsze mozesz negocjowac cene lub ja
                  obnizyc po prostu.
    • Gość: A Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: 78.32.65.* 25.08.08, 12:25
      A czy w te ceny metra to sa juz wliczone miejsca parkingowe i/lub tarasy,
      piwnice itp?
      • Gość: scottie Re: Absurdalność cen ofertowych mieszkań na Biało IP: 213.77.7.* 25.08.08, 13:19
        eee tam... sa drozsze dzielnice ;) www.domiporta.pl/details,191,105561000.asp
Pełna wersja