Dodaj do ulubionych

prośba o radę do pana dr Wyrzykowskiego i innych

19.05.10, 17:51
Witam wszystkich!!!
Moja córka 16 miesięcy poparzyła się dwa miesiące temu. najgorzej prawa ręka w okolicach stawu łokciowego, gdyż wlała sobie w rękaw gorącą wodę (dodam, że nie był to wrzątek, bo woda stała w miseczce już kilka minut na szafce), a ona ściągnęła to w taki sposób, że wlało jej się w rękaw od bluzki.
w szpitalu spędziłyśmy dwa tygodnie gdzie miała stosowane na ranę: dermazin, atrauman, tzw balsam wiśniewskiego- taka brązowa maź i jeszcze jedną tłustą, prawie przezroczystą maść. oprócz tego dożylnie przez 10 dni antybiotyk- biofuroksym.
przy wypisie ze szpitala wszystko było już praktycznie wygojone, ostatnia malutka ranka na wew stronie rączki wygoiła się w ciągu trzech następnych dni. oprócz rączki jest jeszcze ślad z boku brzuszka- takie delikatne przebarwienie- same jakby kontury- tu nie było rany.
po wyjściu ze szpitala przez 6 tygodni natłuszczałam to wszystko alantanem- średnio 4 razy dziennie, ale córka dostała uczulenia więc pojechałam z nią do lekarza. kazał odstawić alantan i zastąpić go linomagiem bądź wazeliną białą i włączyć maść na blizny Contractubex. przez tydzień smarowałam ją contactubexem w między czasie natłuszczałam wazeliną, ale ponieważ skóra nadal była podrażniona zmieniłam contractubex na dermatix w żelu. jest lepiej tzn uczulenie w postaci wysypki zaczyna znikać. w związku z tym mam pytanie: czy stosując dermatix dwa razy dziennie, rano i wieczorem- za każdym razem na umytą i wysuszoną skórę, powinnam jeszcze dodatkowo w ciągu dnia natłuszczać te miejsca? i czy dermatix stosować tylko na te miejsca w których zrobiły się blizny- czyli zgrubienia czy również tam gdzie są kontury jakby mapki ale nie ma zgrubień? obecnie córka ma na wew stronie ręki dwie blizny o wym 4cm na 5mm i na zew stronie rączki taką plamę 5cm na 3cm a zboku brzuszka kontury mapy. proszę o radę. z góry dziękuję. proszę również o opinie innych forumowiczów, którzy mają podobne doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • broskin Re: prośba o radę do pana dr Wyrzykowskiego i inn 19.05.10, 20:50
      Przede wszystkim jaki stopień oparzenia był u Pani dziecka, no i z tego, co Pani
      napisała wynika, że niektóre miejsca goiły się dłużej niż 10 dni i pojawiły się
      zgrubienia... Szczerze radzę Pani pokazać dziecko i to jak najszybciej któremuś
      z wymienionych niżej chirurgów dziecięcych, specjalizujących się w leczeniu
      blizn po oparzeniach-Panu dr Wyrzykowskiemu (Gdańsk) lub Pani dr Hoffman (Wa-wa)
      lub Panu dr Kuzańskiemu (Łódź) lub Pani dr Chrapuście (Kraków)... Tu naprawdę
      czas działa na niekorzyść pacjenta i trzeba działać szybko! Oczywiście trudno z
      Pani wypowiedzi ocenić jednoznacznie sytuację Pani dziecka, ale skoro pisze Pani
      o zgrubieniach ...to już na moją ocenę jest to bardzo niepokojący symptom,
      którego nie należy lekceważyć. Pozdrawiam serdecznie
    • dorota_g_79 do broskin 20.05.10, 12:26
      10 czerwca mamy wizytę u doktora Kuzańskiego ale to dopiero za 3 tygodniesad a ja
      się bardzo denerwuję chociaż od samego początku jesteśmy pod opieką chirurga
      ale wydaje mi się, że on bagatelizuje trochę sprawę i dlatego jadę zasięgnąć
      opini u lekarza, który podobno jest jednym z najlepszych w tej dziedzinie. O dr
      Wyrzykowskim też słyszałam same superlatywy ale Gdańsk to dla mnie drugi koniec
      Polski. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
      • pinklady3 Re: do broskin 20.05.10, 17:54
        dorota my też sie lwczymy od kwietnia u doktora Kuzańskiego,
        właśnie wprowadził nam plaster silikonowy i jonoforezę i powiem ci
        że po samych plastrach juz zaczyna widać że blizna mieknie .
        Chirurg który nas leczył na miejscu był do d.........
        gdyby wczesniej powiedział żeby cos dalej robic to cały czas gadał
        że po contractubexie będzie dobrze
        szkoda że dopiero po 5 miesiącach od szpitala trafiłam do
        Kuzańskiego.
        Nie martw się będzie dobrze doktor to przemiły człowiek .
          • pinklady3 Re: do broskin 20.05.10, 22:24
            my zaczęliśmy leczenie w Łodzi w kwietniu, ale juz widac maleńkie
            postępy, blizna jest nadal duża i czerwona ale dużo bardziej miękka.
            Jeszcze duzo przed nami ale wierzę że beda dobre efekty.
            Szkoda tylko że dokto tak daleko.
            Jedziemy w jedną stronę 6 godzin, tam godzinka i spowrotem 6 godzin
            w aucie. Trochę to męczące ale cóż, jak trzeba to trzeba.
            Jeździmy raz w miesiącu.
            • agnieszka_o_m Re: do broskin 25.05.10, 00:38
              Tak czytam wasze wypowiedzi i o tym jak leczycie Wasze pociechy to zastawiam się czy u nas nasze leczenie będzie wystarczające.Mały jest po przeszczepie i karzą nam smarować contractubexem smarujemy już prawie 3 miesiące....jest znaczna poprawa poprawił się kolor przeszczepionej skóry...ma prawie taki sam kolor jak reszta ciała.mamy tylko jeden kawałek ciała gdzie jest zaczerwienienie...tam był 3 stopień i nie można było zrobić przeszczepu ponieważ to jest fałdka i przeszczep by się nie przyjął.tam chyba będzie blizna bo już upłynęło sporo czasu od oparzenia.Przy następnej wizycie zapytam czy contractubex wystarczy.Plecki w sumie już są gładziutkie, bez zgrubień i zaczerwień a od przeszczepu minęło już prawie pół roku, więc może już tak pozostanie...ale to czerwone miejsce nie wygląda ciekawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka