Dodaj do ulubionych

17-miesieczny syn z poparzeniami II i III stopnia

11.05.17, 11:50
Witam serdecznie

Chciałbym podzielić się swoją historią a jednocześnie prosić o psychiczne wsparcie. Tydzień temu mój syn wylal na siebie gorącą goszka herbatą. Wskutek nieszczęśliwego wypadku doznał poparzen II stopnia brzucha, klatki piersiowej, ramion pleców. W chwilę po oparzeniu zrobiliśmy mu prysznic, a w 20 min był już na chirurgii dziecięcej. Otrzymał morfine opatrunek i od razu poczuł się lepiej. Zaczął przyjmować środki przeciwbólowe i antybiotyki. W kolejnym dniu zmieniono opatrunek i stwierdzono rozległe poparzenia II a. Syn czuł się dobrze. W 3 dniu niestety stwierdzono martwice na obojczykach. Lekarz dziecięcy nakazał przeszczep ze sztucznej skóry (matrycowa skóra). Zabieg trwał 2 godziny pod narkoza. Równo tydzień po wypadku syn wyszedł do domu w stanie dobrym. 18% poparzenia II stopnia bez podziału na a b i III stopnia na 3% ciała (obojczyki). Rany z buzi i szyi zagoily się pięknie! Reszta jest nieznana. Będzie miał teraz co 2-3 dni zmianę opatrunku.

Mam pytanie - czy ktoś miał już styczność z przeszczepem sztucznej skóry?
Czy ktoś miał podobne zdarzenie?
Nie ukrywam, że jestem zdruzgotany psychiczne...
Obserwuj wątek
    • mtkapolka Re: 17-miesieczny syn z poparzeniami II i III sto 20.05.17, 19:31
      cześć...mój miał przeszczep z nóżki z własnej skóry...więc nie wiem jak ze sztuczną skórą..wiesz...moim skromnym zdaniem to chyba nie ma znaczenia skąd ta skóra..( ewentualnie pewnie z własnej szybciej). Chodzi bardziej o to by potem nie było przerośniętych blizn..takich grubszych czerwonym..trzeba starać się by były płaskie..poczytaj te forum od deski do deski napewno ci to wiele rozjaśni wątków. Nie martw się jak coś , ze na początku dziecko się będzie drapać - podawaj mu wtedy kalcium w syropie, a przestanie. My jesteśmy po przeszczepie półtora roku, był to II i III stopień..obecnie są nierówności, ale nie jakieś straszne. kolor prawie taki jak skóra , ale może odrobinę jaśniejszy. UNIKAJ SŁOŃCA tam gdzie się oparzył - to jest naważniejsze.
    • mtkapolka Re: 17-miesieczny syn z poparzeniami II i III sto 20.05.17, 19:39
      wiesz...w sumie my jesteśmy po oparzeniu półtora roku, a i tak jest mi ciężko, że mały się poparzył, bo jednak blizna jest... wtedy staram się myśleć : Polka pojechała do Egiptu zdrowa wysportowana i nie żyje, wypadek na drodze - ktoś nie żyje, - ciągle się słyszy o jakichś tragediach. Nasze dzieci żyją, czas leczy rany. Właściwie mimo oparzenia a minęło mój mały robi wszystko co inne dzieci, a nawet więcej.
    • mwypart Re: 17-miesieczny syn z poparzeniami II i III sto 06.06.17, 21:40
      Wszyscy, niestety na tym forum mamy podobne doświadczenia. Dla niektórych dzieci udaje się wyjść z tego traumatycznego doświadczenia bez przeszczepu, inne dzieciaczki, tak jak mój syn mają wykonywane przeszczepy. U nas to był przeszczep z własnej skóry, z uda. My mieliśmy 5 czyszczeń rany, pod narkozą plus przeszczep który trwał prawie5h i ok. 400szwow, w sumie trzy tygodnie w szpitalu. Lekarz jest zadowolony z wyglądu blizny, stwierdził że widać iż robimy wszystko co można zrobić, niestety dla nas widok blizny nadal jest... dobijający... Niestety. Nadal staramy się pogodzić z sytuacją, syn w przyszłym miesiącu skończy 3lata, a w marcu minął rok od przeszczepu i nadal jest lęk przed reakcją otoczenia, jak rękaw uciskowy nie będzie już potrzebny. Chcemy uchronić go przed złośliwością i przykrościami.
      Niestety musisz uzbroić się w cierpliwość i być systematyczny w dbaniu o ranę, a później o bliznę.
      Trzymam kciuki, aby nie było przerostów i wszystko goiło się super.
      • bart1k23 Re: 17-miesieczny syn z poparzeniami II i III sto 07.06.17, 14:53
        Bardzo państwu współczuję. Mimo wszystko życzę dużo zdrowia, nadziei i cierpliwości. U nas na obojczykach była linia z martwicza skóra. Została wycieta i dokonano nałożenia sztucznej skóry która bardzo ładnie się wkomponowala. Te miejsca nie były szyte. Mimo tego są to bardzo czerwone miejsca i nastawiam się na walkę z ewentualnymi bliznami. W chwili obecnej stosuję granuflex extra thin i maść alhydran. Swoją drogą ciekaw jestem czy ktoś ma jakieś doświadczenia z wszczepami sztucznej skóry.
      • mtkapolka Re: 17-miesieczny syn z poparzeniami II i III sto 24.06.17, 20:49
        my tez mieliśmy rączkę i wlaśnie przeszczep tam, tak jak u ciebie taki siateczkowy z wlasnej skóry. U nas jest około półtora roku od przeszczepu. U nas nie było szwów...tzn..nie wiem może byly takie co się wchlaniają...ale wydaje mi się , że nie bylo. Nie ma żadnych śladów po szwach... My wrócilismu właśnie z wakacji. Byliśmy pare dni. I wiesz "mwypart" wieczorami synek chodził w koszulkach na krótki rękawek, biegał, bawil się, wygłupiał, jak już nie było słońca. Było widno, ale nie bylo słońca. Poszliśmy z nim na plac zabaw. Przyglądałam się ...ani rodzice , ani dzieci na to nie zwracali uwagi..dzieci normalnie się ze sobą bawiły. Nie było to tak widoczne..Jak stalam pare metrów od synka to w ogóle bylo to niezauważalne. U nas synek będzie miał 3 latka za pół roku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka