vanessa_io
17.12.05, 16:52
Jestem ciekawa, bo chyba większość jednak uniknęła przeszczepu.
Michałek miał robiony przeszczep tydzień po poparzeniu.
Skórę pobrali z głowy, co wydaje się szokujące, ale jest rewelacyjną metodą-
nie ma dodatkowej blizny po pobraniu skóry. A głowa goi się już po tygodniu
(robią okład z alg). Po miesiącu rośnie już bujna czupryna

)