pyt. do p. Doktora o plastry i zabiegi

01.02.06, 14:47
Panie doktorze, czy moglabym przeslac Panu zdjecia blizn mojego synka?
Zalecono nam smarowanie madecassolem, jak wyschnie nalozenie plastrow i
ubranka. Do tego od poniedzialku zaczynamy jontofereze z jodkiem potasu (10
zabiegow) i mamy skierowanie na zabiegi laserowe. Na razie jeszcze nie mamy
plastrow, czekamy na cica-care. Wiem, ze na klatke i przedramie bedzie
pasowal. Synek jednak ma rowniez blizne na podbrodku. Moze lepiej na ta blizne
zastosowac plaster silon lekko klejacy? czy lepiej tez cica-care. Moim
problemem jest to, ze Michal sciaga opaske uciskajaca podbrodek. Boje sie, ze
plaster nieklejacy nie bedzie zbyt dobrze przylegal w takim miejscu.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
Marta.
    • dwyrzyk Re: pyt. do p. Doktora o plastry i zabiegi 01.02.06, 18:54
      Pani Marto; Zdjęcia oczywiście proszę przesłać. Cica-care to przecież również
      plaster o właściwościach przylepnych?! Niestety niektóre dzieci nie tolerują
      czegokolwiek na brodzie i wtedy najchętniej stosuję "Veraderm", bo go ... nie
      widać i nie można zdjąć. Cica-care to 100% silikon, pewnie najlepszy na rynku,
      ale drogi, gruby i chyba mniej odporny mechanicznie od Silonu. Zawsze małym
      dzieciom zapisuję Silon Fabric - a więc ten wzmocniony materiałem - dłużej
      wytrzyma. Szczerze? Wszystkie te metody z danej grupy, a więc np. terapii
      kontaktowej (Silon, S-Fabric, Veraderm, Cica-care itd.) mają zalety i wady,
      nadają się lepiej lub gorzej do danej lokalizacji itd. To co jest najważniejsze
      to cierpliwość i konsekwencja!!! Trzeba się pogodzić z tym, że leczenie blizn
      pooparzeniowych u dzieci to minimum 12 miesięcy (w najlepszym razie) a może być
      i 24 i dłużej i to co uzyskujemy na koniec tego leczenia to ....blizna. Należy
      wdrożyć jedną (ewentualnie dwie kompatybilne) metodę i stosować przez okres 8-
      12 tygodni, oceniając wynik. Zazwyczaj wtedy dopiero powinno się rozważać
      zmianę formy terapii. Skakanie z 1 terapii na drugą, mieszanie 2-3 itd. może
      utrudnić możliwość oceny skuteczności, albo np.skutkować reakcjami
      uczuleniowymi. Niekorzystnie też jest jeżeli życie zaczyna się kręcić wokół
      blizn/blizny! czyli kiedy większość uwagi, czasu i pieniędzy poświęcana
      jest ... bliznom. Wiem, że się Pani oburzy na to co piszę, ale żyjemy dla ludzi
      wokół, a blizna jest niekorzystnym skutkiem wypadku, więc należy się jej
      minimalny czas na ten cel potrzebny. Również dla dzieci stałe koncentrowanie
      się wokół blizn (czy innych defektów urody) powoduje, że ich świat staje się
      inny niż rówieśników, a przecież powinien być taki sam. Wiem o poczuciu winy
      matki i rozumiem, że chciałoby się zrobić wszystko jak najlepiej i jak
      najszybciej... Ale niestety pewnych powolnych procesów fizjologicznych nie da
      się za bardzo przyśpieszyć. CIERPLIWOŚĆ I KONSEKWENCJA. Często najlepsza jest
      metoda najprostsza, najtańsza i najmniej obciążająca dla dziecka i otoczenia!
      Oczywiście należy być pod kontrolą chirurga oparzeniowego/plastycznego,
      ponieważ blizny wymagają nadzoru, a czasem doraźnych korekcji chirurgicznych.
      Mój zaprzyjaźniony chirurg plastyczny mówi: Blizny to nasi przyjaciele, bo bez
      blizny nie byłoby gojenia. Blizn się nie można pozbyć, można je najwyżej
      zamienić na inne blizny. Ważne, aby to były radosne i szczęśliwe blizny!
      Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
      • makoba Re: pyt. do p. Doktora o plastry i zabiegi 01.02.06, 19:32
        Panie doktorze, dziekujesmile
        Pieknie to pan napisal.
        Zgadzam sie z panem w 100%. pana post przeczytam rodzinie, bo jest w nim sama
        prawda.
        Zdjecia zaraz przesle.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Marta
Pełna wersja