makoba
02.02.06, 13:27
Dziewczyny Kochane, w mojej prosbie jest opis naszego wypadku, naszej obecnej
sytuacji... To wlasnie ona zmusila mnie do napisania tej prosby. Bardzo Was
prosze, zeby ten watek zostal pusty, bez dodatkowych wpisow, chyba, ze
znajdzie sie jakas dobra dusza, ktora choc troszke nam pomoze...
Mam tez do Was ogromna prosbe. Nie potepiajcie mnie za ten watek. Musialam
schowac dume w kieszen. Chodzi o moje dziecko. Napewno to zrozumiecie.
Pozdrawiam goraco.
Marta