makoba
09.02.06, 07:47
Dziewczyny Kochane, dostalam takiego maila:
Witam Marta. Przeżyłam taki sam koszmar jak Ty. Mój 9 letni wówczs
syn wygłupiał się z bratem starszym i wbiegł do kuchni prosto na
duży garnek z wrzącą wodą (garnek na wysokości twarzy). Usłyszałam
wrzask i krzyk dziecka. Moja córka jedyna przytomna w tym
momencie , szybko wzięła go do łazienki i wsadziła pod prysznic.
Całe szczęście , że w domu miałam płyn aloesowy 90% i całą drogę
jadąc do szpitala polewałam jego twarz . W szpitalu dostał
zastrzyki , posmarowali jakąś maścią i był spokojny , nie czuł
bólu.
Ponieważ zajmuję się suplementacją od lat , chodze na różne
spotkania - wykłady z lekarzami , skończyłam kursy zielarskie przy
A.M. , i z wykładów wiedziałam i z kursów , że aloes to
tzw. ,,hormon skóry", jest bardzo pomocny przy poparzeniach . Pani
prof . z A.M. opowiadała nam , jak przy pewnym doświadczeniu
poprzyła się kwasem , zabrano ją do szpitala trzymano ponad
miesiąc i bez żadnych efektów zdrowotnych . Widząc niudolność
lekarzy wypisała się ze szpitala , zmieliła aloes w maszynce i
moczyła poparzone dłonie . Widziałam sama na własne oczy , nie ma
śladu !!!
Ja zastosowałam aloes w aerozolu i silny antyoxydant doustnie dla
poprawienia struktury tkanki skórnej + dołożyłam witaminy dla
dzieci , ale tylko naturalne , nie syntetyczne , toxyczne z
apteki !!! To bardzo ważne !!! I tak całe 10 dni przychodziłam do
szpitala po południu , delikatnie wycierałam wszelkie mazie
stosowane przez lekarzy spryskiwałam aloesem , po wchłonięciu
smarowałam poparzenie żelem antyoxydacyjnym - bardzo silnym
antyutleniaczem . Gdy wychodziłam wieczore czynność tę
powtarzałam , podałam doustnie tabl. antyoxydacyjną (naturalną) i
witaminkę . Po 7 dniach pielegniarki były zaskoczone szybką
regeneracją , a pani doktor powiedziala , że bardzo ładnie sie goi
i chyba nie będzie śladu . I rzeczywiście po pół roku, na kontroli
w szpitalu wszyscy byli zachłyśnięci . Wtedy pokazałam preparaty ,
które zastosowałam u dziecka , ale pani dr. odwróciła się
wzdrygnęła ramionami odpowiedziała , że nie zna tego , nawet nie
zainteresowała się co to takiego i zaraz zwróciła sie do następnej
mamay mówiąc o przeszcepie skóry ! Koszmar ! Zachowania nie mogłam
długo zrozumieć , przecież lekarzom powinno zależeć na całkowitym
wyzdrowieniu i to bez śladów w przypadku poparzenia.
Teraz wiem , że szpitale , farmacja by padła ,gdybyśmywiedzieli
sami jak się leczyć i być zdrowym . Przecież im więcej wizyt i
przeszczepów tym więcej kasy dla nich . Ale o dobro i zdrowie
moich dzieci i mojej rodziny decyduje sama , a nie lekarz , mimo ,
że mam teścia lekarza.
P.S. przesyłam Tobie opis antyoxydantu doustnie i w żelu. W razie
pytań pisz proszę na maila. Pozdrawiam .
opis 1
PYCNOGENOL
Stosowany w profilaktyce niemalże wszystkich chorób
Jak działa Pycnogenol?
Pycnogenol otrzymuje się z kory sosny przybrzeżnej (Pinus maritima). Jest
wyjątkowo silnym antyutleniaczem likwidującym wolne rodniki, które często są
przyczyną uszkodzenia wielu tkanek organizmu oraz systemu odpornościowego.
Jego anty utleniające właściwości są w przybliżeniu 20 razy silniejsze od
witaminy C, a nawet 50 razy silniejsze od witaminy E. Pycnogenol polecany jest
przez wybitnych światowych ekspertów w dziedzinie dietetyki, jako
najskuteczniejsza kompleksowa ochrona organizmu oraz jako środek zapobiegający
procesom starzenia.
Wskazania:
- ochrona przeciw schorzeniom nowotworowym
- nadprodukcja histaminy u alergików
- osłabienie i kruchość naczyń krwionośnych, miażdżyca
- zaburzenia krążenia, żylaki
- stanowi pomoc dla diabetyków
- zaburzenia lękowe
- utrzymuje zdrową, elastyczną i witalną cerę
Jaka jest historia Pycnogenolu ?
Odkrycie skuteczności Pucnogenolu datuje się około 1535r. Wtedy załoga
francuskiego kapitana Cartiera zachorowała na szkorbut, wypadały im zęby i
mieli kłopoty z chodzeniem . Indianie, którzy znali tajemnicę ziół,
przygotowali herbatę z kory wyjątkowej sosny i załoga wyzdrowiała. Źródło
substancji, z których załoga
czerpała energię, znaleziono w dużych ilościach we francuskich lasach
sosnowych. Do dnia dzisiejszego rosną sosny przybrzeżne w ekologicznie
czystym środowisku bez wpływu przemysłu, z wiatrem wiejącym od Atlantyku, co
zapewnia im długookresowo niemalże zerowe skażenie substancjami szkodliwymi.
Zawiera w jednej tabletce: 20,1 mg wyciągu z kory sosny przybrzeżnej; 182,4 mg
skrobii kukurydzianej
Dawkowanie: 2-4 tabletki dziennie, rano i w ciągu dnia, po posiłku
Opakowanie: 60 tabletek
Cena : 74.00 zł.
opis 2.
PYCNOGENOL - najsilniejszy antyutleniacz
Pycnogenol jest często nazywany witaminą dla skóry - odnawia tkankę skórną,
powoduje wzmocnienie włókien kolagenowych, czym zwiększa elastyczność i
wytrzymałość skóry, dodając młody i zdrowy wygląd.
Odkrycie skuteczności Pycnogenolu datuje się około roku 1535. Wtedy załoga
francuskiego kapitana Cartiera zachorowała na szkorbut, wypadały im zęby i nie
potrafili poruczać się. Indianie, którzy znali tajemnicę ziół, przygotowali
herbatę z kory sosny przybrzeżnej i załoga wyzdrowiała. Duża ilość zawartych
bioflawonoidów wstrzymała krwawienie dziąseł, wzmocniła tkanki i naczynia
włosowate i zwiększyła biologiczną dostępność substancji pycnogenol uzyskanej
z kory sosny przybrzeżnej.
Pycnogenol jest wyprodukowany z kory sosny przybrzeżnej, która rośnie w
ogromnych lasach sosnowych południowej Francji, w ekologicznie czystym
środowisku bez wpływu przemysłu, z wiatrem wiejącym od Atlantyku, co zapewnia
im długookresowo niemalże zerowe skażenie substancjami szkodliwymi. Korę sosen
wypłukuje się czystą wodą, bez środków chemicznych. W efekcie uzyskiwany jest
absolutnie czysty, najwyższej jakości sproszkowany pycnogenol - naturalny,
nietoksyczny i niealergizujący antyutleniacz. Od roku 1987 jest PycnogenolŽ
znakiem zastrzeżonym patentem przez firmę Horphag Research Ltd. Fiński
producent Hankintatukku Oy dzięki współpracy z tą firmą produkuje dwa
preparaty z kory sosny przybrzeżnej (Pycnogenol w tabletkach i Pycnogenol
gel), oba te produkty ma nasza firma w swej ofercie.
Pycnogenol to wyjątkowy antyutleniacz Patentowany produkt Pycnogenol jest
standardyzowaną mieszanką bioflawonoidów, przede wszystkim proantocjanidynów,
następnie zawiera kwasy organiczne i taniny, które nadają mu działanie
antyutleniające. Jest bardzo silną substancją odżywczą, która jest rozdzielana
po całym organizmie, regeneruje zastosowaną witaminę C i aktywuje. W związku z
tym, że działanie antyutleniających substancji odżywczych koncentruje się i
wzajemnie potęguje, mają one pozytywne skutki i wywierają wpływ na cały organizm.
Wpływ na skórę Pycnogenol wiąże kolagen i elastan, najważniejsze proteiny
skórne, chroniąc je przed niszczącymi enzymami. Pycnogenol przywraca gładkość
i elastyczność skóry, spowalnia proces jej starzenia. W pewnym stopniu działa
jako ochrona przed promieniowaniem słonecznym, jest udowodnione, że skóra "nie
spali się" tak szybko. Uszkodzenie wolnymi rodnikami może być ograniczone
ochronnym działaniem antyutleniaczy. Wg Dr. Ni Zhiganga i jego kolegów z
Akademii tradycyjnej chińskiej medycyny działanie Pycnogenolu, podawanego
codziennie przez okres jednego miesiąca, w przypadku nadmiernej pigmentacji
skóry spowodowanej promieniowaniem słonecznym było bardzo skuteczne i
bezpieczne. Intensywność pigmentacji wyraźnie zmniejszyła się, co udowodniło
80% zadowolonych pacjentów.
Pycnogenol i łuszczyca Łuszczycę charakteryzuje krwawienie naczyń włosowatych.
Ich odporność u pacjentów chorujących na łuszczycę jest widocznie niższa niż u
osób zdrowych. Wg wyników Dr. Miklosa Gabora z Albert Szent z Uniwersytetu
Gyorgiho na Węgrzech Pycnogenol poprawia odporność naczyń włosowatych - z tego
punktu widzenia jest jego działanie wyjątkowe. Aczkolwiek nie istnieją
kliniczne badania potwierdzające takie oddziaływanie, lekarze holistyczni w