Dodaj do ulubionych

Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie?

02.04.06, 22:25
Nie jestem pewna czy to fachowa nazwa...
U nas 3 miesiące po przeszczepie nie wygląda to zbyt dobrze. Skóra do
przeszczepu pobrana została z uda. Są miejsca, gdzie pojawiła się normalna
gładka skóra, tyle że o jaśniejszym zabarwieniu, ale gdzie indziej pojawił
się spory fioletowawy przerost. Cały czas masujemy nóżkę maścią recepturową,
tą samą którą stosujemy na blizny oparzeniowe. Od niedawnawna stosujemy też
silkon i ucisk. Wiem też, że czeka nas jonoforeza.
Jak to u Was wygląda? Co robicie?
Ela
Obserwuj wątek
    • www.agata Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 02.04.06, 23:30
      Wielkie dzięki za to pytanie! Już dawno o tym chciałam zagadać.
      Przerażona jestem szczerze Ci powiem. My NIC nie robimy z tym miejscem pobrania skóry. NIC! Nigdy nam nikt nic nawet nie wsponiał, że mamy czymś TO smarować. U nas to najdłużej gojąca rana była. Opatrunek zdjęto nam po 18 dniach od przeszczepu... Gdyby wcześniej udalo im się nie zdzierać "na brutala" strupów - blizna wyglądałaby lepiej. Wcześniej zabrałabym się za natłuszczanie przeszczepów.... Maciek miał pobraną skórę z tego samego uda, które oparzył.
      Prostokąt ten wygląda teraz ... płasko i różowo. Wyczuwalne palcami boki tego prostokąta.... (przepraszam - zboczenie zawodowe)
      Ok. Chętnie poczytam innych.
      • madda_sk Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 03.04.06, 10:03
        Przerażajace jest to co mowicie! U nas juz po dwoch miesiacach nie bylo prawie
        znaku na udzie, a po 4 miesiacach juz nie widomo bylo skad pobrano skore. Tylko
        ze u nas po zdjeciu opatrunku (ok. 2 tyg) skora byla rozowa i taka troche
        pomarszczona. Mielismy przykaz od samego poczatku smarowanie conractubexem i
        momentalnie wszystko znikalo. Bardzo dziwne jest to ze wam nic takiego nie
        zlecil lekarz.
        Pozdrawiam
        • elazc Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 03.04.06, 10:45
          Madda, myślę, że macie jednak spore szczęście, że tak ładnie się to zagoiło.
          Pytałam naszego doktora dlaczego tak się dzieje, że w jednych miejscach goi się
          pięknie, a w innych tworzy się przerost, mimo że pielęgnujemy je w ten sam
          sposób. Odpowiedział, że gdyby ktoś to wiedział, to by chyba dostał Nobla.
          Druga sprawa to wielkość powierzchni miejsca dawczego. U nas poparzenie było
          25%, a więc skórę pobrano właściwie z całego obwodu uda. To też ma znaczenie.
          Zastanawiam się, czy w momencie, gdy przerost już jest, to czy jest jakakolwiek
          szansa, żeby się cofnął. Czy też w tej chwili możemy tylko walczyć, żeby stał
          się mniej widoczny.
          Ela
          • madda_sk Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 03.04.06, 12:29
            Masz racje Ela, duze znaczenie ma jaki duzy jest obszar pobranej skory i
            miejsce.
            U nas nie powiem dokladnie ile pobrano z zew. czesci uda bo tego nie wiem, ale
            na oko - byly to 2 prostokaciki ok 6x7 cm, moze 5x6cm.
            Dodam jeszcze, ze przed wyjsciem ze szpitala odsaczono krew, ktora zauwazono w
            miejscu opatrunku na udzie i upszedzono mnie, ze gdyby jeszcze zauwazyla krew
            to mam sie zglosic do szpitala. Oczywiscie wszystko przed zdjeicem opatrunku.
            Pozdrawiam,
            • jolkafasolka1 Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 03.04.06, 21:50
              U NAS POBIERALI SKÓRKĘ Z ZEWNĘTRZNEJ CZĘŚCI UDA , już od samego początku to
              miejsce dobrze się goiło( bo ponoć nie krwawiło) po zdjęciu opatrunku smarujemy
              contractubexem i zbledło.Teraz są takie różowe paski.Jakiś czas swędziało
              małą .Ale teraz juz przestała się drapać.Powoli blednie.Zobaczymy, to dopiero
              miesiąc
              • strap Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 03.04.06, 22:24
                U Krzysia skórę pobrano z głowy. Ja mu niczym tego miejsca nie samarowałam. Od razu ładnie się goiło. Teraz na tym miejscu wyrosłu włosy i nic nie widać. Znajomi, którzy go widzą z niedowierzaniem patrzą i mówią,że nic nie widać. Ja miałam dużo obaw przed pobraniem skóry z głowy, ale teraz jestem zadowolna. krzyś przynajmniej tam nie ma śladu. Pozdrawiam wszytkich .Kasia
    • dwyrzyk Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 07.04.06, 00:33
      Szanowna Pani Elu; Miejsce dawcze jest niestety również narażone na tworzenie
      blizny przerostowej (z wyjątkiem skóry owłosionej głowy) i dlatego od momentu
      wygojenia powinno być profilaktycznie leczone przeciwko takiej sytuacji.
      Zazwyczaj daje to niezłe efekty. Niestety czasami zajęci miejscem biorczym
      zapominamy o terapii miejsca dawczego.... pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
      • elazc Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 07.04.06, 07:51
        Panie Doktorze, być może nie napisałam tego wyraźnie w mojej pierwszej
        wypowiedzi, ale od początku smarowaliśmy i masowaliśmy udo tymi samymi maściami
        co miejsce poparzone, trudno więc mówić, że o miejscu dawczym zapomnieliśmy. Nie
        stosowaliśmy jednynie ucisku i silikonu.
        Byłabym wdzięczna gdyby mógł Pan odpowiedzieć, co robić w sytuacji, gdy przerost
        już jest i czy jest szansa, żeby się go w jakiś sposób "pozbyć". Z góry dziękuję
        i pozdrawiam,
        Ela
        • tess74 Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 07.04.06, 18:44
          elu droga, to wszystko faktycznie jest chyba kwestia jakichs indywidualnych
          predyspozycji: u mojego Kuby miejsce dawcze to prawie cala powierzchnia uda -
          no moze 3/4 ale slad jest niewielki- rozowo- biala skorka odcinajaca sie od
          reszty uda dosc wyraznie kolorem -zwlaszcza ze Kuba ma dosc ciemna cere, kazano
          nam tylko natuszczac i tak robimy ,ale teraz zaczelam sie martwic ze moze sie
          pogorszyc i ze za szybko sie ciesze. pozdrawiam i do zobaczenia
        • dwyrzyk Re: Jak się goi 'miejsce dawcze' po przeszczepie? 07.04.06, 20:20
          Pani Elu; Pisząc "zapominamy" miałem raczej na myśli lekarzy i personel
          medyczny... Z przerastającą blizną w miejscu biorczym postępujemy tak samo jak
          z resztą blizn; czyli jeżeli wierzymy w ucisk + kontakt to trzeba stosować
          Jakiś materiał kontaktowy i nogawkę uciskową.
          Co do przyczyn tego, że jedne miejsca dawcze przerastają a inne nie. Przyczyn
          jest wiele: indywidualna predyspozycja (ale wtedy raczej powinno przerastać
          całe miejsce dawcze), sprzęt i technika pobrania, grubość pobranego przeszczepu
          (grubszy przeszczep - lepszy efekt w miejscu biorczym, ale większe zagrożenie
          przerostem), wiek i wielkość dziecka itd. itd. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka