Hypafix-warty zastosowania w przypadku 10m blizny?

15.05.06, 00:10
Witam
Maciek ma 10 miesieczna przerosłą bliznę. A dokładnie dwie... Stosujemy teraz
nogawkę uciskową i plastry łódzkie. Nogawka wymaga wymiany, a i plastry
trzeba kupić.
Zastanawiam się właśnie nad tym, czy nie można byłoby telefonicznie podać
wymiary Maćka uda i pasa (bo nogawka z podtrzymaniem). Daleko mamy z Mazur
do Łodziuncertain
Ale nie oto chciałam pytać.
Znalazłam właśnie w kartonie, który otrzymałam kiedyś od dobrego człowieka z
Mysłowic - plastry Hypafix. Była tu o nich mowa. Pytanie moje - czy mogę ten
przylepiec jakoś wykorzystać? Może zamiast plastra silikonowego? Albo może
pod Hypafix - żel silikonowy, na to nogawka?
Byłabym wdzięczna za podpowiedź.
    • dwyrzyk Re: Hypafix-warty zastosowania w przypadku 10m bl 16.05.06, 00:01
      Pani Agato; Stosuję Hypafix jako 1-sze (i często ostatnie) ogniwo łańcucha w
      terapii kontaktowej blizny. Więc pewnie spokojnie można Hypafix użyć w miejsce
      plastrów silikonowych. Wszystko zależy od blizny i stopnia jej aktywności.
      Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
      • www.agata Re: Hypafix-warty zastosowania w przypadku 10m bl 22.05.06, 11:16
        Witam, dziękuję bardzo za odpowiedź.
        Panie DOktorze,
        Z braku plastrów silikonowych od kilku dni stosuję Hypafix pod nogawkę
        uciskową.
        O wiele wygodniej nam z tego typu opatrunkami.
        Silikony spadały nam przy kazdej zmianie pieluchy, a co za tym idzie nie łatwo
        było utrzymać je sterylnie czyste.
        Chciałabym zapytać, czy pod ten plaster mogę wsmarować np. Cepan? Od
        Contractubexu mamy uczulenie. A może dobrym rozwiązaniem byłoby smarowanie
        żelem silikonowym?
        Szczerze mówiąc plastry nie są najwygodniejsze.... chętnie bym od nich odeszła
        na dobre.
        Będę wdzięczna za podpowiedź.
        • dwyrzyk Re: Hypafix-warty zastosowania w przypadku 10m bl 22.05.06, 11:58
          Pani Agato; Broń Boże cokolwiek pod plaster!!! Terapia kontaktowa (Hypafix lub
          Silikon) nie przewiduje żadnego smarowania ze względu na ewentualne (bardzo
          prawdopodobne!) uczulenie. Wszystko zależy od etapu leczenia, ale dla
          konkretnej oceny musiałbym zobaczyć dziecko. Jeżeli mamy decydować
          korespondencyjnie, to zdecydowanie plaster i ewenualnie dodatkowo ucisk niż
          jakiekolwiek "mazidło". Terapia ma być skuteczna, ale przy tym jak najmniej
          absorbująca i skomplikowana. Jest tyle ciekawszych rzeczy w życiu niż
          wieloetapowe, rozłożone na kolejne "procedury" i "misteria" leczenie blizny....
          A efekt i tak pewnie będzie podobny. Bo dlaczego niektórzy masują z jednym,
          naświetlają, masują z drugim, zaklejają, uciskają i od nowa, a drudzy zakleją
          zwyczajnym przylepcem o nazwie "Hypafix" i już? Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
Pełna wersja