error_404
22.05.06, 15:02
Całkiem niedawno trafiłam na to forum i czuje się trochę zażenowana. Mój syn
poparzył się 23 grudnia 2005r wyszlismy ze szpitala 9 stycznia.Poparzona
szyja, klatka piersiowa i lewe ramię. Miał miec przeszczep na szyi, ale w
dniu zabiegu zachorował na biegunke rotawirusową i "dzięki" temu wirusowi
okazało się że skóra zaczęła się goić sama.Więc obyło się bez przeszczepu.
Kilkanaście razy byliśmy na zmianie opatrunku ( był zmieniany co dwa dni) i
na ostatniej wizycie dostałam wskazania żeby smarować syna Alantanem. Pytałam
się jak długo i czy mam się zglosić jeszcze na wizytę.Usłyszałam, że smarować
dopóki się rana nie zagoi (a skąd ja mam to wiedziec, przeciez nie jestem
lekarzem) a na wizytę nie trzeba przychodzić chyba że będzie się coś działo.
Pod pojęciem "coś" lekarz rozumiał np krwawienie rany, czy pękanie. Nic
takiego się nie działo, więc smarowałam tym Alantanem ok 2 m-cy. Później
dowiedziałam się o żelu Contractubex, którym oczywiście smaruję do dziś.
Natomiast czytam na tym forum o ubrankach, plastrach, żelach itp i zupełnie
nie wiem o co chodzi.W przypadku mojego syna blizna nie jest bardzo duża, ma
znak na szyi największy. ok 5 cm długości i 1cm szerokości i na barku
podobnie. Reszta miejsca po oparzeniu robi się blada a gdzieniegdzie
czerwona. Powiedzcie mi kiedy stosuje się te ubranka czy plastry ?
z góry dziękuję za odpowiedź
pozdrawiam
Ewa