Dodaj do ulubionych

Co zrobić by zapobiedz oparzeniu?

22.06.07, 15:42
Witam. Mam na imię Kasia i mam synka Mateuszka, który uległ poparzeniu rączki
II i III st.(5%) w kwietniu tego roku. Przeżywałam i nadal przeżywam podobnie
jak wszystkie mamy na tym forum. Walczę z bliznami już prawie 3 mies i bedę
to robiła do skutku. Czytam o waszych przypadkach przeżywam to, nierzadko ze
łzami w oczach, i zastanawiam się co można zrobić by tego typu historii było
coraz mniej. Większość z nas zapewne nie wie nawet jak postępować zaraz po
oparzeniu, większość w nas wpada w panikę i zapomina jak się nazywa. Kiedy
Mati zalał sobie rączkę wrzątkiem oczywiście pobiegłam szybko pod kran z wodą
ale nie miałam pojęcia ile czasu powinnam polewać go wodą. Nawet nie wiem czy
to było 5 czy 10 min. jak wybiegłam z domu pędząc do szpitala.
Kiedy już ochłonęłam zaczełam zadawać sobie pytanie dlaczego nikt nam o tym
nie mówi np. jeszcze w szpitalu, kiedy rodzimy dzidziusia, na co mamy uważać,
czego się wystrzegać a co najważniejsze co robić jak już się to wydarzy. Nam
wszystkim już to nie pomoże bo przeszłyśmy chrzest bojowy i bedziemy
wiedziały na przyszłość jak postępować, ale można zapobiedz tylu
nieszczęściom. Wymyśliłam coś bardzo prostego. I tak jak nasze dzieci zaraz
po urodzeniu przechodzą badanie słuchu dzięki Wielkiej Okriestrze Świątecznej
Pomocy Owsiaka tak może należałoby wręczać świeżo upieczonym mamom coś w
rodzaju broszurek ze szczegółową informacją jak zapobiegać i jak postępować w
takich przypadkach.
Napiszcie co o tym myślicie i czy właśnie Owsiak czyli WOŚP nam by w tym
nie pomogła. Pozdrawiam.
Mój email: linda200@wp.pl
Obserwuj wątek
    • agnes_julia Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 22.06.07, 22:00
      Witaj
      Ciekawy pomysł.
      Ale co zrobić aby zapobiec oparzeniu?-złośliwi powiedzą że bardziej pilnować bo
      przecież to "nasza wina",a moze jednak to przeznaczenie?
      Myśle że nie mozemy zapobiec, wypadki i pewne zdarzenia poprostu sie
      zdarzają,ktoś mi kiedyś powiedział że może to było jej zapisane i będzie
      silniejsza i odważniej szła przez życie.
      Moja Julcia miała prawie 4 latka i przypadek stała w kuchni a dzbanek z herbatą
      pękł....Nie zapomnę do końca życia jej przerażliwego płaczu i bólu który musiała
      czuć.
      Pomysł aby odgrodzić kuchnie aby dziecko nie mogło wejść nie do końca sie
      sprawdza wiele wypadków ma miejsce u znajomych, w pokoju gdzie postawiliśmy
      gorącą herbatę, pić i jeść wszystko letnie? To też chyba nie jest wyjście.

      Napewno powinniśmy my jako matki być bardziej uświadomione,wiedzieć co robi się
      w przypadku oparzenia,w książkach,czasopismach piszą co robić jak dziecko
      zachoruje,nie piszą o oparzeniach.
      Może powinniśmy napisać do jakiejś gazety dla mam?
      Myśle że Owsiak niestety ale pomaga w poważniejszych przypadkach a my nie
      będziemy sie liczyć.
      Pozdrawiam Gosia
      • marq14 Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 23.06.07, 01:33
        Witam,powiem wam ,że ja tez o tym myslałam,sorry agnes,ale ty pisząc ,że OWSIAKI
        sie takimi niepowaznymi rzeczami nie zajmują chyba nie byłas w takiej sytuacji
        kiedy twoje dziecko walczyło o życie przez trzy dni,ja to przeżyłam .Tak
        myslałam sobie po cichu w domku,że dla nas to już za pózno ale inne dzieci mozna
        uratowac,może taka akcja jak 16 dotychczasowych mogłaby byc poswięcona takim
        dzieciom jak nasze lub po prostu profilaktyce tak zapobiegawczo.Powiem tak
        szczerze ,że jak większośc z nas rozum mi w tym momencie odebrało i choc
        wcześniej wiedziałam ,że zaraz po oparzeniu trzeba włożyc dziecko lub oparzoną
        częśc ciała po wodę to w tym momencie jak zobaczyłam co się stało pierwsze moje
        działania po rozebraniu małej były takie ,że chwyciłam za telefon i zadzwoniłam
        do swojej mamy po radę co robic,dopiero po telefonie włożyłam małą do brodzika i
        lałam wodą z prysznica.A le tak naprawdę to powiem,że robiłam to tak
        naprawdę(przepraszm za okreslenie)"na pałę"bo dopiero pózniej się dowiedziłam
        ,że prawidłowe schłodzenie organizmu jest dopiero po okło 15-20 minutach ,a że
        gdyby nawet udało mi sie małą utrzymac tam tyle to w tej temperaturze co ja ją
        lałam wodą tz.zimna po dwudziestu minutach mogłam doprowadzic do wychłodzenia
        organizmu,że prawidłowa temperatura to około 20*C.To powinno byc nam wpajane do
        głowy od lat szkolnych,ja wiem,że lepiej zapobiegac ,niż leczyc ,ale cóż tak juz
        bywa ,że nie nad wszystkim uda nam się w zyciu zaplanowac,a taka wiedza napewno
        nikomu by nie zaszkodziła.A więc jestem za tym,aby uderzyc do OWSIAKóW z taką
        propozycja,może coś uda nam się zdziałac w tym kierunku,może udałoby nam się
        uratowac kilka niewinnych ,małych istotek w przyszłości.I jeszcze raz do
        agnes-julia ,nie ma poważniejszych i mniej powaznych przypadków,w tym konkretnym
        przypadku też dzieci odchodzą ,sama mam tego przykład,tylko 350ml wody a 30%
        oparzonej powierzchni ciałka i walka o życie mojego dziecka.Pozdrawiam.
        • agnes_julia Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 23.06.07, 10:23
          Zgadzam się z Tobą że nie ma poważniejszych i mniej powaznych przypadków.
          Ale myśle że powinniśmy zacząć od gazet w których opisano by co sie robi w
          przypadku poparzenia i co mozna mieć w domu np. opatrunki żelowe chłodzące
          i ile dziecko ma być pod zimną wodą.
          Pozdrawiam Gosia
        • marq14 Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 23.06.07, 12:01
          A więc co ?z takim poparciem zaczynamy działac!!!!!!!!!!!!!!!!Musimy wspólnie
          pomyślec, opracowac wstępny projekt,skontaktowac się z kim tylko się da i
          naswietlic sprawę i o co głownie nam chodzi,że nie chodzi nam o jakies kolosalne
          pieniądze tylko profilaktykę ,ja wiem ,że to tez kosztuje ale na pewno mniej niż
          pózniejsze leczenie.Dziewczyny wezmy się za to ,w KUPIE SIłA!!!!!!!!!!!!!!!
          • linda201 Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 23.06.07, 12:19
            Witam i cieszę się, że spodobał się wam mój pomysł. Myślę, że dla fundacji
            Owsiaka to nie jest zbyt duży koszt bo bardziej myslałam o profilaktyce,
            uświadomieniu a wiem że oprócz akcji nagłaśnianych w telewizji sponsorowane sa
            też mniejsze projekty.
            Oczywiście że nie da się przewidzieć wszystkiego. Mój Mateusz jest
            bardzo "żywym" i ciekawym wszystkiego dzieckiem wiedziałam więc że muszę
            szczególnie na niego uważać i jak na ironię najbardziej bałam się poparzenia.
            Przywiązywałam do tego wyjątkową uwagę i od małego uczyłam że to jest gorące,
            nie wolno i on o tym wiedział i na widok szklanki mówił huuuu ale pech chciał
            że tego dnia zrobiłam herbatę w nowym bardzo kolorowym kubeczku, którego on
            jeszcze nie widział i nie mógł wiedzieć że tam może być wrzątek a ciekawość
            okazała się śilniejsza.
            Wracając do konkretów postaram się napisać do WOŚP. Spodobał mi się też wasz
            pomysł aby zainteresować tym wszelakie gazety o tematyce dzieciecej. Marzeniem
            jest rozpropagowanie tematu w mediach typu TV (myślę tu o jakiejś reklamie
            sponsorowanej może Fundacja "Nie jesteś sam" w TVN)
            Jak tylko dostanę jakąkolwiek odpowiedź od WOŚP umieszczę ją na forum. Czekam
            na dalsze ciekawe pomysły.
            Pozdrawiam.
    • blou1 Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 25.06.07, 17:08
      Rozmawiałam ze znajomą emerytowaną pielęgniarką. One były wyczulane na
      zwracanie mamom już na porodówkach uwagi na to, jak groźne są oparzenia i
      ostrzeganie przed oparzeniami. Poprostu o tym mówiły, nie wiem czy we
      wszystkich szpitalach. Mnie nikt nic nie mówił, wiedziałam że oparzenie jest
      czymś strasznym itp. Nie przypuszczałam jedna że aż tak!!!
    • elazc Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 02.07.07, 13:00
      Dziewczyny kochane, dawno się nie odzywałam, ale ten pomysł jest
      zwerbalizowaniem tego co od dawna chodziło mi po głowie. Nie przyszedł mi co
      prawda do głowy Owsiak (rewelacyjny pomysł), a raczej artykuły w dziecięcych
      gazetach i uświadamianie mam w szpitalach na porodówkach, a nawet w szkołach
      rodzenia. Jakoś się to rozeszło po kościach, ale chętnie włączę się w działania.
      Tymczasem ostrzegam wszystkie znajome mi mamy ... Nie odwrócimy tego co się
      stało, ale może uda uchronić się inne maluszki.
      Pozdrawiam Was serdecznie.
      Ela, mama Stasia
      • housewife1 Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 09.08.07, 02:22
        weszłam na to forum przypadkiem, właśnie by zapobiegać... ale w sumie może
        napiszcie chociaz tutaj te podstawowe zasady...
        pomysł bardzo dobry, nawet wystarczy wydrukowac zwykłe ulotki a-4 z opisem co i
        jak sie robi... i rozdawac w czasie wośp, można to robic za ich zgodą, ale
        zasponsorowac niezaleznie (inne fundacje) w sumie koszt niewielki, a ulotkę może
        ktos przyklei do lodówki???
    • mal.go.sia Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 29.08.07, 12:21
      Pomysl rzeczywiscie swietny. Szczegolnie, ze nic w tej chwili sie w
      tej sprawie nie robi.
      Zastanawiam sie tylko, na ile bedzie skuteczny dla takiej matki jak
      ja - ktora jeszcze nie miala do czynienia z taka sytuacja osobiscie.
      Znam je tylko z innych przykladow. Bardzo ogolnie orientuje sie w
      zasadach pierwszej pomocy i jesli bym dostala taka ulotke,
      przekonalabym sie tylko o tym, ze w sumie "duzo" wiem - a tak
      naprawde w chwili tragicznej stracilabym pewnie zupelnie glowe.
      Poza tym - dlaczego tylko o oparzeniach ? Tak samo sen z powiek mi
      spedza mozliwosc zachlysniecia, wstrzasnienia mozgu, ran klutych i
      cietych (przeciez i takie wypadki sie zdarzaja, nawet
      bardzo "uwazajacym" rodzicom !!!)...

      Nie wiem, na ile moj pomysl jest realny, ale moze by namowic WOSP na
      bardziej systematyczne dzialania - na przyklad coroczne szkolenia z
      zasad pierwszej pomocy organizowane przez lokalne osrodki zdrowia ?
      W koncu po urodzeniu dziecka pielegniarka srodowiskowa ma obowiazek
      odwiedzic dziecko i skontrolowac warunki w jakich zyje. Potam juz
      nikt sie nami nie interesuje, a moze warto byloby Mamy zaktywowac.
      Na pewno wiekszosc wybralaby sie na takie szkolenie - przynajmniej
      raz na dwa-trzy lata. W mojej firmie organizuje sie okresowe,
      obowiazkowe szkolenia z BPH, w tym z zasad pierwszej pomocy, i wiem,
      jak szybko taka wiedza sie ulatnia. Gdybym miala okazje posluchac
      takiej pogadanki na temat bezpieczenstwa dzieci, na pewno bym sie
      wybrala.

      Co o tym myslicie ?
      • dwyrzyk Re: Co zrobić by zapobiedz oparzeniu? 29.08.07, 16:09
        Szanowna Pani; Dlaczego oparzenia? Ano dlatego, że stanowią jeden z
        najczęstszych typów urazów u dzieci, są 3-cią przyczyną
        śmiertelności wśród dzieci do lat 15tu, pozostawiają często trwałe
        skutki fizyczne i emocjonalne. Pierwsza pomoc w oparzeniach ma swoje
        znaczenie, ale najważniejsze i tak jest zapobieganie; dlatego
        kampania medialna ne temat oparzeń u małych dzieci TAK!, szkolenia z
        I pomocy... dzieciom oparzonym nic nie dadzą. A Może idąc za ciosem
        WOŚP wyposaży oddziały leczące dzieci oparzone? Pozdrawiam Dariusz
        Wyrzykowski

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka