Niemcy, Kostaryka, Ekwador i nasi.

09.12.05, 22:33
Właśnie skończyłem oglądać losowanie grup finałowych do MŚ 2006.
Nudne było.

Gramy z Niemcami, Kostaryką i Ekwadorem w grupie A.

Piszcie, jak się grupa skończy:
moim zdaniem:

1. Niemcy
2. Polska
3. Ekwador
4. Kostaryka
    • faux.pas Re: Niemcy, Kostaryka, Ekwador i nasi. 09.12.05, 22:50
      Będę ostrożnym optymistą, bo na kopanej nie znam się kompletnie ale mam nadzieję, że "nasi" z grupy przynajmniej wyjdą... smile
    • no.logo Re: Niemcy, Kostaryka, Ekwador i nasi. 10.12.05, 05:02
      Dla mnie - grupa marzeń. Formy Niemców nie zna nikt, a oba pozostałe zespoły są
      do łyknięcia. Boję się tylko zachowania naszych "kibiców" w czasie meczu z
      Niemcami. Po ostatniej ustawce w Goerlitz można czekać na najgorsze...
      • brody Re: Niemcy, Kostaryka, Ekwador i nasi. 10.12.05, 08:40
        ta ustawka to podobno tylko poczatek. do Niemiec jada: Polacy, Anglicy,
        Ukraincy. moze byc niezla nawalanka (dziennikarze z Faktu i Super Expresu beda
        mieli o czym pisac).
        Jesli chodzi o kolejnosc w grupie to wg mnie bedzie taka:

        1. Niemcy
        2. Ekwador
        3. Polska
        4. Kostaryka

        Chociaz Kostaryki wcale bym tak nie niedocenial. W Korei (bez Japonii) tez
        mielismy (teoretycznie) latwych rywali, a zycie pokazalo, ze nasi pilkarze nie
        powinni sie tam znalezc.
        • map4 Re: Niemcy, Kostaryka, Ekwador i nasi. 10.12.05, 15:05
          brody napisał:

          > W Korei (bez Japonii) tez
          > mielismy (teoretycznie) latwych rywali, a zycie pokazalo, ze nasi pilkarze nie
          > powinni sie tam znalezc.

          Nasi co ?!?!?!?!?
          Piłkarze ?!?!?!?

          Piłkarz, kolego, to jest bardzo ciężki zawód. Wychodzi taki jeden z drugim na
          boisko a potem zapieprza na najwyższych obrotach przez 90 minut. Czasami przez
          dwie godziny. Jak widzę te nasze baletnice, które w Korei po pierwszej połowie
          meczu trzeba było prawie że znosić z boiska, to mi się nóż w kieszeni otwiera.

          A bo za gorąco, a bo za wysoko, albo też przeciwnicy za szybko piłkę sobie
          podawali. A przecież biało-czerwoni tak się wysilają ...

          Wkurza mnie to niemiłosiernie. Czasami dochodzi argument "bo nasi po całym
          sezonie są ligą zmęczeni". A kto, do k.... nędzy ligą zmęczony nie jest ?

          Jak można porównywać obciążenie ligą polską a ligą niemiecką, francuską, włoską
          czy hiszpańską ?

          Mój typ co do drugiego miejsca zalatuje mocno nieuzasadnionym optymizmem.
          Mamy w grupie solidnych rzemieślników oraz dwie drużyny nieobliczalnych
          artystów, którym gra w piłkę jeszcze sprawia frajdę. Pojęcie gry w reprezentacji
          własnego kraju też dla nich jeszcze coś znaczy.
          Naprawdę nie zdziwię się, jeśli w grupie będziemy ostatni.

          Polskiej odmiany futbolu bowiem nie gra się w świecie gdzieś już tak od
          trzydziestu lat ...
          • brody Re: Niemcy, Kostaryka, Ekwador i nasi. 10.12.05, 20:04
            pamietaj ze jestesmy w Polsce (przynajmniej ja w tej chwili jestem), a tu
            definicja pilkarza jest troche inna niz w normalnych krajach

            pilkarz - osoba pracujaca na boisku do pilki noznej ubrana w stroj taki sam jak
            9 innych osob lub jedna z dwoch osob przez wiekszosc czasu stojaca najblizej
            bramki (osoby te nie moga byc pomylone z sedziami "osobami najczesciej ubranymi
            na czarno"
    • fermion myślę, że tak... 10.12.05, 15:14
      1. Niemcy - no bo czemu nie?
      2. Ekwador - no bo pokonali Brazylię i Argentynę to se z nami w poważnym meczu
      tez mogą dać radę (oby nie!!)
      3. Polska - bo może wujdą jacyś zmiennicy po 2 meczach przegranych i wygrają z
      Kostaryką...
      4. Kostaryka - bo tak wyszłosmile

      Obym się mylił...

      Obyśmy w 1/8 trafili na Anglię i wygralismile

      Aha... i Niemcy mówią o Polskiej drużynie, bramkarz Liver. i 2 "gwiazdy" z
      Bundesligi -Smolarek i Krzynówek
      A Janas jeszcze się zgrywa, że jeszcze nie wie czy weźmie Smolarka...
      Noi reszta Kadry go trochę mało lubi...nic mu nie podawali w meczu z Anglią w
      Chorzowie!!!

      Pozdrawiam
      • lordofthestrings Do boju Poolsko!!! 11.12.05, 17:12
        jeżeli Edyta G. nie będzie naszych zagrzewac do walki to szanse są. Hmmm co do starć kibiców to Polska ma największe szanse, choć kibice Kostaryki? hmmm gdzie do cholery leży ten kraj? Afryka? smile Bo jak tak to mogą przyjechać z maczetami big_grin. Wierzę w ducha Polski i polskich kibiców. Sportowego ducha! Bo w przeciwnym razie Deutsche-Polnische Freundschaft kaputt. A my panie administratorze tak się staraliśmy...(WUSS 2004)
        • map4 Re: Do boju Poolsko!!! 12.12.05, 09:51
          lordofthestrings napisał:

          > jeżeli Edyta G. nie będzie naszych zagrzewac do walki to szanse są.

          Doda z mandaryną wyskoczą raczej, pomachają trochę implantami i nasi rozwalcują
          wszystkich w grupie równo z trawą.

          > Hmmm co do
          > starć kibiców to Polska ma największe szanse, choć kibice Kostaryki? hmmm gdzie
          > do cholery leży ten kraj? Afryka? smile

          Prawie smile

          > Bo jak tak to mogą przyjechać z maczetami

          Zaraz wszystko widzisz na czarno. To kraj w ameryce środkowej, o fantastycznych
          predyspozycjach do uprawy koki oraz marihuany. Jasne, że maczety im są
          potrzebne, ja jednak liczę na to, że pojawią się z roślinkami wink

          Fajnie byłoby usiąść sobie na stadionie, zajarać fajkę pokoju i wspólnie
          relaksując się oglądać zmagania piłkarzy obydwu krajów.

          Make love not war.

          Ech, marzenia ...
          Biletów już dawno nie ma.
Pełna wersja