no.logo Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 11:19 Piwko, co chciałeś udowodnić tym wpisem? Chcesz, żebym go wyciął (ja albo inny moderator), a następnie będziesz krzyczał, że na Forum Bez Cenzury jest cenzura? Cenzury nie ma, jest kilka zasad, o których porozmawialiśmy sobie na początku. A właściwie jedna zasada - przyzwoitości. Zapraszam Cię do _rozmowy_. Przykro mi, ale na oborę nie będzie tutaj miejsca. Jeśli Ci się to nie podoba, to daj znać, a usunę Cię z listy użytkowników. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 11:23 Chciałem sprowokować dyskusję o usuwaniu ciąży, że drastycznie...sorry sprawa jest drastyczna. Odpowiedz Link
no.logo Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 11:27 Yhm... w takim razie zgadzam się z Tobą, że drastycznie. Zdajesz sobie sprawę, że na _dyskusję_ w tej sprawie (jak i np. eutanazji albo kary śmierci) nie masz co liczyć? Totalna nieuzgadnialność poglądów różnych "obozów" tego sporu to coś, czego nie przeskoczysz. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 11:43 Ale bez dyskusji nigdy nie będzie, nie tyle uzgodnienia, co zrozumienia poglądów. Obozy będą stały w swoich szańcach i rzuczły w siebie obelgami. Odpowiedz Link
mikka8 Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 12:03 napoj.chmielowy napisał: > Ale bez dyskusji nigdy nie będzie, nie tyle uzgodnienia, co zrozumienia > poglądów. Obozy będą stały w swoich szańcach i rzuczły w siebie obelgami. A ja przeczytam poglądy obu obozów i roztrzygnę spór Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 13:11 Czy ktoś czytał "Piekło kobiet" Tadusza Boy-Żeleńskiego? Może jakieś fragmenty są gdzieś w sieci? Chętnie bym się zapoznał. Odpowiedz Link
tsy Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 14:23 napoj.chmielowy napisał: > Czy ktoś czytał "Piekło kobiet" Tadusza Boy-Żeleńskiego? Może jakieś fragmenty > są gdzieś w sieci? Chętnie bym się zapoznał. Tu masz linkę www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/ Odpowiedz Link
kklement A może jakiś "normalny" wątek na ten temat ? 18.12.05, 13:22 Taki bez prowokacyjnych treści. Po prostu pole do wymiany poglądów obu stron. Na początek prezentacja swoich poglądów, potem polemika. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: A może jakiś "normalny" wątek na ten temat ? 18.12.05, 13:31 kklement napisał: > Taki bez prowokacyjnych treści. Po prostu pole do wymiany poglądów obu stron. > Na początek prezentacja swoich poglądów, potem polemika. Ja obiecuję, że już więcej nie będę prowokował. Poza tym moja prowokacja jest chyba mniej drastyczna niż te stosowane przez LPR czy Urbana. Odpowiedz Link
faux.pas Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 20:36 Piwko, nie żebym sie czepiał ale bierz poprawkę, że nie każdy jest w stanie wniknąć w myśli drugiego człowieka. Bez bicia przyznaję się, że miałem ochotę ten wątek usunąć zaraz po tym jak się pojawił, ale postanowiłem poczekać jak się rozwinie. Prośba na przyszłość: prowokuj dyskusje nieco czytelniej, OK? Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Mamo, mamo, mamo!!! 18.12.05, 22:32 napoj.chmielowy napisał: > Dlaczego nie wyskrobałaś mnie? no właśnie? dlaczego męczę się. tak mi źle. tak niedobrze... więc dlaczego nie wyskrobałaś mnie? Odpowiedz Link
tsy Re: Mamo, mamo, mamo!!! 19.12.05, 00:27 Piwko Tą swoją prowokacją pytasz nie tylko o aborcję. Pytasz o sens istnienia (patrz posty Poloeschatolo). Chyba trzeba Ciebie wywalić z salonu. Pewnych pytań się nie zadaje, one są jak puszczenie bąka... Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Mamo, mamo, mamo!!! 19.12.05, 00:42 napoj.chmielowy napisał: > Dlaczego nie wyskrobałaś mnie? Piwko Każdy to miał gdy chciał wymusić coś na rodzicach - "Ja się na ten świat nie prosiłem!". Odpuść sobie. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Mamo, mamo, mamo!!! 19.12.05, 17:11 hurysa1 napisała: > napoj.chmielowy napisał: > > > Dlaczego nie wyskrobałaś mnie? > > Piwko > Każdy to miał gdy chciał wymusić coś na rodzicach - "Ja się na ten świat nie > prosiłem!". Odpuść sobie. Chyba mnie rozszyfrowałaś... Odpowiedz Link