no.logo
05.01.06, 10:15
Wiecie, że jestem ostatnio nieco nie w humorze. Jeden z "naszych" forumowiczów poprosił mnie o skasowanie JEGO jednego postu z tego wątku. Siedziałem akurat przy komputerze na setką innych rzeczy i kliknąłem nie tę kratkę, co trzeba.
Nie wiem jak możecie podejrzewać, że skasowałem w ramach cenzury cały wątek, którego powstanie sam zainspirowałem, a który stał się podstawą do mojego intensywnego zainteresowania tym całym przekrętem, jakim jest Planeta Młodych!
Przepraszam za zamieszanie, ale Wasza reakcja też trochę nie ten... Od razu "zdrada", "wyprowadzka", etc...