bonczek_hydroforgroup 31.05.06, 07:42 Od wczoraj jestem juz spokojny o Mundial - nerwy, emocje minęly, zastąpiło je rozluźnienie, lubiezność doznań , spokój, humor i zimne piffffo) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
no.logo Re: O Mundial jestem spokojny :-))) 31.05.06, 10:38 Czyli Tobie - jak mi - oglądanie naszej bohaterskiej potyczki z Kolumbią też sprawiło perwersyjną przyjemność? Odpowiedz Link
map4 Re: O Mundial jestem spokojny :-))) 31.05.06, 11:05 bonczek_hydroforgroup napisał: > Od wczoraj jestem juz spokojny o Mundial - nerwy, emocje minęly, zastąpiło je > rozluźnienie, lubiezność doznań , spokój, humor i zimne piffffo) Oglądałem ten mecz wczoraj, niestety ARD przerzucał się co 10 min pomiędzy Chorzowem a meczem Czechy-Kostaryka. Ale bramkę na 2:0 widziałem Chciałem wczoraj usiąść do kompa i na gorąco dać upust emocjom, ale wtedy faux.pas albo i no.logo na pewno by mnie wycięli, mimo, że to jest forum bez cenzury. Właściwie sam nie rozumiałem, do czego w grze Polaków mam się przyczepić, aż później tego wieczoru oglądnąłem mecz Niemcy-Japonia. Japończycy grają z pierwszej piłki, co najwyżej przyjmują i oddają, czyli grają na dwa razy. Miejsce zdobywają podaniami. Wprowadzają zamieszanie swoją ruchliwością i prędkością, z jaką piłka krąży pomiędzy zawodnikami. Dużo jeszcze mógłbym o fantastycznie prostej i przeraźliwie skutecznej piłce japońskiej pisać, ale wystarczy stwierdzić, że Japończycy w przeciwieństwie do Polaków podczas gry myślą. Nie jest tak, że Niemcy wczoraj podnieśli się ze stanu 0:2 na 2:2, jak już dzisiaj w pracy słyszałem, tylko Japończycy po 60 minucie meczu stanęli (kondycja, jak przypuszczam). Japończycy pozwolili wczoraj Niemcom ze sobą zremisować, bo jak przypuszczam nie chcieli pozbawić twarzy gospodarza turnieju. Są granice, których przekroczyć nie wolno (copyright gen. Wojciech Jaruzelski) i polska reprezentacja narodowa w piłce nożnej wszystkie je wczoraj przekroczyła. Gdyby to ode mnie zależało, zabroniłbym tym patałochom występować z orzełkiem na piersiach, bo w zgodzie z literą Konstytucji "Polacy mają obowiązek reprezentować kraj za granicą godnie". Odwołajcie, proszę, przyjazd polaków do Niemiec. Szkoda na niego kasy. Jako Polak wstydzę się dziś za polską reprezentację piłkarską i z czerwonymi uszami muszę pokornie wysłuchiwać docinków moich niemieckich kolegów w pracy. Wczoraj publicznie poniżono cały naród Polski. Ta zniewaga krwi wymaga. Ja sobie, KURWA JEGO MAĆ, niczym na to nie zasłużyłem ! Odpowiedz Link
bonczek_hydroforgroup patriotyzm jak knot się wypalił ale wosk pozostał 31.05.06, 11:34 Mój patriotyzm piłkarski umarł 15 lat temu po incydencie na stacji benzynowej NESTE kiedy to rozpasiony, pijany piłkarz (w samochodzie za kółkiem)Legi, reprezentant Polski na pytanie co z meczami w reprezentacji odpowiedział, że pierdoli bo czy przegrają czy wygrają i tak kase niezła mają. Został jednak pragmatyzm przynoszący wymierne korzyści finansowe - tak i tym razem było bo świadom możliwości naszej reprezentacji w piłkę kopaną obstawiłem po chamsku Kolumbię i wygrałem po prostu kasę. Odpowiedz Link
faux.pas Re: patriotyzm jak knot się wypalił ale wosk pozo 31.05.06, 12:21 Naprawdę nie szkoda Wam czasu na oglądanie takich głupot jak mecze naszej tak zwanej reprezentacji? Odpowiedz Link
bonczek_hydroforgroup czasem warto żyć złudzeniami...... 31.05.06, 12:38 choć najczęsciej łzami się kończą Odpowiedz Link
truten.zenobi takiego gola to jeszcze nie widziałem!!!! 31.05.06, 13:18 > Naprawdę nie szkoda Wam czasu na oglądanie takich głupot jak mecze naszej tak z > wanej reprezentacji? tz. widziałem bo sam tak strzeliłem grając na podwórku, ale nie widziałem takiego cudu na dużym boisku (o tym że to nie była liga okręgowa oldbojów nie wspomnę) dodatkowo humor mi poprawiła rano reklama która deklarowała zwrot kasy za zakupy jeśli nasza reprezentacja bedzie grała w półfinałach kończąca się zdaniem "...nie dla idiotów" )) supergigant.blox.pl/2006/05/Tako-rzecze-Tomasz-Kuszczak.html Odpowiedz Link