Dodaj do ulubionych

swieta jak?

09.12.06, 11:50
jak obchodzicie swieta..czy w ogole obchodzicie ( nie ukrywam huryso ze
ciekawi mnie jak rodzina muzulmanska podchodzi to kwestii bozego narodzenia-
obchodzicie jako tradycje czy nie obchodzicie wcale? Przepraszam jesli jestem
wscipska- jesli nie chcesz nie odpowiadaj)Czy przuchodzi do was mikolaj czy
gwiazdorek...no i najwazniejsze ..co chcielibyscie znalezc pod choinka...
Obserwuj wątek
    • sztuk6mistrz Re: swieta jak? 09.12.06, 12:12
      Sam zaczynam powoli przypominać Mikołaja. Ech, święta to raczej obecnie
      wydarzenie o charakterze medialno-marketowym czyli chała (nie chałka) i tandenty
      blichtr, i naskórkowa ceremonialność. Jak się uda, to ucieknę do Pingpongowa i
      będę palił w kozie, i czytał książki, i będę się oprocentowywał. A choinkę to
      pójdę zobaczyć do lasu, taką nieupokorzoną celofanem.
    • eddie_5 Re: swieta jak? 09.12.06, 13:03
      jeszcze je jakos obchodze...mozliwe ze te spedze sama z siostra w domu...albo u
      babci... w tym roku jednak nie chce za bardzo sie zaduzac w wydatkach na
      prezenty wiec bede robic anioly...ze swiatecznych potraw nie moge sie doczekac
      uszek i barszczyku...a duchowo juz dawno nie potrafie ich odczuc...
    • anu_anu Re: swieta jak? 09.12.06, 14:13
      Jakoś tak się składa, że na święta mało razy byliśmy sami. Póki żył przyjeżdżał
      do nas mój Tato, później byli znajomi, którzy nie mieli mieszkania, później
      znajomi szukający spokoju, później kolega, którego rodzice stwarzali sobie
      piekło na ziemi... Jakoś tak zawsze się ktoś znalazł. I lubię jak ludzie do nas
      przychodzą, jest mi wtedy bardziej świątecznie. Zawsze w święta objadamy się - i
      rozmawiamy. To są święta na rozmawianie. U mnie w domu jeszcze się śpiewało, wuj
      z kuzynem grali na akordeonach a rodzina śpiewała. Bo śpiewaliśmy z każdej
      okazji, zatem dlaczego na święta nie? Ale teraz moja rodzina nie chce śpiewać
      zatem tylko czasem ja się wyrywam a poza tym gadamy o tym co było - i co będzie.
      Co byśmy chcieli, co się udało, co jeszcze zrobimy... Bardzo to lubię.
      Nie rażą mnie "Mikołaje" w hipermarketach od połowy listopada - dla mnie Święta
      to jest wyłącznie to coś - co się dzieje u nas w domu.
      A co do jedzenia to z mej pyrkowej tradycji parę rzeczy zostało wdrożonych:
      kiszona kapusta z suszonymi grzybami i kompot z suszonych owoców. Nie przetrwała
      tylko zupa rybna gotowana z głów rybich... Barszcz jest i już... I do nas
      przychodzi Gwiazdor.
    • hurysa1 Re: swieta jak? 09.12.06, 18:17
      rita78 napisała:

      >
      > ciekawi mnie jak rodzina muzulmanska podchodzi to kwestii bozego narodzenia-
      > obchodzicie jako tradycje czy nie obchodzicie wcale?
      >

      Ponieważ są to dni wolne to mamy wolne jak wszyscy obywatele tego kraju. Święta
      to nie są bo nie mieszczą się w poniższym spisie:

      Święta muzułmańskie


      Muzułmanie liczą czas od hidżry, czyli wywędrowania Proroka z Mekki do Medyny w
      622 r. Liczą czas miesiącami księżycowymi. Rok składa się z dwunastu 29lub
      30-dniowych miesięcy. Rok księżycowy jest krótszy od roku słonecznego, którym
      posługujemy się w świecie zachodnim, o jedenaście dni. Dzień nie rozpoczyna się
      rankiem, lecz z zachodem słońca. Dniem szczególnym dla muzułmanów jest piątek,
      ze względu na wspólnie odmawianą przez wiernych uroczystą modlitwę, której
      przewodzi imam. Ale piątek nie jest dniem świętym, tak jak dla chrześcijan
      niedziela czy szabas dla żydów, nie jest też dniem obowiązkowo wolnym od pracy –
      pracę przerywa się na czas modlitwy. W większości krajów muzułmańskich w tym
      dniu jednak nie są czynne szkoły, sklepy i instytucje państwowe.

      Irańczycy posługują się także własnym, przedmuzułmańskim kalendarzem słonecznym,
      którego pierwszy dzień (1 farwardina) przypada 21 marca.

      Początek roku (1 muharrama) – zwany jest Dniem Odpuszczenia Win. Nie jest to
      święto obchodzone przez wszystkich muzułmanów, ponieważ tego święta nie
      ustanowił Mahomet. Nie jest obchodzone w Arabii Saudyjskiej ani w krajach Zatoki
      Perskiej. Ci, którzy to święto obchodzą, obdarowują się w tym dniu słodyczami i
      opowiadają historie z życia Proroka, jego rodziny i towarzyszy. Sunnici
      poświęcają ten dzień głębszej refleksji religijnej. Dla szyitów jest to początek
      miesiąca, w którym obchodzą swoje najważniejsze święto upamiętniające śmierć
      imama Al-Husajna. Irańczycy zgodnie z tradycją przedmuzułmańską świętują
      początek roku, zw. Nouruz (pers. nowy dzień), 21 marca (pierwszy dzień wiosny).

      Aszura (10 muharrama) – najważniejsze święto szyickie. Aszura jest kulminacją
      miesiąca żałoby, który rozpoczyna się pierwszego dnia roku. Aszura upamiętnia
      męczeńską śmierć trzeciego imama Al-Husajna, który w 680 r. został zamordowany
      przez wojska kalifa omajjadzkiego pod Karbalą. Z tej okazji odbywają się
      procesje i przedstawienia pasyjne. W czasie procesji zmierzających do grobu
      Al-Husajna gromady mężczyzn biczują się do krwi. Pielgrzymi płaczą i zawodzą.
      Organizowane są spotkania, odrębne dla kobiet i mężczyzn, podczas których
      rozpamiętuje się cierpienia imama. Kobiety w tym czasie ubierają się na czarno i
      nie noszą ozdób.

      Turcy obchodzą Aszurę jako święto uratowania arki Noego, która zatrzymała się na
      górze Ararat. W tym dniu przygotowuje się świąteczne potrawy złożone z
      czterdziestu składników i częstuje się nimi przyjaciół i znajomych. Większość
      muzułmanów uznaje, że arka Noego zatrzymała się na górze Al-Dżudi w Arabii, nie
      zaś na górze Ararat w Turcji.

      Hidżra – święto upamiętnia wywędrowanie Mahometa w 622 r. z Mekki do Medyny.

      Noc Poczęcia Proroka – na początku miesiąca radżaba muzułmanie wspominają
      poczęcie proroka. W tym dniu na czole Abd Allaha, ojca Mahometa, pojawiła się
      światłość Boska, która przeniosła się i wypełniła łono Aminy, matki Mahometa. W
      Turcji ta noc jest obchodzona jako noc światła – w meczetach zostawia się na noc
      palące się lampy, które rozświetlają ich wnętrza.

      Urodziny Proroka – narodzinom Mahometa towarzyszyły liczne cuda: ziemię
      rozjaśniło niezwykłe światło, rozbrzmiewały głosy z niebios, aniołowie
      rozpostarli swe skrzydła i zadrżały trony panujących. We wczesnym islamie tego
      święta nie obchodzono, narodziło się w X–XI w. w Egipcie. Sunnici obchodzą je
      dwunastego dnia trzeciego miesiąca roku – w tym dniu wspominają zarówno
      narodziny, jak i śmierć Proroka. Szyici obchodzą je pięć dni później. W Turcji
      to święto nazywa się Świętem Światła. W meczetach zapala się lampy i świece.
      Organizuje się zgromadzenia, na których odprawia się modlitwy dziękczynne za
      Proroka i opowiada się budujące historie z jego życia. W Pakistanie święto to
      polega na wspominaniu Proroka na wspólnych spotkaniach i trwa cały miesiąc.

      Noc Wniebowstąpienia (arab. Id al-Isra) – święto upamiętniające nocną podróż i
      wniebowstąpienie Proroka (arab. al-miradż). Rozpoczyna się 27 radżaba i jest
      jedną z „pięciu świętych nocy” w islamie.

      Urodziny Alego – szyici świętują je 13 radżaba.

      Noc Niewinności – święto odpuszczenia grzechów, obchodzone w nocy z 14 na 15
      szabana. Wierni błagają Boga, by przebaczył ludzkości wszystkie grzechy
      popełnione w minionym roku.

      Ramadan (pers., tur. ramazan) – miesiąc postu (arab. saum, sijam – jeden z
      pięciu filarów islamu), dziewiąty miesiąc księżycowego kalendarza
      muzułmańskiego, najświętszy w roku, ponieważ w tym czasie został objawiony
      Mahometowi pierwszy fragment Koranu. W ciągu tego miesiąca od wschodu do zachodu
      słońca dorosłym, zdrowym muzułmanom nie wolno jeść, pić, posługiwać się
      używkami, oddawać się podnieceniu seksualnemu. Post ten, inaczej niż post w
      chrześcijaństwie, nie służy pokucie czy umartwianiu się, lecz ćwiczeniu
      samokontroli człowieka, aby potem było mu łatwiej kontrolować swoje pragnienia.
      Post służy także wyrażeniu solidarności z biednymi i głodującymi, a także
      pogłębieniu własnej pobożności, m.in. przez lekturę Koranu i rozważania. Z postu
      zwolnieni są: starcy, dzieci, kobiety w ciąży i karmiące, chorzy oraz osoby w
      podróży. Po zachodzie słońca, oznajmianym zazwyczaj wystrzałem armatnim, wszyscy
      zasiadają do pierwszego posiłku zw. iftar, po którym przez całą noc muzułmanie
      odwiedzają się nawzajem, świętują w domu lub w miejscach publicznych (np.
      restauracjach). W czasie ramadanu miasta przyjmują odświętny wygląd, a wiele
      urzędów, szkoły czy uczelnie mają skrócony czas pracy. Ramadan kończy się
      świętem Id al-Fitr.

      Noc Mocy (Przeznaczenia) (arab. Lajlat al-Kadar, tur. Kadir Gecesi) – należy do
      „pięciu świętych nocy” i najczęściej przypada w 27. noc ramadanu, kiedy
      objawionych zostało pięć pierwszych wersetów Koranu z 97. sury, pt.
      „Przeznaczenie”. Głównym elementem tego święta jest rozważanie tej właśnie sury,
      która wyraża podziękowanie za zesłanie Słowa Bożego.

      Święto Przerwania Postu (arab. Id al-Fitr, pers. Eid-e Fetr, tur. Szeker Bajram)
      – jedno z najważniejszych, obchodzone na koniec ramadanu. W tym dniu dziękuje
      się Bogu za przetrwanie postu i przebaczenie wszystkich grzechów. Ważnym
      elementem święta jest wspólna, uroczysta modlitwa w meczecie i odwiedzanie
      krewnych oraz przyjaciół. Każdy muzułmanin, który sam nie cierpi niedostatku,
      przed udaniem się na modlitwę powinien wesprzeć odpowiednim datkiem
      potrzebującego. W tym dniu muzułmanie składają sobie życzenia i obdarowują się
      prezentami, szczególnie nowymi ubraniami. Dzieci dostają słodycze (stąd turecka
      nazwa: şeker – cukier, słodycze) i pieniądze, a na ulicach miast ustawione są
      dla nich wesołe miasteczka.

      Święto Ofiar (arab. Id al-Adha, pers. Eid-e Ghorban, tur. Kurban Bajram) –
      najważniejsze święto muzułmańskie, trwa cztery dni i jest związane z pielgrzymką
      do Mekki. Święto Ofiar upamiętnia ofiarę Abrahama i jego posłuszeństwo wobec
      Boga. Abraham według islamu miał złożyć w ofierze Bogu swego syna Izmaela, Bóg
      jednak, widząc oddanie Abrahama, pozwolił mu złożyć w ofierze barana zamiast
      dziecka. Na pamiątkę czynu Abrahama każdy ojciec rodziny składa w ofierze
      barana, wielbłąda lub krowę. Zwierzę musi być zabite rytualnie, następnie dzieli
      się mięso tak, by 1/3 oddać potrzebującym, 1/3 krewnym, a pozostałą 1/3 spożywa
      się na wspólnej uczcie. Tego dnia wspólnie odwiedza się meczet, recytuje Koran i
      rozdziela prezenty. W czasie Święta Ofiar wielu muzułmanów składa też datki
      pieniężne przeznaczone na pomoc biednym i fundacje charytatywne.

        • lillalu Re: swieta jak? 10.12.06, 16:28
          Ciocia Marysia z Sopotu i jej bliscy(to rodzina mojego chłopaka) składa i
          przyjmuje życzenia bożonarodzeniowe,pomimo iż jest Tatarką i pomimo że pan
          Chazbijewicz,który jest tam jakąś ważną personą,potępił ten zwyczaj, ale ona
          jest strasznie twardą babką i pokazała mu gdzie jego miejscesmile))Tak więc
          nieprawdą jest,że muzułmańskie kobitki są uległesmile
          A do mnie przyjeżdża z UK mój samiec,nie widzieliśmy się 3miesiące- a mi urosły
          włosy, zmieniłam garderobę,jestem samodzielna,dojrzalsza,bardziej
          wyzwolona...Nie wiem, jak zareaguje na mnie po takiej rozłące. Troszkę mam tremę
          przed zbliżeniem,ale mam nadzieję że jakoś odnajdziemy siebie... Jak on wygląda?
          Czy się zmienił? Jak ukształtował go pobyt w obcym kraju,nowi znajomi? Będę go
          tuczyła pierogami z kapustą i barszczem,dam mu różne osobiste prezenty.
          Zrekompensuję mu to,że często wspaniale się tu bawiłam, że nie zamknęłam się w
          swoim niebieskim pokoju. W wigilię wyjdziemy na dwór, żeby ochłonąć,będziemy
          rozmawiać całą noc.
          Zawsze w wigilię członkowie mojej rodziny są dla siebie mili,chociaż w ciągu
          roku potrafimy strasznie się kłócić. Moja mama jak składa mi życzenia dzieląc
          się opłatkiem to nerwowo się śmieje,a babcia płacze. Robimy to szybko,jest to
          dla nas krępujące. Niecierpliwie czekamy na pyszną kolację-zawsze jest zupa
          grzybowa albo barszcz. Jestem w stanie zjeść gargantuiczne ilości
          pierogów,możecie mi wierzyć, i jescze nigdy nie czułam się źlesmile))
          Ja zawsze rozdaję prezenty po kolacji,bo jestem najmłodsza. Nie obchodzi nas
          pierwsza gwiazdka, do wigilii zasiadamy dosyć wcześnie-między 17a18.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka