Skandal kościelny - piękne!

09.01.07, 01:44
Piękny skandal. Dosłownie. Staruszki w moherach dźgające parasolkami, starcy
okładjący laskami. Kogo? Żydów i masonów! Zakłopotanie, zawstydzenie,
zmieszanie, ogłupienie, zgłupienie, zażenowanie, dezorientacja,
niezrozumienie, knowanie, szemranie, kompromitacja, zaskoczenie, sukces i
porażka polityków lewych, prawych i środkowych, duchownych i wiernych, żal i
wściekłość B16.
Jeśli jestem zaskoczony, to tylko rozmiarami nieudolności jednych, a
wielkością happenerskiego geniuszu drugich kościelnych decydentów. Nie
spodziewałem się, że zrobią tak wspaniałą hecę! A miało być nabożeństwo... smile
Ech, ten walczący z postem karnawał...
Po politycznym sex-obciachu i kościelnym happeningu - jaki będzie następny
skandal? Jak obstawiacie?
    • map4 Re: Skandal kościelny - piękne! 09.01.07, 14:37
      kolejar napisał:

      > Po politycznym sex-obciachu i kościelnym happeningu - jaki będzie następny
      > skandal? Jak obstawiacie?

      Okaże się, że jeden z bliźniaków został po porodzie w szpitalu pomyłkowo
      obrzezany i specjalna komisja sejmowa zacznie dochodzić który ...

      Generalna uwaga: pytasz o rzeczy, które najlepszym satyrykom naszego kraju NIGDY
      nie przyszłyby do głowy. To dlatego właśnie polityka w Polsce jest tak
      fascynująca. Kiedy wszyscy myślimy, że większego obciachu niż z Irasiadem
      wymyślić się nie już da, wyskakuje nagle "z ziemi polskiej do Polski". Ledwo
      skończymy się toczyć ze śmiechu, dostajemy na odlew "małpą w czerwonym".
      W międzyczasie są jeszcze mniejszego rodzaju żarty typu całowanie facetów po
      rękach czy "shake hands" z kanclerzycą Merkelową.

      To jest totalny odjazd. Takiego czadu nie było od czasów słodzenia herbaty
      kapustą i "wielkiego kroku naprzód" za Gomułki.
      • map4 Re: Skandal kościelny - piękne! 09.01.07, 16:15
        ... zapomniałem na śmierć o mobilnej mównicy na korbkę, filozoficznym "czarne
        jest czarne a białe jest białe", wykształciuchach, "panie prezesie - melduję,
        zadanie wykonane" i pewnie wielu jeszcze przebłyskach PiSiej inteligencji.

        Kurcze, ktoś to powinien zacząć spisywać te perełki dla potomności, zanim znowu
        zaczną rządzić nami smutasy.
        • hurysa1 Re: Skandal kościelny - piękne! 09.01.07, 16:50
          map4 napisał:

          > ... zapomniałem na śmierć o mobilnej mównicy na korbkę, filozoficznym "czarne
          > jest czarne a białe jest białe

          O ile mnie pamięć nie myli, to było "czarne jest białe, a białe jest czarne".
          • map4 Re: Skandal kościelny - piękne! 09.01.07, 18:30
            hurysa1 napisała:

            > O ile mnie pamięć nie myli, to było "czarne jest białe, a białe jest czarne".

            To jest całkowicie możliwe. Ja już po prostu nie nadążam.
            • hurysa1 Sytuacja się rozwija 09.01.07, 23:43
              olgierd.wordpress.com/2007/01/07/czy-karol-wojtyla-byl-agentem-sb/
            • hurysa1 Próba szukania przyczyn 09.01.07, 23:58
              szostkiewicz.blog.polityka.pl/
    • napoj.chmielowy Jakież piękne szydło wyłazi z worka. 09.01.07, 20:28
      Straszliwie mnie wzruszył autor poniższego artykułu
      prawica.net/node/5788
      • kolejar Re: Jakież piękne szydło wyłazi z worka. 10.01.07, 01:59
        No i wylazło! Żeby nie było, że ze mnie wyłazi, to jeszcze raz przypomnę, iż
        rodzinnie jestem socjalistą (po ojcu! i po matce też mocno) z PPS "nurtu
        piłsudczykowskiego". Wszyscy moi krewni - po matce i po ojcu (łącznie z
        najmłodszymi!) wciąż wierzą w geniusz Marszałka. Dlatego opcja Giertychów jest
        dla mnie po prostu wroga.
        Co do B16, to cieszę się, jak ci dmowsko-giertychowscy się nacięli na owego
        miłośnika chorału gregoriańskiego. Tak, JP2 też pięknie pisał, jak piękne są
        psalmy w języku łacińskim i zaraz dodawał, że po polsku też może być pięknie. To
        sprawa sztuki a mistyki, odlotu... Msza łacińska w oczywisty sposób wciąż jest
        na ogół piękniejsza od polskiej, jak ta w scs (strocerkiewnosłowiański) od
        polskiej w cerkwiach polskich (odprawia się i tak i tak). Tylko katolicy ukr-biz
        pięknem i bliskością do przedwiecznego orygianału scs języka ukraińskiego się
        bronią...
        No i właśnie - przechodzimy do sprawy OUN i UPA. Moi przodkowie (mamuśka, wujek,
        co Ukraincił se nastrilał a nastrilał, tato, co miał wujka-biskupa ukr-biz, a
        był w AK i NKVD do walki z UPA) walczyli. I oni stracili zapędy do tej
        idiotycznej, wewnątrzrodzinnej walki. Ja tego nie miałem, a teraz mam jeszcze
        więcej - Miłość! Kocham Julię! Więcej, mam zdecydowaną odrazę to tez
        radiomaryjnych po live-obrazkach z b. YU. W Europie nie ma miejsca dla czetników
        i ustaszy! Won mi stąd!
        A jeszcze bardziej poważnie, to miałem okazję rozmawiać z ludźmi z OUN. Nie
        sądzę, żeby ściemniali po taaakiej ilości trunków. Na początku, na trzeźwo mieli
        trochę stresa, jak przedstawiłem się, kim jestem i z jakiej rodziny pochodzę.
        Potem poszło nadspodziewanie gładko. Jeszcze później - już beze mnie - sami
        pokazali na Majdanie w Kiyv, że prawdę przy wódce mi mówili! Dlatego wierzę im
        teraz, jak 50 lat temu wierzyć nie można było i kocham Julię (ona wreszcie
        kiedyś na poważnie będzie tą Panią Premier) oczywiście.
        Pozostają do omówienia Żydzi i Masoni.
        W sprawie Żydów napiszę tylko tyle - Państwo Izrael ma prawo do istnienia i
        każdy Żyd powinien w tym pomagać, a chrześcijanie są Żydami z definicji
        chrzścijaństwa. Dlatego niech po prostu te wszystkie oszołomy arabskie uznają to
        prawo, a będzie po sprawie. Inaczej - Człowiek (Cahal&Mosad) ma prawo zabić też
        tego, co gwałci prawa te.
        O Masonach nic nie napiszę... No, może to... Hey, hey, U.S.A.! smile
        • napoj.chmielowy Kolejarzu 10.01.07, 15:27
          Ładnie piszesz, ale nie na temat (tzw paranoja dygresyjna). Ja podałem w swoim
          poście link do artykułu i ten artykuł nazwałem "szydłem". Bardzo proszę!
          Przeczytaj i ustosunkuj się.
          • kolejar Re: Kolejarzu 11.01.07, 01:42
            napoj.chmielowy napisał:
            > Ładnie piszesz, ale nie na temat (tzw paranoja dygresyjna). [...] > Przeczytaj
            i ustosunkuj się.

            Trochę przeczytałem i się dygresyjnie ustosunkowałem. Tutaj bez przerwy prawie
            wszyscy podają linki do niby bardzo ważnych artykułów. Zaczynam to czytać i po 5
            min. mnie nudzi, bo wiadomo, że znów ktoś coś z konieczności wypocił. Nie są to
            dzieła odkrywcze, ani specjalnie piękne estetycznie. Ci wszyscy autorzy muszą
            zarabiać jakoś na życie, więc to płodzą, a to nie jest dla mnie wystarczjący
            powód do rozwodzenia się nad ich słowotwórstwem. Więc napisałem po swojemu, co
            ja sobie myślę w przedmiotowym kontekście. Dla mnie moje myśli i moje
            słowotwórstwo jest godne zapisywania, a nie ich. I nie piszę tego za pieniądze
            (chyba, że za szekle z Mosadu smile ).
            • sztuk6mistrz Re: Kolejarzu 11.01.07, 10:49
              kolejar napisał:


              > Trochę przeczytałem i się dygresyjnie ustosunkowałem. Tutaj bez przerwy prawie
              > wszyscy podają linki do niby bardzo ważnych artykułów. Zaczynam to czytać i po
              > 5
              > min. mnie nudzi, bo wiadomo, że znów ktoś coś z konieczności wypocił.

              To niestety prawda, mam to samo, w połowie szpalty wpadam w natrętne ziewanie i
              już nie wiem czy autor tworzy kolejną kosmologię czy jest to bardzo zawiły dowód
              na istnienie układu. Nudzą mnie te wszystkie wypociny bez początku i bez końca,
              natomiast z ciągłym szczytowaniem autora.

              Nie są to
              > dzieła odkrywcze, ani specjalnie piękne estetycznie. Ci wszyscy autorzy muszą
              > zarabiać jakoś na życie, więc to płodzą, a to nie jest dla mnie wystarczjący
              > powód do rozwodzenia się nad ich słowotwórstwem. Więc napisałem po swojemu, co
              > ja sobie myślę w przedmiotowym kontekście. Dla mnie moje myśli i moje
              > słowotwórstwo jest godne zapisywania, a nie ich. I nie piszę tego za pieniądze
              > (chyba, że za szekle z Mosadu smile ).

              Ostatniej raty nie odebrałeś, mówili mi w sekretariacie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja